Dodaj do ulubionych

Dziecko nieślubne

20.02.04, 00:50
roomtsays napisał:

Bękart, bęś...? U nie "krzyżak"!

No cóż...
Tradycyjna społeczność wiejska nie była społecznością przesadnie wyrozumiałą
i przynajmniej językowo zawsze umiała wyrazić swoją dezaprobatę.

Bękart - ogólnopolski
Bęś - południowomałopolski
Krzyżak - ???
Nabytnie dziecko - Żywieckie

Słowa takie mogło być po prostu opisem, ale chyba w większości w pewnych
sytuacjach mogły służyć jako wyzwiska.
Obserwuj wątek
    • laband Re: Dziecko nieślubne 20.02.04, 07:05
      Tukej cza tysz spomniec o podciepie(pardom izech juz o tym szkryfnou kajs
      indziyj - niy merkuech przodki tego sam wontka)
      • jessyk Re: Dziecko nieślubne 24.08.04, 16:43
        U nos na Podholu tyz sie godo "bęś". jest nawet takie powiedzonko, moze to
        zbiór bezsensownyk słów, ale tak siy przezywało to dziecko "bęś, gęś, kacyna,
        atacyna, tacyna" - nie wiym, co to znacy, tak siy mi to przybocyło. Moze fto co
        podobnego słysoł?
    • piotrpanek Re: Dziecko nieślubne 25.03.04, 10:11
      (Przepraszam, ale nie będę pisał gwarą, bo już trochę zapomniałem i wyszedłby
      groch z kapustą - ani po lasowiacku, ani po standardowemu)


      Jak to, nikt nie zauważył najducha?
      Toż nawet w piosenkach występuje
      (www.armia.kdm.pl/komentarze/droga.htm#najduchyicmy).

      Ja go raportuję z Rzeszowszyzny, a autor linkowanej piosenki pochodzi z Puław -
      można więc założyć, że to słowo znane w całej Wschodniej Małopolsce.
      • jessyk Re: Dziecko nieślubne 24.08.04, 19:02
        Ten troll, co to siy plące w powiedzyniu, to jo znom inkse powiedzynie o
        stworzeniu bozym, co go chłopy godajom : baba to stworzynie Boze, co powinno
        stoć w oborze, a ze względu na kształt dupy, chłop se jom wzion do chałupy. Jo,
        jako drugo, ta piykniyjso połowa rodzaju ludzkiego z tym powiedzyniym siy nie
        zgodzom i protestujym.
        • piotrpanek Re: Dziecko nieślubne 25.08.04, 09:28
          jessyk napisała:

          > Ten troll, co to siy plące w powiedzyniu, to jo znom inkse powiedzynie o
          > stworzeniu bozym, co go chłopy godajom : baba to stworzynie Boze, co powinno
          > stoć w oborze, a ze względu na kształt dupy, chłop se jom wzion do chałupy.

          smile smile smile


          A tak naprowde, to moje wzieno sie z "Bojki o czeh braciah i królewnie
          Pizdolonie" Fredry (albo kogoś, kto sie za niego podawoł):
          "Głuptak miał to wszystko w dupie.
          Raz w niedzielę, po jedzeniu,
          chciał podrzemać sobie w cieniu,
          ale spać mu coś nie daje,
          ciągle go coś gryzie w jaje.
          Patrzy, widzi, że to menda
          wciąż po jajach mu się szwenda.
          Głuptak już rozpinał gacie,
          by ją otruć w sublimacie,
          gdy wtem menda nieszczęśliwa,
          ludzkim głosem się odzywa:
          Czemu pragniesz mojej zguby,
          nie zabijaj chłopcze luby.
          Menda też stworzenie Boże,
          że inaczej żyć nie może
          i że czasem w jajo utnie,
          nie gub jejże tak okrutnie.
          Głuptak myśli - nic takiego,
          przecież nie zje mnie całego,
          a pocierpieć trochę mogę,
          idź więc zatem w swoją drogę."
    • skarbek-mm Re: Dziecko nieślubne 29.03.04, 10:31
      Moja babcia spod Tarnowa, i dziadek z kieleckiego znali też najducha, no a
      oprócz tago bachora (dla mnie to było po prostu niegrzeczne dziecko)
      • laband Re: Dziecko nieślubne 25.08.04, 11:46
        Ja ale najduch to chyba je juz konsek podciepym. Abo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka