Dodaj do ulubionych

Placeholder names

25.03.10, 12:00
Tym razem zwrócę się z prośbą o konsultację.

en.wikipedia.org/wiki/Placeholder_names_in_different_languages#Polish
To po sporej części mój utwór i mam wrażenie, że o wielu rzeczach zapomniałem.
Jeśli komuś się chce pobawić, zapraszam.

BTW jest na to jakieś proste polskie określenie?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Placeholder names 26.03.10, 00:48
      kicior99 napisał:
      > BTW jest na to jakieś proste polskie określenie?

      Jasne smile)
      Tentegesy smile))))

      Ładnie to napisałeś (napisaliście), nic mi nie przychodzi do głowy poza tym, co
      już jest.
      A, dzyndzel to frędzel, coś zwisającego albo ewentualnie wystającego, a nie
      ogólny wihajster wink
    • dar61 Re: zapchajdziury 26.03.10, 05:16
      ... Wystaw pan sobie, Panie radco ...;
      ... Jezus Maria, że tak powiem ... [jeremiady od
      Przybory w jego tekstach w "Basia chce spać"];
      ... w samej rzeczy ...
      I tak dalej.


      Mowa trawa.
      Zapychacze.
      Wata.
      Śmietnik językowy.


      Oraz klasyczne, radiowe:
      "eeee..."
      Też w wersji snoba: "ahrrr...".

      ---

      Bóg wi co. Bógwico
      Ch** go wie.
      = ki go wie = kto tam wie

      ---

      Warsiawka [dla równowagi w tekście do lekceważenia prowincji]

      ---

      Iksiński jednak jest pierwszy dla Nowaków i Kowalskich.
      Taki ... neutralny, przynajmniej od czasu mody na political
      correctness
      . [Bajdełejowato: czy jest jakieś "social"
      correctness
      w anglosasistowskich narzeczach? Bo, jak dla mnie,
      to "political" jest za pojemne...]

      Janina chyba jest fantazją, za bardzo {Kiciorowi}, chyba,
      pasuje do anglosask. Jane wink

      ... Nowak (...) is unisex ...
      Naprawdę?
      Mnie się zda, że to jednak męskie miano.

      Zachwalam wielkpolskie "wuja" [...Ty, wuja, wiesz...
      ], modne kiedyś, szczególnie wśród snobujących się na lokalność
      gości spoza regionu smile

      warto docenić Kopalińskiego przyczynek w popularnym dziś jego
      terminie "nastolatki", zachwalam!

      ---

      Sztuka nie tylko w rosyjskim funkcjonuje, {Kiciorze}.
      I w polszczyźnie jest zapchajdziurą...

      Zadziwiony pomysłem
      człowiek-sztuka
      z pokolenia X

      Dar61
      [sztuk jeden]

      smile

      ***

      Gratuluję pomysłu {Kiciorowi}! To powinien być hicior.
      Oj, tęsknię do podobnego typu spojrzenia na wtręty językowe,
      inwajdery
      w polszczyźnie...
      Ten, brrr, "logoł", choćby...
      Nie, żebym tęskinił do nazi-ustwy o czystości języka rodem z okolic
      Paryża, alem zwolennik i miłośnik zapiątku w miejsce
      łykenda
      ...

      Spiratuję z Mleczki: "kupa roboty,
      [na obrazku widzimy komisję, ze szczególną uwagą lustrującą na maks
      wypełniony, niedrożny ... klozet]
      ale jest dużo jeszcze do zrobienia...

      D61
      • kicior99 Re: zapchajdziury 26.03.10, 08:49
        Nie sam to pisałem, jak wszystko na wikipedii jest to praca grupowa, choć akurat tu włożyłem ponad 80 procent. W imieniu wszystkich autorów dziękuję smile Nie pamiętam czyja była Janina, ale za pto pamiętam, że funkcjonowała na wzorach listów na poczcie, podejrzewam, że to po prostu automatyczne sfeminizowanie Jana - jak Jan to Janina. Dzyndzel faktycznie wystaje. Gdzieniegdzie na takie rzeczy mówi się pipancik, ale to już środowiskowe.

        Natomiast co do tentegesów - ładne i urokliwe, ale w podręczniku się nie ostaną, tymczasem, pomijając "łacinę" - to dość ważne i ciekawe zagadnienie semantyczne. Pozdrawiam i idę spać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka