kicior99
13.07.04, 13:43
Tlumacz Shreka-2 powiedzial (chyba w Trojce) ze w porownaniu z angielskim,
jezyk polski jest o 33 proc. bardziej obszerny, tzn do oddania pewnej tresci
potrzeba o 1/3 wiecej - niestety, nie powiedzial, czego - znakow? slow?
glosek? Troche mnie zastanowilo to stwierdzenie. Nie slow chyba, bo
angielski "nabija sobie" objetosc przyimkami i przedimkami. Znakow? Nasze
slowa sa dluzsze, fakt, ale czestokroc bardziej pojemne. Nie mamy co prawda
phrasal verbs, ale mamy wszechobecna deklinacje. Na jakiej podstawie zatem to
twierdzenie? Czy ktos ma dostep do statystyk?
BTW jak to ma się do innych jezykow?