jarkoni 30.03.13, 08:50 Absolutna ciekawostka. Znałem określenie "być na fleku" z kieleckiego sprzed lat. Okazało się, że w Łodzi oznacza ono ZUPEŁNIE coś innego. Nie mogę wyjść z szoku.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kusama Re: Na fleku 31.03.13, 12:29 Ja znam tylko jedno, destylatowo-procentowe znaczenie. Zresztą o zabarwieniu humorystycznym i pobłażliwym. Bycie na fleku to zupełna odwrotność bycia nawalonym jak stodoła. To jak mówisz jarkoni? W Łodzi mają inne zdanie? pzdr Odpowiedz Link
jarkoni Re: Na fleku 11.04.13, 17:41 Nikt nie zna żadnego innego znaczenia tego "na fleku"? Ja też byłem absolutnie zdziwiony łódzkim znaczeniem... Odpowiedz Link
jarkoni Re: Na fleku 12.04.13, 08:50 Oj to to.. W świętokrzyskim (nienawidzę tego "w świętokrzyskiem") czy też bardziej w dawnym kieleckim, jak ktoś był "na fleku" = niezbyt trzeźwy. W Łodzi to oznacza, że to super ktoś w pełni sił.. Odpowiedz Link
kusama Re: Na fleku 12.04.13, 22:11 Oooo! Tom zadziwiona wielce. Ech... ta Łódź.... pzdr Odpowiedz Link
dialektolog Re: Na fleku 16.04.13, 07:12 Bo łódzkie znaczenie chyba jest poznańskie. Ciekawe, jak to zadziałało i którzy Niemcy dali początek czemu? Odpowiedz Link
jarkoni Re: Na fleku 17.04.13, 03:20 Bo Łódź - jak wszystkim rzecz jasna wiadomo - była konglomeratem, tyglem, mieszanką kultur, języków, zwyczajów.. Polskich, żydowskich, niemieckich, rosyjskich. Odpowiedz Link