al.1
26.02.14, 00:15
Czytając stare lektury, napotykam na archaiczne zwroty grzecznościowe, które śmieszą.
1. Weźmy na początek takiego “imcia”. Imć, czyli “Jego Miłość”. Poprawne powinno być “Jmć”
- Skąd u licha, przyszło komu do głowy zmajstrowanie takiego dziwolągu grzecznościowego? Co kogo obchodzić mogła miłość drugiej osoby?

- Brak odpowiednika dla kobiet Imcia (“Jej Miłość) (?)
2. Jego Książęca Mość: Tę tytulaturę stosuje się wyłącznie do JKM Michała Feliksa, Księcia Sarmacji.
- W tym przypadku, tylko książę mógł mieć swoją miłość

Dziś popularny jest “jegomość”, czyli zwykły mężczyzna może pozwolić sobie na miłość. Jejmości brak
3. Wielmożny: Tę tytulaturę stosuje się do wicehrabiów Księstwa Sarmacji. Należy zwracać się i pisać do nich „Wielmożny Panie...”. Dopuszczalny jest skrót „WP” (Wielmożny Pan).
- Jak się okazuje, dzisiaj wszyscy jesteśmy wicehrabiami – przynajmniej jak do nas piszą.
4. Sławetny: Tę tytulaturę stosuje się do baronetów Księstwa Sarmacji. Należy zwracać się i pisać do nich „Sławetny Panie...”. Dopuszczalny jest skrót „Sł. P.”.
- Obecnie znaczenie tego słowa ma zabarwienie pejoratywne.
--
bip.sarmacja.org/tytulatura-baridajska