zwany_kiedys_drussem
08.07.14, 08:21
A więc imć Sapek mówi w pewnym wywiadzie tak:
" Ludzi czytających się nie ceni i nie nagradza, ani seksem, ani czymkolwiek innym. Ludźmi czytającymi się pogardza. Znam kilka przypadków znajomych niewiast, które zaniechały czytania w pociągach. Miały dość ordynarnych zaczepek współpodróżujących głąbów. Bycie głąbem jest obecnie w naszym kraju modne, jest comme il faut. I powstaje odwieczny dylemat typu jajko-kura - czy społeczeństwo nie czyta, albowiem składa się z głąbów? Czy też może odwrotnie: nie czytają, więc zgłąbieli i dlatego tylu dziś głąbów dookoła?"
Ostra i nieprzyjemna diagnoza, ale czy słuszna? Aha, całość wywiadu dostępna tu:
legalnakultura.pl/pl/czytelnia-kulturalna/rozmowy/news/1414,moda-na-bycie-glabem