al.1
29.07.14, 13:29
“Bóg sam odwiedza mnie” (takie cosik zapamiętałem z dzieciństwa).
Ale ta druga fraza powinna brzmieć (żeby było właściwe zrozumienie):
“Sam Bóg odwiedza mnie”, a to dlatego, że te dwa zdania nie są równoważne, bo z tego pierwszego wynika, że Bóg z osobą /osobami towarzyszącymi składający komuś wizytę, już szczęścia niepojętego by nie sprawił.