Dodaj do ulubionych

Pismo bez samogłosek

28.09.14, 12:29
Pismo bez samogłosek - taki jest zapis w niektórych językach. Czy polski byłby zrozumiały w zapisie bez samogłosek? Czy poniższy fragment artykułu jest dla was zrozumiały?

„RDZJ SZKŁ W PLSC

Jk sstm dkcj bwzj w Plsc?

Plsk sstm dkcj pdzln jst n nstpjc tp:

przdszkl (dl dzc w wk 3–5/6 lt);
szkł pdstww (6 kls; dl dzc w wk 6/7–11/12 lt);
gmnzjm (3 kls; dl dzc w wk 12/13 – 15/16 lt);
szkł pndgmnzjln (rżng tp, nk w nch trw 3 lb 4 lt w zlżnśc d tp szkł).
N kżdm tp stnj plcwk pblczn (prwdzn przz nsttcj pblczn trzmwn w dżj mrz z śrdkw pblcznch) prwtn (prwdzn przz prwtng włśccl trzmwn cłkwc z śrdkw npblcznch). Trzc frm s tzw. szkł spłczn, prwdzn przz stwrzszn rdzcw przz n tż trzmwn. d szkł prwtnch rżn s tm, ż t rdzc cznw (lb) błch cznw, zrzszn w stwrzszn, s wspłwłścclm szkł dcdj jj sprwch.

Nk w szkłch pblcznch jst bzpłtn, w szkłch prwtnch spłcznch jst dpłtn (wjtk stnw t cznw bjc prgrmm stpndlnm, prwdznm przz nktr plcwk prwtn lb spłczn). Pbt dzck w przdszkl pblcznm jst ntmst czścw dpłtn – zsd rżn s w zlżnśc d mjscwśc, s n bwm stnwn przz lkln włdz smrzdw. Wjtkm s t ddzł przdszkln prwdzn w szkłch pdstwwch włczn dl njstrszch dzc, ktr d nstpng rk szklng rzpczn nk w szkl (kls zrw, zrwk). Pbt dzck w szklnch zrwkch jst bzpłtn – wcj nfrmcj n tn tmt jst dstpnch pnżj.”
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Pismo bez samogłosek 28.09.14, 12:57
      ikndar :
      > Czy poniższy fragment artykułu jest dla was zrozumiały?

      Nie usunąłeś samogłosek, tylko litery, na ogół oznaczające samogłoski. Na ogół, ale nie zawsze, bo czasem ,,i'' oznacza zmiękczenie a nie samogłoskę. I te zmiękczenia przy okazji też wypadły; np. napisałeś ,,śrdkw npblcznch'', a pewnie chodziło o ,,śrdkw ńpblcznch''.

      Podobnie jest z ,,u'' niezgłoskotwórczym, chociaż ono w cytowanym przez Ciebie fragmencie chyba nie wystąpiło. Ale gdybyś pociągnął ten cytat kawałek dalej, to tam natrafilibyśmy na ,,Lrc'', a powinno być ,,Lłrć''.

      A co do łatwości rozumienia. Najpierw myślałem, że to o rodzajach szkła. Potem skumałem, że o rodzajach szkół, ale czytanie przypominało rozwiązywanie rebusa. W końcu się zmęczyłem i wpisałem odcyfrowane pierwsze zdanie do Google'a.

      - Stefan
      • ikndar Re: Pismo bez samogłosek 28.09.14, 17:56
        stefan4 napisał:

        > ikndar :
        > > Czy poniższy fragment artykułu jest dla was zrozumiały?
        >
        > Nie usunąłeś samogłosek, tylko litery, na ogół oznaczające samogłoski. Na ogół
        > , ale nie zawsze, bo czasem ,,i'' oznacza zmiękczenie a nie samogłoskę. I te z
        > miękczenia przy okazji też wypadły; np. napisałeś ,,śrdkw npblcznch'', a pewnie
        > chodziło o ,,śrdkw ńpblcznch''.

        Zgoda, właściwiej byłoby zachować zmiękczenie.

        > Podobnie jest z ,,u'' niezgłoskotwórczym, chociaż ono w cytowanym przez Ciebie
        > fragmencie chyba nie wystąpiło. Ale gdybyś pociągnął ten cytat kawałek dalej, to
        > tam natrafilibyśmy na ,,Lrc'', a powinno być ,,Lłrć''.

        Jak w słowie "nauka"?

        > A co do łatwości rozumienia. Najpierw myślałem, że to o rodzajach szkła. Pote
        > m skumałem, że o rodzajach szkół, ale czytanie przypominało rozwiązywanie rebus
        > a. W końcu się zmęczyłem i wpisałem odcyfrowane pierwsze zdanie do Google'a.

        Tak, to tylko na początku jest zabawne, potem raczej męczące. Zastanawiam się, jak użytkownicy arabskiego dają sobie z tym rade? Może tam jest łatwiej, bo w arabskim jest mniej samogłosek i nie występują zbitki ponad-dwusamogłoskowe?...

        > - Stefan
        >
        • stefan4 Re: Pismo bez samogłosek 28.09.14, 19:17
          ikndar:
          > Jak w słowie "nauka"?

          Żartujesz, prawda? Ja tu wyślepiam oczy, żeby znaleźć w tekście ,,u'' niezgłoskotwórcze, a Ty mi wyjeżdżasz ze słowem ,,na-u-ka''.

          ,,Nauka'' to w tym tekściku pojawia się w co drugim wierszu, ale w ,,nauce'' litera ,,u'' oznacza samogłoskę, na dodatek akcentowaną.

          - Stefan
          • efedra Re: Pismo bez samogłosek 28.09.14, 19:27
            Stefanie,
            Ikndar z pewnością wymawia słowo "nauka" jako "nałka".
            Spotkałam się wiele razy z taką manierą.
            Słyszałam nawet ostatnio kogoś mówiącego "RzeczpospOlita" i upierającego się, że tylko tak jest poprawnie.
            • stefan4 Re: Pismo bez samogłosek 28.09.14, 19:47
              efedra:
              > Ikndar z pewnością wymawia słowo "nauka" jako "nałka".

              Nie wierzę. On sprawia wrażenie osobnika bardzo świadomego, jak mówi i dlaczego.

              efedra:
              > Słyszałam nawet ostatnio kogoś mówiącego "RzeczpospOlita"

              Niech Efedra nie swawoli.
              Choć niektórzy mówią ,,fizy-
              ka'' lecz nigdy ,,Rzeczpospoli-
              ta''. Doradzam: weź się w ryzy.

              - Stefan
              • ikndar Re: Pismo bez samogłosek 28.09.14, 21:45
                stefan4 napisał:

                > efedra:
                > > Ikndar z pewnością wymawia słowo "nauka" jako "nałka".
                >
                > Nie wierzę. On sprawia wrażenie osobnika bardzo świadomego, jak mówi i dlaczeg
                > o.

                To widocznie tylko takie wrażenie. Nie wszystko, co mówię i jak mówię, jest przeze mnie aktywnie uświadamiane, raczej przeciwnie. Mówienie w języku natywnym jest zresztą procesem bardzo zautomatyzowanym, nie wymaga intensywnego udziału świadomości.

                > efedra:
                > > Słyszałam nawet ostatnio kogoś mówiącego "RzeczpospOlita"
                >
                > Niech Efedra nie swawoli.
                > Choć niektórzy mówią ,,fizy-
                > ka'' lecz nigdy ,,Rzeczpospoli-
                > ta''. Doradzam: weź się w ryzy.
                >
                > - Stefan
                >
              • al.1 Re: Pismo bez samogłosek 29.09.14, 12:54
                stefan4 napisał:

                > Choć niektórzy mówią ,,fizy-
                > ka'' lecz nigdy ,,Rzeczpospoli-
                > ta''.

                Zależy o jaką Rzeczpospolitą chodzi. Jak ludzie kupują gazetę, to mówią "Rzéczpospolitą proszę".
                • ikndar Re: Pismo bez samogłosek 29.09.14, 17:25
                  al.1 napisał:

                  > stefan4 napisał:
                  >
                  > > Choć niektórzy mówią ,,fizy-
                  > > ka'' lecz nigdy ,,Rzeczpospoli-
                  > > ta''.
                  >
                  > Zależy o jaką Rzeczpospolitą chodzi. Jak ludzie kupują gazetę, to mówią "Rzéczp
                  > ospolitą proszę".

                  To chyba tylko na Podhalu.
                  • al.1 Re: Pismo bez samogłosek 03.10.14, 20:46
                    ikndar napisał:

                    > To chyba tylko na Podhalu.

                    Nie tylko. lecz także.
                    • ikndar Re: Pismo bez samogłosek 06.10.14, 21:52
                      al.1 napisał:

                      > ikndar napisał:
                      >
                      > > To chyba tylko na Podhalu.
                      >
                      > Nie tylko. lecz także.

                      A gdzie poza Podhalem?
            • ikndar Akcentowanie 28.09.14, 22:05
              efedra napisała:

              > Stefanie,
              > Ikndar z pewnością wymawia słowo "nauka" jako "nałka".

              Dokładnie tak jest. A "naukowy" wymawiam jako "nałkowy", nie "na-(ł)u-kowy".

              > Spotkałam się wiele razy z taką manierą.
              > Słyszałam nawet ostatnio kogoś mówiącego "RzeczpospOlita" i upierającego się, ż
              > e tylko tak jest poprawnie.

              Różne są opinie nt. akcentowania w takich wyrazach jak "Rzeczpospolita". Niektóre źródła podają, ze akcent w niektórych polskich wyrazach jest chwiejny (nieustabilizowany), do nich należą np. "Rzeczpospolita" i "okolica". "Rzeczpospolita odmienia się nawet na dwa sposoby. W przypadku niektórych słów akcent zmienia znaczenie, w polskim jest to jednak bardzo rzadkie (w przeciwieństwie do rosyjskiego), np. "opera" - Opera lub opEra (w wyrażeniu "A to ci opEra!").
          • ikndar a naukowy? 28.09.14, 21:39
            stefan4 napisał:

            > ikndar:
            > > Jak w słowie "nauka"?
            >
            > Żartujesz, prawda?

            Nie smile

            > Ja tu wyślepiam oczy, żeby znaleźć w tekście ,,u'' niezg
            > łoskotwórcze
            , a Ty mi wyjeżdżasz ze słowem ,,na-u-ka''.

            Ja mówię "nałka" i "nałkowy", jak "całka" i "całkowy". Mówienie "na-(ł)u-ka" jest dla mnie hiperpoprawnością, czyli błędem językowym. Nie słyszę zresztą, żeby ktokolwiek tak mówił, chyba dlatego, że taka wymowa jest niewygodna i automatycznie przechodzi w "nałka" (może z wyjątkiem emfaz, np. "do nauki!", gdzie wg mnie równie dobrze brzmi "do na-(ł)u-ki" jak i "do nałki"). A już wymawianie wyrazu "naukowy" jako czterosylabowy "na-(ł)u-kowy" jest rażące. Wymawianie "naukowy" w wersji czterosylabowej kojarzy mi się z czymś przytwierdzonym do górnej części łuku.
            Ale uwaga! - "nauczanie" wymawiam wyłącznie czterosylabowo jako "na-(ł)u-czanie", nie jako "nałczanie", ciekawe dlaczego... Tak samo "pouczenie".

            > ,,Nauka'' to w tym tekściku pojawia się w co drugim wierszu, ale w ,,nauce'' li
            > tera ,,u'' oznacza samogłoskę, na dodatek akcentowaną.

            Może dla 0,0001% użytkowników języka polskiego. Ja do tego 0,0001% nie należę...

            >
            > - Stefan
            >
            • stefan4 Re: a naukowy? 29.09.14, 00:13
              stefan4:
              > w ,,nauce'' litera ,,u'' oznacza samogłoskę, na dodatek akcentowaną.
              ikndar:
              > Może dla 0,0001% użytkowników języka polskiego. Ja do tego
              > 0,0001% nie należę..

              To znaczy spośród   40 000 000   Polaków tylko 40 mówi ,,nauka'' a   39 999 960   mówi ,,nałka'', prawda? Hmmm...

              To może policzmy na tym forum. Efedra i ja mówimy ,,nauka''. Ty mówisz ,,nałka''. Na razie więc 66% mówi więc ,,nauka''
              • gat45 Re: a naukowy? 29.09.14, 13:26
                Ja mówię na-u-ka. A nie tak, jak na przykład "laury".
                ...i aż mną wstrząsa na widok zapisu "u" niezgłoskotwórczego za pomocą "ł", bo ja "ł" wciąż wymawiam przedniojęzykowo, choć się z mnie ludzie śmieją. Czyli ja się chyba do statystyk nie liczę ? Jak jeszcze dodam, że śladowo bo śladowo, ale zachowałam różnicę w wymowie "h" i "ch" (z Grodów Czerwieńskich pochodzę....), to już w ogóle się postawię na marginesie, nieprawdaż?
                • stefan4 Re: a naukowy? 29.09.14, 14:14
                  gat45:
                  > Ja mówię na-u-ka.
                  [...]
                  > to już w ogóle się postawię na marginesie, nieprawdaż?

                  Nieprawdaż.

                  Na razie jest 3:1 w meczu ,,na-u-ka'' przeciwko ,,nałka''. Inaczej mówiąc
                  • ikndar Re: a naukowy? 29.09.14, 17:36
                    stefan4 napisał:

                    > gat45:
                    > > Ja mówię na-u-ka.
                    > [...]
                    > > to już w ogóle się postawię na marginesie, nieprawdaż?
                    >
                    > Nieprawdaż.
                    >
                    > Na razie jest 3:1 w meczu ,,na-u-ka'' przeciwko ,,nałka''. Inaczej mówiąc
                    • randybvain Re: a naukowy? 29.09.14, 21:37
                      Ale to oznacza, że akcentujesz NAłka, a nie naUka, która rzeczywiście brzmi naŁUka. Ja wymawiam naŁUka, nałukowiec, połuczenie, wyłuczony dla uniknięcia rozziewu.
                      • ikndar Re: a naukowy? 29.09.14, 23:15
                        randybvain napisał:

                        > Ale to oznacza, że akcentujesz NAłka, a nie naUka, która rzeczywiście brzmi naŁ
                        > Uka.

                        Oczywiście, akcentuję nAłka, dla mnie ten wyraz ma dwie sylaby.

                        Ja wymawiam naŁUka, nałukowiec, połuczenie, wyłuczony dla uniknięcia rozzi
                        > ewu.

                        Nałukowiec? Czterosylabowo? Hmm... "Naukowy" tez wymawiasz jako "nałukowy"? "Pouczenie" i "wyuczony" to co innego - tam jest "u" przed "cz", nie przed "k" lub "c".
                        Tu np. lektor w programie popularnonaukowym mówi "dzięki nAłce" w 14-15 sekundzie filmu:
                        www.youtube.com/watch?v=eL8Mmdy7nPY
                        To pierwszy przykład z brzegu jaki znalazłem.
                        • stefan4 Re: a naukowy? 29.09.14, 23:56
                          ikndar:
                          > Tu np. lektor w programie popularnonaukowym mówi "dzięki nAłce" w 14-15
                          > sekundzie filmu:
                          > www.youtube.com/watch?v=eL8Mmdy7nPY

                          Tak. Ale w realu nie spotkałem takiej wymowy.

                          - Stefan
                          • ikndar Re: a naukowy? 30.09.14, 20:41
                            stefan4 napisał:

                            > ikndar:
                            > > Tu np. lektor w programie popularnonaukowym mówi "dzięki nAłce" w 14-15
                            > > sekundzie filmu:
                            > > www.youtube.com/watch?v=eL8Mmdy7nPY
                            >
                            > Tak. Ale w realu nie spotkałem takiej wymowy.

                            A ja spotykam tylko taką wymowę w realu.

                            > - Stefan
                            >
                            • randybvain A co z nieukiem? 01.10.14, 20:03
                              Mówisz NIEłka, czy nieUka?
                              Jest jeszcze parę wyrazów z rozziewem przed u:
                              naustawiać, zausznik, nausznica, zauroczyć, poużywać...
                              • ikndar a jak wymawiasz "miauczeć"? 02.10.14, 00:12
                                randybvain napisał:

                                > Mówisz NIEłka, czy nieUka?

                                Mówię "niełuka", z bardzo wyraźnym zaakcentowaniem "u". Nie przeszkadza mi to jednak w wymawianiu nauki jazdy jako "nałka jazdy".

                                > Jest jeszcze parę wyrazów z rozziewem przed u:
                                > naustawiać, zausznik, nausznica, zauroczyć, poużywać...

                                Tak. Tez spokrewnione z uczeniem nauczanie i pouczenie. W "nauce" jednak ten rozziew mi znika, bo "u" przechodzi wtedy u mnie od razu w "ł" (i chyba u każdego przy zwykłym mówieniu). Z tą nauką to trochę jak z "miauczeć", robi się z tego "miałczeć". Czy też ty wymawiasz trzysylabowo "mia-(ł)u-czeć"?
                                • randybvain Re: a jak wymawiasz "miauczeć"? 02.10.14, 21:31
                                  Miałczeć od miau pochodzi, a nauka od nauczania, ale Zofia była Nałkowska.
                                  • ikndar "miau" i "miał" 03.10.14, 15:04
                                    randybvain napisał:

                                    > Miałczeć od miau pochodzi, a nauka od nauczania, ale Zofia była Nałkowska.

                                    No właśnie, "miauczeć" pochodzi od "miau", a nie od "miał". Wymawiasz "miau" jak "miał"? Jeśli tak to dlaczego?
                                    I jak wymawiasz "naukowiec"?
                                    • randybvain Re: "miau" i "miał" 03.10.14, 19:17
                                      Tak, wymawiam miau jak miał, bo tak mi kot powiedział. A naukowiec wymawiam jak Stefan, na-łu-ko-wiec.
                    • horatio_valor Re: a naukowy? 07.10.14, 02:18
                      Ja się dołączam z poprawną, trójsylabową na-U-ką.

                      Wymowa dwusylabowa (NAłka) wynika zapewne z tego, że nazwy dziedzin wiedzy są w dużej części pochodzenia greko-łacińskiego, które w polszczyźnie akcentujemy na trzecią od końca, stąd taka ujednolicająca tendencja nawet na nieliczne wyrazy rodzime. To normalny proces w języku, nie ma co się obrażać na NAłkę. Ale jeśli ktoś NIE akcentuje na trzeciej od końca, to niezależnie od tempa mowy nie wyjdzie mu nałka.

                      > W przeciwnym razie musiałoby to przejść w "nałuka" i "nałukowy", a to nie brzmi dobrze i trąci błędem z hiperpoprawności.

                      Ależ dokładnie tak się dzieje. Kiedy wymawiamy naUka, możemy to zrobić albo z rozdzieleniem dwóch sąsiadujących samogłosek A i U, wstawiając między nie zwarcie krtaniowe (na?uka, tylko ? powinno być bez kropeczki ) albo nie wstawiając - polska ortoepia nie narzuca żadnego z rozwiązań. A jeśli nie wstawiamy, to siłą rzeczy mamy prelabilizację, czyli właśnie (wargowe) ł jak w nałuka.
                      • stefan4 żałosny akcent proparoksytoniczny 07.10.14, 10:24
                        horatio_valor:
                        > nazwy dziedzin wiedzy są w dużej części pochodzenia greko-łacińskiego,
                        > które w polszczyźnie akcentujemy na trzecią od końca

                        ...i ta snobistyczna maniera jest przyczyną nieporozumień. Stąd potem bierze się informatka (oprócz zwykłej matki); w bibliotce studiujemy fiskę, po uchu muska nas muska (z powodu ubezdźwięcznienia przed ,,k''); i nie chcemy się wdawać w bijatki (monojatki akceptujemy).

                        W dodatku, jak starannie doprecyzowałeś, to nie jest akcentowanie greko-łacińskie, a tylko polskie akcentowanie wyrazów pochodzenia greko-łacińskiego. Np. greko-łacińska mathematica nigdy w życiu nie miała akcentu na trzeciej od końca. Długą sylabą była -the-, czwarta od końca; w takim razie akcent poboczny powinien wypadać na przedostatniej: matematyka, ale językodawcy zarządzili inaczej
              • ikndar jak wymawiasz "naukowy"? 29.09.14, 17:23
                stefan4 napisał:

                > stefan4:
                > > w ,,nauce'' litera ,,u'' oznacza samogłoskę, na dodatek akcentowaną.
                > ikndar:
                > > Może dla 0,0001% użytkowników języka polskiego. Ja do tego
                > > 0,0001% nie należę..
                >
                > To znaczy spośród   40 000 000   Polaków tylko 40 mówi ,,na
                > uka'' a   39 999 960   mówi ,,nałka'', prawda? Hmmm
                > ...

                Myślę, ze tak, ten procent podałem nieprzypadkowo smile Dlatego, ze przy zwykłym mówieniu "na-(ł)u-ka" przechodzi automatycznie i niezauważalnie w "nałka", prawdopodobnie nawet u ciebie kiedy tego celowo nie kontrolujesz.

                > To może policzmy na tym forum. Efedra i ja mówimy ,,nauka''. Ty mówisz
                > ,,nałka''. Na razie więc 66% mówi więc ,,nauka''
                • stefan4 Re: jak wymawiasz "naukowy"? 29.09.14, 17:50
                  ikndar:
                  > Myślę, ze i ty i efedra mówicie nieświadomie "nałka".

                  Raczej ,,nałuka''
                  • ikndar Re: jak wymawiasz "naukowy"? 29.09.14, 23:20
                    stefan4 napisał:

                    > Różnica między wymową ,,nauka'' i ,,naukowy'' bierze się pewnie z akcentu. W ,
                    > ,nauka'' on jest u mnie zawsze na ,,u'', niezależnie od szybkości mówienia.

                    Ja zawsze mówię "nAłka" (dwusylabowo) i nałkOwy (trzysylabowo). To bardzo źle?
                    Tu np. lektor w programie popularnonaukowym mówi "dzięki nAłce" w 14-15 sekundzie filmu:
                    www.youtube.com/watch?v=eL8Mmdy7nPY

                    > - Stefan
                    >
                    • efedra Re: jak wymawiasz "naukowy"? 30.09.14, 03:42
                      ikndar napisał:

                      Muszę się znów wtrącić, jako że dyskutanci mnie cytują.

                      > Ja zawsze mówię "nAłka" (dwusylabowo) i nałkOwy (trzysylabowo). To bardzo źle?
                      Moim zdaniem - bardzo. W przypadku wymowy "nałkOwy" mniej bardzo, niż przy "nAłka", bo akcent pada jednak na przedostatnią sylabę, ale też bardzo.

                      > Tu np. lektor w programie popularnonaukowym mówi "dzięki nAłce" w 14-15 sekundz
                      > ie filmu:
                      Lektor w filmie nie jest dla mnie autorytetem. Niezależnie od tego, w której sekundzie.


                      • ikndar Re: jak wymawiasz "naukowy"? 30.09.14, 15:38
                        efedra napisała:

                        > ikndar napisał:
                        >
                        > Muszę się znów wtrącić, jako że dyskutanci mnie cytują.
                        >
                        > > Ja zawsze mówię "nAłka" (dwusylabowo) i nałkOwy (trzysylabowo). To bardzo
                        > źle?
                        > Moim zdaniem - bardzo. W przypadku wymowy "nałkOwy" mniej bardzo, niż przy "nAł
                        > ka", bo akcent pada jednak na przedostatnią sylabę, ale też bardzo.

                        Wymowa czterosylabowa "nałukowy" zamiast "nałkowy" to moim zdaniem błąd językowy. "Nałukowy" sugeruje lokalizacje na górnej części łuku.

                        > > Tu np. lektor w programie popularnonaukowym mówi "dzięki nAłce" w 14-15 s
                        > ekundz
                        > > ie filmu:
                        > Lektor w filmie nie jest dla mnie autorytetem.

                        W języku nie ma autorytetów, są tylko użytkownicy.

                        > Niezależnie od tego, w której se
                        > kundzie.

                        W moim otoczeniu WSZYSCY tak mówią. Wczoraj słyszałem tez w telewizji "nauka jazdy" wymówione jako "nałka jazdy".

                        >
                        • stefan4 Re: jak wymawiasz "naukowy"? 30.09.14, 16:00
                          ikndar:
                          > W moim otoczeniu WSZYSCY tak mówią.

                          No to obracasz się w strasznym otoczeniu...

                          A może ta ,,nałka'' to regionalizm? Skąd jesteś?

                          - Stefan
                          • ikndar Re: jak wymawiasz "naukowy"? 02.10.14, 00:18
                            stefan4 napisał:

                            > ikndar:
                            > > W moim otoczeniu WSZYSCY tak mówią.
                            >
                            > No to obracasz się w strasznym otoczeniu...

                            Otoczenie jest super!!!

                            > A może ta ,,nałka'' to regionalizm? Skąd jesteś?

                            Pomorze Zachodnie, czyli właściwie język polski telewizyjny. A jak wymawiasz "miauczeć"? Trzysylabowo mia-(ł)u-czeć?

                            > - Stefan
                            >
                            • efedra Re: jak wymawiasz "naukowy"? 02.10.14, 00:27
                              ikndar napisał:

                              > A jak wymawiasz "miauczeć"? Trzysylabowo mia-(ł)u-czeć?

                              A jak Ty powiesz do kogoś, żeby się czegoś nauczył? "Musi się pan tego nałczyć"? Myślę, że nie, że powiesz "nauczyć" (z akcentem na "u"). I tak samo wymawia się "nauka".
                              • ikndar naukowiec 02.10.14, 00:44
                                efedra napisała:

                                > ikndar napisał:
                                >
                                > > A jak wymawiasz "miauczeć"? Trzysylabowo mia-(ł)u-czeć?
                                >
                                > A jak Ty powiesz do kogoś, żeby się czegoś nauczył? "Musi się pan tego nałczyć"
                                > ? Myślę, że nie, że powiesz "nauczyć" (z akcentem na "u"). I tak samo wymawia s
                                > ię "nauka".

                                A "naukowiec" jak wymawiasz? "Na-(ł)u-kowiec", czy "nałkowiec"?
                                • efedra Re: naukowiec 02.10.14, 03:34
                                  W żadnym słowie pochodzącym od nauki nie wymawiam "łu".
                                  Mówię "nauka", "naukowy", "nauczyć" czy "nauczyciel" - bez "ł". To moje "u" jest jakby trochę twardawe - nie potrafię tego inaczej określić, ale pewnie wiesz, o co mi chodzi.

                                  A teraz, kiedy ja odpowiedziałam na Twoje pytanie, odpowiedz - proszę - na moje, wcześniej zadane.
                                  • ikndar opata 02.10.14, 16:58
                                    efedra napisała:

                                    > W żadnym słowie pochodzącym od nauki nie wymawiam "łu".
                                    > Mówię "nauka", "naukowy", "nauczyć" czy "nauczyciel" - bez "ł". To moje "u" jes
                                    > t jakby trochę twardawe - nie potrafię tego inaczej określić, ale pewnie wiesz,
                                    > o co mi chodzi.

                                    To w takim razie hiperpoprawność, czyli coś co uważane jest za błąd językowy. Nie da się wymówić np. "wy-uczony" bez sztuczności, to zawsze automatycznie przy zwykłej wymowie przejdzie w "wyłuczony". Ta twoja wymowa przypomina mi ludzi z prowincji, którzy po przeniesieniu się do miasta tak się pilnują, by nie mówić "ł" przed "o" ("łokno", "płogłoda", "łodczepić"), że mówią "okieć" zamiast "łokieć" i "opata" zamiast "łopata" smile Ale to kwestia wyboru. I kwestia nie tyle błędu językowego ile pewnej śmieszności (wymawianie "ę" na końcu wyrazów wydaje mi się właśnie śmieszne, a nie niepoprawne).

                                    > A teraz, kiedy ja odpowiedziałam na Twoje pytanie, odpowiedz - proszę - na moje
                                    > , wcześniej zadane.

                                    Mówię po-(ł)uczenie, na-(ł)uczanie, za-(ł)usznik, za-(ł)uroczyc, nie-(ł)uk, la-(ł)ur (a nie nałczanie, załsznik, załroczyc, niełk, lałr), ale za to mówię nałka, nałkowy, nałkowiec, ałra, miałczeć (a nie na-(ł)uka, na-(ł)ukowy, na-(ł)ukowiec, a-(ł)ura, mia-(ł)uczeć). Nigdy nie zastanawiałem się dlaczego. Nigdy nie zauważyłem, by ktoś mówił inaczej.
                                    • stefan4 Re: opata 02.10.14, 17:09
                                      ikndar:
                                      > To w takim razie hiperpoprawność, czyli coś co uważane jest za błąd językowy.
                                      > Nie da się wymówić np. "wy-uczony" bez sztuczności, to zawsze automatycznie
                                      > przy zwykłej wymowie przejdzie w "wyłuczony".

                                      Czyli jest to taki rodzaj błędu, którego w ogóle nie da się popełnić?

                                      Sądy ,,nie da się tego wymówić'' są ryzykowne, bo zaraz może przyjść ktoś taki, kto wymówi. Na przykład ja skłaniałbym się ku temu, że nie da się wymówić polskiego ,,r'', gdyby nie to, że inni ludzie je wymawiają.

                                      ikndar:
                                      > Mówię po-(ł)uczenie, na-(ł)uczanie, za-(ł)usznik, za-(ł)uroczyc, nie-(ł)uk, la-
                                      > (ł)ur (a nie nałczanie, załsznik, załroczyc, niełk, lałr)

                                      No, to się zamieniamy rolami, bo ja mówię ,,lałr''. A właściwie ,,lałł'', bo ,,r'' nie da się wymówić.

                                      - Stefan
                                      • ikndar Re: opata 03.10.14, 15:14
                                        stefan4 napisał:

                                        > ikndar:
                                        > > To w takim razie hiperpoprawność, czyli coś co uważane jest za błąd język
                                        > owy.
                                        > > Nie da się wymówić np. "wy-uczony" bez sztuczności, to zawsze automatyczn
                                        > ie
                                        > > przy zwykłej wymowie przejdzie w "wyłuczony".
                                        >
                                        > Czyli jest to taki rodzaj błędu, którego w ogóle nie da się popełnić?

                                        Znów czytasz bez zrozumienia i zadajesz pytania bez sensu. Tego błędu nie da się popełnić "PRZY ZWYKŁEJ WYMOWIE" jak zostało przeze mnie napisane jasno i wyraźnie w poście, na który odpowiadasz, a który blednie cytujesz. Przy wymowie hiperpoprawnej ten błąd da się popełnić, i jest on nazywany właśnie hiperpoprawnością językową. Tak jak wymawianie "ę" na końcu wyrazów.

                                        > Sądy ,,nie da się tego wymówić'' są ryzykowne, bo zaraz może przyjść ktoś taki,
                                        > kto wymówi. Na przykład ja skłaniałbym się ku temu, że nie da się wymówić pol
                                        > skiego ,,r'', gdyby nie to, że inni ludzie je wymawiają.

                                        Nie napisałem, ze nie da się wymówić (czyli w ogóle wymówić), napisałem dokładnie to:
                                        "Nie da się wymówić np. "wy-uczony" bez sztuczności, to zawsze automatycznie przy zwykłej wymowie przejdzie w "wyłuczony"."

                                        Bądź łaskaw nie imputować mi nie moich stwierdzeń.

                                        > ikndar:
                                        > > Mówię po-(ł)uczenie, na-(ł)uczanie, za-(ł)usznik, za-(ł)uroczyc, nie-(ł)u
                                        > k, la-
                                        > > (ł)ur (a nie nałczanie, załsznik, załroczyc, niełk, lałr)
                                        >
                                        > No, to się zamieniamy rolami, bo ja mówię ,,lałr''. A właściwie ,,lałł'', bo ,
                                        > ,r'' nie da się wymówić.

                                        Ja wymawiam "laur" i "laurowy" jako "la(ł)ur" i "lałrowy".

                                        >
                                        > - Stefan
                                        >
                            • stefan4 Re: jak wymawiasz "naukowy"? 02.10.14, 01:06
                              ikndar:
                              > A jak wymawiasz "miauczeć"? Trzysylabowo mia-(ł)u-czeć?

                              Nie, wymawiam ,,miałczeć''. Chyba tak wszyscy:

                              Cytat
                              Miauczy kotek:
                              • ikndar Re: jak wymawiasz "naukowy"? 02.10.14, 01:37
                                stefan4 napisał:

                                > ikndar:
                                > > A jak wymawiasz "miauczeć"? Trzysylabowo mia-(ł)u-czeć?
                                >
                                > Nie, wymawiam ,,miałczeć''. Chyba tak wszyscy:

                                Chyba?...

                                > [quote]
                                > Miauczy kotek:
                                • stefan4 Re: jak wymawiasz "naukowy"? 02.10.14, 09:42
                                  ikndar:
                                  > Ja nie traktuję zresztą nigdy poezji jako wzoru dla mojej wymowy
                                  [...]
                                  > Na youtube wszystkie znalezione przeze mnie od ręki przykłady
                                  > prezentują wymowę jak moja

                                  Traktujesz więc Youtube jako wzór dla swojej wymowy? Cóż za dziwny regionalizm...

                                  - Stefan
                                  • ikndar Re: jak wymawiasz "naukowy"? 02.10.14, 16:39
                                    stefan4 napisał:

                                    > ikndar:
                                    > > Ja nie traktuję zresztą nigdy poezji jako wzoru dla mojej wymowy
                                    > [...]
                                    > > Na youtube wszystkie znalezione przeze mnie od ręki przykłady
                                    > > prezentują wymowę jak moja
                                    >
                                    > Traktujesz więc Youtube jako wzór dla swojej wymowy? Cóż za dziwny regionalizm
                                    > ...

                                    Ten youtube to taka informacja dla ciebie, przecież to ty tu wcześniej pisałeś o statystyce i nawet podawałeś liczby 3:1 czy coś takiego. Moje pierwsze trafienia w youtube dały mi wynik 0:5.
                                    Nie mam żadnego wzoru wymowy, mowie tak, jak ludzie dookoła mnie

                                    PS. Jak wymawiasz "naukowiec"?



                                    > - Stefan
                                    >
                                    • stefan4 Re: jak wymawiasz "naukowy"? 02.10.14, 16:59
                                      ikndar:
                                      > PS. Jak wymawiasz "naukowiec"?

                                      Po co mnie pytasz w kółko o to samo? Już pisałem, że w mojej ,,nauce'' decydujący jest akcent. Akcentowanie samogłoski ,,u'' nie pozwala jej przejść w ,,ł''. Kiedy w pochodnych od ,,nauka'' akcent pada gdzie indziej, to już takiej ochrony nie ma i wymowa robi się niejasna. ,,Naukowiec'' u mnie to jakby dwa słowa: ,,nału'' i ,,kowiec''. To ,,ł'' jest malutkie, ale jest. Liczba sylab zależy od tego, czy mówię pospiesznie, czy starannie.

                                      Ale ,,nauka'' to ,,nałuka'' z silnym ,,u'' i prawie niesłyszalnym ,,ł''.

                                      A nie myślisz, że Twoje otoczenie ma problem logopedyczny?

                                      - Stefan
                                      • ikndar Jak wymawiasz "naukowiec"? 03.10.14, 15:22
                                        stefan4 napisał:

                                        > ikndar:
                                        > > PS. Jak wymawiasz "naukowiec"?
                                        >
                                        > Po co mnie pytasz w kółko o to samo?

                                        Bo nie odpowiadasz. Pytam wiec ponownie - jak wymawiasz "naukowiec"?

                                        > Już pisałem, że w mojej ,,nauce'' decyduj
                                        > ący jest akcent. Akcentowanie samogłoski ,,u'' nie pozwala jej przejść w ,,ł'
                                        > '. Kiedy w pochodnych od ,,nauka'' akcent pada gdzie indziej, to już takiej oc
                                        > hrony nie ma i wymowa robi się niejasna. ,,Naukowiec'' u mnie to jakby dwa sło
                                        > wa: ,,nału'' i ,,kowiec''. To ,,ł'' jest malutkie, ale jest.
                                        > Liczba sylab zależy od tego, czy mówię pospiesznie, czy starannie.

                                        I dalej nie odpowiedziałeś jak wymawiasz "naukowiec". Akcent na "a", czy na "u"? Wymawiasz "nAłkowiec" (trzysylabowo) czy "na(ł)Ukowiec" (czterosylabowo)? Czy to takie skomplikowane pytanie?

                                        > Ale ,,nauka'' to ,,nałuka'' z silnym ,,u'' i pr
                                        > awie niesłyszalnym ,,ł''.

                                        U mnie "nauka" to po prostu "nałka", i tak słyszę wokół, łącznie ze wszystkimi przykładami na youtube, jakie znalazłem. Znajdź coś na youtube, co przypomina twoją wymowę "nauki" lub wyrazów jej pokrewnych ze zbitką "auk", i podaj mi link.

                                        > A nie myślisz, że Twoje otoczenie ma problem logopedyczny?

                                        Nie.

                                        > - Stefan
                                        >
                                        • ikndar Errata 03.10.14, 15:26
                                          >Akcent na "a", czy na "u"? Wymawiasz "nAłkowiec" (trzysylabowo) czy "na(ł)Ukowiec"
                                          > (czterosylabowo)? Czy to takie skomplikowane pytanie?

                                          Akcent w "naukowiec" mamy pewnie taki sam - na "o". Ale wymawiasz trzysylabowo jako "nałkowiec", czy czterosylabowo jako "na(ł)ukowiec"?
                                        • stefan4 Re: Jak wymawiasz "naukowiec"? 03.10.14, 16:02
                                          stefan4:
                                          > Po co mnie pytasz w kółko o to samo?
                                          ikndar:
                                          > Bo nie odpowiadasz. Pytam wiec ponownie - jak wymawiasz "naukowiec"?

                                          Nudzisz. Już kilka razy odpowiedziałem.

                                          ikndar:
                                          > Wymawiasz "nAłkowiec" (trzysylabowo)

                                          Nie.

                                          ikndar:
                                          > czy "na(ł)Ukowiec" (czterosylabowo)?

                                          Nie. Wymawiam ,,nałukowiec'', czterosylabowo, z akcentem na ,,o'' oraz pobocznym akcentem na ,,a'', z bardzo słabym ,,ł''.

                                          ikndar:
                                          > Czy to takie skomplikowane pytanie?

                                          Tak proste, że aż prostackie. A czy to taka skomplikowana odpowiedź? Proszę, już nie dręcz więcej o to samo, zapytja o coś nowego.

                                          ikndar:
                                          > Znajdź coś na youtube

                                          Ani myślę. Youtube to Twój region, ja mieszkam gdzie indziej.

                                          - Stefan
        • randybvain Re: Pismo bez samogłosek 29.09.14, 21:32
          Arabski alfabet, tak jak hebrajski oraz indyjskie, jest sylabiczny, domyślnie po każdej literze spółgłoskowej jest a, a jeśli nie, to pojawia się specjalny znaczek.
          • ikndar Re: Pismo bez samogłosek 29.09.14, 23:26
            randybvain napisał:

            > Arabski alfabet, tak jak hebrajski oraz indyjskie, jest sylabiczny,

            A tu znalazłem, ze alfabet sylabiczny należy odróżniać od abdzabu, jakim jest pismo arabskie:

            "Alfabet sylabiczny należy także odróżnić od abdżadu (np. pismo arabskie lub hebrajskie), w którym często nie zapisuje się samogłosek..."
            www.przeca.jenzigs.com/X3N7IVUnJF1_dyNURX1menlLdXV-dnRwYGx0bHp7NGtuenR2fHRsenE.asp
            > domyślnie p
            > o każdej literze spółgłoskowej jest a, a jeśli nie, to pojawia się specjalny zn
            > aczek.
          • horatio_valor Re: Pismo bez samogłosek 11.10.14, 19:00
            > Arabski alfabet, tak jak hebrajski oraz indyjskie, jest sylabiczny, domyślnie p
            > o każdej literze spółgłoskowej jest a, a jeśli nie, to pojawia się specjalny zn
            > aczek.

            Nie! Arabski i hebrajski są spółgłoskowe, to znaczy notują zasadniczo tylko spółgłoski. Żadnych domyślnych "a" tam nie ma. Czasem notują samogłoski (matres lectionis), ale dość dowolnie, głównie długie (ale też nie za dokładnie, szczególnie w hebrajskim). Indyjskie - fakt, są sylabariuszami, tam jest domyślne "a" i specjalnie znaczki w przypadku innych samogłosek.
    • ikndar A jak wymawiacie "naukowiec"? 02.10.14, 00:40
      A jak wymawiacie "naukowiec"? Jako nałkowiec czy na-(ł)ukowiec?

      W tym filmiku występują słowa: naukowcy, naukowy, naukowych, wypowiadane przez dwie osoby. Za każdym razem "u" jest wymawiane jako "ł". Mnie by nawet do głowy nie przyszło, ze "u" w słowach nauka, naukowy, naukowiec "u" można wymawiać inaczej niż w "miauczeć"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka