Dodaj do ulubionych

odchrapiacz i inne lekarstwa

06.09.16, 11:17
Ostatnio reklamy lansują lekarstwo na chrapanie o nazwie desnoran. Muszę go kupić dla moich psów, bo oba haniebnie chrapią. Sobie raczej sprawię dezitan, bo apetyt zbytnio przekłada mi się na t.zw. boczki. I jeszcze delejzan, bo jakoś niechętnie wracam z wakacji...

Postępowanie przy ustalaniu nazwy nowego specyfiku, nadającej się do reklam:
 * przetłumaczyć zwalczaną dolegliwość na angielski;
 * jeśli zaczyna się od spółgłoski, to dodać z przodu de-, a jeśli od samogłoski, to dez-;
 * z tyłu dodać -an.

Podobnie jest skonstruowana nazwa dezaftan, o którym na tym forum już była mowa, tylko że w tym przypadku etap tłumaczenia nie był potrzebny, bo afta po angielsku brzmi prawie tak jak po polsku. Ale lećmy dalej: środek na łysinę powinien się nazywać debaldan, środek na kuśtykanie
Obserwuj wątek
    • arana Skutki uboczne 06.09.16, 16:23
      stefan4 napisał:

      > Ostatnio reklamy lansują lekarstwo na chrapanie o nazwie desnoran.


      A czy desnoran nie powoduje jednocześnie idiosynkrazji do nor? Myślę, że Twoje psy wolałyby to wiedzieć.



      • stefan4 Re: Skutki uboczne 06.09.16, 17:43
        arana:
        > A czy desnoran nie powoduje jednocześnie idiosynkrazji do nor? Myślę, że Twoje
        > psy wolałyby to wiedzieć.

        Co tam, najwyżej potraktuję je dezidiosynkracjanem...

        Suczka bardzo ceni sobie nory, ale tylko wykonane przez siebie osobiście. Jak jest w dobrym nastroju, to zanim się obejrzysz wykopie Ci w ogródku z pięć różnych nor, każda wystarczająca, że może się w nią cała schować. Będę musiał zaopatrzyć się w dediggan...

        - Stefan
        • kotulina Re: Skutki uboczne 06.09.16, 18:30
          Ale suczka nie jest jamniczką?
          • arana Re: Skutki uboczne 06.09.16, 18:53
            kotulina napisała:

            > Ale suczka nie jest jamniczką?


            Jamnorką. I to pięciokrotną, jak pisał Stefan.
          • stefan4 Re: Skutki uboczne 06.09.16, 21:40
            kotulina:
            > Ale suczka nie jest jamniczką?

            Ja nie jestem rasistą i nie znam się na rasach. Mogę Ci tylko powiedzieć, co jej weterynarz wpisał do dowodu opsobistego. Otóż w rubryce ,,rasa'' postawił kreskę; a pod tym jest rubryka dla nierasowców ,,podobny do'' i tam wpisał ,,mieszańca''.

            - Stefan

            Zwalczaj biurokrację!
            • kotulina Re: Skutki uboczne 08.09.16, 22:29
              tefan4 napisał:

              > kotulina:
              > > Ale suczka nie jest jamniczką?
              >
              > Ja nie jestem rasistą i nie znam się na rasach. Mogę Ci tylko powiedzieć, co j
              > ej weterynarz wpisał do dowodu opsobistego. Otóż w rubryce ,,rasa'' postawił k
              > reskę; a pod tym jest rubryka dla nierasowców ,,podobny do'' i tam wpisał ,,mie
              > szańca''.
              >
              > - Stefan
              >

              To może jest jamniczką z cechy? Z fachu w jamniczym cechu? smile
              No... że się do jam wciśnie.
          • zbyfauch Re: Skutki uboczne 08.09.16, 17:46
            kotulina napisała:

            > Ale suczka nie jest jamniczką?

            Tak na marginesie, jak odmieniamy jamnika? Ja mnik, ty mnik, on/ona/ono mnik, my mniki ...? Czy może jam nik, tyś mnik? A może wymieniamy w sklepie na ratlera?
            • arana Re: Skutki uboczne 08.09.16, 19:44
              zbyfauch napisał:

              >
              > Tak na marginesie, jak odmieniamy jamnika?

              Furda, odmiana - ostatecznie fleksyjność bywa problemem tylko niektórych języków. Wszystkich jednak dotyczy wymowa. A zatem nią się zajmijmy: jam-nik czy dżem-najk? Jestem Najk. Dżem Najk! - mówi bohater filmu, a wszystkie jamniczki na widowni omdlewają z zachwytu.
              • zbyfauch Re: Skutki uboczne 08.09.16, 20:13
                Jean Nic Bellmondo (podwójne l dodaje smaczku niemieckojęzycznym).
        • tbernard Re: Skutki uboczne 07.09.16, 13:35
          > Suczka bardzo ceni sobie nory, ale tylko wykonane przez siebie osobiście. Jak
          > jest w dobrym nastroju, to zanim się obejrzysz wykopie Ci w ogródku z pięć różn
          > ych nor, każda wystarczająca, że może się w nią cała schować. Będę musiał zaop
          > atrzyć się w dediggan...
          >
          > - Stefan

          W jej przypadku delikatna kuracja debarkanem mogła by przynieść pewną poprawę.
    • trefl_1807 Re: odchrapiacz i inne lekarstwa 07.09.16, 16:13
      stefan4 napisał:

      > Postępowanie przy ustalaniu nazwy nowego specyfiku, nadającej się do reklam:
      >  * przetłumaczyć zwalczaną dolegliwość na angielski;
      >  * jeśli zaczyna się od spółgłoski, to dodać z przodu de-, a jeśli
      > od samogłoski, to dez-;
      >  * z tyłu dodać -an.

      De- to raczej z łaciny (i może greki?), nie z angielskiego. Bardziej pasuje wiec temat łaciński, albo taki angielski, który wywodzi się z łaciny. "Delejzan" (od "lazy"?) jakoś mi nie pasuje...

      • stefan4 Re: odchrapiacz i inne lekarstwa 07.09.16, 17:54
        trefl_1807:
        > De- to raczej z łaciny (i może greki?), nie z angielskiego. Bardziej pasuje
        > wiec temat łaciński, albo taki angielski, który wywodzi się z łaciny.

        No, ale to nie ja wymyśliłem desnoran, ja tylko opisałem istniejącą konwencję nazewniczą. Ja bym wolał, żeby nazwa była cała
        * albo po łacinie: desterten (od sterto, stertere = chrapać),
        * albo po angielsku: może unsnoriser?,
        * albo po polsku: odchrapiacz.

        - Stefan
        • arana Re: odchrapiacz i inne lekarstwa 07.09.16, 18:07
          stefan4 napisał:

          > * albo po polsku: odchrapiacz.

          ???
          • stefan4 Re: odchrapiacz i inne lekarstwa 07.09.16, 19:19
            arana:
            > > * albo po polsku: odchrapiacz.
            >
            > ???

            Wolisz antychrapin?

            - Stefan
            • arana Re: odchrapiacz i inne lekarstwa 08.09.16, 06:13
              stefan4 napisał:


              > Wolisz antychrapin?


              Yyy, niekoniecznie. Tylko w słowie odchrapiacz błysnęły mi chrapy, a wyobraźnia à la Topor (Roland) natychmiast podsunęła stosowny obraz.
        • trefl_1807 odświeżacz 07.09.16, 21:48
          stefan4 napisał:

          > trefl_1807:
          > > De- to raczej z łaciny (i może greki?), nie z angielskiego. Bardziej pasu
          > je
          > > wiec temat łaciński, albo taki angielski, który wywodzi się z łaciny.
          >
          > No, ale to nie ja wymyśliłem desnoran, ja tylko opisałem [b]istniejącą[/
          > b] konwencję nazewniczą. Ja bym wolał, żeby nazwa była cała
          > * albo po łacinie: desterten (od sterto, stertere = chrapać),
          > * albo po angielsku: może unsnoriser?,
          > * albo po polsku: odchrapiacz.
          >
          > - Stefan

          To są bardzo fajne propozycje smile Ale znaczenie nie zawsze jest oczywiste, np. "odświeżacz" powinien likwidować świeżość, a tymczasem on ja przywraca. Powinno być raczej "naświeżacz", jak "nawilżacz".

          Co do chrapania mogłoby być "wychrapiacz" smile ale desterten brzmi bardziej naukowo. Densoran brzmi jak jaki potworek...


          • arana Re: odświeżacz 08.09.16, 06:25
            trefl_1807 napisał(a):

            > Co do chrapania mogłoby być "wychrapiacz" smile

            W naszych czasach lepsze skojarzenia, bo z likwidatorem i Predatorem, dałaby nazwa "chrapator".

          • bimota Re: odświeżacz 08.09.16, 10:53
            bo od ma tez 2. znaczenie - odnowa...
            • trefl_1807 Re: odświeżacz 08.09.16, 20:58
              bimota napisał:

              > bo od ma tez 2. znaczenie - odnowa...

              Odnawiacz...
    • kalllka Re: odchrapiacz i inne lekarstwa 07.09.16, 18:02
      Je. je kupić. Musisz.
      / to likarstwo kupić, stefanie/
    • bimota Re: odchrapiacz i inne lekarstwa 08.09.16, 10:54
      A CO OZNACZA "DYSEDUKACJA" ? PODOBNO EDUKACJE SEPARATYSTYCZNA, A MI SIE KOJARZY Z... WYEDUKOWANIEM CHCIALEM NAPISAC...
    • trefl_1807 Nazwy farmaceutyków 08.09.16, 20:55
      stefan4 napisał:

      > Ostatnio reklamy lansują lekarstwo na chrapanie o nazwie desnoran. Musz
      ...
      > Podobnie jest skonstruowana nazwa dezaftan, o którym na tym forum już by

      Przede wszystkim ani desnoran ani dezaftan nie są lekarstwami (czyli lekami czyli wyrobami leczniczymi) lecz wyrobami medycznymi.
      archiwum.gf24.pl/klasyfikacja-farmaceutykow-jak-odroznic-lek-od-wyrobu-medycznego/
      Ale mniejsza o to.
      Ciekawe, czy kiedyś zabraknie nazw dla farmaceutyków... Weźmy np. pierwszy z brzegu antybiotyk - doksycyklinę. Jako generyk musi być produkowany pod innymi nazwami, wyobraźmy sobie, ze każda firma farmaceutyczna produkuje swoją własną doksycyklinę - potrzeba będzie mnóstwo nazw tylko dla jednego farmaceutyku. I tak dla każdego z tysięcy farmaceutyków... Niedługo będą musiały być wprowadzane nazwy jak np. kjasd0897qsdchb08yvg, i może jeszcze z rozróżnieniem małych i dużych liter smile
      Wracając do doksycykliny:
      międzynarodowa nazwa chemiczna (po polsku): doksycyklina
      A nazw handlowych doskycykliny jest ponad 200, tu są wymienione:
      www.drugs.com/international/doxycycline.html
      Np. Adjusan, Doxylin, Unidox...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka