19.11.16, 19:17
Jakiś wesoły językoznawca opowiadał w radiu, że kiedyś wyjaśniał zagranicznym studentom, że w języku polskim pewne rzeczowniki jak najbardziej policzalne nie mają liczby mnogiej. I między innymi nie da się przy nich postawić liczebnika
Obserwuj wątek
    • kalllka Re: uniki 19.11.16, 20:02
      Z przykładu można wywnioskować, ze pan jezykoznastwo miało iście wisielczy humor twierdząc,ze formy liczebników w liczbie mnogiej w języku polskim są archaiczne... tylko dlatego,ze Giees mu zamkli.

    • zbyfauch Mnie przypomniał się unik z nieco innej beczki, 19.11.16, 20:33
      aczkolwiek jak najbardziej językowy.
      Będąc młodym kotem na szkółce dokoptował do nas nieco po terminie poboru kolega o niemieckim nazwisku, powiedzmy Feuersessel*. Jako, że lista elewów była już gotowa, ognistego kolegę dopisano na koniec.
      Pan, znaczy obywatel wtedy, porucznik za Chiny nie potrafił wymówić nazwiska Feuersessel* i sprawdzając obecność na zajęciach kończył zawsze "i ten, ostatni".

      *
      Nazwisko zmodyfikowałem, na wszelki wypadek.
      • stefan4 Re: Mnie przypomniał się unik z nieco innej beczk 19.11.16, 21:36
        zbyfauch:
        > Pan, znaczy obywatel wtedy, porucznik za Chiny nie potrafił wymówić
        [...]
        > Nazwisko zmodyfikowałem, na wszelki wypadek.

        Nie, w ogóle nie podałeś nazwiska tego ciemnego trepa.

        - Stefan
        • zbyfauch Re: Mnie przypomniał się unik z nieco innej beczk 19.11.16, 21:40
          stefan4 napisał:
          > Nie, w ogóle nie podałeś nazwiska tego ciemnego trepa.
          >
          > - Stefan

          Podałem nazwisko kolegi. Trep był ciemniakiem w randze porucznika LWP i dowódcą plutonu, czy jak to się tam nazywało. Poza tym nie był trepem a fusem. W WOP-ie były fusy, nie trepy.
      • efedra Re: Mnie przypomniał się unik z nieco innej beczk 20.11.16, 03:20
        zbyfauch napisał:

        > Będąc młodym kotem na szkółce dokoptował do nas nieco po terminie poboru kolega
        > o niemieckim nazwisku,

        A do mnie, będąc młodą lekarką, przyszedł pacjent.
        • zbyfauch Re: Mnie przypomniał się unik z nieco innej beczk 20.11.16, 08:51
          efedra napisała:

          > A do mnie, będąc młodą lekarką, przyszedł pacjent.

          Gdybyś jeszcze łaskawa była dostrzec, że ów zabieg na rubieży gramatyki był zamierzony. smile
    • kornel-1 Re: uniki 20.11.16, 11:21
      stefan4 napisał:

      > Czy jak natrafiacie na trudność gramatyczną, to brniecie w staropolszczyznę, cz
      > y stosujecie unik?


      Pokrewne:
      Gdy, podczas rozmowy, nachodzą mnie wątpliwości "umią" czy umieją" - mówię "potrafią" :-p

      k.
      • kornel-1 Re: uniki 20.11.16, 11:34
        He he. Nawet, jeśli człowiek coś niegramatycznego powie, to zawsze jest szansa, że go poprawią:

        Głos: "Nie przeszkadzajcie nam to robić."
        Napisy: "Nie przeszkadzajcie nam tego robić."

        k.
        • the-great-inuk Właśnie dlatego wchodzę na niniejsze forum! 20.11.16, 11:43
          kornel-1 napisał:

          > He he. Nawet, jeśli człowiek coś niegramatycznego powie, to zawsze jest szansa, że go poprawią
          >
          =========================

          Właśnie dlatego wchodzę na niniejsze forum!

          Ot, co....
    • suender Re: uniki 20.11.16, 12:28
      stefan4 19.11.16, 19:17

      > , że w języku polskim pewne rzeczowniki jak najbardziej policzalne nie mają liczby mnogiej.

      Mój j. polski jest kiepski i być może dlatego nie za bardzo wiem jakie rzeczowniki ów językoznawca miał na myśli, bo:

      widły, jagnięta, drzwi do tego zbioru chyba nie należą;

      widły mają plural w l.p. i mnog.

      drzwi mają plural w l.p. i mnog.

      Scena w GEES(ie): --> potrzebuję dwoje drzwi .......

      jagnięta (pl.) od jagnię (sing.)

      tak jak:

      konie (pl.) od koń (sing.)

      I tak:

      pasie się jedno jagnię --> pasie się dwoje jagnięć

      Gdzie więc są tu potrzebne jakieś knify? Gdzie się mylę?

      Pozdr.

      "Wir musessen wissen, - und wir werden wissen! [D.H.]"
      • randybvain Re: uniki 20.11.16, 14:14
        Dwoje jagniąt, a nie jagnięć...


        widły mają plural w l.p. i mnog.

        drzwi mają plural w l.p. i mnog.


        Rzeczowniki widły i drzwi nie mają liczby pojedynczej. Nazywa się je po łacinie pluralia tantum. A pluralia tantum łączą się z liczebnikami zbiorowymi: dwoje, troje, czworo. A więc dwoje wideł, drzwi, dwojga wideł, drzwi, dwojgiem wideoł, drzwi itd.
        • randybvain Re: uniki 20.11.16, 14:18
          *wideł, a nie wideoł, oczywiście.
        • suender Re: uniki 20.11.16, 18:27
          randybvain 20.11.16, 14:14

          > A pluralia tantum łączą się z liczebnikami zbiorowymi: dwoje, troje, czworo.

          A liczebnik 1 + drzwi = jedne drzwi <
          • randybvain Re: uniki 20.11.16, 21:06
            Ja? To zdanie pani Katarzyny Kłosińskiej z Uniwersytetu Warszawskiego.

            A jak w mojej wypowiedzi ujrzałeś wyraz tylko, to ja przepraszam.
      • stefan4 Re: uniki 20.11.16, 20:21
        suender:
        > widły mają plural w l.p. i mnog.

        Jak można mieć ,,plural'' w liczbie pojedynczej? To jest przecież oksymoron.

        suender:
        > Scena w GEES(ie): --> potrzebuję dwoje drzwi .......

        Ktoś tak obznajmiony z językiem wysoce literackim, że wpadnie na ,,dwoje drzwi'', na pewno będzie również wiedział, że po ,,potrzebuję'' należy się dopełniacz i powie ,,potrzebuję dwojga drzwi''.

        suender:
        > pasie się jedno jagnię --> pasie się dwoje jagnięć

        W takim razie serdecznie pozdrawiam Cię w imieniu dwojga moich psięć.

        - Stefan
        • suender Re: uniki 21.11.16, 21:06
          stefan4 20.11.16, 20:21

          > W takim razie serdecznie pozdrawiam Cię w imieniu dwojga moich psięć.

          - Jak widzę dalej mi dogryzasz, a ja myślałem że jesteśmy już kwita, kiedy niedawno wyzwałeś mnie od TROLI! Nie szkodzi, jakoś muszę to znieść, bo też ja + INUK zaszliśmy Ci mocno za skórę .....

          - Też myślałem, że DRZWI i plural'' w liczbie pojedynczej jest trochę dziwne. Kiedy jednak zastanowiłem się, że zdanie "Jedne drzwi ma ten kemping." jest zrozumiałe dla wielu. Gdyby DRZWI były tylko zawsze (pl.) to owo zdanie było by nie strawnym oksymoronem. Mylę się?

          www.polskieradio.pl/9/305/Artykul/289430,Jedne-drzwi-dwoje-skrzypiec-czworo-wyborow-piecioro-schodow-szescioro-plecow-itd

          Pozdr.

          "Wir musessen wissen, - und wir werden wissen! [D.H.]"
    • randybvain Re: uniki 20.11.16, 14:17
      Ciekawe, czy ten sam "językoznawca" uważa, że wezmę jest archaiczne i już nikt tak nie mówi...
      • stefan4 Re: uniki 20.11.16, 20:06
        randybvain:
        > Ciekawe, czy ten sam "językoznawca" uważa, że wezmę jest archaiczne
        > i już nikt tak nie mówi...

        Nie, oddałem klimat tej anegdotki własnymi słowami.

        Mogę wyobrazić sobie człowieka, który w sklepie powie
        ,,
        • kalllka Re: uniki 20.11.16, 20:42
          Ja cię bardzo przepraszam Stefan,
          ale jako masażystka /i kobieta/ masuje dwoje pleców.
          Krócej do gadania, a płaca tyle samo.
          • zbyfauch Re: uniki 20.11.16, 20:53
            kalllka napisała:
            > (...) dwoje pleców. (...)

            Chyba plec?
            Posiadałem bowiem w Morskim Porcie Handlowym Gdańsk (byłym Zarządzie Portu Gdańsk) kolegę, który zabrawszy mnie na przejażdżkę swoim trabantem, czy jakimś podobnym pudkiem, na moje wiercenie się w foteliku udzielił mi wskazówki "zobacz, co masz pod plecą".
            Rzeczywiście, za siedzeniem tkwił kanister gniotąc przez oparcie fotela moją plecę.
    • dar61 Owca syta, a nawet wilk cały 20.11.16, 15:01
      W takich przypadkach, szczególnie przed większym gronem słuchaczy i -czek, mając do wyboru dwie wersje A i B [gdzie A jest poprawna], wymieniam je po sobie:
      - To i owo, tędy i owędy, więc [tu wersja A], a nawet [tu wariant B].
      Co daje remis.

      Czasem, dla żartu, zmieniam warianty kolejnością, co łapią już nie wszyscy słuchający i -ce.
      Pewien ponury polski satyryk w swych wystąpieniach stosuje ten sam trik, dodając:
      - Bo nie wiadomo, jaki elektorat nas słucha.

      Znam pewnego wesołego językoznawcę, jaki w np. radiu, zamiast odrzec prawdę na pytanie mu zadane, brnie właśnie w żarciki.
      Potem coraz bardziej krzaczeje mu zarost.
    • suender Re: uniki 20.11.16, 18:44
      stefan4 19.11.16, 19:17

      > uniki

      Ja myślę, że w języku są oprócz uników też dziwaczne nielogiczne sztuczki.
      Weźmy przykładowo taki liczebnik jak PARA, w sensie DWA.

      Kupuje ktoś buty i mówi:

      a) Poproszę parę butów. I rzeczywiście dostaje dwa buty (lewy i prawy).

      b) Poproszę parę skarpet. I rzeczywiście dostaje dwie skarpety (lewą i prawą).

      c) Poproszę parę spodni. A rzeczywiście dostaje jedne spodnie!

      d) Poproszę parę koszul. I rzeczywiście dostaje dwie koszule.

      Przykład a) i b) jest OK.

      Przykład c) nie jest OK.

      Przykład d) jest OK.

      Ktoś pomyśli: Ale w c) jest mowa o spodnich, co mają dwie nogawki. Inny pomyśli; Ale koszula ma przecież też dwa rękawy a nie jest traktowana jak SPODNIE, - wot sprawiedliwość!

      Pozdr.

      "Wir musessen wissen, - und wir werden wissen! [D.H.]"
      • randybvain Re: uniki 20.11.16, 21:11
        Parę to niekoniecznie dwie sztuki: może to znaczyć 'kilka', np. daj mi parę koszul z tej sterty.
      • kornel-1 Re: uniki 20.11.16, 21:30
        suender napisał:

        > c) Poproszę parę spodni. A rzeczywiście dostaje jedne spodnie!
        [...]
        > Ktoś pomyśli: Ale w c) jest mowa o spodnich, co mają dwie nogawki. Inny pomyśli


        Jeszcze w średniowieczu spodnie składały się z dwóch oddzielnych nogawic. Często w różnych kolorach.

        k.
    • chywomod Liczebniki zbiorowe są cool! - nie unikajmy ich! 20.11.16, 21:23
      stefan4 napisał:

      > Jakiś wesoły językoznawca opowiadał w radiu, że kiedyś wyjaśniał zagranicznym s
      > tudentom, że w języku polskim pewne rzeczowniki jak najbardziej policzalne nie
      > mają liczby mnogiej. I między innymi nie da się przy nich postawić liczebnika
      >
      • apersona Re: Liczebniki zbiorowe są cool! - nie unikajmy i 24.11.16, 14:10
        Jedno kurczę ale jedne drzwi powiedziałabym. Czy ktoś mi to objasni?
        • chywomod jedne drzwi 26.11.16, 13:50
          apersona napisała:

          > Jedno kurczę ale jedne drzwi powiedziałabym. Czy ktoś mi to objasni?

          Ja jednak mówię "jedne drzwi", "jedne spodnie" i "jedne nożyce". Nie przechodzi mi przez gardło "jedna para drzwi", czy "jedna para spodni", bo tam nie ma żadnej pary. "Jedna para oczu" - tak, ale "jedne oczy" tez mi dobrze brzmi.
          • suender Re: jedne drzwi 26.11.16, 15:44
            chywomod 26.11.16, 13:50

            > Ja jednak mówię "jedne drzwi", "jedne spodnie" i "jedne nożyce"

            A randybvain 20.11.16, 14:14 pisze:

            > A pluralia tantum łączą się z liczebnikami zbiorowymi: dwoje, troje, czworo.

            , ........ bo DRZWI, SPODNIE, NOŻYCE, są pluralia tantum i łączą się z liczebnikami zbiorowymi. Natomiast liczebnik JEDNE nie jest liczebnikiem zbiorowym. Zatem przeczysz temu co znawca RANDYBVAIN twierdzi. Umiesz się obronić?

            Pozdr.

            "Wir musessen wissen, - und wir werden wissen! [D.H.]"
    • chywomod Wszystkie języki mają swoje uniki 20.11.16, 21:26
      stefan4 napisał:

      > Jakiś wesoły językoznawca opowiadał w radiu, że kiedyś wyjaśniał zagranicznym s
      > tudentom, że w języku polskim pewne rzeczowniki jak najbardziej policzalne nie
      > mają liczby mnogiej. I między innymi nie da się przy nich postawić liczebnika
      ...

      Angielski unika "can" - ciekawe dlaczego?:
      I could - mogłem
      I can - mogę
      I will be able to - będę w stanie (nie można powiedzieć "będę mógł")
      • randybvain Re: Wszystkie języki mają swoje uniki 21.11.16, 19:47
        Dlatego, że czasowniki modalne mają formę czasu przeszłego, choć używane są w czasie teraźniejszym. Can znaczyłoby nauczyłem się, wiec umiem. Could jest nową formą czasu przeszłego utworzoną na wzór would.
        Podobnie must. Można jeszcze gdzieniegdzie spotkać dawny czas teraźniejszy mote.
        • chywomod Re: Wszystkie języki mają swoje uniki 21.11.16, 23:47
          randybvain napisał:

          > Dlatego, że czasowniki modalne mają formę czasu przeszłego, choć używane są w c
          > zasie teraźniejszym. Can znaczyłoby nauczyłem się, wiec umiem. [b
          > ]Could[/b] jest nową formą czasu przeszłego utworzoną na wzór would.
          > Podobnie must. Można jeszcze gdzieniegdzie spotkać dawny czas teraźniejs
          > zy mote.
          >

          E tam. Po duńsku:
          jeg kunne - mogłem
          jeg kan - mogę
          jev vil kunne - będę mógł
          Czyli duński nie unika, a angielski unika...
    • randybvain Re: uniki 21.11.16, 19:50
      Jeszcze przyszło mi na myśl, że użycie liczebnika dwoje jest także unikiem, bo przecież wcześniej korzystano z liczby podwójnej i mówiono dwie jagnięcie albo dwie widle.
      • chywomod Re: uniki 21.11.16, 23:44
        randybvain napisał:

        > Jeszcze przyszło mi na myśl, że użycie liczebnika dwoje jest także uniki
        > em, bo przecież wcześniej korzystano z liczby podwójnej i mówiono dwie jagni
        > ęcie
        albo dwie widle.

        I dwie dzieci tez mówiono?...
    • bimota Re: uniki 22.11.16, 13:46
      LEPSZE "UNKI" ROBI NP. PROKURATURA. JAK KTOS ZABIJE 2 OSOBY, TO NIE MOWIA, ZE ZABIL DWUKROTNIE, TYLKO PODWOJNIE...
      • chywomod Re: uniki 22.11.16, 17:33
        bimota napisał:

        > LEPSZE "UNKI" ROBI NP. PROKURATURA. JAK KTOS ZABIJE 2 OSOBY, TO NIE MOWIA, ZE Z
        > ABIL DWUKROTNIE, TYLKO PODWOJNIE...

        Dobrze, ze nie dwojako...
        • bimota Re: uniki 23.11.16, 11:19
          W SUMIE TO NIE PAMIETAM CO MOWIA, JESLI JEDNEGO NP. ZADZGA NOZEM, A DRUGIEGO UDUSI...
      • bimota Re: uniki 23.11.16, 18:39
        A JAK NAZWAC TAKIE COS:

        korwin-mikke.pl/ameryka_lacinska/zobacz/gwalciciel_powieszony_na_drzewie_przez_tlum/138662

        ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka