Dodaj do ulubionych

UE dwóch prędkości. Prędkości czego?

25.05.17, 20:53
W mediach często pojawia się zwrot "Europa dwóch prędkości", ale unika się wyjaśnień przedmiotu i celu tych prędkości. Daje się do zrozumienia jedynie, że pierwsza prędkość jest lepsza niż druga.

Pojęcie prędkości, pojęcie pierwszego jako lepszego sugerują wyścig. Ale jaki jest cel tego wyścigu? Kiedy uzna się go za skończony?
Obserwuj wątek
    • the-great-inuk Re: UE dwóch prędkości. Prędkości czego? 25.05.17, 21:28
      Moja opinia:

      Wynalazek diabła i prostytutki!

      Życzyłbym sobie, aby jeszcze za mego żywota się rozpierdzieliła...

      Ot, co...
      • the-great-inuk Re: UE dwóch prędkości. Prędkości czego? 26.05.17, 13:33
        the-great-inuk napisała:

        >
        > Życzyłbym sobie, aby jeszcze za mego żywota się rozpierdzieliła...
        ---------------------------------------------------------------------
        • apersona Re: UE dwóch prędkości. Prędkości czego? 26.05.17, 20:56
          the-great-inuk napisała:

          > > Życzyłbym sobie, aby jeszcze za mego żywota się rozpierdzieliła...
          > ---------------------------------------------------------------------
          • arana Re: UE dwóch prędkości. Prędkości czego? 27.05.17, 08:15
            apersona napisała:

            > Gdyby nie była pod czyimś jarzmem to na co by Polacy narzekali jak myślicie?
            >


            Twoje sformułowanie sugeruje negatywny obraz słowa jarzmo. Ale jeśli sięgnie do etymologii, jego zakres znaczeniowy nabiera pozytywnego charakteru.

            prasł. *arьmo / prasł. *arьmъ → drewniana uprząż na woły, jarzmo < praindoeur. *ar(ә) → łączyć, spajać por. słc. jarmo, ros. jarmó, serbskochorwackie járam, serbskochorwackie -rma.

            Czyli jest to element, który łączy i spaja - rzecz niezwykle trudna (jak uczy dotychczasowa historia) do zrealizowania w życiu społecznym. Podobnie jak komunikacja językowa.





            • the-great-inuk element, który łączy i spaja 27.05.17, 09:39
              arana napisała:
              >
              > Czyli jest to element, który łączy i spaja - rzecz niezwykle trudna (jak
              > uczy dotychczasowa historia) do zrealizowania w życiu społecznym. Podobnie jak
              > komunikacja językowa.
              >
              =============================================
              „Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.” (Mt 11,25-30)
              Jezus zaprasza każdego człowieka do przyjęcia Jego jarzma, czyli do pójścia wyznaczaną przez Niego drogą, i jakby ubiegając nasz lęk, zapewnia nas, że to jarzmo jest lekkie, a nawet słodkie.
              =============================================
              The Bible tells us: “How good and pleasant it is when God’s people live together in unity.”

              We must speak our minds openly, debate our disagreements honestly, but always pursue solidarity.
              (Donald Trump, President of the USA)

              Raz na kilka stuleci Niebiosa zsyłają na Ziemię taką osobistość!
              Z taką siłą przebicia!
              • the-great-inuk Re: element, który łączy i spaja 27.05.17, 11:05
                https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQZmwmztSELT7LhsIPlvCXRWsy3xtQj87zi2gGz4C02G6cRpwk5yA

                Unia Europejska
                • apersona Re: element, który łączy i spaja 28.05.17, 21:09
                  the-great-inuk napisała:
                  > Unia Europejska
                  >
                  i to dwóch wielkości prędkości, by nie wspomnieć o tym trzecim co z tyłu stoi okoniem
            • apersona Re: UE dwóch prędkości. Prędkości czego? 28.05.17, 21:11
              arana napisała:

              > Twoje sformułowanie sugeruje negatywny obraz słowa jarzmo. Ale jeśli się
              > gnie do etymologii, jego zakres znaczeniowy nabiera pozytywnego charakteru.
              >
              > prasł. *arьmo / prasł. *arьmъ → drew
              > niana uprząż na woły, jarzmo < praindoeur. *ar(ә) → łączyć, spajać por. słc
              > . jarmo, ros. jarmó, serbskochorwackie járam, serbskochorwackie -rma.


              przy okazji joga też znaczy jarzmo
    • bimota Re: UE dwóch prędkości. Prędkości czego? 26.05.17, 00:03
      JAK SIE ZROWNAJA...
    • arana Miejsca niedookreślone 26.05.17, 14:31
      kotulina napisała:

      > W mediach często pojawia się zwrot "Europa dwóch prędkości", ale unika się wyjaśnień ...

      Zatem w tym wypadku pasują jak ulal zwroty konkretyzacja i miejsca niedookreślone [s.165/166, p. VIII], które Roman Ingarden zastosował do dzieła literackiego. wink
      • the-great-inuk Re: Miejsca niedookreślone 26.05.17, 15:05
        arana napisała:

        >
        > Zatem w tym wypadku pasują jak ulal zwroty które Roman Ingarden zastosował do dzieła literackiego. wink
        ===================================

        Arana! Jesteś bardzo mądrą i wysoce wykształconą niewiastą!

        Dlaczego nie spotkałem Cię 50 lat wcześniej?
        • arana Zaleta niespotkania 26.05.17, 15:42
          the-great-inuk napisała:
          >
          > Dlaczego nie spotkałem Cię 50 lat wcześniej?

          Żeby dziś się nie kłócić o UE? wink

          • the-great-inuk Re: Zaleta niespotkania 26.05.17, 15:49
            arana napisała:

            > the-great-inuk napisała:
            > >
            > > Dlaczego nie spotkałem Cię 50 lat wcześniej?
            >
            > Żeby dziś się nie kłócić o UE? wink
            =============================

            Jesteś pro?
            Ja bym Cię przekonał, że się mylisz!
            • suender Re: Zaleta niespotkania 27.05.17, 17:12
              the-great-inuk 26.05.17, 15:49

              > Jesteś pro?
              > Ja bym Cię przekonał, że się mylisz!

              - Nie jesteś w stanie przedstawić twardych dowodów co będzie dobre a co złe dla Europy za 20-30 lat, bo nie jesteś prorokiem. dyplomowanym.

              - Podobnych do Ciebie, liebr Inuk der GroBe, przekonywaczy typu pro/contra jest ci u nas dostatek.
              Który z przekonywaczy będzie miał przyszłościową racje będzie nam dane do wiadomości w swoim czasie i swoim miejscu, bo:
              "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen! [D. Hilbert]"

              Pozdr.
              • the-great-inuk Re: Zaleta niespotkania 27.05.17, 17:52
                suender napisał:


                > - Podobnych do Ciebie, liebr Inuk der GroBe, przekonywaczy typu pro/contra jest
                > ci u nas dostatek.
                > Który z przekonywaczy będzie miał przyszłościową racje będzie nam dane do wiado
                > mości w swoim czasie i swoim miejscu, bo:
                > "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen! [D. Hilbert]"
                ===================================================

                Trafna odpowiedź sprzed kilku minut z Radia Deutschlandfunk

                Dyskutują niemiecka protestantka i francusko-niemiecki ateista żydowskiego pochodzenia.
                (Obchodzimy w Niemczech 500 lecie protestantyzmu)
                • suender Re: Zaleta niespotkania 27.05.17, 21:15
                  the-great-inuk 27.05.17, 17:52

                  > (Obchodzimy w Niemczech 500 lecie protestantyzmu)

                  Ha, ha, - samo chwała w kącie stała! 500 lecie Protestantyzmu obchodzono w naszym miasteczku. Ok. miesiące temu było wspólne nabożeństwo prowadzone przez Pfarerów z tych obydwu wyznań chrześcijańskich.

                  > Trafna odpowiedź sprzed kilku minut z Radia Deutschlandfunk

                  W ten odwieczny sporze obydwoje są podobni do tych sprzed 1000 i więcej lat.
                  Oni nie chcą znaleźć kompromisu. Bo też w tak poważnej sprawie kompromisu nie może być, gdyż tam jest tylko alternatywa wykluczająca ("Albo, albo jak mawiał generał Balbo!").
                  Fajnie całą dyskusję podsumowuje lapidarnie Krysia Florin:

                  "Was ist der Kern der Religion? Und wie verhält sich Religion zu Moral? Wenn Kirchentagspräsidentin Christina aus der Au und der deutsch-französische Publizist Alfred Grosser über Fragen des Glaubens diskutieren, prallen konträre Auffassungen aufeinander."

                  A jak myślisz, czy kiedyś dowiemy się który z tych obojga ma rację, co ją potwierdzi Władca Wieczności? Ja myślę, że tak, bo:
                  ........... "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen! [D. Hilbert]"

                  Pozdr.
                  • the-great-inuk Re: Zaleta niespotkania 28.05.17, 08:52
                    suender napisał:
                    >
                    > A jak myślisz, czy kiedyś dowiemy się który z tych obojga ma rację, co ją potw
                    > ierdzi Władca Wieczności? Ja myślę, że tak, bo:
                    > ........... "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen! [D. Hilbert]"
                    >
                    ======================
                    Alfred Grosser uważa, że nie. Ja dołączam się do opinii mego przedmówcy.
                    Istotną część dyskusji w internecie nie podali. Chciałem z argumentami Grossera zabłysnąć na forach politycznych, a tu wielka figa! Skasowali. Ci biedni redaktorzy w dzisiejszych czasach sami nie wiedzą co wolno pisać a co nie wolno!
                    Ten Grosser ma przeszło 90 lat ale jest bardzo częstym gościem w Deutschlandfunk gdy chodzi o sprawy związane z Francją. Mimo jego podeszłego wieku jego wypowiedzi mają głęboki sens.
                    Ani śladu Alzheimera! I wysławia się bez przystanków...
                    • the-great-inuk Re: Zaleta niespotkania 28.05.17, 09:44
                      the-great-inuk napisała:

                      > suender napisał:
                      > >
                      > > A jak myślisz, czy kiedyś dowiemy się który z tych obojga ma rację, co j
                      > ą potw
                      > > ierdzi Władca Wieczności? Ja myślę, że tak, bo:
                      > > ........... "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen! [D. Hilbert]"
                      >
                      > ======================
                      > Alfred Grosser uważa, że nie. Ja dołączam się do opinii mego przedmówcy.
                      > Istotną część dyskusji w internecie nie podali. Chciałem z argumentami Grossera
                      > zabłysnąć na forach politycznych, a tu wielka figa! Skasowali. Ci biedni redak
                      > torzy w dzisiejszych czasach sami nie wiedzą co wolno pisać a co nie wolno!
                      ==================================
                      Aneks:
                      Der Artikel 5 des deutschen Grundgesetzes garantiert die Meinungs- und Informationsfreiheit ... Eine Zensur findet nicht statt.

                      (Baju, baju, będziesz w raju!)
                      • suender Re: Zaleta niespotkania 28.05.17, 19:16
                        the-great-inuk 28.05.17, 09:44

                        > Der Artikel 5 des deutschen Grundgesetzes garantiert die Meinungs- und
                        > Informationsfreiheit ... Eine Zensur findet nicht statt.

                        Infantylna jest wiara w jakiekolwiek gwarancje dawane przez ludzi.
                        Nawet gwarancja bezpieczeństwa dawna synowi przez dobrego ojca biologicznego nie dotyczy wszystkich sytuacji, - dowodzi J.W. Goethe w swym wierszydle:

                        "Wer reitet so spät durch Nacht und Wind?
                        Es ist der Vater mit seinem Kind;
                        Er hat den Knaben wohl in dem Arm,
                        Er faßt ihn sicher, er hält ihn warm.

                        Mein Sohn, was birgst du so bang dein Gesicht? –
                        Siehst Vater, du den Erlkönig nicht?
                        Den Erlenkönig mit Kron und Schweif? –
                        Mein Sohn, es ist ein Nebelstreif. –
                        »Du liebes Kind, komm, geh mit mir!
                        Gar schöne Spiele spiel ich mit dir;
                        Manch bunte Blumen sind an dem Strand,
                        Meine Mutter hat manch gülden Gewand.«
                        Mein Vater, mein Vater, und hörest du nicht,
                        Was Erlenkönig mir leise verspricht? –
                        Sei ruhig, bleibe ruhig, mein Kind;
                        In dürren Blättern säuselt der Wind. –
                        »Willst, feiner Knabe, du mit mir gehn?
                        Meine Töchter sollen dich warten schön;
                        Meine Töchter führen den nächtlichen Reihn
                        Und wiegen und tanzen und singen dich ein.«
                        Mein Vater, mein Vater, und siehst du nicht dort
                        Erlkönigs Töchter am düstern Ort? –
                        Mein Sohn, mein Sohn, ich seh es genau:
                        Es scheinen die alten Weiden so grau. –
                        »Ich liebe dich, mich reizt deine schöne Gestalt;
                        Und bist du nicht willig, so brauch ich Gewalt.«
                        Mein Vater, mein Vater, jetzt faßt er mich an!
                        Erlkönig hat mir ein Leids getan! –
                        Dem Vater grauset's, er reitet geschwind,
                        Er hält in den Armen das ächzende Kind,
                        Erreicht den Hof mit Mühe und Not;
                        In seinen Armen das Kind war tot."

                        Zawracam uwagę na przymiotniki: woh, sicher, warm, .... i one też nie zagwarantowały jego synowi bezpieczeństwa, choć tak wiele one oznaczają!!!

                        > Alfred Grosser uważa, że nie. Ja dołączam się do opinii mego przedmówcy.

                        On mnie mało przekonuje ....

                        Pozdr.
                        Der alte Suender ....
                        • the-great-inuk Re: Zaleta niespotkania 28.05.17, 19:24
                          Obok Broniewskiego - Mój ulubiony poeta...

                          Na razie tyle.
                          • the-great-inuk Re: Zaleta niespotkania 28.05.17, 19:33
                            the-great-inuk napisała:

                            > Obok Broniewskiego - Mój ulubiony poeta...
                            >
                            > Na razie tyle.
                            ===================================>

                            jeśli
                            pieśń kochasz swobodną- posłuchaj.
    • keekees "Two-speed Europe" 28.05.17, 20:21
      kotulina napisała:

      > W mediach często pojawia się zwrot "Europa dwóch prędkości", ale unika się wyja
      > śnień przedmiotu i celu tych prędkości. Daje się do zrozumienia jedynie, że pie
      > rwsza prędkość jest lepsza niż druga.
      > Pojęcie prędkości, pojęcie pierwszego jako lepszego sugerują wyścig. Ale jaki j
      > est cel tego wyścigu? Kiedy uzna się go za skończony?

      Po angielsku jest "two-speed Europe", czyli Europa dwuprędkościowa. Chodzi pewnie o szybkość rozwoju lub integracji. Bardziej chyba po polsku pasuje "szybkość", niż "prędkość".
    • the-great-inuk Pod względem ogródków przydomowych 29.05.17, 15:29
      to prędkości już się wyrównują

      Nawet Ruskich to zadziwia...
      • bimota Re: Pod względem ogródków przydomowych 29.05.17, 22:43
        NAPRAWDE WIADOMOSCI MUSICIE CZERPAC Z TAKICH SCIEKOW ?
    • bimota Re: UE dwóch prędkości. Prędkości czego? 29.05.17, 22:49
      JESTEM W STANIE ZROZUMIEC (Z WIELKIM TRUDEM), ZE SAMEMU TRUDNO SIE DOMYSLIC, ALE WIELE RAZY BYLO TLUMACZONE..

      NIE CHODZI O TO BY GADAC Z SENSEM, A O TO, BY MADRZE I ELOKWETNIE BRZMIALO... SAM AUTOR PEWNIE NIE WIE CO CHCIAL PRZEKAZAC...

      NA LOGIKE MOGLO BY CHODZIC O TO, ZE PANSTWA OPOZNIONE W ROZWOJU POWINNY BYC ULGOWO TRAKTOWANE, BY MOGLY DOGANIAC. A W PRAKTYCE CHCA IM JESZCZE WIEKSZE KLODY RZUCAC... CZYLI JAK ZWYKLE ZNACZENIE JEST ODWROTNE...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka