Dodaj do ulubionych

Pochlebiam tłumacza Google

16.12.17, 17:06
Natrafiłem na poniższe zdanie i ciekaw byłem jak poradzi sobie z nim translate.google.com. Mimo że przetłumaczył niegramatycznie, zdanie jest zrozumiałe.
"My friend was quite flattered to be mistaken for a Japanese girl."
"Moja przyjaciółka była bardzo pochlebiona, że została pomylona z Japonką."
Stwierdzam duży postęp w dokładnosci tłumaczeń przez Google, choć błędy ciągle się zdarzają po obu stronach (ang. vs pol. i na odwrót). Takim notorycznym błędem w tłumaczeniach jest zakodowanie przez Google pisowni rozłącznej słowa "cannot". Zawsze "nie może" tłumaczy "can not".
Obserwuj wątek
    • arana Poprawia ludzkie niezręczności 16.12.17, 18:04
      al.1 napisał:

      > Stwierdzam duży postęp w dokładnosci tłumaczeń przez Google...



      Myśmy też niedawno go chwalili. A pamiętasz, jak jeszcze przed czterema laty łajałeś go?

      • al.1 Re: Poprawia ludzkie niezręczności 16.12.17, 20:08
        Tak było, ale 4 lata robi swoje. Przy okazji sprawdziłem jak tłumaczy "breaded ham". Myślałem, że rzuci "szynka chlebiona", ale zrobił niespodziankę. smile
        • mlodavy Re: Poprawia ludzkie niezręczności 16.12.17, 21:19
          super narzędzie, pojawiły się też transliteracje z arabskiego, a super bo lepszego nie ma
          • zbyfauch Re: Poprawia ludzkie niezręczności 17.12.17, 12:29
            mlodavy napisał(a):

            > super narzędzie, pojawiły się też transliteracje z arabskiego, a super bo lepsz
            > ego nie ma


            Posiadam na facebuku znajomą z Kambodży. Czasami wrzucam na gugla, jak coś zagadają po kmersku, oczywiście jedynie, kiedy piszą swoim alfabetem, nie angielską transkrypcją.
            Jakkolwiek kalekie to tłumaczenie by nie było, oddaje przynajmniej ogólny sens wypowiedzi.
    • suender Re: Pochlebiam tłumacza Google 17.12.17, 12:46
      al.1 16.12.17, 17:06

      - Doskonaliciele programów transalaorskich robią z roku na rok duże postępy.

      - Jak myślicie, co oni jeszcze muszą zrobić, by np. tłumacz google był kompetentny do tłumaczenia orzeczeń sądowych.
      Zwykle dla programów tłumaczących są bardzo pomocne szerokie konteksty. Ale goły wyrok rzadko takie ma.
      Od dawna znany przykład z przesunięciem przecinka może zadecydować o życiu lub nieżyciu skazanego.

      Kowalskiego uwolnić, nie powiesić!

      Kowalskiego uwolnić nie, powiesić!

      Pozdr.
    • bimota Re: Pochlebiam tłumacza Google 17.12.17, 13:19
      CIEKAWE CZEGO UZYWAJA W AMAZONIE... I NIE WIADOMO CZY CHWALIC, CZY GANIC...

      nowa wersja systemu zarządzania VR zwijanym kablem do HTC Vive Virtual Reality Head


      BO TAK SIE ZASTANAWIAM... CZY SYSTEM (ZNACZY TLUMACZ) TAK PIEKNIE SIE NAUCZYL NOWOCZESNEJ STYLISTYKI, CZY ODWROTNIE - ONA POWASTALA DZIEKI TYM SYSTEMOM...

      MOZNA SIE NIEZLE POSMIAC CZYTAJAC OPISY NIEKTÓRYCH PRODUKTOW. smile
    • bimota Re: Pochlebiam tłumacza Google 17.12.17, 13:23
      TECHNIKA IDZIE DO PRZODU... DO TEJ PORY MOZNA BYLO SIE TYLKO CZUC POCHLEBIONYM, A TERAZ JUZ MOZNA I BYC... smile
      • al.1 Re: Pochlebiam tłumacza Google 17.12.17, 18:53
        bimota napisał:

        > TECHNIKA IDZIE DO PRZODU... DO TEJ PORY MOZNA BYLO SIE TYLKO CZUC
        > POCHLEBIONYM,
        > A TERAZ JUZ MOZNA I BYC... smile

        Nieeeee. Prawić / odbierać, pochlebstwa albo schlebiać. Czyli prawili mi pochlebstwa, ewentualnie przypochlebiali mi się, albo schlebiali mi. Skoro jesteśmy przy pieczywie, to po czucie się pochlebionym odbieram jako alternatywne pobułczonym.
    • bimota Re: Pochlebiam tłumacza Google 17.12.17, 13:49
      A CIEKAWE, CZY TO AUTOMAT, CZY SLUZBY NA SLUZBIE:

      24-latków ujęli dopiero wezwani na miejsce policjanci pełniący służbę. Okazało się, że to zawodowi pięściarze, znani już służbom.
    • zbyfauch Kilka lat temu 17.12.17, 19:15
      cytowałem opis hotelu tureckiego hotelu Seher, przetłumaczony właśnie przez maszynę. Do wyposażenia pokoju należał wtedy "przelotny deszcz".
      • arana Re: Kilka lat temu 17.12.17, 20:01
        zbyfauch napisał:

        > cytowałem opis hotelu tureckiego hotelu Seher, przetłumaczony właśnie przez maszynę. Do wyposażenia pokoju należał wtedy "przelotny deszcz".


        Śliczności! O ileż ładniejsze i bardziej działające na wyobraźnię, niż wymyślony przez człowieka prysznic.
        • stefan4 Maszyna rulez! 18.12.17, 10:21
          arana:
          > O ileż ładniejsze i bardziej działające na wyobraźnię, niż wymyślony przez
          > człowieka prysznic.

          A czy po wzięciu pryszcznica, zostają na ciele pryszcze, czy nie zostaje nic?

          - Stefan
          • arana Re: Maszyna rulez! 18.12.17, 15:35
            stefan4 napisał:

            >... czy nie zostaje nic?


            Pewnie, że maszyna rulez, szczególnie wtedy, gdy zrobiła nic.
      • zbyfauch Re: Kilka lat temu 22.12.17, 19:54
        zbyfauch napisał:

        > cytowałem opis hotelu tureckiego hotelu Seher, przetłumaczony właśnie przez mas
        > zynę. Do wyposażenia pokoju należał wtedy "przelotny deszcz".

        To było jedenaście lat temu ale ów hotel pojawił się na forum już dwa lata wcześniej.
        Niestety, dowcip opierał się na w tzw. międzyczasie umarłym skrócie.
        Wyszukałem kilka cytatów.

        ....
        w kazdym pokoju przelotny deszcz i powietrzny warunek
        ....
        i oferta pracy:
        Zgłaszając się do pracy trzeba podać "Ludzkie bogactwa":
        Matrymonialny stan
        telefoniczna liczba
        Szyfrować kraju
        Robi wy potrzebujecie zakwaterowania
        Asocjacje i instytucje, wy macie członkostwo
        Rozsadek, dlaczego wy wolicie nasz hotel dla pracy.
        Wasza specjalna zręczność i wasze zadania w waszym handlowym życiu
        Gdzie wy skończyliście wasz wojskowy obsługiwać
        Uprzywilejowana robocza przestrzeń
        • zbyfauch Re: Kilka lat temu 22.12.17, 19:56
          zbyfauch napisał:
          >powietrzny warunek

          Taaa, powietrzny warunek to chyba teraz nawet najtańszy model Dacii posiada.
    • kalllka Re: Pochlebiam tłumacza Google 29.12.17, 13:39
      No tak.. dopiero wobec bezsilności guglo w zrozumieniu znaczenia „”vs”, zrozumiałam co
      Woz miał na myśli rzucając Jobsowi, z żalem:
      [czlowiek] nie jest binarny może być przyzwoity i logiczny jednocześnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka