virks
09.03.20, 16:10
Słowo korona robi karierę, mnie skojarzyło się ono z wierszykiem z dzieciństwa, o którym nie myślałem chyba przez kilkadziesiąt lat. Pamiętacie inne wierszyki z dziecinstwa, powtarzane kiedyś bezmyślnie, a później zapomniane, niekoniecznie związane z koroną?
Korona korona złoty krzyż
Powiedz panno gdzie ty śpisz
Tam na górze przy figurze
Powiedziała święta Klara
Że to będzie dobra para
To on to ona
To mąż to żona
To Cygan to Cyganka
To Iwan to Iwanka
To róża to kwiat
To baba to dziad!
Wierszyk mówiło się najpierw powoli, a potem coraz szybciej.