Dodaj do ulubionych

wszechhybrydyzacja

08.12.21, 09:31
Ostatnio górą są hybrydy. To oznacza zrost części różnego pochodzenia. Więc pojazd, mający napęd zarówno spalinowy jak elektryczny, można nazwać śmiało hybrydą.

Ale na czym polega hybrydowość ,,lakieru hybrydowego''? Co z czym się zrosło?

A na czym polega ,,wojna hybrydowa''? Że używa się strasznych broni różnego pochodzenia?
Obserwuj wątek
    • annapetermann Re: wszechhybrydyzacja 08.04.22, 10:18
      Myślę że nastąpiło tu pomieszanie podobnych pojęć.
      Hybryda oznacza nie coś co się zrosło, a coś co ma cechy więcej niż jednej rzeczy.

      Np. w biologii "hybryda" to organizm który powstał na drodze zwykłego rozmnażania, ale pomiędzy organizmami które są wystarczająco kompatybilne. Np. mieszanka konia i osła to muł i jest hybrydą. Muł posiada inne cechy w porównaniu z samym koniem lub osłem. Czasami też jest to rozumiane jako "pomiędzy" dwoma rzeczami: "ni koń, ni osioł".

      "Coś co się zrosło" to bardziej brzmi podobnie do konceptu chimery. Chimera to organizm który indywidualnie zaabsorbował jakieś komórki posiadające odrębne DNA. Ma to miejsce np. w ciąży - gdy matka absorbuje jakieś komórki z płodu, lub czasami, gdy jest ciąża bliźniacza, ale przeżyje tylko jedno dziecko, które może zaabsorbować jakieś części drugiego. Lub nawet gdy zostanie nam zrobiona transfuzja krwi. W tym wypadku nie musi to doprowadzać do praktycznej zmiany cech lub funkcji, tak jak w przypadku hybrydy.

      ""Coś co się zrosło" to może też być "przeszczep" i inne pojęcia.


      W przypadku lakieru hybrydowego to nie wiem dokładnie co to może oznaczać praktycznie, ale myślę że chodzi o lakier który ma cechy dwóch rodzajów lakierów, lub zachowuje się trochę tak jak każdy z nich.

      W kwestii wojny hybrydowej. Jest to pojęcie specyficzne, które odnosi się do wojny prowadzonej mieszanką metod, nie tylko metodami militarnymi. Mogą się na to składać konwencjonalna wojna (czyli zadeklarowany bezpośredni konflikt zbrojny pomiędzy państwami), działania nieregularne (np. dywersja), ale także elementy takie jak wojna cybernetyczna, fake news, interferencja w wyborach, wspieranie lokalnych konfliktów, "wojna prawna" ("law warfare" nie wiem co to znaczy dokładnie).


      • dar61 Wszechlakieryzacja 08.04.22, 13:00
        '...W przypadku lakieru hybrydowego* to nie wiem dokładnie, co to może oznaczać praktycznie...'

        Dość rozpychają się na polskim rynku farby zwane typ 2 w 1 [dwa w jednym] - czyli i podkładowe, antykorozyjne, i wykańczające powłokę swym jedwabistym połyskiem, choć w cenie dualnej...

        '...myślę, że chodzi o lakier, który ma cechy dwóch rodzajów lakierów - lub zachowuje się trochę tak jak każdy z nich...'

        Otóż to.

        Ranyjulek - i autorka wpisu się martwi o swój poziom polszczyzny...
        Jak dla mnie, nie ma po co.

        Jak nadal chce Pani doskonalić PL-mowę i PL-pismo, zachwalam właśnie stronę Mistrza Polszczyzny [nagrodzony w ogólnopolskim turnieju ogólnopolskim typu Dyktando, choć dość dawno] - >>> o tu <<<
        Pisuje tenże w rytmie cotygodniowym w tygodniku Angora [niezły zbiór z innych czasopism, coraz większy udział własny autorów] - tygodnik chyba też dostępny onlajnowo, ale płatny. Drukowana rubryka poradnikowa jest w wersji dla wszystkich, ale była też dla dzieci - ślad tego jest >> obcyjezykpolski.pl/tematy/pan-literka/ <<
        Obie świetne.
        Pierwsza jest właśnie bazą wyjściową tej strony w Sieci.

        Autor tej strony ma też ambicje zmiany ortografii polszczyzny, podpowiada to tzw. Radzie Języka Polskiego [grono dykatorów], publikuje książki - ale i daje zdalne porady językowe, na część z nich odpowiada i w swej stronie, i w druku w tygodniku Angora.
        Podobnych jemu w Sieci jest niewielu.

        Nie, nie jestem nim.
        jam zwykły wyrobnik polszczyzny.

        Dar61
      • stefan4 Re: wszechhybrydyzacja 08.04.22, 22:25
        annapetermann:
        > Hybryda oznacza nie coś co się zrosło, a coś co ma cechy więcej niż jednej
        > rzeczy.
        >
        > Np. w biologii [...]

        Raczej chodziło mi o potoczne znaczenie. Hybrydami są centaury (chociaż nie istnieją), syreny (chociaż występują tylko w herbach niektórych miast), smok wawelski (gad ze skrzydłami) czy Ganesh — hinduistyczny bożek z głową słonia.

        annapetermann:
        > W kwestii wojny hybrydowej. Jest to pojęcie specyficzne, które odnosi się do
        > wojny prowadzonej mieszanką metod, nie tylko metodami militarnymi.

        Wojny zawsze takie były. Troja została zniszczona nie metodą czysto militarną, tylko przez zastosowanie podstępu i technik dezinformacyjnych wspartych propagandą religijną (koń był w Troi czczony jako świętość). Dwa nagie miecze przed bitwą pod Grunwaldem stanowiły psychological warfare, jako publiczne wyrażenie pogardy dla wroga, żeby sprowokować go do nieostrożnego ruchu. A jak było z Alpuharą? — w klasycznej szlachetnej naparzance na miecze, strzały, smołę lejącą się z murów i branie przeciwnika głodem, Almanzor użył broni biologicznej: ,,Ja wam zarazę przyniosłem!''. Termin ,,wojna hybrydowa'' jest pleonazmem, bo to synonim do terminu ,,wojna''.

        - Stefan
        • al.1 Re: wszechhybrydyzacja 09.04.22, 02:31
          stefan4 napisał:


          > Hybrydami są centaury (chociaż nie istnieją), syreny (chociaż występują tylko w herbach niektórych miast), smok > wawelski (gad ze skrzydłami) czy Ganesh — hinduistyczny bożek z głową słonia.

          I jeszcze takie zwierzątko:
        • annapetermann Re: wszechhybrydyzacja 09.04.22, 02:34
          stefan4:

          >Raczej chodziło mi o potoczne znaczenie. Hybrydami są centaury (chociaż nie istnieją), syreny (chociaż występują tylko w herbach niektórych miast), smok wawelski (gad ze skrzydłami) czy Ganesh — hinduistyczny bożek z głową słonia

          To nie jest sprzeczne z tym co powiedziałam wcześniej: smok wawelski nie jest wynikiem "zrośnięcia ptaka z jaszczurem", tylko on po prostu taki jest powstał taki w mgle mitu, i wszystkie inne przykłady to są też przykłady mieszanki dwóch konceptów. Konceptu " głowy słonia" z konceptem "ciała człowieka".

          Ale zakładając że ma Pan rację, że naprawdę w "hybrydyzacji" polskich chodzi o twory które są zrośnięte z paru części, to jest możliwe że polskie potoczne znaczenie tego słowa rozwinęło się niezależnie od znaczenia "hybrid" w języku angielskim, i że w przypadkach "wszechhybrydyzacji" mamy do czyniena z rozprzestrzenieniem się kalek językowych z angielskiego. Po prostu słowa "hybryda" w polskim i "hybrid" w angielskim zostały uznane za równoważne, i dlatego "hybrid warfare" i "hybrid meeting" zostały przetłumaczone jako "wojna hybrydowa" i "spotkanie hybrydowe" (dziś usłyszałam pierwszy raz! Odnosiło się do cyklu spotkań, które miały się odbywać osobiście i zdalnie, a nie do zjazdu wszystkich wyżej wymienionych hybryd, na Wawelu u smoka. Szkoda!)


          > Wojny zawsze takie były. Troja została zniszczona nie metodą czysto militarną, tylko przez zastosowanie podstępu i technik dezinformacyjnych wspartych propagandą religijną (...)Termin ,,wojna hybrydowa'' jest pleonazmem, bo to synonim do terminu ,,wojna''.


          Witam w dyscyplinach nauk społecznych i stosunków międznarodowych! Pełno tu pojęć, które brzmią jak wyrażenia oczywiste, ale nimi nie są.

          Podobnym pojęciem jest "centrum" "peryferia", "semi-peryferia" (core, periphery, semi-periphery) z "teorii systemów-światów" (world system theory) m.i. Immanuela Wallersteina, w której stwierdził że system międzynarodowy dzieli się na obszary w których jest zakumulowana potęga ekonomiczna, i peryferia tych obszarów. To nie wszystko oczywiście, ale brzmi prosto, i łatwo popaść w przypuszczenie że chodzi w takich przypadkach o słowa potoczne i prosty opis rzeczywistości, kiedy chodzi o specyficzny koncept teoretyczny.


          Anglojęzyczna wersja artykułu o wojnie hybrydowej Wikipedii np. podaje że pierwszą osobą która użyła wyrażenia "hybrid warfare" był Frank Hoffman, w 2008 roku. Jako pierwszy wymyślił model teoretyczny, go opisał i nazwał.

          Różnica pomiędzy wojną - wojną, a wojną hybrydową polega przede wszystkim na elastyczności, skali, i szybkości. Przeciwnik jest bardziej kompleksowy i ma bardziej "płynne" (fluid) reakcje. Nowe technologie sprawiają że można prowadzić wojnę na odległość, lub zmienić dystrybucję personelu w mgnieniu oka. etc. etc. Klasyczna wojna nie miała do dyspozycji dronów, wizji nocnej (?), itp.

          Nie do końca mam zasoby żeby teraz na potrzeby tej rozmowy tłumaczyć coś specjalnie z angielskiego, kiedy to jest dostępne na angielsko- języcznej Wikipedii, więc mam nadzieję że to co piszę wystarczy.
          Nie jest to tylko kwestia opisu "jak popadnie" sytuacji, słowami które brzmią dziwnie i nieporęcznie, ale użycie konkretnego przetłumaczonego pojęcia teoretycznego, bez porządnego jego wyjaśnienia, w sytuacji gdzie brzmi ono jak z mowy potocznej.

          Osobiście, im dłużej na te definicje patrzę, tym trudniej mi jest dokładnie tę różnicę uchwycić.. bo np. podawanie w definicji użycie terroryzmu, czy partyzantki, czy żargonowcyh "aktorów niepaństwowych" nie wydaje się niczym nowym. Zgadzam się.

          Pozostaje zastanowienie się nad dwoma możliwościami:
          1) czy sytuacje takie jak np. "zapraszanie" na Białoruś uchodźców/imigrantów samolotami na wizach turystycznych, i organizowanie ich przylotów jako forma pośredniej agresji, była by historycznie też możliwa? I czy naprawdę są elementy w wojnie hybrydowej, które nigdzie indziej nie istniały?

          2) czy też może dyscyplina stosunków międzynarodowych jest tak młoda, że za "standard" uważa wojny dwudziestego wieku, gdzie "aktorami" były przeważnie państwa?

          Ta ostatnia opcja jest przerażająca!




          > A jak było z Alpuharą? — w klasycznej szlachetnej naparzance na miecze, strzały, smołę lejącą się z murów i branie przeciwnika głodem, Almanzor użył broni biologicznej: ,,Ja wam zarazę przyniosłem!''.

          Z przykrością, nie znam! Ale nie można wszystkiego na raz. W planach dalekich na razie "Dziady".





          • stefan4 Re: wszechhybrydyzacja 09.04.22, 12:28
            annapetermann:
            > Klasyczna wojna nie miała do dyspozycji dronów, wizji nocnej (?), itp.

            Pierwsze drony powstały pół wieku temu, w 1973 i służyły Izraelowi do walki z Egiptem i Syrią. Pierwsze noktowizory powstały prawie wiek temu i były używane przez armię niemiecką w II wojnie światowej.

            Ale jeśli o ,,hybrydowości'' wojny świadczy ilość użytych nowinek technicznych, to prawie każda nowa wojna mogła być tak nazwana. Ktoś kiedyś wymyślił, że szyk piechoty najłatwiej jest rozbić, stosując rydwan i rydwan stał się nową bronią hybrydową. A ktoś inny wykombinował, że przywiązanie dzieci obrońców miasta do taranu kruszącego jego bramy skutecznie osłabia ich wolę walki — i ten wynalazek również wzbogacił repertuar środków bojowych rycerzy hybrydowych.

            annapetermann:
            > Nie do końca mam zasoby żeby teraz na potrzeby tej rozmowy tłumaczyć
            > coś specjalnie z angielskiego, kiedy to jest dostępne na angielsko- języcznej Wikipedii

            Wystarczy link. To jest forum ogólnojęzykowe, a nie wyłącznie polskojęzykowe. Tłumaczyć trzeba tylko z języków obcych, takich jak fiński czy suahili; a nie trzeba z języków rodzimych, takich jak kaszubski, śląski, angielski czy góralski.

            annapetermann:
            > czy sytuacje takie jak np. "zapraszanie" na Białoruś uchodźców/imigrantów samolotami
            > na wizach turystycznych, i organizowanie ich przylotów jako forma pośredniej agresji,
            > była by historycznie też możliwa?

            Nowość polega chyba tylko na samolotach i wizach turystycznych. Trwałe granice utrudniające przemieszczanie się pojedynczych prywatnych osób to w ogóle jest nowinka — kto by na coś takiego marnował siły i środki np. w średniowieczu? A sprowadzenie z daleka obcych przeciwko miejscowym wrogom praktykował choćby Konrad Mazowiecki w w. XIII (nie mylić z Tadeuszem Mazowieckim z wieku XX-XXI).

            stefan4:
            > A jak było z Alpuharą?

            annapetermann:
            > Z przykrością, nie znam!
            [...]
            > W planach dalekich na razie "Dziady".

            To jest znacznie krótsze niż ,,Dziady''. Czyta się szybko.

                Już w gruzach leżą Maurów posady,
                Naród ich dźwiga żelaza,
                Bronią się jeszcze twierdze Grenady,
                Ale w Grenadzie zaraza.
            itd.


            Zadanie domowe: proszę wyjaśnić, skąd wziął się słynny ,,zwierz Alpuhary''.

            - Stefan
        • kornel-1 Re: wszechhybrydyzacja 09.05.22, 21:48
          stefan4 napisał:
          > annapetermann:
          > > Hybryda oznacza nie coś co się zrosło, a coś co ma cechy więcej niż jednej
          > > rzeczy.


          Dla mnie jednak hybryda to wynik hybrydyzacji. Czyli wymieszania/zmieszania. Niekoniecznie zrośnięcia. Ale wyrównanie/zrównoważenie np. cech jest konieczne.
          Przykładowo hybrydyzacja orbitali atomowych w chemii (LCAO MO). Z różnych obiektów powstaje coś o uśrednionych cechach/wartościach (tu energia i kształt).

          > Raczej chodziło mi o potoczne znaczenie. Hybrydami są centaury [...] smok wawelski (gad ze skrzydłami)

          Wydaje mi się, że skrzydła u gada to wynalazek chrześcijański (vide Św. Jerzy i smok) a nie słowiański. W każdym razie Kadłubek i Długosz milczą nt. skrzydeł.

          > annapetermann:
          > > W kwestii wojny hybrydowej. Jest to pojęcie specyficzne, które odnosi się do wojny prowadzonej mieszanką metod, nie tylko metodami militarnymi.
          >
          > Wojny zawsze takie były. Troja została zniszczona nie metodą czysto militarną, [...] Termin ,,wojna hybrydowa'' jest pleonazmem, bo to synonim do terminu ,,wojna''.


          Grunwaldzkie miecze i koń trojański były tylko małym elementem wojny. Wg mnie istotne w hybrydowości wojny hybrydowej jest zrównoważenie różnych rodzajów działań wojennych. I nie chodzi tu o coraz nowocześniejsze środki techniczne czy techniki wojskowe (husaria, drony, partyzantka, zamachy terrorystyczne etc.) ale o różne rodzaje działań, zwłaszcza innych niż działania letalne, przyczyniające się bezpośrednio do śmierci i zniszczenia terytorium przeciwnika. Czyli: wojna informacyjna, sankcje ekonomiczne/dyplomatyczne, blokada portów/krajów. Podkreślę: dla atrybutu hybrydowości wojny te dodatkowe nieletalne działania muszą być istotnym składnikiem wojny - na poziomie intensywności działań letalnych (obecnych w wojnie kinetycznej).

          Kornel
    • apersona Re: wszechhybrydyzacja 29.04.22, 21:07
      stefan4 napisał:

      > Ostatnio górą są hybrydy.

      To słowa modne

      > Ale na czym polega hybrydowość ,,lakieru hybrydowego''? Co z czym się zrosło?

      Jest trendny. Najnowsza zdobycz [socjo]techniki! Nie jakiś zwykły lakier
      • kornel-1 Re: wszechhybrydyzacja 09.05.22, 20:06
        apersona napisała:

        > > Ale na czym polega hybrydowość ,,lakieru hybrydowego''? Co z czym się zrosło?

        W lakierze hybrydowym następuje usieciowanie (a nie tylko zmieszanie) komponentu organicznego (np. lakieru kurome) z innym komponentem, np. nieorganicznym (np. heteropolisiloksanami). W rezultacie powstająca powłoka jest bardzo trwała. Co wcale nie powstrzymuje kobiet przed zmianą manicure raz na dwa tygodnie.

        Kornel

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka