Dodaj do ulubionych

Metroseksualny

16.11.04, 10:22
Metroseksualny
Co sądzicie o tym słowie, które chyba wciąż nieformalnie funkcjonuje w języku
polskim, pojawia się w mediach? Moim zdaniem bardzo trudno zdefiniować to
pojęcie na podstawie dwóch członów ("metro" i "seksualność").
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: Metroseksualny 16.11.04, 17:17
      wiem co to jest metro i mam jako takie pojecie co to seksualnosc ale to
      zestawienie po prostu mnie wpienia. nIE WIEM CO ODSTAWIA W LOZKU METROSEXUALNY
      I, PO PRAWDZIE, NIE CHCE WIEDZIEC. (A MOZE JEDNAK?)
      • h_hornblower Ach, jakżeż można w takim dniu! 16.11.04, 17:29
        Ależ Kiciorze, dziś jest ŚDzT (Światowy Dzień Tolerancji)! Ustanowiony przez ONZ
        - dla tego kraju są nawet specjalne zalecenia...

        Zatem - metroseksualni - do dzieła! Nie dajcie się zastraszyć adminowi!
        Migdalcie się w ciżbie, szczytujcie w szczycie, harcujcie po peronach,
        eksperymentujcie z trzecią szyną...
        • emka_1 Re: Ach, jakżeż można w takim dniu! 16.11.04, 18:20
          h_hornblower napisał:

          > Ależ Kiciorze, dziś jest ŚDzT (Światowy Dzień Tolerancji)! Ustanowiony przez ON
          > Z
          > - dla tego kraju są nawet specjalne zalecenia...
          >
          > Zatem - metroseksualni - do dzieła! Nie dajcie się zastraszyć adminowi!
          > Migdalcie się w ciżbie, szczytujcie w szczycie, harcujcie po peronach,
          > eksperymentujcie z trzecią szyną...

          noale to nie jest tolerancjasad
          • h_hornblower Re: Ach, jakżeż można w takim dniu! 16.11.04, 18:49
            emka_1 napisała:

            > noale to nie jest tolerancjasad

            Jak to? W czymem znowu pobłądził???

            horny
            • emka_1 bo 16.11.04, 18:57
              za dużo entuzjazmu wykazałeśsad
              • h_hornblower nonie 16.11.04, 19:11
                emka_1 napisała:

                > za dużo entuzjazmu wykazałeśsad

                Emka - troche tolerancji dla hornego. I emka, emotikon do entuzjazm jest w drugą
                strone...

                smile
                horny
                • emka_1 ato 16.11.04, 19:19
                  dzień tolerancji dla hornego jest?smile

                  emotikon był mój, za to entuzjazm twój

                  zasadniczo dzisiaj emotikon do emki jest sad(((((((((((((((((((((((((
                  • h_hornblower Re: ato 16.11.04, 19:25
                    emka_1 napisała:

                    > zasadniczo dzisiaj emotikon do emki jest sad(((((((((((((((((((((((((

                    E tam... Co tez mówisz! Emotikon do emki jest zawsze smile))))))))))))))))

                    Każdy do powie...

                    horny
                    • emka_1 Re: ato 16.11.04, 19:28
                      h_hornblower napisał:

                      > Każdy do powie...
                      >
                      nie rozumiem, co dodatkowo mnie dołujesad(((((((
                      • h_hornblower Re: ato 16.11.04, 19:31
                        emka_1 napisała:

                        > h_hornblower napisał:
                        >
                        > > Każdy do powie...
                        > >
                        > nie rozumiem, co dodatkowo mnie dołujesad(((((((

                        Kazdy to powie miał byc. I trendy sie ubezdzwięczniło... smile

                        horny
                        • emka_1 Re: ato 16.11.04, 19:39
                          h_hornblower napisał:

                          >
                          > Kazdy to powie miał byc.
                          nonono, tylko bez wiekich kwalifikatorów, bezpodstawnych zresztą.

                          I trendy sie ubezdzwięczniło... smile

                          no tyle dobrze, że sie wpisujesz w ogólny wzorzec i mnie denerwujesz. skrupuły
                          mogę odnieść do piwnicy.

                          • h_hornblower Re: ato 16.11.04, 19:45
                            emka_1 napisała:

                            > no tyle dobrze, że sie wpisujesz w ogólny wzorzec i mnie denerwujesz.

                            Nie zamierzałem... Ale w tej chwili przestaję!

                            >skrupuły mogę odnieść do piwnicy.

                            Pod warunkiem, że przyniesiesz sobie z piwnicy jakies pyszne konfiturki. NA
                            humor dobrze robią... smile

                            miłego wieczoru
                            horny
                            • emka_1 Re: ato 16.11.04, 19:54
                              h_hornblower napisał:

                              > emka_1 napisała:
                              >
                              > > no tyle dobrze, że sie wpisujesz w ogólny wzorzec i mnie denerwujesz.
                              >
                              > Nie zamierzałem... Ale w tej chwili przestaję!

                              zamierzałeś, inaczej byś nie użył słowa 'trendy sad

                              > >skrupuły mogę odnieść do piwnicy.
                              >
                              > Pod warunkiem, że przyniesiesz sobie z piwnicy jakies pyszne konfiturki. NA
                              > humor dobrze robią... smile

                              nie robią, słodkie na humor nie robi dobrze. jedynie mdlisad
                              na humor dobrze robi widok poszarpanych na strzępy zwłok wroga. no
                              kolorystycznie w sumie podobne, noale to nie to samosad((

                              jednak ślepa furia jednak widzi, że to nie ty jesteś wrogiem, no to skrupuły
                              oraz inne wyrzuty zostaną na miejscu.




                              • h_hornblower Re: ato 16.11.04, 20:09
                                emka_1 napisała:

                                > na humor dobrze robi widok poszarpanych na strzępy zwłok wroga. no
                                > kolorystycznie w sumie podobne, noale to nie to samosad((

                                O Pani, mój HMS "Hotspur" wraz oddziałem abordazowym zbrojnym w ciezkie
                                kordelasy - wysmienite do siekania na spłachetki - jest z nadejsciem wieczornej
                                bryzy na Twe rozkazy. Racz tylko wyjawić, czy wróg jakiś konkretny czy
                                najbutniejszy ma być dorwan i czy siekany ma być w Twej przytomności czy
                                dyskretnie?

                                > jednak ślepa furia jednak widzi, że to nie ty jesteś wrogiem, no to skrupuły
                                > oraz inne wyrzuty zostaną na miejscu.

                                Nie - Horatio sprzymierzeniec. Z własną flotą zresztą... smile

                                zasyłam pozdrowienia
                                adm. Horatio Hornblower
                                • emka_1 admirale 16.11.04, 20:30
                                  jesteś cudotwórcą smile udało ci się mnie rozbawić, a wydawało się to zupełnie
                                  niemożliwe.

                                  kątem oka na siekanie wroga z przyjemnością bym popatrzyła smile
                                  • h_hornblower Pani... 16.11.04, 20:52
                                    emka_1 napisała:

                                    > kątem oka na siekanie wroga z przyjemnością bym popatrzyła smile

                                    Lady Emko, mój sekretarz Spendlove odpowiedniu to zaaranżuje. Myslę, że w
                                    scianie tentu, po którym serwowane będzie porto i wyborna madera (choć fama
                                    głosi, ze pani słodkich win nie pijasz) wytnie się odpowiedni otwór z widokiem
                                    na oddział abordazowy przy pracy. Ale pozostawmy to Spendlovowi.

                                    horatio hornblower
                                    • emka_1 wizja 16.11.04, 21:11
                                      prześliczna, acz obezwładniająca. zważ, że zaśmiać się na śmierć mogę, więc
                                      jeśli to zwłoki wroga mają być oglądane, a nie moje, to błagam, pohamuj
                                      imaginację admirale.
                                      • h_hornblower pohamowuję: 16.11.04, 21:22
                                        - Panie Roberts, poślijcie któregoś midszipmana na mostek. Ukłony dla kapitana i
                                        może bedzie łaskaw odwołać juz oddział abordazowy. Potem niech sie zamelduje w
                                        mesie admiralskiej - mundur galowy, ordery.

                                        - Lady emko, mój steward, Brown (po prawdzie to więcej niż steward - to jakby
                                        majordomus) sygnalizuje, że wieczerza w mesie admiralskiej już podana. Chodźmy
                                        zatem na homara w majonezie...


                                        • emka_1 ale 16.11.04, 21:29
                                          majonez będzie obok, osobno? smile
                                          poza tym do wieczerzy przebrać się należy, a ja nie zdążyłam niestety.
                                          • h_hornblower ależ lady emko! 16.11.04, 22:10
                                            emka_1 napisała:

                                            > majonez będzie obok, osobno? smile

                                            Obawiam się, lady emko, że mój chef de cuisine przyrządził homary na modę
                                            francuską. Ale jest tyle innych przystawek - w tych oto na przyklad dwóch
                                            wazach, wstawionych w jeszcze wieksze, wypelnione kruszonym lodem, znajdzie pani
                                            kawior. Może zechce pani wypic do niego wodki - takiej samej, jaka podają w
                                            Rosji do stolu cesarskiego.
                                            Zaraz zreszta podadza pierwsze danie - to przysmak tych wysp: latająca ryba. Do
                                            niej reńskie lub szampan. Jeśli mogę doradzić, proponuje szampana. Niech pani
                                            pomysli, lady emko - wielcy smakosze starozytnosci - Neron, Witeliusz czy
                                            Lukullus nie zaznali nigdy smaku wytrawnego szampana pitego do latajacej ryby...

                                            ---
                                            ---
                                            -
                                            • emka_1 admirale 16.11.04, 22:29
                                              twój kucharz nazbyt biegły w serwowaniu potraw o specyficznych własnościach się
                                              zdaje, ale przedziwnym trafem zna jedną z moich niewielu namiętności.

                                              zaś jeśli o strój chodzi, to nawet ty zadrżałbyś z przerażenia widząc mnie od
                                              stóp do głów zbryzgana świeżą wątrobą. kurzą zresztą. musiałam się przebrać smile
                                              • h_hornblower Re: admirale 16.11.04, 22:50
                                                emka_1 napisała:

                                                > twój kucharz nazbyt biegły w serwowaniu potraw o specyficznych własnościach
                                                się zdaje, ale przedziwnym trafem zna jedną z moich niewielu namiętności.

                                                To juz rozumiem, dlaczego słodkiego nie lubisz... smile

                                                >
                                                > zaś jeśli o strój chodzi, to nawet ty zadrżałbyś z przerażenia widząc mnie od
                                                > stóp do głów zbryzgana świeżą wątrobą. kurzą zresztą. musiałam się przebrać smile

                                                Emka_gotująca_kotom?

                                                horny
                                                • emka_1 za poluzowanie gorsetu 16.11.04, 22:56
                                                  stylistycznego podziekowania się należą smile

                                                  ty rozumiesz, ale ja nie wiem co masz na myślismile istnieje duże
                                                  prawdopodobieństwo, ze się mylisz smile

                                                  jatka zastępcza była z powodu kotów
                                                  • h_hornblower Re: za poluzowanie gorsetu 16.11.04, 22:58

                                                    > ty rozumiesz, ale ja nie wiem co masz na myślismile istnieje duże
                                                    > prawdopodobieństwo, ze się mylisz smile

                                                    kawior?

                                                  • emka_1 Re: za poluzowanie gorsetu 16.11.04, 23:02
                                                    reńskie
                                                  • h_hornblower Re: za poluzowanie gorsetu 16.11.04, 23:05
                                                    emka_1 napisała:

                                                    > reńskie

                                                    Ten kucharz mnie zmylił. Reńskie to by Ci serwował Brown... smile

                                                    horny
                                                  • emka_1 Re: za poluzowanie gorsetu 16.11.04, 23:08
                                                    jeśli ze stoku w bingen to nie ma znaczenia kto serwuje, choć niewątpliwie ma
                                                    znaczenie w czyim towarzystwie się pije smile
                                                  • h_hornblower Re: za poluzowanie gorsetu 16.11.04, 23:16
                                                    emka_1 napisała:

                                                    > jeśli ze stoku w bingen to nie ma znaczenia kto serwuje, choć niewątpliwie ma
                                                    > znaczenie w czyim towarzystwie się pije smile

                                                    to może z Hildegardą von Bingen...
                                                  • emka_1 Re: za poluzowanie gorsetu 16.11.04, 23:21
                                                    chętnie, bo intresująca kobieta była, ale trzeba mieć zdolności podkańskiego,
                                                    żeby sie z nią umówić.

                                                    na stoku czarownice się zbierały.


                                                  • h_hornblower Re: za poluzowanie gorsetu 16.11.04, 23:27
                                                    emka_1 napisała:

                                                    > chętnie, bo intresująca kobieta była, ale trzeba mieć zdolności podkańskiego,
                                                    > żeby sie z nią umówić.
                                                    >
                                                    > na stoku czarownice się zbierały.
                                                    >
                                                    >
                                                    Ale u boku świętej czarownic sie nie bójmy...
                                                  • emka_1 Re: za poluzowanie gorsetu 16.11.04, 23:29
                                                    h_hornblower napisał:


                                                    > >
                                                    > Ale u boku świętej czarownic sie nie bójmy...

                                                    ale kto miałby się bać? możesz wyjaśnić?
                                                  • h_hornblower Re: za poluzowanie gorsetu 16.11.04, 23:35
                                                    > ale kto miałby się bać? możesz wyjaśnić?

                                                    Ja sie trochę boję... Na przykład tego poluzowanego gorsetu... smile

                                                    horny
                                                  • emka_1 on 16.11.04, 23:39
                                                    stylistyczny wyłącznie i nieco dusił.
                                                    strachliwy jesteśsad
                                                  • h_hornblower Re: on 16.11.04, 23:43
                                                    emka_1 napisała:

                                                    > stylistyczny wyłącznie i nieco dusił.
                                                    > strachliwy jesteśsad

                                                    Nie jestem - tak Cie tylko sonduję... smile
                                                  • emka_1 Re: on 16.11.04, 23:47
                                                    no nie ładniesad pana co mi chciał zrobić sondę żoładka niechcący skopałam - i to
                                                    jest ostrzeżeniesmile
                                                  • h_hornblower Re: on 16.11.04, 23:51
                                                    emka_1 napisała:

                                                    > no nie ładniesad pana co mi chciał zrobić sondę żoładka niechcący skopałam - i t
                                                    > o
                                                    > jest ostrzeżeniesmile

                                                    No nie. Ja sie tak daleko nie posuwam...
                                                  • emka_1 Re: on 16.11.04, 23:57
                                                    h_hornblower napisał:



                                                    > No nie. Ja sie tak daleko nie posuwam...

                                                    no nie wiem, on to robił z polecenia lekarza, niby dla mojego dobra,
                                                    choć i tak w to nie wierzę, a ty usiłujesz sondować bardziej skomplikowane i
                                                    tajne zakamarki umysłu sad no bo duszy to ja nie posiadam smile
                                                  • h_hornblower Re: on 17.11.04, 00:11
                                                    emka_1 napisała:

                                                    > no nie wiem, on to robił z polecenia lekarza, niby dla mojego dobra,
                                                    > choć i tak w to nie wierzę

                                                    i słusznie...


                                                    > a ty usiłujesz sondować bardziej skomplikowane i
                                                    > tajne zakamarki umysłu :

                                                    z braku innych mozliwości... smile


                                                    >crying no bo duszy to ja nie posiadam smile
                                                    Dlaczego?
                                                  • emka_1 Re: on 17.11.04, 00:25
                                                    h_hornblower napisał:



                                                    > z braku innych mozliwości... smile
                                                    > no fakt, tomografii na odległość jeszcze nie da się zrobić. chyba. ale to i
                                                    tak niewiele daje smile rozumiem, ze wolałbyś wiwisekcję z psychoanalizą. obawiam
                                                    się, ze na mój mózg czycha już cała banda neofreudystówsad ktoś kto widzi
                                                    komunikat komputera - aktualizacja bigosu (zamiast biosu) musi budzić
                                                    zainteresowanie.

                                                    > Dlaczego?
                                                    to już bardzo powazne pytanie i tak w miejscu publicznym odpowiadać?
                                                  • h_hornblower Re: on 17.11.04, 00:29
                                                    emka_1 napisała:

                                                    > to już bardzo powazne pytanie i tak w miejscu publicznym odpowiadać?

                                                    Jeśli łaska... smile Bo to bardzo ciekawe... Coś pewnie z tymi kotami - należy się
                                                    domyslać smile
                                                  • emka_1 Re: on 17.11.04, 00:38
                                                    h_hornblower napisał:


                                                    >
                                                    > Jeśli łaska... smile Bo to bardzo ciekawe... Coś pewnie z tymi kotami - należy się
                                                    > domyslać smile

                                                    no dobrze, nie pierwsze forum na którym się kompromituję, noa za miły wieczór
                                                    coś ci się należy.
                                                    dla kotów i inych zwierzątek zachowałam taki malutki strzępek. na ich potrzeby
                                                    wystarczy. resztę usunełam smile
                                                  • h_hornblower Re: on 17.11.04, 00:43
                                                    emka_1 napisała:

                                                    > dla kotów i inych zwierzątek zachowałam taki malutki strzępek. na ich potrzeby
                                                    > wystarczy. resztę usunełam smile

                                                    Słyszałem (piosenkę...) o usuwaniu inteligencji. Ale duszy? Oj - coś kręcisz... smile
                                                  • emka_1 Re: on 17.11.04, 00:51
                                                    h_hornblower napisał:


                                                    > Słyszałem (piosenkę...) o usuwaniu inteligencji.


                                                    a ja nie, jakaś dobra metoda? bo ja marzę o lobotomii, iq 72 i radosnym uśmiechu
                                                    od rana

                                                    > Ale duszy? Oj - coś kręcisz...
                                                    > smile
                                                    wcale niesmile to szczera prawda, ona jest najzwyczajniej nieuzyteczna, a czasem
                                                    wrecz zagraża życiu.
                                                  • h_hornblower Re: on 17.11.04, 01:02
                                                    emka_1 napisała:

                                                    > h_hornblower napisał:
                                                    > > Słyszałem (piosenkę...) o usuwaniu inteligencji.


                                                    > a ja nie, jakaś dobra metoda?
                                                    No, Młynarczyk śpiewał: zostaw pan ćwiartkę, albo lepiej szesnastkę...

                                                    >bo ja marzę o lobotomii, iq 72 i radosnym uśmiechu od rana

                                                    Dlaczego akurat IQ 72? Czy chcesz być inteligentna jak czołg? (T-72 - radziecki
                                                    przebój na tym polu...)


                                                    >to szczera prawda, ona jest najzwyczajniej nieuzyteczna, a czasem
                                                    > wrecz zagraża życiu.

                                                    Ale przydaje się po smierci...
                                                  • emka_1 Re: on 17.11.04, 01:10
                                                    h_hornblower napisał:

                                                    > emka_1 napisała:
                                                    >
                                                    > > h_hornblower napisał:

                                                    > Dlaczego akurat IQ 72? Czy chcesz być inteligentna jak czołg? (T-72 - radziecki
                                                    > przebój na tym polu...)
                                                    >
                                                    no bo to zapewnia brak problemów, znaczy brak zdolności oczuwania pewnych i
                                                    radosne podejście do świata.


                                                    >

                                                    > Ale przydaje się po smierci...
                                                    no to tuz przed śmiercia ten zamrozony kawałek dokleję.
                                                  • h_hornblower dobranoc 17.11.04, 01:19
                                                    emka_1 napisała:

                                                    > > Ale przydaje się po smierci...
                                                    > no to tuz przed śmiercia ten zamrozony kawałek dokleję.

                                                    O niewieścia przebiegłości... Tylko co będzie, jesli św. Piotr korzysta z
                                                    termowizji i zobaczy, że większość duszy się rozmraża? Czy nie tak powstaja
                                                    komety (kopa w duszę a ona prysk w kosmos i za zamrozone jądro komety robi...)?

                                                    Przemysl to jeszcze

                                                    dobrej nocy i lepszego dnia
                                                    horny
                                                  • emka_1 Re: dobranoc 17.11.04, 01:25
                                                    h_hornblower napisał:


                                                    > O niewieścia przebiegłości... Tylko co będzie, jesli św. Piotr korzysta z
                                                    > termowizji i zobaczy, że większość duszy się rozmraża? Czy nie tak powstaja
                                                    > komety (kopa w duszę a ona prysk w kosmos i za zamrozone jądro komety robi...)?

                                                    się nie rozśmiesza o tej porze

                                                    > Przemysl to jeszcze

                                                    może kiedyś

                                                    > dobrej nocy i lepszego dnia
                                                    smile
        • hajota Re: Ach, jakżeż można w takim dniu! 16.11.04, 22:32
          h_hornblower napisał:


          > Zatem - metroseksualni - do dzieła! Nie dajcie się zastraszyć adminowi!
          > Migdalcie się w ciżbie, szczytujcie w szczycie, harcujcie po peronach,
          > eksperymentujcie z trzecią szyną...

          Posuwajcie wagony!

          Co jeszcze mogliby robić?

          • emka_1 hajota!!! 16.11.04, 22:39
            smile)))))))
          • h_hornblower Re: Ach, jakżeż można w takim dniu! 16.11.04, 22:48
            hajota napisała:

            > h_hornblower napisał:
            >
            >
            > > Zatem - metroseksualni - do dzieła! Nie dajcie się zastraszyć adminowi!
            > > Migdalcie się w ciżbie, szczytujcie w szczycie, harcujcie po peronach,
            > > eksperymentujcie z trzecią szyną...
            >
            > Posuwajcie wagony!
            >
            > Co jeszcze mogliby robić?
            >

            Metroseksualni - życzymy wam niezłej jazdy na stojaka!
            • h_hornblower ... 16.11.04, 23:04
              h_hornblower napisał:

              > hajota napisała:
              >
              > > h_hornblower napisał:
              > >
              > >
              > > > Zatem - metroseksualni - do dzieła! Nie dajcie się zastraszyć admin
              > owi!
              > > > Migdalcie się w ciżbie, szczytujcie w szczycie, harcujcie po perona
              > ch,
              > > > eksperymentujcie z trzecią szyną...
              > >
              > > Posuwajcie wagony!
              > >
              > > Co jeszcze mogliby robić?
              > >
              >
              > Metroseksualni - życzymy wam niezłej jazdy na stojaka!

              Ładujcie karty miejskie*... smile



              *czy jak to się tam nazywa - te elektroniczne bilety

              horny
              • hajota Re: ... 17.11.04, 13:36
                h_hornblower napisał:


                >
                > Ładujcie karty miejskie*... smile
                >

                Tylko nie wyciągajcie drutów z przewodów elektrycznych. bo to grozi śmiercią lub
                kalectwem.
                • h_hornblower Re: ... 19.11.04, 13:02
                  hajota napisała:

                  > h_hornblower napisał:
                  >
                  >
                  > >
                  > > Ładujcie karty miejskie*... smile
                  > >
                  >
                  > Tylko nie wyciągajcie drutów z przewodów elektrycznych. bo to grozi śmiercią lu
                  > b
                  > kalectwem

                  Z tym wyciaganiem drutów, hajota, to niezupełnie tak... Ale lepiej nie
                  przeginajmy pały bo nas kicior podrapie smile

                  Proponuję za to okreslonka: bawić się w konduktora i bawić się w maszyniste smile

                  horny
                  • h_hornblower a co mi tam... 20.11.04, 08:49
                    h_hornblower napisał:

                    > hajota napisała:
                    > > Tylko nie wyciągajcie drutów z przewodów elektrycznych. bo to grozi śmier
                    > cią lu
                    > > b
                    > > kalectwem
                    >
                    > Z tym wyciaganiem drutów, hajota, to niezupełnie tak... Ale lepiej nie
                    > przeginajmy pały bo nas kicior podrapie smile
                    >
                    > Proponuję za to okreslonka: bawić się w konduktora i bawić się w maszyniste smile
                    >

                    A co mi tam... Ciągnijcie druty w dyspozytorni...

                    horny
                    • hajota Re: a co mi tam... 20.11.04, 10:10
                      h_hornblower napisał:


                      > > Proponuję za to okreslonka: bawić się w konduktora i bawić się w maszynis
                      > te smile
                      > >
                      >
                      > A co mi tam... Ciągnijcie druty w dyspozytorni...
                      >

                      Jak szaleć to szaleć. Bawcie się w konduktora _i_ maszynistę.
                      Eksplorujcie tunele (z niedawno oglądanego w tiwi dramatu z życia amerykańskich
                      nastolatków - chłopak do dziewczyny: "Nie chcę, żeby ktoś oprócz mnie w tobie
                      eksplorował").
                      • h_hornblower Re: a co mi tam... 20.11.04, 21:45
                        hajota napisała:

                        > h_hornblower napisał:
                        >
                        >
                        > > > Proponuję za to okreslonka: bawić się w konduktora i bawić się w ma
                        > szynis
                        > > te smile
                        > > >
                        > >
                        > > A co mi tam... Ciągnijcie druty w dyspozytorni...
                        > >
                        >
                        > Jak szaleć to szaleć. Bawcie się w konduktora _i_ maszynistę.
                        > Eksplorujcie tunele (z niedawno oglądanego w tiwi dramatu z życia amerykańskich
                        > nastolatków - chłopak do dziewczyny: "Nie chcę, żeby ktoś oprócz mnie w tobie
                        > eksplorował").

                        Ekspolorujcie tunele bardzo dobre!

                        Na wieczną rzeczy pamiatke wyjasnie, że "bawic się w konduktora" to czytelne jak
                        sądzę odniesienie do "bawić sie w doktora"...

                        Apeluję do czujacych sie na siłach - wspomóżcie hajote i mnie!

                        horny
      • emka_1 Re: Metroseksualny 16.11.04, 18:13
        kicior99 napisał:

        (A MOZE JEDNAK?)

        nonono, kicior, curiosity killed a cat sad
        noale pojawiają się nowe perspektywy przed metresą
        • h_hornblower Re: Metroseksualny 16.11.04, 18:15

          > noale pojawiają się nowe perspektywy przed metresą

          smile))
          • brezly Re: Metroseksualny 17.11.04, 11:48
            Eee, ja tam nie wiem. Bo z tego co do mnie dotarlo to idzie o to zeby malowac
            sobie paznkocie I (koniunkcja) nie umiec wykonywac rzutow karnych. A takze, to
            juz za Normanem Daviesem, nie umiec w ojczystym angielskim trzech zdan sklecic.
    • pieranka Re: Metroseksualny 19.11.04, 11:45
      www.wordspy.com/words/metrosexual.asp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka