Dodaj do ulubionych

Poseł "co" udaje Flapa...

17.11.04, 03:16

Który, który, KTÓRY!!!

Obserwuj wątek
    • ardjuna Re: Poseł "co" udaje Flapa... 17.11.04, 10:17
      ampolion napisał:

      >
      > Który, który, KTÓRY!!!

      Który poseł? No, kilku jest takich flapowatych.
    • hajota Re: Poseł "co" udaje Flapa... 17.11.04, 10:21
      ampolion napisał:

      >
      > Który, który, KTÓRY!!!
      >
      "Matko Święta, CO Jasnej bronisz Częstochowy..."
      • ardjuna Re: Poseł "co" udaje Flapa... 17.11.04, 10:24
        hajota napisała:


        > "Matko Święta, CO Jasnej bronisz Częstochowy..."

        To okrzyk na widok posła, co udaje Flapa? W pełni uzasadniony smile
        • brezly Re: Poseł "co" udaje Flapa... 17.11.04, 10:48
          'Panno, co jasnej bronisz Czestochowy', dokladnie mowiac.
          Bronilbym tego 'co' bo ladne i stare.

          "Ten co wie, że wie - jego słuchajcie;
          ten co wie, że nie wie - jego pouczcie;
          ten co nie wie, że wie - jego obudźcie;
          ten co nie wie, że nie wie - zostawcie go samemu sobie."
          Avicenna

          'Kim jest ta co wyłania się z pustyni
          idzie wsparta na swym oblubiencu'

          Piesn and piesniami

          To tak tylko z brzegu Gugla:-9
          • hajota Kajam się 17.11.04, 11:02
            brezly napisał:

            > 'Panno, co jasnej bronisz Czestochowy', dokladnie mowiac.

            Oczywiście! Dopiero po chwili się zreflektowałam i niniejszym posypuję głowę
            popiołem.

            > Bronilbym tego 'co' bo ladne i stare.

            Ja też. A już zwłaszcza wtedy, kiedy pomaga uniknąć powtórzenia "który" w zdaniu.


          • ardjuna Re: Poseł "co" udaje Flapa... 17.11.04, 11:22
            brezly napisał:

            > Bronilbym tego 'co' bo ladne i stare.

            Ależ ono samo się broni doskonale, przesadnie któryzujących purystów na
            szczęście jest mało smile
          • hajota Anegdota 17.11.04, 11:29
            Przypomniało mi się "w tym temacie".
            Znakomity językoznawca profesor Kazimierz Nitsch bronił kiedyś użycia "co",
            powołując się na cytat z "Panną Świętą". Na co jego oponent (nie pamiętam już,
            kto) zareplikował: "Co wolno Mickiewiczu, to nie tobie, Nitschu".
            • brezly Re: Anegdota 17.11.04, 11:37
              Hehe, myslalem zeby to tu przytoczyc. Aczkolwiek wersja przeze mnie znana byla
              taka ze profesor najpierw wywiesil ogloszenie 'Studenci, co jeszcze nie...'. Na
              to pojawil sie dopisek ze 'ktorzy', a dalej szlo jak piszesz. Caly czas na tej
              tablic ogloszen.

              Jak wam sie podoba pomysl uzycia jednego i drugiego, troche jak w niemieckim
              'von ud zu'. Np. 'Posel P., co i ktory z tego byl znany'? smile
              • jottka Re: Anegdota 17.11.04, 13:24
                apropo zagadnienia przypomniał mi sie kawałek którychś kazań - 'śpiący są jiż
                sie k dobremu obleniają'

                zawsze mi sie zdawało, że autor pisał tekst na wiosnę i śpiący straszliwie sie
                lenili w sensie zmieniali futro na letniesmile tak k dobremu, czyli k ciepłej porze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka