25.01.05, 12:53
tak słyszałem w TVP. Jeszcze raz potwierdza się teza, że wszystko, co brzmi
obco (choć ociupinkę), akcentowane jest przez elity na trzeciej od końca.
JUszczenko
RYzyko
NAuka (???)
lajKOnika
PAtyka
paJAcyka
WYtyka
Obserwuj wątek
    • dutchman Re: MYslovitz 25.01.05, 13:02
      Straszne ale niestety prawdziwe....
      dutchman
      • flyap Re: MYslovitz 25.01.05, 18:25
        Nazwiska i nazwy obce przytaczane w mianowniku w formie niespolszczonej
        zachowują akcent języka, z ktorego pochodzą,ale w innych przypadkach
        (odmieniane w jezyku polskim) maja akcent na przedostatniej sylabie(za
        Słownikiem poprawnej polszczyzny. Podano przykłady, m.in.HAnnibal -HannIbala,
        HAwlicek -HawlIcka(c z daszkiem), MEtternich - MetternIcha i inne.)
        JUszczenko więc jest prawidłowo, ale już JuszczEnce, NopOleon - NapoleonOwi
        (można mówić również NapolEon) Z innymi wyrazami nie jest najlepiej i
        rzeczywiśccie słychac niekiedy:Kupiłem w kIosku.., na bOisku..., w sklEpiku itd-
        Mówiącym zapewnme wydaje sie,że są bardziej wyedukowani, niż są w
        rzeczywistości i to wykazują, bo słyszą w dyskusjach telewizyjnych, że tak
        akcentowane słowa padają, tylko nie bardzo wiedzą z jakiego powodu, zresztą
        bywa, że i sami dyskutanci również.
        Z drugiej strony nie wszyscy wiedza, czy dane słowo jest pochodzenia obcego i
        trzeba je odpowiedni akcentować i przesadzają w klasyfikacji, a nie kazdy
        odczuwa potrzebę sięgania po SPP.
        Częśc naszych rodaków używa w komunikacji głosowej kilkunastu słów z pełną gamą
        przedrostków, wiec jezeli te zwykłe, dla nich obce, akcentują nieprawidlowo, to
        nie jest jeszcze najgorzej. Nie upadajmy na duchu.
        • jacklosi Re: MYslovitz 26.01.05, 11:33
          Przykład NaPOleona jest dobrany niezwykle trafnie. Nie znam co prawda
          korsykańskiego, tak samo prawdopodobnie jak większość naszych rodaków, ale
          francuskiego nieco liznąłem, i bardzo bym się zdziwił, gdyby jakiś Francuz w
          swoim ojczystym języku zaakcentował NaPOleon.
        • jacklosi JUszczenko 26.01.05, 11:37
          P.S. Flyap, czy jesteś aby pewna, że on na trzeciej od końca w rodzimym
          ukraińskim? SZEWczenko też? i LiTWInienko?
          • josip_broz_tito Re: JUszczenko 26.01.05, 12:28
            Akurat JUszczenko tak, i JaNUkowycz. Ale to żadna reguła, bo we wschodnich
            akcent jest przecież ruchomy. Rosjanie zaakcentują SzewCZEnko, a jak Ukraińcy
            to nie wiem.
            • szarykot Re: JUszczenko 26.01.05, 15:53
              JanuKOwycz, Josifie. SzewCZENkę w jęz. ukraińskim akcentuje się na drugiej od końca.
              • josip_broz_tito Re: JUszczenko 28.01.05, 11:31
                A moze i tak. Ale mimo wszystko ja bym w Polsce mówił JuSZCZENko, bo tak
                wygodniej. Tak jak GorBAczow, bo jakby chciec mówić tak jak sam Gorbaczow, to
                on o sobie mówi, że nazywa się "Horbacioł" z akcentem na ostatnią sylabę i bez
                akania.
        • szarykot Re: MYslovitz 26.01.05, 15:54
          > Nazwiska i nazwy obce przytaczane w mianowniku w formie niespolszczonej
          > zachowują akcent języka, z ktorego pochodzą[...]

          doprawdy? słyszałeś kiedyś Polaka mówiącego GorbaczOW ???
          • kicior99 Re: MYslovitz 26.01.05, 16:38
            nieraz, zdarza sie...
          • flyap Re: MYslovitz 26.01.05, 20:28
            szarykot napisał:
            ... słyszałeś kiedyś Polaka mówiącego GorbaczOW ???
            Nie miałem okazji i sam również mówiłem GorBAczow, bo nie znam rosyjskiego, a
            nawet gdybym znał, nie byłbym pewny, jak mowić, bo akcent moze być rózny w
            róznych słowach.Jednak prezenter telewizyjny powinien mówić prawidłowo, bo po
            to zna języki, a ja poźniej powtarzać, tak jak on. Częsciej słyszy sie nazwiska
            w przypadkach zależnych, z tam akcent jest już "nasz". Widziałem Gorbaczowa,
            mowiono o Gorbaczowie itp .To forum jest miedzy innymi po to, żeby poznawać
            pewne zjawiska językowe, bo jest ich sporo i nie wszystkie znamy, a nie negować
            ich na zasadzie, że są niepopularne.
            fly
            • stefan4 Re: MYslovitz 26.01.05, 21:45
              flyap:
              > Nie miałem okazji i sam również mówiłem GorBAczow, bo nie znam rosyjskiego, a
              > nawet gdybym znał, nie byłbym pewny, jak mowić, bo akcent moze być rózny w
              > róznych słowach.

              Gdybyś znał choć trochę, to byś BYŁ pewny. Bo:
              • emka_1 Re: MYslovitz 26.01.05, 22:06
                stefan4 napisał:
                >
                > flyap:
                > > Jednak prezenter telewizyjny powinien mówić prawidłowo, bo po to zna języ
                > ki
                >
                > Prezenter telewizji cośkolwiek prawidłowo?! Prezenter telewizji zna
                języki??!!

                no tak się zdarza, ze niektórzy cierpią na idealizm, no i wydaje im się, że
                taki prezenter musi być oświecony przez ducha świetego i włada nie tylko
                duszami, ale i językami.

                > On może trochę zna angielski, bo im tam stawiają taki warunek, ale z języków
                t
                > o
                > pewnie tylko polski.
                >
                stawiają, ale za to nie sprawdzają. poza tym w każdej stacji istnieje tzw.
                pogotowie językowe czyli specjaliści, których należałoby pytać, ale kto by
                sobie głowę zawracał. i tak nikt nie pobije pani opowiadającej o ministrze
                francuskim "żakłesie delorsie".

              • h_hornblower Czyzby? :) 27.01.05, 14:36
                stefan4 napisał:
                >
                > Prezenter telewizji cośkolwiek prawidłowo?! Prezenter telewizji zna języki??!!
                > On może trochę zna angielski, bo im tam stawiają taki warunek, ale z języków t
                > o
                > pewnie tylko polski.
                >
                > - Stefan

                Hm, ten tego prawda... Cóż za zaangażowanie... smile

                Czyżby kolejny bezczelny telegej przyjechał do pięknego Sopotu i wyrywa co
                piękniejsze studentki - te pozapłacowe motywatory akademika z jajami? Ja tez bym
                tego nie zniósł!

                A na poważnie - "prezenter" i "prowadzący dziennik czy inne fakty" (a to raczej
                tego drugiego przywołujecie w dyskusji) to dwa rózne zawody, wymagajace różnych
                kwalifikacji. Jak rozumiem, Stefan, piłeś do prezentera a la późna Terentiew
                (typu Kamel, Kraśko) lub pseudodziennikarzyny typu Gembarowskiego?

                pzdr
                horny
                • stefan4 Re: Czyzby? :) 28.01.05, 15:45
                  h_hornblower:
                  > Jak rozumiem, Stefan, piłeś do prezentera a la późna Terentiew
                  > (typu Kamel, Kraśko) lub pseudodziennikarzyny typu Gembarowskiego?

                  O kurczę, muszę sobie przypomnieć, dlaczego dawno temu postanowiłem nie mieć
                  telewizora. To chyba miało coś wspólnego między innymi z prezenterami, nie?

                  Jeśli sobie nie przypomnę, to może jednak zanabędę tego sprzęta i po jakimś
                  czasie już będe wiedział, dlaczemu Ala jest późna (jak piszesz), kto to jest
                  Terentiew typu Kamel Kraśko (jak piszesz), i co to jest pseudotyp Gembarowskiego.

                  - Stefan

                  www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • szarykot Wątpliwości część druga 27.01.05, 09:52
            > Nazwiska i nazwy obce przytaczane w mianowniku w formie niespolszczonej
            > zachowują akcent języka, z ktorego pochodzą[...]

            czyli wychodzi na to, że aby prawidłowo wymówić jakiekolwiek nazwisko, nawet te
            egzotyczne, musze najpierw nie-wiem-jakimi środkami dowiedzieć się, jak należy
            je akcentować. z nazwiskami rosyjskimi (czy białoruskimi/ukraińskimi) to pół
            biedy, a co np. z chińskimi? estońskimi? co z nazwiskami w językach, które mają
            inny akcent, niż polski, czyli melodyczny, albo jakiś inny równie radosny?

            i Wątpliwości część trzecia:
            skąd pochodzi cytowany przeze mnie, a przytoczony przez Ciebie fragment?
            • flyap Re: Wątpliwości część druga 27.01.05, 14:30
              Przytoczony tekst, o ktory pytasz, pochodzi ze Słownika poprawnej polszczyzny -
              PWN 1997 Wyd XVIII str.7 -hasło "akcent" 7 paragraf.Napoleon jest tam omówiony
              na str.371.
              Twoje wątpliwości miałem również i pokładałem nadzieje w publikatorach -
              licząc, ze tam wiedzą z urzędu lepiej i mówią prawidłowo, ale uświadomiono
              mi,że jest to pogląd naiwny. Wynika więc z tego,że przepis jest raczej martwy i
              musimy starać się nie używać niepewnych nazw w mianowniku, a jedynie w
              pozostałych przypadkach.
              Nowy słownik poprawnej polszczyzny pod redakcja Andrzeja Markowskiego (PWN
              1999)juz nie wdaje sie w ww. subtelności i mimo rozbudowanej "akcentologii" nie
              wspomina o nazwiskach. Może wyczuł nieprzydatnośc przepisu? Może ja się nie
              doszukałem?
              fly
              • h_hornblower pytanko 27.01.05, 14:38
                Czy oprócz akcentu zalecaja też poprawna wymowę? To moze być znacznie
                trudniejsze - zwłaszcza jesli chodzi o Azję...

                pzdr
                horny
              • szarykot Re: Wątpliwości część druga 28.01.05, 13:20
                oj nie popisuje się mój autorytet w kwestiach językowych, nie popisuje, chyba
                trzeba się będzie wybrac w końcu do prof. Miodka na konsultacje (a potem i tak
                mówić swoje smile

                i tak będę akcentował 'obce' nazwiska na 2 sylabie od końca, może to i anarchia
                ale trudno ;p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka