Kraj lat dziecinnych

22.06.05, 22:43
Jako dziecko zastanawialam sie :
Dlaczego stół nazywa się stół, a nie ławka, albo krzesło?
Dlaczego dom to dom?
Mama bo "am am"? A tata, dlaczego?
A takie "Pierwsze podstawowe" słowa jak:lampa,łóżko,babcia, dziadek...?
Jak jest w innych językach?
Dlaczego?
s.
    • flyap Re: Kraj lat dziecinnych 23.06.05, 00:43
      svistak napisała:

      > Jako dziecko zastanawialam sie :
      > Dlaczego stół nazywa się stół, a nie ławka, albo krzesło?
      > Dlaczego dom to dom?
      > Mama bo "am am"? A tata, dlaczego?
      > A takie "Pierwsze podstawowe" słowa jak:lampa,łóżko,babcia, dziadek...?
      > Jak jest w innych językach?
      > Dlaczego?
      Ten Twój wątek i sąsiedni "Nie" świadczy o tęsknotach etymologicznych, które
      dręcza Cię od dzieciństwa i wygląda - po stawianych pytaniach - że dręczyc nie
      przestają.Twoje pytania należa do dosyć klopotliwych, ze wzglądu na zakres
      zainteresowań - nie tylko jek jest z tymi slowami u nas, ale i w innych
      jezykach.Krotko można powiedzieć,że jest tak samo, tylko nie po polsku,i tamte
      dzieci też moga pytać podobnie. Obiecuje im się też,że kiedy będą starsi, to
      sie dowiedzą, ale tylko u nielicznych ciekawośc ta nie zanika(jak np. u
      Ciebie), inni -na rodzicow szczęscie - nie dopominaja sie o wyjasnienia.
      Dopominającym się rodzice kupują odpowiednie slowniki lub komputer z internetem
      i puszczaja samopas, niech im nie zawracają glowy.Wszystkie takie slowniki sa
      dostępne własnie na odpowiednich stronach www. w róznych językach.Można tam
      sprawdzić, czy slowa bez "nie" istanialy.Na ogół tak, tylko nie zawsze tak
      dokładnie. Jesli idzie o "niebo" to zostaje "bo" i wszyscy wiedza , co to jest.
      Jesli masz zamiar studiować, to może językoznawstwo?Odpowiesz na podobne
      pytania bardziej fachowo.
      • viki2lav Re: Kraj lat dziecinnych 23.06.05, 08:25
        w innych jezykach /wl./ tata to niania, i wszystko jest jeszcze bardziej
        zakreconewink
        • svistak Re: Kraj lat dziecinnych 23.06.05, 19:10
          poniewaz niania (tata) wyszedl z synkiem do dziadka (bo to dzis swieto ojcow!
          najlepszego!), zasiadam do komputerka i... "wiem ze nic nie wiem" POMIMO
          studiow polonistycznych, hehe... nadal nie mam odpowiedzi na dreczace mnie od
          lat pytania. NIECH MI KTOS POMOZE! wink
          s.
          ---
          Co za kraj! Co za ludzie!
          • flyap Re: Kraj lat dziecinnych 23.06.05, 20:50
            W poprzednim wpisie zalecałem studia językoznawcze, przekonany,że radzę
            nastolatce zagubionej w gąszczu dociekań filologicznych, a tu proszę!
            Polonistka z zapotrzebowaniem na informacje potrzebne synkowi, który wszedł w
            wiek kłopotliwych pytań.Powinno Ci byc jednak znacznie łatwiej niz
            niepolonistkom, ale - jak widać - dzieci mogą dopiec swą ciekawością. Naucz
            latorosl poruszania sie po internecie, niech zobaczy, jak sie mamusia musi
            męczyć, bo o pomoc nie tak łatwo. Pozdrowienia dla Ciebie i Twoich mężczyzn,
            kiedy wrócą od dziadka.
Pełna wersja