Dodaj do ulubionych

Błędy w reklamach

13.01.06, 16:52
Witajcie!
Czy przypominacie sobie jakieś reklamy (w prasie lub billboardy), w których
zrobiono błąd (jego rodzaj nie gra roli, może być stylistyczny,
ortograficzny, jakikolwiek)? Chodzi mi o przykłady typu: "To już 10-te
Święta" (na billboardzie Biedronki).

Pozdrawiam,
lucbach
Obserwuj wątek
    • pyckal Re: Błędy w reklamach 13.01.06, 20:46
      lucbach napisał:
      > Chodzi mi o przykłady typu: "To już 10-te
      > Święta" (na billboardzie Biedronki).

      A o co chodzi w tym przykładzie?
      O "10-te"?
      I cóż w tym złego?
      Wiem że ostatnio jakiś uczony kretyn zarządził, że "10" czyta się "dziesięć",
      a "10." (z kropką) - "dziesiąty".
      Ale to się nie przyjmie, tak jak nie przyjęła się w swoim czasie "India", jak
      nie przyjęły się (choć pono nadal obowiązują) marki samochodów pisane małymi
      literami, jak nie przyjęło się w mowie jedzenie u McDonald'sa ani szampony
      Johnson'sa. Ludzie nadal jeżdżą Fiatami i Fordami, jedzą u McDonalda, łby
      szorują szamponami Johnsona.
      Nie wierzycie - zróbcie ankietę na ulicy.
      • pyckal Re: Błędy w reklamach 13.01.06, 20:56
        pyckal napisał:
        > ... marki samochodów pisane małymi literami. ... Ludzie nadal jeżdżą
        > Fiatami i Fordami,

        Nb. przyszło mi do głowy, że "poprawność" wymaga aż trzech różnych wersji:
        Ford - właściciel fabryki
        Ford's - jego fabryka albo sklep
        ford - samochód w tej fabtyce wyprodukowany.
      • reptar Re: Błędy w reklamach 15.01.06, 11:58
        pyckal napisał:

        > A o co chodzi w tym przykładzie?
        > O "10-te"?
        > I cóż w tym złego?


        Ano tóż w tym złego, że "10-te" czyta się "dziesiąTETE".
        Żeby przeczytać to jako "dziesiąte", samo 10 musiałoby oznaczać "dziesią".

        I wtedy konsekwentnie musielibyśmy pisać "10-ć sztuk".
        • pyckal Re: Błędy w reklamach 17.01.06, 22:06
          reptar napisał:
          > Ano tóż w tym złego, że "10-te" czyta się "dziesiąTETE".
          > Żeby przeczytać to jako "dziesiąte", samo 10 musiałoby oznaczać "dziesią".

          Nie pierdol
          • pyckal Re: Błędy w reklamach 17.01.06, 22:15
            pyckal napisał:

            > reptar napisał:
            > > Ano tóż w tym złego, że "10-te" czyta się "dziesiąTETE".
            > > Żeby przeczytać to jako "dziesiąte", samo 10 musiałoby oznaczać "dziesią"
            > .
            >
            > Nie pierdol

            "dziesiąte" po POLSKU zawsze pisało się, pisze i będzie się pisać "X"
            • niall Re: Błędy w reklamach 30.01.06, 22:52
              O "10-te"?

              To pozostalosc po poprzednim systemie. Teraz pisze sie: "10. Urodziny". Na tej samej zasadzie nie jest zgodne z obecnymi zasadami "3-go maja" (na rzecz "3. maja).

              Wiem że ostatnio jakiś uczony kretyn zarządził, że "10" czyta się "dziesięć",
              a "10." (z kropką) - "dziesiąty".
              Zaiste ten kretyn jest uczony, ma bowiem rację!
              Pozdrawiam.
              • reptar Re: Błędy w reklamach 31.01.06, 11:21
                Jeszcze cytat z slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=2952 :

                >> Po liczbach arabskich oznaczających liczebnik porządkowy należy umieszczać
                >> kropkę, jeśli jej brak mógłby być przyczyną dwuznaczności. Gdy takie
                >> niebezpieczeństwo nie zachodzi, kropka nie jest konieczna.
      • lucbach Re: Błędy w reklamach 23.01.06, 13:25
        pyckal napisał:

        > A o co chodzi w tym przykładzie?
        > O "10-te"?
        > I cóż w tym złego?
        > Wiem że ostatnio jakiś uczony kretyn zarządził, że "10" czyta się "dziesięć",
        > a "10." (z kropką) - "dziesiąty".

        1) nie kretyn, tylko potwierdzają to słowniki, jest więc w normie jezykowej;
        2) zapis "10-te" jest błędny i o to mi chodziło.
        • pyckal kretyn na urzędzie 12.02.06, 18:18
          lucbach napisał:
          > 1) nie kretyn, tylko potwierdzają to słowniki, jest więc w normie jezykowej;
          > 2) zapis "10-te" jest błędny i o to mi chodziło.

          A kto redaguje te słowniki?
          I jakie un (sic!) ma prawo decydować, co błędne, a co poprawne?
          Podaj ustawę.
          (Źródłem prawa w Polsce są Konstytucja i ustawy. Czasem również wyroki sądu.
          Więc jak nie masz ustawy, to podaj sygnaturę wyroku.)
    • mika_p Re: Błędy w reklamach 13.01.06, 23:40
      Jakiś czas temu środek czyszczący w różowej butelce (chyba Cilit Bang) miał w
      prawym dolnym rogu słowo "bród", w kontekscie zanieczyszczen na plastikowych
      meblach ogrodowych. Potem poprawiono.
      To było w porpzedniej edycji reklamy tego środka, nowa już była bez błędów
      ortograficznych, specjalnie się wgapiałam.
      • gatta13 Re: Błędy w reklamach 14.01.06, 19:42
        Mnie swego czasu denerwowała jogobella i "weź sobie TĄ owocową rozkosz". Były już tu dyskusje, że "tą" ( w tym znaczeniu) nie jest błędne, a potoczne, ale i tak mi się nie podoba i już.
        Jakoś mi też nie odpowiada kolejna reklama jogobelli, kobieta wchodząca do kuchni z koszykiem pełnym zakupów spożywczych i oświadczająca "moja rodzina je tylko jogobellę". Ja rozumiem, że skrót myślowy, że z "z jogurtów je tylko jogobellę", ale jak widzę koszyk porów, to mi ten tekst do niego nie pasuje.
        • lucbach Re: Błędy w reklamach 23.01.06, 13:34
          gatta13 napisała:

          > Mnie swego czasu denerwowała jogobella i "weź sobie TĄ owocową rozkosz". Były
          j
          > uż tu dyskusje, że "tą" ( w tym znaczeniu) nie jest błędne, a potoczne, ale i
          t
          > ak mi się nie podoba i już.
          > Jakoś mi też nie odpowiada kolejna reklama jogobelli, kobieta wchodząca do
          kuch
          > ni z koszykiem pełnym zakupów spożywczych i oświadczająca "moja rodzina je
          tylk
          > o jogobellę". Ja rozumiem, że skrót myślowy, że z "z jogurtów je tylko
          jogobell
          > ę", ale jak widzę koszyk porów, to mi ten tekst do niego nie pasuje.

          Kurcze, fajne. Szkoda tylko, że nie w prasie lub nie na billboardzie.
          Potrzebuję "namacalnych" dowodów błędów, podkładki. Mimo tego, wielkie dzięki!
          Pozdrawiam,
          lucbach
      • lucbach Re: Błędy w reklamach 23.01.06, 13:29
        mika_p napisała:

        > Jakiś czas temu środek czyszczący w różowej butelce (chyba Cilit Bang) miał w
        > prawym dolnym rogu słowo "bród", w kontekscie zanieczyszczen na plastikowych
        > meblach ogrodowych. Potem poprawiono.
        > To było w porpzedniej edycji reklamy tego środka, nowa już była bez błędów
        > ortograficznych, specjalnie się wgapiałam.
        >

        Dzięki! Nie wiesz, gdzie można to znaleźć? Dawno to było?
        Pozdrawiam,
        lucbach
        • mika_p Re: Błędy w reklamach 24.01.06, 00:43
          Latem, albo i wcześniej - dedukuję na podstawie mebli ogrodowych.
    • zbigniew_ Re: Błędy w reklamach 15.01.06, 10:29
      Trudno znaleźć reklamę, w kórej nie byłoby błędów.
      Najczęstsze to:
      nieprawidłowa wymowa nazw obcojęzycznych
      nieprawidłowa odmiana, lub jej brak, nazw własnych produktów i firm.
      bezmyślne kalkowanie związków frazeologicznych, które w języku polskim nie
      występują.
      zaczęło sie to od;
      "Wash and Go, salon-szampon i odżywka w jednym"
      Jak pierwszy raz to usłuszałem, myślalem , że mój narżąd słuchu odmówił
      posłuszeńtwa"
      A potem juz poszło...
      • lucbach Re: Błędy w reklamach 23.01.06, 13:35
        zbigniew_ napisał:

        > Trudno znaleźć reklamę, w kórej nie byłoby błędów.
        > Najczęstsze to:
        > nieprawidłowa wymowa nazw obcojęzycznych

        Zbigniewie, wymowa oczywiście, tylko mi zależy na błędach, które wydrukowano.

        > nieprawidłowa odmiana, lub jej brak, nazw własnych produktów i firm.
        > bezmyślne kalkowanie związków frazeologicznych, które w języku polskim nie
        > występują.
        > zaczęło sie to od;
        > "Wash and Go, salon-szampon i odżywka w jednym"
        > Jak pierwszy raz to usłuszałem, myślalem , że mój narżąd słuchu odmówił
        > posłuszeńtwa"
        > A potem juz poszło...

        smile

        Pozdrawiam,
        lucbach
    • kacha.bacha Re: Błędy w reklamach 15.01.06, 19:25
      Podam błąd innego rodzaju. Reklama aktimelu(?). Pan z TVN stoi przy oknie,
      deszcz leje a pan mówi: znowu Stratus. Stratus to chmura z której może padać
      jedynie mżawka. Leje z Cumulonimbusa lub Nimbostratusa. Rozumiem , że można tego
      nie wiedzieć ale od czego są książki czy internet?
      • thomaa Re: Błędy w reklamach 15.01.06, 22:10
        kacha.bacha napisała:

        > Rozumiem , że można tego nie wiedzieć...

        szczegolnie, ze ,jesli mnie pamiec nie myli, Pan Zubilewicz jest geografem wink
        • pyckal dyplomowany ekspert ski.amadé 17.01.06, 22:12
          thomaa napisała:
          > szczegolnie, ze ,jesli mnie pamiec nie myli, Pan Zubilewicz jest geografem wink

          dyplom macie, gówno znacie;

          ostatnio pan Z. jest dyplomowanym ekspertem austriackich stacji narciarskich
          regionu ski.amadé
          • thomaa Re: dyplomowany ekspert ski.amadé 17.01.06, 23:27
            pyckal napisał:

            > dyplom macie, gówno znacie;

            cos w tym jest, ostatnio te 'magistry' jakies takie niedouczone sa wink

            dobra, koniec off-topa wink
    • jacklosi Re: Błędy w reklamach 17.01.06, 08:28
      Ulotka reklamowa o Tyrolu Południowym, tekst podpisany przez Redaktora
      Naczelnego XXX. Mowa jest tam o południowo-tyrolskich stacjach narciarskich,
      które dysponują 35-cioma wyciągami.
      • lucbach Re: Błędy w reklamach 23.01.06, 13:37
        jacklosi napisał:

        > Ulotka reklamowa o Tyrolu Południowym, tekst podpisany przez Redaktora
        > Naczelnego XXX. Mowa jest tam o południowo-tyrolskich stacjach narciarskich,
        > które dysponują 35-cioma wyciągami.

        Skąd masz tę ulotkę? Możesz mi napisać? Jest ogólnodostępna czy to jakaś
        promocja o ograniczonym zasięgu i czasie trwania?
        Pozdrawiam,
        lucbach
        • jacklosi Re: Błędy w reklamach 25.01.06, 09:45
          Ulotka leżała w sklepie Skiteam naprzeciwko byłego PDT Wola w Warszawie. Pewnie
          w innych sklepach z nartami też leży.
    • pagaminta_lenkijoja Re: Błędy w reklamach 18.01.06, 12:58
      człowiek który połknoł outdoor
      • lucbach Re: Błędy w reklamach 23.01.06, 13:39
        pagaminta_lenkijoja napisała:

        > człowiek który połknoł outdoor

        Kto, jak, gdzie?
        • pagaminta_lenkijoja Re: Błędy w reklamach 23.01.06, 15:23
          to była taka reklama na plakatach. narysowany był człowieczek z wielkim
          prostokątnym brzuchem, taką prymitywną kreską, białą na brązowym tle. Hasło do
          tego było "człowiek który połknoł outdoor", ewentualnie "osoba która połkneła
          outdoor". Kilka lat temu
          • silvermane Re: Błędy w reklamach 24.01.06, 19:57
            "człowiek który połknoł outdoor"

            Wydaje mi się, że forma "połknoł" była w tym wypadku zamierzona. Nie
            przypuszczam jednak, aby wywołała jakieś spustoszenia w świadomości
            ortograficznej narodu.

            Ostatnio najbardziej drażni mnie błąd (nie z reklam, ale powszechny) pisania
            końcowki celownika l.mn. jako -ą zamiast -om. Może wynika to z tego, że powstaje
            w ten sposób inna dopuszczalna forma i sprawdzacze pisowni jej nie wyłapują.
            Jednak nie mieści mi się to w głowie, bowiem w moich ustach wyraźnie słychać -om
            (podobnie jak i -em w narzędniku r.m.)
            • teresa50 Re: Błędy w reklamach 25.01.06, 10:16
              Też to zauważyłam. W dodatku czasem stosują odwrotnie. "Idę z siostrom"
              ale "powiem to moim siostrą" smile Fajne. A w moim osiedlowym sklepiku bardzo
              grzeczny pan zawsze pyta "ilę?"
              • dutchman Re: Błędy w reklamach 25.01.06, 13:30
                W reklamach to jeszcze pol biedy, ale we Wiadomosciach ? Pare dni temu ktos
                spod budynku Sejmu czy siedziby prezydenta mowil doslownie cos takiego: "to
                lezy w gescie sejmu..." ( czy prezydenta - nie pamietam dokladnie). chodzilo
                oczywiscie ze cos jest w gestii sejmu czy prezydentam. Dla mnie horror.....
                pozdrawiam
                dutchman
    • gatta13 Reklama Nike 12.02.06, 15:57
      "ani nie rozdam żadnego autografu"

      Można rozdać jeden autograf?
    • plazzek Re: Błędy w reklamach 12.02.06, 18:58
      Błąd nie błąd, ale tzw. dysonans poznawczy. W reklamie jakiejś odmiany
      rutinoskorbinu najpierw mówią "zapobiegaj i lecz się rutynowo", a potem - jako
      przeciwieństwo tegoż - reklamuje lek zawierający rutynę. To jak - mam leczyć się
      rutynowo bez rutyny czy nierutynowo z rutyną? "To wszystko jakieś chore"!

      A może to zamierzone? W takim razie nieskuteczne, bo ja chcę skuteczny lek, a
      nie myśleć!

      Pozdrawiam,
      Plazzek
      • nastkaa77 Re: Błędy w reklamach 26.02.06, 00:08
        czesc lubcachu, mam cos ale to w internecie. jednak gone sopjrzenia.

        na stronie sephory!!!

        www.sephora.pl/klub/nowosci/nowosc/?prodId=2200


        Pryzma rozświetlająca do stosowania na oczy, twarz i dekold!!!!!.

        na czwartym produkcie.


        pozdrawiamwink
        • ewa9717 Re: Błędy w reklamach 28.02.06, 21:09
          Lucbach, a idź do pierwszego lepszego sklepu i na etykietach (też maja przecież
          funkcje reklamowe) znajdziesz przykładów od groma_ od kretyńskiego naduzywania
          wielkich liter po równie durnowaty szyk przestawny, np. barszcz biały. Nie
          mówie już o tym, ze kretyni jezykowi kazdy lekko przenośny zwrot biora w
          cudzysłów,a i o manii amerykanizowania pisowni tytuów (po amerykaNsku-wszystko
          wielką literą) nie wspomne.
          • stefan4 Re: Błędy w reklamach 01.03.06, 07:43
            ewa9717:
            > [...] do pierwszego lepszego sklepu [...] od kretyńskiego naduzywania [...] po
            > równie durnowaty szyk [...]

            Ale imponujące nagromadzenie emocji! Oszukali Cię na wadze czy nie wydali reszty?

            ewa9717:
            > Nie mówie już o tym, ze kretyni jezykowi [...] biora w cudzysłów

            Jak to, nie mówisz, skoro właśnie mówisz?

            ewa9717:
            > a i o manii [...] nie wspomne.

            Obiecanki cacanki...

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • sunday piwo ważone... 07.03.06, 14:05
      Polski importer czeskiego piwa Krušovice informuje na etykiecie butelki,
      że piwo jest WAŻONE wedle tradycyjnej (?) procedury...
      • teresa50 Re: piwo ważone... 07.03.06, 14:58
        Pewnie mają jakąś tradycyjną wagę smile
        • zakkahletz Jeden z pierwszych billboardów Praktikera/Obi... 08.04.06, 18:55
          ...(nie pamiętam, któregoś z tych): "Tanim kosztem budować i wyposażać". Poza
          oczywistym kwachem "tanim kosztem" jeszcze to "budować i wyposażać", takie
          jakieś bezpłciowe (jak to bezokolicznik) i z chyba z kosmosu. wink
          • krak886 Re: Jeden z pierwszych billboardów Praktikera/Obi 09.04.06, 08:54
            To chyba było pierwsze hasło Castoramy. Rzeczywiście fatalne
    • tygryzja Re: Błędy w reklamach 13.04.06, 14:12
      Skan ulotki reklamujacej karme dla kotow
      (kliknac w prostokat):

      leksykot.top.hell.pl/koty/teksty/varia/nieswierza-ortografia
      Pzdr
      T.
    • ambrig Re: Błędy w reklamach 13.04.06, 19:06
      Cytuję z pamięci :"guma Orbit dla dzieci bez cukru"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka