tomi469
21.11.02, 18:34
Ponieważ rozeźliem się trochę tematem tą/tę, to postanowiłem zapoczątkować
wątek poświęcony akcentowaniu wyrazów w języku polskim, a dokładniej tym
znanym nam wszystkim wyjątkom. Co mnie jako użytkownika języka polskiego
obchodzi akcentowanie wyrazów w łacinie czy inszej grece? Jak byłem uczniem
w szkole zawsze obrywało mi się za niewłaściwe akcentowanie przedmiotów
szkolnych typu plastyka, fizyka, matematyka. Nigdy nie wiedziałem dlaczego
mam w tych wyrazach silić się na jakiś dziwny akcent.Nie poruszałbym tego
wątku gdybym ostatnio nie usłyszał okropieństw typu PApryka, aMEryka czy
FAbryka. A na potwierdzenie słuszności swojej wymowy ci językowi psowacze
mówią:a przecież mówi się: mateMAtyka, FIzyka itd. I jak tu nie zagrzmieć
gromkim głosem: cośta narobili o wielcy językoznawcy?