26.10.06, 02:27
najpierw cytat, autentyczny tekst z forum GW:

w kawiarni zamówiłam herbatę.
Dostalam:
- pustą filiżankę z podstawkiem
-herbatę zapakowaną w folię
- wode gotującą w dzbanuszku przykrytą płaskim malutkim talerzykiem
(podejrzewam, że stlukły sie wypukłe przykrywki od dzbanuszków)

Odpakowalam herbatę i wlozylam do dzbanuszka i tam zaparzylam. Nie lubię
mocnej, dlatego wyjęłam ja po jakims czasie. Nie bylo podstawka na którym
nalezaloby polozyc torebkę dlatego polozylam na podstawku filizanki(choc wiem
ze tak sie nie robi).

koniec cytatu

PODSTAWEK?

(kiedys znalam Iranczyka ktory mowil czarujaco po polsku: "no to wejdzmy na
ten piechot"; ale to byl Iranczyk i polski byl dla niego jezykiem obcym)
Obserwuj wątek
    • zakkahletz "Podstawek" kuzynem "podkoszulka" i "kluska"? 26.10.06, 02:48

      • stefan4 Re: "Podstawek" kuzynem "podkoszulka" i "kluska"? 26.10.06, 07:41
        zakkahletz
        > "Podstawek" kuzynem "podkoszulka" i "kluska"?

        Podkoszulek jest: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2502284 .
        Klusek jest: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2471563 .
        Te słowa są równie dobrze męskie jak żeńskie.

        Podstawek: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2502791
    • ja22ek Re: podstawek 26.10.06, 10:02
      Konstrukcje przyimek+rdzeń+k często bywały rodzaju męskiego: nagłówek,
      podnóżek, podstawek, podkoszulek. W przypadku urobień od rzeczowników kłóciło
      się to z rodzajem gramatycznym oryginału. Dzisiaj ten rodzaj jest na tyle
      ważny, że przerabia się niektóre starsze formy: jak koszula - to podkoszulka.

      Podstawek do tej kategorii nie należy - wybór jednej z możliwych form byłby tu
      przypadkowy. Rodzaj żeński wsparty może przez zastawkę i wstawkę.

      J.
    • zettrzy Re: podstawek 26.10.06, 14:50
      tak w zasadzie, to, zastanawiam sie, zastanawia mnie, no nie wiem, czy ludzie
      juz nie znaja wlasnego jezyka?
      dlatego skontrastowalam ten podstawek z piechotem w wykonaniu cudzoziemca
      • ja22ek Re: podstawek 26.10.06, 18:17
        Ja bym to okreslił inaczej - ludzie nigdy nie znają całości swojego języka. A
        przy tym często przy ocenie własnej poprawności językowej kierują się
        podobieństwami, czasem zaskakującymi, co prowadzi do różnego typu zmian. W tym
        oboczności w rodzaju takich, jak: klusek/kluska, rodzynek/rodzynka,
        kafel/kafla...
        • zettrzy Re: podstawek 26.10.06, 18:37
          i co, mowisz na spodeczek "podstawek" albo na ramiaczko "naramka"?
          istnieje przeciez granica miedzy "poznaniem calosci jezyka" a zwyczajnym
          nieuctwem
          • ja22ek Re: podstawek 26.10.06, 23:22
            Sęk w tym, że nie wiadomo, gdzie ta granica przebiega...

            Mówię czasem na podstawek podstawka, a często na spodek - talerzyk
            (bo "prawdziwych" spodków nie używam). W rodzinie mówią denko na zakrętkę. A
            ten, co kogoś ignoruje, to ignorant. Wyznacz tu granicę, proszę!
            • zettrzy Re: podstawek 26.10.06, 23:46
              a wiesz, ze jeszcze 30 lat temu byla? i nikt nie mial z nia problemow
              • ja22ek Re: podstawek 29.10.06, 00:13
                Sugerujesz, że 30 lat temu nieznajomość podstawka klasyfikowała człowieka jako
                zwykłego nieuka?
                • zettrzy Re: podstawek 29.10.06, 01:03
                  nie, sugeruje ze uzywanie slowa "podstawek" w znaczeniu "spodeczek"
                  klasyfikowalo jako zwyklego nieuka
                  • ja22ek Re: podstawek 30.10.06, 07:04
                    A niesłusznie. Sięgam po Słownik Poprawnej Polszczyzny Doroszewskiego i
                    Kurkowskiej z roku 1977, a w nim podstawek jako spodek widnieje z
                    kwalifikatorem "regionalizm". Klasyfikator sam więc wyszedłby na nieuka i
                    aroganta w dodatku.

                    Z innego punktu widzenia patrząc, wielu uczonych i naukowców popełnia błędy
                    językowe. Nazywając ich nieukami można się ośmieszyć. Pozatem nie można mylić
                    faktów z interpretacjami. Jeśli ktoś popełnia błąd językowy, może robić to np.
                    dla żartu (jak moje "pozatem") lub z głębokiego przekonania, popartego szerszą
                    wiedzą (Stefanowe "tą"). Określanie takiego samouka nieukiem trafia kulą w płot.
                    • zettrzy Re: podstawek 30.10.06, 21:42
                      juz ktos tutaj cytowal "regionalizmy" jako poprawna forme, i z czystej
                      ciekawosci zajrzalam na zalacznik; jak sie okazuje kazdy regionalizm jest
                      poprzedzony wyjasnieniem ze tak mowia ludzie niewyksztalceni

                      czy nieuk to nie to samo, tyle ze krocej?

                      (zart tym sie rozni od nieuctwa ze jest intencjonalnie smieszny, czy uwazasz ze
                      ta pani chciala ubawic publicznosc podstawkiem?)
                      • schaetzchen Re: podstawek 01.11.06, 10:19
                        Podstawek? Taka część skrzypiec i innych instrumentów smyczkowych smile
                      • ja22ek Re: podstawek 02.11.06, 11:22
                        Jeden wykształcony człowiek używający regionalizmów falsyfikuje hipotezę.
                        Takich ludzi są dziesiątki tysięcy.

                        A jak się chce komu przyłożyć, to powód zawsze się znajdzie.
                      • pam75 Re: podstawek 02.11.06, 14:52
                        zettrzy napisała:

                        ..... jak sie okazuje kazdy regionalizm jest
                        > poprzedzony wyjasnieniem ze tak mowia ludzie niewykształceni
                        > czy nieuk to nie to samo, tyle ze krocej?
                        No, nie bardzo to samo, bo "nieuk" to pogardliwie o czlowieku, który nie chce
                        się uczyć, żle się uczy i ignoruje podawaną mu wiedzę.Trudno tak pogardliwie
                        mowić o kimś, kto posłużył sie regionalizmem. Wprawdzie zwrot "człowiek
                        niewykształcony" nie bardzo określa, jakie wykształcenie człopwieka nalezy mieć
                        na myśli, ale brzmi znacznie łagodniej niż poprzednie.
                        Sam nie jestem w kilku dziedzinach człowiekiem wykształconym, ale nie czuję się
                        nieukiem, mimo,że zdarza mi się błądzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka