21.12.06, 10:24
Okropnosc. Z archaicznego przymiotnika sie zrobil rzeczownik rodem z zargoniku
e-biznesu.
Z ekranu wylgada cos i przedstawia sie: Kontent jestem.
Obserwuj wątek
    • klymenystra Re: "Kontent" 21.12.06, 12:10
      nie bardzo rozumiem... zwrot "jestem kontent" pojawil sie w XIX wieku, jesli
      nie wczesniej nawet (albo przyszedl na fali francuszczyzny- albo nie) i jest
      calkiem normalny, choc lekko traci myszka.
      • pam75 Re: "Kontent" 21.12.06, 13:39
        Kontent jest nieco archaicznym orzecznikiem, takim jak zdrów, wesół,(umęczon).
        • klymenystra Re: "Kontent" 21.12.06, 21:54
          nu wlasnie.
      • brezly Re: "Kontent" 26.12.06, 19:16
        klymenystra napisała:

        > nie bardzo rozumiem... zwrot "jestem kontent" pojawil sie w XIX wieku, jesli
        > nie wczesniej nawet (albo przyszedl na fali francuszczyzny- albo nie) i jest
        > calkiem normalny, choc lekko traci myszka.

        Toć wiem, Sienkiewicza czytałemsmile I bardzo fajnie mi z tym "kontent" było. Więc
        jak teraz czytam w nowobiznes-e-mowie o "kontencie" w sensie "zawartosci" (czyli
        treści i formie tego co portale oferują) to mi niemiło. Tyle tylko smile

        Pozdrawiamsmile
        • lajkonik521 Re: "Kontent" 26.12.06, 19:34
          brezly napisał:

          > Toć wiem, Sienkiewicza czytałemsmile I bardzo fajnie mi z tym "kontent" było. Wię
          > c
          > jak teraz czytam w nowobiznes-e-mowie o "kontencie" w sensie "zawartosci" (czyl
          > i
          > treści i formie tego co portale oferują) to mi niemiło. Tyle tylko smile
          >
          > Pozdrawiamsmile

          Taaa...? To teraz żeś się brat obudził, jak się już cała awantura rozkręciła na
          dobre? To teraz dopiero wyjaśniasz o co ci chodziło?

          Lajkonix
          panta rei - wszystko w płynie
          • brezly Re: "Kontent" 26.12.06, 22:37
            > Taaa...? To teraz żeś się brat obudził, jak się już cała awantura rozkręciła na
            > dobre? To teraz dopiero wyjaśniasz o co ci chodziło?

            Aaa, bo ciągle nie chcą posłuchac, brat, jednej siostry. Co już dawno ona
            postuluje wprowadzenie opcji powiadamiwania SMSem o awanturze.

            Ekhem, jakiej awanturze?smile
            • bdx65 Re: "Kontent" 28.12.06, 11:15
              Kontent jestem - tak się przedstawił?

              małe skojarzenie:

              Krzepicki do Dyzmy (na ucho), w czasie jakiejś konferencji:
              -Czeka już etranger.
              Dyzma na to:
              -Przepraszam panów na chwilę - Pan Etranżer czeka na mnie.


        • klymenystra Re: "Kontent" 26.12.06, 20:06
          aaa, w tym sensie. ojej, nie wpadlabym na to smile
    • zettrzy Re: "Kontent" 21.12.06, 14:06
      w sensie "zawartość"?

      ucz ucz ucz sie angielskiego, ze sparafrazuje starą piosenke, i wtedy bedziesz
      kontent ze to tylko jakis nieporadny jezykowo pismak "oglądnął" troche
      zagranicznych tekstow i przyswoil sobie jedno słowo
      i to nawet ze zrozumieniem
      • klymenystra Re: "Kontent" 21.12.06, 21:54
        a co to wnosi na forum?
        • agni_me Re: "Kontent" 22.12.06, 00:05
          Nie co, tylko kto. zet3.
          smile
          • zettrzy Re: "Kontent" 22.12.06, 18:43
            agni_me napisała:

            > Nie co, tylko kto. zet3.
            > smile

            zaimek uzyty w oryginale jest bardziej spojny z "ogladnieciem"
            w cytowanym znaczeniu
            rotfl
            • klymenystra Re: "Kontent" 23.12.06, 00:09
              rotfl zaiste jest wyznacznikiem idealnej polszczyzny.
              • zettrzy Re: "Kontent" 23.12.06, 02:57
                rotfl nie jest po polsku
                • klymenystra Re: "Kontent" 23.12.06, 12:29
                  totez wlasnie. nie powinnas uzywac go w wypowiedzi w jezyku polskim. tym
                  bardziej, jesli podtrzymujesz swa teorie o niemieszaniu sie jezykow.
                  • zettrzy Re: "Kontent" 23.12.06, 23:27
                    dlaczego nie powinnam go uzywac? jest to przyjety skrot w mowie internetowej i
                    jak najbardziej mam zamiar go uzywac
                    to nie ja przedstawilam teorie o nie mieszaniu jezykow, przeczytaj cale forum
                    jeszcze raz - ja jestem za franglais ;P
                    • klymenystra Re: "Kontent" 24.12.06, 10:29
                      to Ty napisalas, ze jezyki sie rozwijaja w izolacji. na tym forum jest juz
                      dlugo, wiec nie pamietam wszystkich innych watkow. ale pamietam wiele absurdow,
                      ktore sie tu pojawiaja... wynikajacych z nieznajomosci zagadnienia.
                      a jesli ja powiem, ze mi "kapło" na glowe, to bedziesz sie pluc, prawda? a
                      przeciez to element dialektu malopolskiego. wszystkie jaski i jozki u nas tak
                      mowia.
                      franglais ? poprobuj, Twoje pokolenie Cie nie zrozumie.
                      • zettrzy Re: "Kontent" 24.12.06, 19:25
                        nie napisalam, ze jezyki rozwijaja sie w izolacji, tylko ze sa jezyki ktore sie
                        rozwinely w izolacji - czytaj uchem a nie brzuchem
                        w sumie, dochodze ponownie do wniosku ze dyskutuje z trzylatkiem, wiec dobranoc,
                        wszystkiego najlepszego na swieta i w nowym roku, i nie zawracaj sobie glowy
                        moimi postami bo i tak ich nie rozumiesz
                        • klymenystra Re: "Kontent" 24.12.06, 20:36
                          i nawzajem, carinha, nawzajem.
                          • klymenystra jednakowoz 24.12.06, 20:39
                            nie odpowiedzialas mi na wiele pytan, np o baze leksykalna. czy ich nie
                            rozumiesz i wolisz sie nie wyglupiac?
                            • uyu content czy contenu? 28.12.06, 12:39
                              Zadowolony czy zawartosc?

                              brezly pisze:

                              "... czytam w nowobiznes-e-mowie o "kontencie" w sensie "zawartosci" (czyli
                              treści i formie tego co portale oferują) to mi niemiło..."

                              Odnosze wrazenie ze mamy do czynienia z dwoma roznymi pojeciami, co kazdy
                              znajacy ktorykolwiek z jezykow romanskich powinien natychmiast zauwazyc.
                              Franglais nie zaliczam do jezykow romanskich smile
                              • klymenystra Re: content czy contenu? 28.12.06, 15:50
                                ja zauwazylam, jednak nie znam sie na tyle na slangu ekonomicznym, zeby sie
                                wypowiadac smile
                                czort wi, moze i istnieje jakis "un content" i to nie w sensie wiecznego
                                wesolka.
                                • uyu Re: content czy contenu? 28.12.06, 17:42
                                  Tego, ze ty zauwazylas bylam pewna smile)
                                  Slang handlowo-ekonomiczny o malo mnie nie dobil gdy tlumaczylam z francuskiego
                                  na polski system informatyczny sieci wielkich centrow handlowych. Nigdy wiecej
                                  i za zadne pieniadze chocbym miala umrzec z glodu !!!
                                  • klymenystra Re: content czy contenu? 29.12.06, 11:58
                                    :] co nie? dobrze, ze ja na razie siedze w basniach z XIX wieku i moge sie
                                    wyzyc poetycko smile
                                    kiedys na zajeciach tlumaczylismy instrukcje obsugi czajnika. elektrycznego.
                                    straszne. ale ja chce byc takim prawdziwym tlumaczem.
                                    jak to sie robi? smile
                                    • uyu Re: Mój mąz jest beznadziejny.... nie wytrzymam 29.12.06, 22:53
                                      eeeee tam! marudzicie ! cierpliwosci troszke i bedzie ok!
                                      Moj po ponad dwudziestu latach juz wie jakie papierosy pali, jakiego ksztaltu
                                      jest chleb ktory jadamy (o przyswojeniu nazwy chleba nawet nie marze) i jakie
                                      gazety kupujemy. Powazniejszych zakupow mu nie powierzam. smile)
                                      • uyu Re: Mój mąz jest beznadziejny.... nie wytrzymam 29.12.06, 23:12
                                        buuuuuuu
                                        " Re: Mój mąz jest beznadziejny.... nie wytrzymam
                                        uyu 29.12.06, 22:53 + odpowiedz


                                        eeeee tam! marudzicie ! cierpliwosci troszke i bedzie ok!
                                        Moj po ponad dwudziestu latach juz wie jakie papierosy pali, jakiego ksztaltu
                                        jest chleb ktory jadamy (o przyswojeniu nazwy chleba nawet nie marze) i jakie
                                        gazety kupujemy. Powazniejszych zakupow mu nie powierzam. smile)"

                                        to byla odpowiedz na zupelnie innym forum i do zupelnie innego watku!!!
                                        Nie wiem jakim cudem tu sie wkleila smile))
                                        à propos smile) pale pall mal i moj malzonek jest bardzo "nadziejny" smile)))))
                                        • klymenystra Re: Mój mąz jest beznadziejny.... nie wytrzymam 30.12.06, 10:58
                                          big_grin piekne smile
                                    • uyu Re: content czy contenu? 29.12.06, 23:10
                                      Oj to siedz, siedz i nie daj sie wyploszyc.
                                      Co do prawdziwego tlumacza literatury to znam tylko jeden sposob - talent i
                                      zamilowanie do literatury polaczone z wielkim szacunkiem do jej tworcow. Takze
                                      duza skromnosc, bo to tak latwo chciec "poprawic" lub "lepiej wyrazic".
                                      Gdy Szymborskiej przyznano Nobla zrobil sie we Francji wielki poploch. Nie bylo
                                      zadnych tlumaczen jej poezji. Do walki rzucila sie banda niespelnionych
                                      paryskich grafomanow z tzw. polskich kregow kulturotworczych (to trzeba widziec
                                      na zywo! tego nie da sie opisac!)i zabrali sie za szybkosciowe tlumaczenia,
                                      skopujac je w tak straszny sposob, ze nic tylko sobie w glowe strzelic. Zaden z
                                      tych balwanow nie zastanowil sie nad tym jak wielka odpowiedzialnoscia jest
                                      tlumaczenie poezji. Tlumaczenie czegokolwiek.
                                      To sa najgorsi wrogowie tlumaczy z talentem.
                                      No i trzeba znac doskonale oba aktualnie uzywane jezyki.

                                      Zycze powodzenia w tlumaczeniach literackich, bo to wielka przygoda. smile))
                                      • klymenystra Re: content czy contenu? 30.12.06, 11:03
                                        > No i trzeba znac doskonale oba aktualnie uzywane jezyki.
                                        i to mnie zastanawia... taki Ireneusz Kania... mi sie wierzyc nie chce, ze on
                                        zna wszystkie te jezyki. slyszalam (i to od pewnego nagradzanego tlumacza), ze
                                        najwazniejsze, to poznac, jak jezyk funkcjonuje. nie tylko gramatycznie, ale
                                        poznac to "cos". wiesz, co to jest- to, co nagle sie objawia po pewnym czasie
                                        nauki i kiedy wszystko zaczyna byc spojna caloscia, a nie zbiorem regul i
                                        dziwnych slowek. bo tak na prawde, jesli pozna sie ten "szkielet", to reszte
                                        zalatwia dobre slowniki i wyczucie.
                                        ja np tlumaczylam juz opowiadanie z galicyjskiego, ktory jest moim szostym
                                        jezykiem z kolei i slowa w nim nie powiem (no, moze slowo owszem, ale nie
                                        rozmawiam). a opowiadanie szlo mi calkiem niezle- nawet, kiedy natykalam sie na
                                        idiomy, cos mi mowilo, ze to idiomy i nie tlumaczylam w poplochu czegos, co
                                        wydaje sie nie miec sensu. wiadomo, ze zawsze latwiej, plynniej tlumaczy sie z
                                        jezyka, ktory zna sie doskonale. ale nie twierdze, ze nie jest mozliwe, zeby
                                        uzdolniony tlumacz nie poradzil sobie z tekstem w jezyku, ktory zna na poziomie
                                        srednim.
                                        • uyu Re: content czy contenu? 30.12.06, 20:47
                                          To o czym napisalas nazywam "instynktem", ktory jest jednym z elementow talentu.
                                          Co do "No i trzeba znac doskonale oba aktualnie uzywane jezyki." to wyobraz
                                          sobie, ze tlumacze dzisiaj tekst pisany w potocznym francuskim. Tlumaczenie
                                          bedzie poprawne ale nie na czasie, poniewaz zwroty w rodzaju "zajefajna"
                                          lub "laska" sa mi obce. Przez ponad dwadziescia lat nie bylam swiadkiem ani nie
                                          uczestniczylam w przemianach zachodzacych w jezyku.
                                          pozdrawiam
                                          ps. mialo byc, ze palimy "pall mâl" smile) taki malutki clin d'oeil smile)
                                          • klymenystra Re: content czy contenu? 31.12.06, 12:39
                                            z jezykiem mlodziezowym to trudno jest... nawet mi, a mam 21 lat. prawie.
                                            zmienia sie to cholernie szybko, juz nie ufam wszelakim slownikom argot- za
                                            szybko sie starzeja. podobnie, jak tlumaczony tekst.
                    • ampolion Re: "Kontent" 01.01.07, 05:11
                      "Mowa internetowa"? A ja myslałem, że jest to forum o JĘZYKU POLSKIM! Syli ja...
                      • klymenystra Re: "Kontent" 01.01.07, 13:07
                        ej, no w tytule masz "o jezyku" a w naglowku "niech zyja ugrofinskie"...
    • kaj.ka Re: "Kontent" 30.12.06, 18:52
      Nie cierp. Be happy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka