kicior99
04.04.03, 13:49
Coraz czesciej nasze tradycyjne nazawy zagranicznych miast zastepuje sie
oryginalnymi. Bremen jest chyba najczestsze, ale tradycyjnie zamiast
Akwizgranu mowi sie Aachen, czesto Nurnberg itp. Czego jest to efektem?
Snobizmu? Niewiedzy? A moze naturalna tendencja i tradycyjnie sie czepiam?