13.06.07, 20:48
niedawno czytałam po włosku książkę dot.paleografii-tam pojawiło się sformułowanie fascicolo sciolto-niestety nie udało mi się sformułować poprawnego odpowiednika w jezyku polskim(fascicolo sciolto- to kilka-kilkanascie kartek spietych razem).az do dzisiaj.w ksiazce dot.calkiem czego innego odnalazlam slowo fascykul.rdzen obu tych wyrazow jest tak podobny, ze o pomylce nie moze byc mowy.to ma jeszcze jakies zamienniki polskie?takie BARDZIEJ polskie...
Obserwuj wątek
    • lajkonix Re: fascykuł 13.06.07, 22:30
      mistrz_ip napisała:

      > niedawno czytałam po włosku książkę dot.paleografii-tam pojawiło się
      sformułowa
      > nie fascicolo sciolto-niestety nie udało mi się sformułować poprawnego odpowie
      > dnika w jezyku polskim(fascicolo sciolto- to kilka-kilkanascie kartek
      spietych
      > razem).az do dzisiaj.w ksiazce dot.calkiem czego innego odnalazlam slowo
      fascyk
      > ul.rdzen obu tych wyrazow jest tak podobny, ze o pomylce nie moze byc mowy.to
      m
      > a jeszcze jakies zamienniki polskie?takie BARDZIEJ polskie...

      Rozumiem, że "plik" nie chcesz, siostra, bo niepolskie, tak? To jakiego
      pochodzenia moze być ten plik?

      Lajkonix
      panta rei - wszystko w płynie

      • mistrz_ip Re: fascykuł 14.06.07, 10:15
        lajkonix napisał:

        > Rozumiem, że "plik" nie chcesz, siostra, bo niepolskie, tak? To jakiego
        > pochodzenia moze być ten plik?


        nie chodzi o to, ze jest niepolskie.ale laikiem filologicznym bedac, zauwazylam ze wiele jest zamiennikow slowianskich dla slow pochodzacych z laciny typu
        kolacja-wierzerza
        wokabularz-slownik/slownictwo
        rudymenta-korzenia
        i tak dalej w tym stylu
        chodzi po prostu, zeby uczynic jezyk bardziej zrozumialym- w koncu ma byc tylko narzedziem, a nie panowac nad nami
        (czesto mam wrazenie, ze moj jezyk vel wokabularz zyje wlasnym zyciem ale to inna historia)
        pozdrawiam
      • stefan4 Re: fascykuł 14.06.07, 11:14
        lajkonix:
        > Rozumiem, że "plik" nie chcesz, siostra, bo niepolskie, tak? To jakiego
        > pochodzenia moze być ten plik?

        Łac. ,,plico, plicare'' == zwijać. Pewnie chodzi o zwój, zanim jeszcze
        wynaleziono osobne kartki.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
    • uyu Re: fascykuł 13.06.07, 23:32
      Dobry stary Slownik wyrazow obcych PWN wydanie z 1980 roku:
      fascykul <lac. fasciculus> przestarzale zwoj papierow, dokumentow; zeszyt
    • vtec_z Zszywka? 19.06.07, 14:55
      A może po prostu zszywka?
      Wiem, że trąci gwarą biurową jednak Słownik Języka Polskiego PWN twierdzi, ze
      zszywka to "zszyte w jedną całość numery czasopisma, arkusze akt itp."
      • brezly Re: Zszywka? 19.06.07, 16:50
        Trurl siada i dyktuje maszynistce: “W związku ze sprawą Obywatela, fascykuł
        Komisji WZRTSP 7 łamane przez 2, łamane przez KK, łamane przez 405, zawiadamia
        się, iż powstrzymanie się Obywatela, jako sprzeczne z paragrafem 199 ustawy z
        dnia 19 XVII br., stanowiąc epsod meniętny, powoduje ustanie świadczeń oraz
        desomowanie, w myśl Rozporządzenia 67 DWKF, nr 1478 łamane przez 2. Od
        orzeczenia niniejszego przysługuje Obywatelowi odwołanie w trybie nadzwyczajnym
        do Przewodniczącego Komisji w ciągu dwudziestu czterech godzin”.
    • kazeta.pl55 Re: fascykuł 21.06.07, 21:12
      mistrz_ip napisała:

      > a jeszcze jakies zamienniki polskie?takie BARDZIEJ polskie...

      Oh jakie fascynujace stopniowanie: zamiennik polski --> zamiennik bardziej
      polski. A jak brzmi stopień najwyższy?
      Tak zaś bardziej na poważnie, to co brzydkiego widzisz w słowie "fascykuł", o
      tak starym i ciekawym rodowodzie "fasciculus" [niem.: der Faszikel].
      Przypominasz mi nauczycielkę z podstawówki, która niecierpiała słowa "lekcja" i
      zastępowała go terminem niby rodzimym: "godzina" [miast "plan lekcji" kazała
      pisać "plan godzin"]. Już wydawało się iż to pokolenie ignorantów,
      niedoceniające kulturotwórczy wpływ łaciny i greki na języki ludów północnej
      Europy, wymarło.
      Bez zapożyczeń od południowców język nasz jest dalej mową barbarzyńców.
      • mistrz_ip Re: fascykuł 24.06.07, 14:42
        primum- prosze mnie nie obrazac,bo mam na to uczulenie
        secundum- znam lacine i jestem swiadoma wplywu jej na nasz jezyk
        tertium-fajna jestem, ze umiem stopniowac, nie?
        quartum-z doswiadczenia mojego wynika iz wiekszosc slow pochodzacych z laciny ma jakies zamienniki rdzennie slowianskie, dlatego chcialabym poznac to tajemne slowo stanowiace -uwaga -SUBSTYTUCJE(mam nadzieje, ze lepiej Ci to brzmi niz jakies tam liche zastepstwo)do slowa "fascykul"
        a i moze jeszcze
        quintum- jesli pozamieniac wiekszosc slow uzytych przeze mnie w tym tekscie na odpowiedniki pochodzace z laciny, to zapewniam, ze tekst ow nie stanie sie bardziej wyrafinowany a jedynie belkotliwy


        pozdrav!
        • kazeta.pl55 Re: fascykuł 25.06.07, 15:59
          mistrz_ip napisała:

          > primum- prosze mnie nie obrazac,bo mam na to uczulenie
          > secundum- znam lacine i jestem swiadoma wplywu jej na nasz jezyk
          > tertium-fajna jestem, ze umiem stopniowac, nie?
          > quartum-z doswiadczenia mojego wynika iz wiekszosc slow pochodzacych z laciny m
          > a jakies zamienniki rdzennie slowianskie, dlatego chcialabym poznac to tajemne
          > slowo stanowiace -uwaga -SUBSTYTUCJE(mam nadzieje, ze lepiej Ci to brzmi niz ja
          > kies tam liche zastepstwo)do slowa "fascykul"
          > a i moze jeszcze
          > quintum- jesli pozamieniac wiekszosc slow uzytych przeze mnie w tym tekscie na
          > odpowiedniki pochodzace z laciny, to zapewniam, ze tekst ow nie stanie sie bard
          > ziej wyrafinowany a jedynie belkotliwy
          >
          > pozdrav!

          1. Jeżeli była to obraza, to przepraszam. Główną intencją było raczej
          przyśpieszenie Pana rakcji, być może zbyt przesadzone.
          2. Każdy z nas tam coś wie o ziarnko więcej i kilo mniej niż inny. Z tego powodu
          warto wymieniać poglądy.
          3. Dalej nie wiem co to za jedne te bardziej polskie słowa. Dlaczego pytam? Bo
          zbyt wielu ludzi władających j. polskim, ich zdaniem wyśmienicie, łapie się na
          tym, że zżymając się głośno na jakieś zapożyczone słowo, domagają się
          zastąpienia go polskim odpowiednikiem, który często później też okazuje się
          zapożyczeniem. Wynika w końcu z tego kupa śmichu, a gość czuje się obrażony.
          Zatem wbrew pozorom, niewielu wie jakie to są: "zamienniki rdzennie
          slowianskie". Wystarczy zrobić w swoim otoczeniu próbę i naga prawda wychodzi na
          jaw.
          • mistrz_ip Re: fascykuł 25.06.07, 17:11
            przepraszam, przepraszam- zastapilam wyrazenie "bardziej polskie"- wyrazeniem "rdzennie slownianskie".zreszta wydaje mi sie, ze juz podawalam przyklady, ale moge sklecic jeszcze z pol raza- uniwersytet- wszechnica, kolacja- wieczerza(zupelnie rozne znaczenia!!kolacja jest od collatio/collationis- zebranie!), wokabularz- slownik(to na bank pisalam), kreatura- stworzenie
            itd itp
            mozna mnozyc przyklady prawie w nieskonczonosc- ale sadze, ze dopoki nie pozna sie laciny nawet w niewielkim stopniu, mozna sobie spokojnie zyc w nieswiadomosci co do "prawdziwego" znaczenia poszczegolnych slow. bo np tu pojawia sie pytanie- skoro kolacja to posilek "wieczorny" a jem go sama- to moze jednak "wieczerzam"?

            a i jeszcze jedno-->to, ze ludzie posluguja sie swoim jezykiem bez zrozumienia zadna nowoscia nie jest. śama czasami sie zastanawiam czy nie pomylily mi sie przypadki w zdaniu.polski jezyk nie jest tworem skorym do wspolpracy, za to niezmiernie fascynujacym
            pozdrav!
            ps prosze zwracac uwage na koncowki jakimi sie posluguje- mimo nicka w mojej wypowiedzi wyraznie zaznacza sie moja plec wink
            • kazeta.pl55 Re: fascykuł 25.06.07, 19:11
              mistrz_ip napisała:

              > przepraszam, przepraszam- zastapilam wyrazenie "bardziej polskie"- wyrazeniem "
              > rdzennie slownianskie".zreszta wydaje mi sie, ze juz podawalam przyklady, ale m
              > oge sklecic jeszcze z pol raza- uniwersytet- wszechnica, kolacja- wieczerza(zup
              > elnie rozne znaczenia!!kolacja jest od collatio/collationis- zebranie!), wokabu
              > larz- slownik(to na bank pisalam), kreatura- stworzenie
              > itd itp

              No, właśnie, właśnie!! Człowiek wie o czym mówi, o czym myśli, co nie koniecznie
              musi wiedzieć czytajacy. No dajmy już spokój rozdzielaniem włosna na czworo i
              dociekania, które słowa należą do kategorii:
              - polskie,
              - bardziej polskie,
              - rdzennie słowiańskie.

              > ........ a jem go sama- to moze jednak wieczerzam"?

              A jeżeli będziesz jadła z rodziną, nie sama, to chba też można uzyć terminu
              "wieczerzam", - no nie?

              > polski jezyk nie jest tworem skorym do wspolpracy, za to
              > niezmiernie fascynujacym

              Dla jednych jest fascynującym, dla innych skomplikowany, - zresztą podobnie jest
              z innymi językami. J. polski to żaden wyjątek.
              Pozdr.


            • stefan4 Re: fascykuł 26.06.07, 09:24
              mistrz_ip:
              > kolacja jest od collatio/collationis- zebranie!)

              Wg mojego słownika ,,collatio'' oznacza rozstrzygające starcie, albo daninę,
              albo zestawienie. Oznacza również zebranie w sensie kolekcji (nagromadzenie),
              ale nie w sensie nasiadówy czy wiecu.

              mistrz_ip:
              > dopoki nie pozna sie laciny nawet w niewielkim stopniu, mozna sobie spokojnie
              > zyc w nieswiadomos ci co do "prawdziwego" znaczenia poszczegolnych slow.

              Dziękuję za cudzysłów. Nie zawadziłby też jakiś śmieszek, czy cóś.

              mistrz_ip:
              > bo np tu pojawia sie pytanie- skoro kolacja to posilek "wieczorny" a jem go
              > sama-

              Jesz nagromadzone dobra kulinarne. Nie ma znaczenia, czy sama czy nie sama
              (patrz wyżej)

              mistrz_ip:
              > polski jezyk nie jest tworem skorym do wspolpracy, za to niezmiernie
              > fascynujacym

              Podniecającym?

              mistrz_ip:
              > mimo nicka w mojej wypowiedzi

              Ksywy?

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
              • mistrz_ip Re: fascykuł 26.06.07, 15:21
                przezwiska tongue_out
              • mistrz_ip Re: fascykuł 26.06.07, 15:24
                stefan4 napisał:
                > Wg mojego słownika ,,collatio'' oznacza rozstrzygające starcie, albo daninę,
                > albo zestawienie. Oznacza również zebranie w sensie kolekcji (nagromadzenie),
                > ale nie w sensie nasiadówy czy wiecu.

                a jestes lacinnkiem moze?bo ja ta informacje zaczerpnelam nie z glowy bo mi sie zachcialo,ale od jednej z najlepszych lacinniczek na uniwerku

                > Dziękuję za cudzysłów. Nie zawadziłby też jakiś śmieszek, czy cóś.
                usmieszek by byl gdybym byla wlascicielka poczucia humoró a nie jestem... smile
                • stefan4 Re: fascykuł 26.06.07, 15:50
                  mistrz_ip:
                  > a jestes lacinnkiem moze?

                  Nie.

                  mistrz_ip:
                  > bo ja ta informacje zaczerpnelam nie z glowy bo mi sie zachcialo,ale od jednej
                  > z najlepszych lacinniczek na uniwerku

                  Poddaję się.

                  - Stefan

                  www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka