Dodaj do ulubionych

"miec" czesc?

31.03.08, 14:14
W dzisiejszej Wyborczej w artykule o JP II redaktor pisze: "Sam JPII
mial czesc dla relikwii". Moze niezupelnie slowo w slowo, ale chodzi
mi o samo wyrazenie "miec czesc". W moim mniemaniu brzmi to
niezrecznie, czesc mozna okazywac, ale miec?
Obserwuj wątek
    • zuq1 Re: "miec" czesc? 31.03.08, 14:29
      Hmmm, może autor bał się napisać "oddawał cześć", aby nie wyszło, że
      nasz jedyny w swoim rodzaju JPII był jakimś bałwochwalcą? Wątek
      równie dobrze nadawałby się na forum "Religia".
      • lajkonix Re: rocznica 31.03.08, 21:08
        zuq1 napisał:

        > Hmmm, może autor bał się napisać "oddawał cześć", aby nie wyszło,
        że
        > nasz jedyny w swoim rodzaju JPII był jakimś bałwochwalcą? Wątek
        > równie dobrze nadawałby się na forum "Religia".

        Przy odrobinie dobrej woli pewnie jeszcze się da ten wątek uratować
        dla FoJ. Tym bardziej że zbliża się ta smutna rocznica.

        Otóż ukochani bracia i siostry,
        W swoim przemówieniu, bodajże w Wadowicach, wspomniał niezapomniany
        JPII o swoich szkolnych latach, a w tym kontekscie o swoim
        uczestnictwie w "kowesach" albo w "kowiesach".
        Do dziś mnie to męczy. W niczym takim nie uczestniczyłem, a
        przeszedłem regularną naukę obowiązkową. A może i uczestniczyłem ale
        nieświadomie.
        Czy macie jakąś hipotezę? Co to mogło być?
        Jeśli nie dosłyszałem i przekręcam, to proszę o łaskawe sprostowanie
        bez komentarza typu "myj uszy durniu".
        Za wszelką pomoc z góry uprzejmie dziękuję.
        • taela Re: rocznica 31.03.08, 23:18
          Trudno mi zgadnąć, ale może chodzi o "komers" - kiedyś bal na
          zakończenie szkoły średniej.
          • kanapony Re: rocznica 31.03.08, 23:29
            zakończenie podstawówki
            tamto to bal maturalny było

            wg mnie
          • deerzet Re: komers 31.03.08, 23:35
            Dla mnie to też brzmiało jak właśnie "komersy".
            A i owe łypnięcie okiem do kompletu...
            Ot figlarzu...
            • pam75 Re: komers 01.04.08, 14:47
              www.przewodniki.turystyka.pl/kowiesy-restauracje.html
              • lajkonix Re: komers 01.04.08, 19:47
                pam75 napisała:

                > www.przewodniki.turystyka.pl/kowiesy-restauracje.html

                He, myślisz siostra, że w wieku szkolnym restauracje mazowieckie
                zwiedzał? No nie wiem, nie wiem...

                Ale swoją drogą, to nie ma tu jakiego krakusa w wieku
                przedpotopowym? Czy te komersy trzeba już na fix przyjąć?
                • taela Re: komers 04.04.08, 11:02
                  lajkonix napisał:

                  > Ale swoją drogą, to nie ma tu jakiego krakusa w wieku
                  > przedpotopowym? Czy te komersy trzeba już na fix przyjąć?

                  No cóż, przyznam się, młodsza jestem niż przedpotopowy krakus,
                  ale "u nas", w Królestwie Galicji i Lodomerii wraz z wielkim
                  Księstwem Krakowskim i Księstwem Oświęcimia i Zatora, jeszcze na
                  przełomie lat 60. i 70. minionego wieku właśnie komersy urządzano po
                  maturze. Studniówki były względną nowością i nie były aż tak
                  popularne. A na zakończenie podstawówki (wtedy 7 klas, 8 to
                  dotyczyło chyba dopiero dzieci z 1958 r.) była szkolna zabawa, a nie
                  balanga na cały powiat.
                  • markowski.krzysztof Re: komersy 04.04.08, 20:29
                    taela napisała:

                    > No cóż, przyznam się, młodsza jestem niż przedpotopowy krakus,
                    > ale "u nas", w Królestwie Galicji i Lodomerii wraz z wielkim
                    > Księstwem Krakowskim i Księstwem Oświęcimia i Zatora, jeszcze na
                    > przełomie lat 60. i 70. minionego wieku właśnie komersy urządzano
                    po
                    > maturze. Studniówki były względną nowością i nie były aż tak
                    > popularne. A na zakończenie podstawówki (wtedy 7 klas, 8 to
                    > dotyczyło chyba dopiero dzieci z 1958 r.) była szkolna zabawa, a
                    nie
                    > balanga na cały powiat.

                    Dzięks, siostra. To brzmi wiarygodnie. Będę się trzymał tej
                    interpretacji jak pijany płota.
                    A przy okazji, siostra, nie zapytałabyś babci skąd te "komersy" się
                    w j. polskim wzięły? Od Franciszka Józefa, czy jak?
                    Lajkonix

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka