Dodaj do ulubionych

Goraczka = temperatura?

29.04.08, 02:57
Pomozcie, prosze.
Czy sadzicie , ze w codziennym jezyku "mam goraczke" i "mam
temperature" znaczy dokladnie to samo? Czy pacjent u lekarza powie
jedno lub drugie majac na mysli jedno i to samo?
Nie chodzi mi o to czym jest temperatura/goraczka lecz jak sie
popularnie to okresla.
Obserwuj wątek
    • zuq1 Re: Goraczka = temperatura? 29.04.08, 09:00
      Dla mnie tak, choć tutaj pojawia się konieczność dokładniejszego
      określenia. Wg mnie gorączka zaczyna się od 37 stopni (tak jak na
      termometrach - zaznaczone na czerwono), do 37 jest stan
      podgorączkowy. Gorączka dzieli się na lekką i
      wysoką/silną. "Temperatura" trochę mi sugeruje min. 38 stopni. Nie
      jestem też pewien, ale chyba po rosyjsku mówi się "u mieńja
      tiempieratura" - Stefan się pojawi, to potwierdzi lub zaprzeczy.
      • h_hornblower Re: Goraczka = temperatura? 29.04.08, 09:27
        zuq1 napisał:

        Nie
        > jestem też pewien, ale chyba po rosyjsku mówi się "u mieńja
        > tiempieratura" - Stefan się pojawi, to potwierdzi lub zaprzeczy.

        "tiempieratur"... chyba... Stefan się pojawi, to potwierdzi lub
        zaprzeczy.
        • stefan4 Re: Goraczka = temperatura? 29.04.08, 14:36
          h_hornblower:
          > "tiempieratur"... chyba...

          Nie, ona jest jednak żeńska: ,,tiempieratura''.

          h_hornblower:
          > Stefan się pojawi, to potwierdzi lub zaprzeczy.

          A co to ja jestem, jakiś autorament, czy nawet gural?

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
          • h_hornblower Re: Goraczka = temperatura? 02.05.08, 12:00
            stefan4 napisał:

            > A co to ja jestem, jakiś autorament, czy nawet gural?

            no nie wiem - to był w kazdym razie cytat z poprzedzajacego posta.
      • stefan4 Re: Goraczka = temperatura? 29.04.08, 14:33
        zuq1:
        > Nie jestem też pewien, ale chyba po rosyjsku mówi się "u mieńja
        > tiempieratura" - Stefan się pojawi, to potwierdzi lub zaprzeczy.

        Można tak powiedzieć. Bardziej formalnie: ,,lichoradka''. Albo ,,żar''.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • mika_p Re: Goraczka = temperatura? 01.05.08, 11:22
        A dla mnie odwrotnie.
        Gorączka to od 38 stopni w górę, a między 37 a 38 to temperatura, a ściślej
        podwyższona temperatura. Jak mówię o dziecku, to mówię wtedy, ze jest ciepłe.

        Czyli dla mnie stopniuje się tak:
        - normalnie
        - (podwyższona) temperatura, człowiek ciepły
        - gorączka
        • stefan4 Re: Goraczka = temperatura? 04.05.08, 23:19
          mika_p:
          > między 37 a 38 to temperatura, a ściślej podwyższona temperatura.
          > Jak mówię o dziecku, to mówię wtedy, ze jest ciepłe.

          A czy dziecko 36.6-stopniowe jest zimne, czy tylko chłodne?

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
          • mika_p Re: Goraczka = temperatura? 06.05.08, 01:26
            Dziecko 36,6-stopniowe jest chłodne lub normalne.
            Zimne dziecko to takie, które z uporem maniaka pozbywa się części odzieży i
            przypadkowo dotkniete powoduje niemile wrażenie zimna.

            Ale to insza bajka - temperaturę w sensie gorączki sprawdza się na czole
            (rozpoznanie wstępne), a zimne dziecko jest zazwyczaj zimne wszedzie indziej.
            Czoła się z definicji nie ubiera ;D
            • stefan4 Re: Goraczka = temperatura? 06.05.08, 01:36
              mika_p:
              > Czoła się z definicji nie ubiera ;D

              Z definicji czoła, czy z definicji ubierania?

              Tak się porobiło, że ludzie mówią ,,z definicji'' zamiast ,,z
              zasady'', czy ,,z całą pewnością''. Mnie to się kojarzy z
              ,,najmniejszą linią oporu''...

              - Stefan
              www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
              • mika_p Re: Goraczka = temperatura? 06.05.08, 17:02
                Z definicji czapki, którą zakłada się na dworze, a w domu nie.
                Czoło ubiera się.
                Poza domem.
                • deerzet Szlafmyca. 06.05.08, 20:57
                  A szlafmyca? Toto się właśnie w domu, sypialni ubiera[-ło]...

                  Co do pomiaru "czołowego" temperatury - ponoć najbardziej miarodajne
                  jest mierzenie "ciepłoty" świeżo oddanego moczu. Daje odwzorowanie
                  temperatury tkanek GŁĘBOKICH.
                  Kto tak dzisiaj bada...
                  • mika_p Re: Szlafmyca. 07.05.08, 16:58
                    A tam, świeży mocz. Termometr do mięsa można wbić w środek brzucha i też zadziała.

                    Szlafmyce są niemodne. W związku z tym stan czoła pod szlafmycą nie wchodzi w
                    zakres mojego języka.
            • lajkonix Re: Goraczka = temperatura? 06.05.08, 20:20
              mika_p napisała:

              > Dziecko 36,6-stopniowe jest chłodne lub normalne.
              > Zimne dziecko to takie, które z uporem maniaka pozbywa się części
              odzieży i
              > przypadkowo dotkniete powoduje niemile wrażenie zimna.

              Nie pomyliłaś siostra z nieboszczykiem?

              >
              > Ale to insza bajka - temperaturę w sensie gorączki sprawdza się na
              czole
              > (rozpoznanie wstępne), a zimne dziecko jest zazwyczaj zimne
              wszedzie indziej.
              > Czoła się z definicji nie ubiera ;D
              >
              Ale na mój rozum, brat Stefan Cię zapytał jaka jest definicja tej
              definicji.
              • mika_p Re: Goraczka = temperatura? 07.05.08, 17:00
                Nie pomyliłam. Nieboszczyka nie dotykałam, natomiast żywe zimne dziecko
                niejednokrotnie wink

                A bratu Stefanowi odpisałam, że głupio napisałam, nie?
                • lajkonix Re: Goraczka = temperatura? 07.05.08, 19:25
                  mika_p napisała:

                  > Nie pomyliłam. Nieboszczyka nie dotykałam, natomiast żywe zimne
                  dziecko
                  > niejednokrotnie wink

                  No to dotknij siostra nieboszczyka, dotknij. Ten to kuna jest
                  dopiero zimny. Taki benchmark. Wtedy dziecko nazwiesz co najwyżej
                  chłodnym.

                  >
                  > A bratu Stefanowi odpisałam, że głupio napisałam, nie?

                  No to równa jesteś, siostra. Stefanowi cza odpowiadać, zeby go nie
                  wkurzyć, bo sobie pójdzie w diabły.
    • ampolion Re: Goraczka = temperatura? 30.04.08, 04:14
      Ale to jezyk polski, a nie rosyjski!!!
      Chcecie gledzic o tiempieraturze, idzcie na Forum Rosyjskie!
      • stefan4 Re: Goraczka = temperatura? 30.04.08, 08:45
        ampolion:
        > Ale to jezyk polski, a nie rosyjski!!!
        > Chcecie gledzic o tiempieraturze, idzcie na Forum Rosyjskie!

        Dlaczego tylko polski? W tematyce forum nie ma niczego o polskości...

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • zuq1 Re: Goraczka = temperatura? 30.04.08, 08:50
        Eee-tam, napisałem o temperaturze, bo tak mi się cosik telepie w
        głowie z nauki russkawo izyka, gdy jeszcze był jedynym słusznym j.
        obcym (no i ew. język enerdowski). A poza tym Stefcio ma rację, bo
        to forum językowe z wieloma dygresjami oraz wycieczkami
        gramatycznymi i etymologicznymi.
        • ampolion Re: Goraczka = temperatura? 02.05.08, 04:52
          Crap.
    • panienka_dafne Re: Goraczka = temperatura? 23.05.08, 23:13
      Gorączka to podwyższona temperatura! Natomiast temperaturę ma każdy. Choć w potocznym języku utarło się, że mieć temperaturę znaczy mieć gorączkę, to ja uważam, że to nie to samo tongue_out
      • kuchenkowa Re: Goraczka = temperatura? 27.05.08, 14:11
        Z temperaturą trochę jak z pogodą.
        - Jest pogoda? - pyta moja matka.
        - Jakaś zawsze jest - odpowiadam, co ją nieco wkurza.
      • phlora Re: Goraczka = temperatura? 28.05.08, 06:30
        He, he, he. Mam temperaturę. Skojarzyło mi się z tymi co obwieszczają z napięciem w głosie "Mam tarczycę." Ale "mam wątrobę" żaden już nie powie, oczekując jednocześnie zainteresowania rozmów-cy(częściej -czyni)
        • kuchenkowa Re: Goraczka = temperatura? 28.05.08, 08:33
          Z tej serii jeszcze: mam prostatę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka