hajota 10.05.08, 19:02 Może ktoś wie, skąd się wzięło "ciacho" na określenie atrakcyjnego osobnika płci męskiej? Czegóś mnie to słowo drażni, ale ja stara ciotka jestem. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
witekjs Re: "Ciacho" - geneza? 10.05.08, 22:09 W Forum Młode Słowa genezy nie znalazłem. Jest tam oprócz "ciacha" więcej możliwości... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=512&w=54926078&v=2&s=0 Witek Odpowiedz Link
ewa9717 Re: "Ciacho" - geneza? 11.05.08, 19:42 Mężczyzna określany mianem ciacha od razu jest dla mnie jakiś niemęski. Mozna brać poprawkę na mój zaawansowany wiek. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: "Ciacho" - geneza? 12.05.08, 10:56 To od słowa "ciastko" lub "ciasteczko", tylko że uległo ono zgrubieniu. Odpowiedz Link
lajkonix Re: "Ciacho" - geneza? 12.05.08, 20:30 hajota napisała: > Może ktoś wie, skąd się wzięło "ciacho" na określenie atrakcyjnego osobnika > płci męskiej? Czegóś mnie to słowo drażni, ale ja stara ciotka jestem. To nie jest jakaś literówka? W moich okolicach o kimś takim mówi się "macho" a nie "ciacho". Z obcych zapożyczeń zaobserwowałem też na murze "Aj love krowe". Odpowiedz Link
nao.nao Re: "Ciacho" - geneza? 12.05.08, 21:58 Eeee... Ja się z tym pierwszy raz spotkałam chyba w książce "Niania w Nowym Jorku" albo w jakiejś takiej tłumaczonej z anglika. To nie jest tak, że w angielskim mówi się cookie albo podobnie i zostało to przełożone na polski? Tak sobie gdybam, bo nie wiem... Odpowiedz Link
hajota Re: "Ciacho" - geneza? 13.05.08, 12:46 Też mi się nasunęło takie przypuszczenie, ale przedtem spotkałam się z tym słowem na polskim forum internetowym, gdzie pewna osóbka, o wyższym wykształceniu filologicznym zresztą, relacjonowała, jak to "wyrywała ciacho" (= flirtowała z atrakcyjnym chłopakiem). Nie mam niestety oryginału "Niani w Nowym Jorku", bo bym sprawdziła. Słownik Kościuszkowski istotnie podaje: cookie - niezła sztuka (o kobiecie). Odpowiedz Link