wind-eye 26.09.03, 16:21 czy ktoś wie czemu ich charakter pisma jest taki tragicznie ozdobny i czemu wszystkich zmuszają do pisania w ten sposób? u nas w elementarzu też jest zaprezentowany jeden, ale każdy potem pisze inaczej Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ja22ek Re: amerykański charakter pisma 26.09.03, 16:53 o jak mnie wpieniają te ich literki jak nasi umysłowi niewolnicy je stosują w polskich napisach. dla przykładu: '7' jako 'T'. Odpowiedz Link
mrouh Re: amerykański charakter pisma 26.09.03, 19:31 Czy można gdzieś zobaczyć amerykański charakter pisma? Bo ja nie widziałam Mam teorię, że po francusku tez pisze się w szczególny sposób, ale amerykańskiego sposobu pisania nie znam... Odpowiedz Link
wannabekiwi Re: amerykański charakter pisma 26.09.03, 20:36 Bo tu malo kto odrecznie pisze wiec jak sie nauczyli w podstawowce to tak juz im zostalo. Juz w podstawowce w starszych klasach wszelkie szkolne wypracowania pisane w domu powinny byc wydrukowane a w szkole sredniej to juz mus. Nie maja sobie wiec jak tego pisma zmienic na bardziej czytelne. Odpowiedz Link
kuala_lumpur Rosyjski charakter pisma 28.09.03, 17:57 Nie wiem czy istnieje amerykańskie charakter pisma, ale na pewno istnieje również rosyjski charakter pisma. Nieważne czy piszą łacinką, czy po swojemu, ich pismo jest... swoiste. Też się jakoś nie bardzo różnicuje. W tym przypadku nie da się wytłumaczyć tego drukiem wypracowań... Odpowiedz Link
chwilowo Re: Rosyjski charakter pisma 29.09.03, 09:24 Skoro różne racje mają pisać "po swojemu", to jak myślicie, istnieje także polski charakter pisma? Odpowiedz Link
zbigniew_ Re: Rosyjski charakter pisma 29.09.03, 10:06 Mój ojciec chodził do szkoły w latach 40-tych (okupacja sowiecka). Wspominał, iż zeszyty do wszystkich przedmiotów były w pochyłą kratkę. Jego charakter pisma był niezwykle kaligraficzny i sam był zdania, że to efekt wpasowywania się w tę pochyła kratkę. Jak jest obecnie w Rosji - nie wiem. Odpowiedz Link
mkw98 napiszcie o co chodzi... 01.10.03, 09:58 z tym amerykańskim charakterem pisma i czym się on różni od naszego? Bo we francuskim to łatwo wytłumaczyć, że mają inne r i z. Odpowiedz Link
millefiori Re: napiszcie o co chodzi... 01.10.03, 18:13 mkw98 napisała: > z tym amerykańskim charakterem pisma i czym się on różni od naszego? > Bo we francuskim to łatwo wytłumaczyć, że mają inne r i z. Popatrz na logo GE (General Electric). Liternictwo bujne, barokowe i obfite w zawijasy. Dygam, Millefiori Odpowiedz Link
aniczka Re: napiszcie o co chodzi... 16.10.03, 15:09 Niezle mnie zaskoczyliscie tym ozdobnym amerykanskim charakterem pisma. Moje doswiadczenia wskazuja na cos przeciwnego. Otoz Amerykanie, ktorych ja znam (a znam ich sporo, bo mieszkam w Stanach) bazgrza jak kura pazurem. Ktos juz tu slusznie zauwazyl, ze od najmlodszych lat wszystkie prace przynosi sie do szkoly wydrukowane i nikt juz sie nie uczy ladnego pisania. Moi znajomi wiec "drukuja" piszac odrecznie. Te ich literki bardziej przypominaja czcionki Times New Roman albo Arial, ale na pewno nie sa ozdobne. I odnosi sie to do ludzi o roznym poziomie wyksztalcenia. Tylko o ludzi w kwiecie wieku (50 - 60 lat) mozna jeszcze zaobserwowac, ze przechodzili w szkole przez lekcje kaligrafii i ich charakter pisma bywa czasem ozdobny. Odpowiedz Link
ja22ek Re: napiszcie o co chodzi... 17.10.03, 09:32 No właśnie o taki sposób pisania chodzi. Obecnie dostępny dla wszystkich nacji dzięki rozlicznym zestawom czcionek w komputerach. Pozdrawiam Jazzek Odpowiedz Link
emka_1 Re: napiszcie o co chodzi... 23.10.03, 13:51 millefiori napisała: > Popatrz na logo GE (General Electric). Liternictwo bujne, barokowe i obfite w > zawijasy. > generalizowanie na podstawie przykładu z zupełnie innej dziedziny? znajdzie się parę amerykańskich firm, które w swym logo używają zapierającej dech w piersiach klasycznej antykwy jakieś wnioski? Odpowiedz Link
jacklosi Re: napiszcie o co chodzi... 23.10.03, 14:42 Na mój gust oni się czepiają. Istotnie, przykłady amerykańskiego pisma, które widziałem na własne oczy, były dość ozdobne, ale moim zdaniem w sympatyczny sposób. Rzędy ładnych, równych, zgrabnych i czytelnych literek. A może to efekt tego, że to byli księgowi? A może to jest tak, że nasz elementarz Falskiego proponował pismo antykaligraficzne: proste, trywialne, pionowe znaki, bez cienia fantazji. Co prawda nasza Pani od polskiego w klasie Ic starała się wprowadzić kaligrafię, ale w II klasie miałem już inną Panią od polskiego. W rosyjskim elementarzu, który widziałem, są ukośne kratki i jest jakaś dbałość o formę tych literek. Amerykańskiego nie widziałem. I może to, co nas drażni, to to że oni umieją ładnie pisać, a my każdy po swojemu, ale zwykle jak kura pazurem. Pozdrawiam, JK Odpowiedz Link
millefiori Re: napiszcie o co chodzi... 10.11.03, 13:59 emka_1 napisała: > millefiori napisała: > > > > Popatrz na logo GE (General Electric). Liternictwo bujne, barokowe i obf > ite w > > zawijasy. > > > generalizowanie na podstawie przykładu z zupełnie innej dziedziny? > znajdzie się parę amerykańskich firm, które w swym logo używają zapierającej > dech w piersiach klasycznej antykwy jakieś wnioski? Dawno mnie tu nie bylo, wiec moze rychlo w czas, ale spiesze z odpowiedzia. Po pierwsze, mam takiego 16. letniego kaligrafa w domu; tak nauczono go pisac w szkole, nauczyciele wymagali prac pisanych wylacznie odrecznie i wszystko, co napisze po angielsku wyglada jak wyciete z wzornika. Po drugie, tak pisza pozaprzyjazniane Amerykanki w wieku 40+. Po trzecie, dopoki nie ustalilam ze studentami sposobu pisania odrecznych notatek na wydrukach prac, przeszlismy przez faze nieporozumien, zwiazanych z krojem pisma, wspomnianym przez innych forumowiczow sposobem zapisu cyfr 1,4,7 oraz sposobem korekty tekstow, a zwlaszcza wstawek. Po polsku wstawke symbolizuje znak V i wstawiany tekst zapisuje sie nad korygowanym wierszem; w Stanach - znaczek ^ jest umieszczany na dole wiersza i tekst dopisuje sie pod korygowana linijka. Niby drobiazg, ale... I jeszcze jedno: czy moze ktos z Was zauwazyl u siebie zmiane charakteru pisma zaleznie od uzywanego jezyka? Pozdrowienia, Millefiori Odpowiedz Link
emka_1 Re: napiszcie o co chodzi... 10.11.03, 20:58 millefiori napisała: > emka_1 napisała: > > > millefiori napisała: > > > > > > > > > generalizowanie na podstawie przykładu z zupełnie innej dziedziny? > > znajdzie się parę amerykańskich firm, które w swym logo używają zapierając > ej > > dech w piersiach klasycznej antykwy jakieś wnioski? > > Dawno mnie tu nie bylo, wiec moze rychlo w czas, ale spiesze z odpowiedzia. > Po pierwsze, mam takiego 16. letniego kaligrafa w domu; tak nauczono go pisac > w > szkole, nauczyciele wymagali prac pisanych wylacznie odrecznie i wszystko, co > napisze po angielsku wyglada jak wyciete z wzornika. > Po drugie, tak pisza pozaprzyjazniane Amerykanki w wieku 40+. > Po trzecie, dopoki nie ustalilam ze studentami sposobu pisania odrecznych > notatek na wydrukach prac, przeszlismy przez faze nieporozumien, zwiazanych z > krojem pisma, wspomnianym przez innych forumowiczow sposobem zapisu cyfr 1,4,7 > oraz sposobem korekty tekstow, a zwlaszcza wstawek. Po polsku wstawke > symbolizuje znak V i wstawiany tekst zapisuje sie nad korygowanym wierszem; w > Stanach - znaczek ^ jest umieszczany na dole wiersza i tekst dopisuje sie pod > korygowana linijka. Niby drobiazg, ale... > > I jeszcze jedno: czy moze ktos z Was zauwazyl u siebie zmiane charakteru pisma > zaleznie od uzywanego jezyka? > > Pozdrowienia, > Millefiori millefiori napisała: > Dawno mnie tu nie bylo, wiec moze rychlo w czas, ale spiesze z odpowiedzia. > Po pierwsze, mam takiego 16. letniego kaligrafa w domu; tak nauczono go pisac > w > szkole, nauczyciele wymagali prac pisanych wylacznie odrecznie i wszystko, co > napisze po angielsku wyglada jak wyciete z wzornika. > Po drugie, tak pisza pozaprzyjazniane Amerykanki w wieku 40+. również spieszę z wyjaśnieniem nie watpię w 'kaligraficzny' styl odręcznego pisma, moją wątpliwość budzi jedynie przywołanie znaku firmowego na poparcie tezy dotyczącej pisma odręcznego. To inna dziedzina, logo rządzi się zupełnie innymi prawami. Znaki firmowe posługują się bardzo różnymi krojami pisma, niezależnymi od typowego pisma odręcznego, stąd też trudno o jakieś uogólnienie. owszem, mozna powiedzieć, że pismo odręczne przypomina swoją kaligraficzną formą krój czionki wykorzystany w tym znaku, ale prawdę powiedziawszy nie dowodzi to niczego tak, wiem, że się czepiam )) ale pięć lat nauki liternictwa nie chce iść w las > Po trzecie, dopoki nie ustalilam ze studentami sposobu pisania odrecznych > notatek na wydrukach prac, przeszlismy przez faze nieporozumien, zwiazanych z > krojem pisma, wspomnianym przez innych forumowiczow sposobem zapisu cyfr 1,4,7 > oraz sposobem korekty tekstow, a zwlaszcza wstawek. Po polsku wstawke > symbolizuje znak V i wstawiany tekst zapisuje sie nad korygowanym wierszem; w > Stanach - znaczek ^ jest umieszczany na dole wiersza i tekst dopisuje sie pod > korygowana linijka. Niby drobiazg, ale... wszystkiego się trzeba nauczyć znaków korektorskich też pamiętam,że na samym początku nauki angielskiego uczona byłam pisania cyfr "po angielsku". na tyle skutecznie, że przestawia mi się samo, automatycznie. aha, i jeszcze nauczano mnie pod jakim kątem mają być stawiane litery.ich kształt był sprawą drugorzędną, ale tez jakieś zasady istniały, o ile pamiętam dążono do uproszczenie zawijasów, ale też był to british english podobnie było z francuskim, niestety z całej znajomości języka pozostała jedynie umiejętność pisanie 'r' i 'z', co przyznaję ze wstydem(( Odpowiedz Link
emka_1 przepraszam za podwojne cytowanie :( 10.11.03, 21:02 najwyraźniej udzieliły mi się szaleństwa mojej przeglądarki Odpowiedz Link
sqh Re: napiszcie o co chodzi... 12.11.03, 14:14 millefiori napisała: > I jeszcze jedno: czy moze ktos z Was zauwazyl u siebie zmiane charakteru pisma > zaleznie od uzywanego jezyka? Ależ oczywiście. Gdy wyjeżdżam na Białoruś, bezwiednie przestawiam się na "wschodnią" kaligrafię. Pomijam oczywiście fakt, że część tamtejszych liter jest w ogóle, że tak powiem, swoista. Mam zaś na myśli to, że litery znane mi z alfabetu łacińskiego piszę tak, jak mnie wyuczono na rosyjskim w szkole, np. "A": lewa nóżka do góry, prawa nóżka w dół, pętelka w lewo. A poza tym pamiętam traumatyczne przeżycia z podstawówkowych lekcji angielskiego z native speakerem, Murzynem z Ameryki, który tępił "polskie" cyfry, jak również upierał się przy tym, by duże "J", które ja piszę z daszkiem w lewo, miało "amerykański" daszek z obu stron laseczki. Odpowiedz Link
abere8 Re: amerykański charakter pisma 10.11.03, 00:38 Jak juz ktos wspomnial, on bywa ozdobny u osob starszych. Zas u mlodszych mozna wyodrebnic co najmniej dwie "szkoly" kaligrafii - zaokraglone, pekate literki, albo takie jak czcionka, prawie stawiane osobno. Na ogol mozna poznac, czy pisal to Amerykanin, czy Polak. Co mnie osobiscie denerwuje to to, ze wmawia mi sie teraz (czy tez jest mi wmawiane), ze nie potrafie pisac cyfr. Mieszkam w anglojezycznym kraju i moj maz twierdzi, ze moje jedynki wygladaja jak siodemki, tylko dlatego, ze nie sa pionowa kreska, tylko maja jeszcze taka "choragiewke" po lewo Za to jak on kiedys w Polsce napisal czworke po swojemu i mu sie polaczyla na gorze, to wygladala jak dziewiatka i byly problemy. Odpowiedz Link
wannabekiwi Re: amerykański charakter pisma 10.11.03, 02:51 Mialam ten sam problem w szkole (w Kanadzie). Dalam w koncu za wygrana i 1 pisze bez choragiewki albo z choragiewka, ale wtedy stawiam te 1 na poziomej kresce - tak wlasnie jak ta wydrukowana: 1. Ale 7 nadal z uporem stawiam z kreska w poprzek. Odpowiedz Link
tawananna Re: amerykański charakter pisma 12.11.03, 19:17 A ja mam pytanie, tak z ciekawości jak wyglądają te słynne angielskie i amerykańskie cyfry? Odpowiedz Link
abere8 Cyfry 12.11.03, 20:48 Na ogol sa bardzo podobne do komputerowych (nie mowie tu o jakichs wyszukanych czcionkach, tylko o Times New Roman czy Arial). Jedynka to po prostu pionowa kreska (skad ja mam wiedziec, czy komus sie dlugopis nie wypsnal z reki?), 2, 3 mniej wiecej takie jak nasze, tyle ze bez zawijasow ta dwojka. Czworka polaczona na gorze, wiec jesli jest malo kanciasta, to wyglada jak dziewiatka. 5 normalna, 6 wyglada troche jak male "b" (nie jest najczesciej zawinieta na dole), siodemka to kreska pozioma i kreska pionowa - nie przekreslone, ani bez zadnych zawijasow. 8 oczywiscie normalna i dziewiatka jest koleczkiem z prosta pionowa kreska, nie zawinieta na dole. Odpowiedz Link
praktycznyprzewodnik Re: amerykański charakter pisma 29.11.03, 19:39 Widziałam na własne oczy jak zabierał sie do pisania Rosjanin. I to wykształcony, bo lekarz. Połozył papier przed soba pod katem i reke ułozył do pisania pod katem. Powiedziłą ze dzieci w szkole musza tak własnie papier układac i on nie potrafi pisać inaczej. Dziwił sie, ze my dajemy radę pisać w układzie góra - dół. Dowiedziałam się też, ze w Rosji bardzo przywiazuje sie po dzisiejszy dzien wage do ozdobnego, wyrobionego charakteru pisma. Ma to swiadczyć o nabytym wykształceniu. Im dalej na wschód, tym wiecej sie to ceni, nie zauważyliście. Odpowiedz Link