27.11.03, 17:03
wiem ze powinienem na forum francuskim, ale... ostatnio jakos niepodchodzi mi
ono, bo zrobilo sie jaies reklamiarsko - pomocowe... Mam problemik. W moim
niezawodnym podreczniku spotkalem zdanko
Il y a des laboratoires de langues, des ordinateurs, de videocasettes et des
microfilms. Zupelnie nie rozumiem dlaczego tu de a tu des... albo traktuje
sie wszystkie jako okreslone albo jako nieokreslone poza tym dlaczego nie
skorzystano z reguly ze przy litaniach rodzajniki sie opuszcza? pozdrawiam.
BTW bedziesz w Poznaniu?
Obserwuj wątek
    • baloo1 Re: do Baloo 28.11.03, 00:40
      Hej

      Wydaje mi sie, ze Twoj niezawodny podrecznik rypnal sie byl delikatnie. Moimi
      zdaniem powinno byc :

      "Il y a des laboratoires de langues, des ordinateurs, DES videocasettes et des
      microfilms" (tylko 1 blad, moze nawet literowka, hunołz)

      I wtedy mamy wszystkie elementy wyliczanki poprzedzone "DES", czyli
      rodzajnikiem nieokreslonym liczby mnogiej (kurcze, czy to tak sie nazywa ? ;o)
      no - w kazdym razie liczba mnoga od un/une).

      jedyne "DE" dotyczy "laboratoires de langues" czyli "pracowni jezykowych".
      Normalnie. Nie moze byc inaczej. Tak jak cours de français, classe de
      physique, etc ...

      I wtedy mozemy to zdanie przetlumaczyc "Sa/znajduja sie [tam] pracownie
      jezykowe, komputery, kasety video i mikrofilmy. "

      gdyby przed ordinateurs, videocassettes i microfilms dac DE , to wyszloby , ze
      oprocz pracowni jezykowych sa pracownie komputerowe (ale takie cos nazywamy
      raczej salle d'ordinateurs) no i piekne pracownie wideokaset i pracownie
      mikrofilmow. Hm. Podobnie, gdyby zlikwidowac rodzajniki. Zwlaszcza z tym
      ostatnim nalezy uwazac, bo czasami jest wporzo, a czasami jest niby poprawne
      ale brzmi jak kreda na szkle. Wydaje mi sie, ze po "il y a " likwidowanie
      rodzajnikow w litanii jest pomyslem nieszczesliwym - ale w tej chwili nie
      jestem w stanie Ci napisac dlaczego. Moze Sullivan , albo jeszcze ktos, komu
      reguly gramatyki francuskiej nie sa obce.


      Forum Francuskie jakie jest kazdy widzi. Zalozycielka porzucila je, frankofile
      poobrazali sie na siebie wzajemnie albo real ich dopadl albo nie wiedza , za co
      kochaja Francje ;o). Ja nie jestem frankofilem, wiec nie bardzo sie poczuwam do
      bycia kaowcem akurat tam. Podoba mi sie jezyk francuski i tyle, wiec czasami
      cos skrobne, ale zagajac "na sile" ? E-e. Niech sie staraja Ci, co siedza we
      Francji i sa na biezaco z polityka, problemami spolecznymi, ciekawostkami i ta
      podobno tak zywotna i atrakcyjna kultura. "Wlosi" jakos potrafili ...

      W Poznaniu nie bede, troche daleko

      Pozdrawiam

      B.

      • sullivan1 Re: do Baloo 28.11.03, 11:54
        Wydaje mi sie, ze po "il y a " likwidowanie
        > rodzajnikow w litanii jest pomyslem nieszczesliwym - ale w tej chwili nie
        > jestem w stanie Ci napisac dlaczego. Moze Sullivan , albo jeszcze ktos, komu
        > reguly gramatyki francuskiej nie sa obce.

        uch, likwidowanie rodzajnikow jest na ogol we francuskim pomyslem fatalnym.
        po "il y a" wrecz niedopuszzalny.

        znalazlem taki sobie link o opuszczaniu rodzajnika (prosty, niewiele tlumaczy,
        ale przynajmniej nie maci w glowie) :

        www.synapse-fr.com/manuels/ART_OMIS.htm
        co do reszty....piszesz :
        >>>Niech sie staraja Ci, co siedza we Francji i sa na biezaco z polityka,
        problemami spolecznymi, ciekawostkami i ta podobno tak zywotna i atrakcyjna
        kultura.

        ja siedze we Francji, ale nie bede specjalnie zagajal dyskusji o kulturze
        francuskiej - owszem, chetnie podyskutowalbym, szczegolnie z ludzmi spoza
        Francji, jezeli ich cos konkretnie interesuje
        • baloo1 Re: do Baloo 28.11.03, 14:48
          No wlasnie. Dzieki za link.

          Moze kiedys to forum sie jakos reaktywuje. Pamietam, ze przez pierwsze dwa-tzry
          miesiace rozwijalo siebardzo preznie, i nagle po ok. 1200 postow siadlo (jakos
          tak po Nowym Roku). No ale o forum trzeba dbac, dlatego zadnego nie zakladam.
          • kicior99 Re: do Baloo 29.11.03, 14:22
            fakt, czasem pozbylbym sie moich forow... Ale nioe teraz kiedy dzialaja w miere
            dobrze
    • kicior99 Re: do Baloo 28.11.03, 13:38
      dzieki za eksplikacje - chyba podrecznik sie rypnal, kilka literowek
      wychwycilem sam, korekta byla DD. Nie zrezygnuje jednak z niego, bo nie ma
      bardziej sensownej aletrnatywy a na ksiazki za 20 euro mnie nie stac. Co do
      forum francuskiego - mysle nad zalozeniemforum jezyka. Tez nie jestem
      frankofilem, a jezyk spodobal mi sie stosunkowo niedawno, ucze sie go tylo
      dlatego ze to jest jakies zajecie, bezrobotny z depresja wszystkiego sie chwyta
      aby sie nie pograzyc; reszta aspektow zycia Francuzow mnie nie interesuje.
      • baloo1 Re: do Baloo 28.11.03, 14:44
        wydaje mi sie, ze nie ma co mnozyc bytow. Francja jezykiem stoi ;o), wiec
        tematy jezykowe sa tam bardzo na miejscu, moim zdaniem.
        • kicior99 Re: do Baloo 29.11.03, 13:46
          jeszcze jedno zdanko. Jest sobie narracja, opowiadanie o faktach ktore
          zachodzily bezposrednio po sobie. Sekwencja konczy sie slowami "Plus tard j'ai
          appris qu'ils cherchaient un terroriste". Rozpatrujac wydarzenia na
          odpowiednich planach czasowych - wszystko by sie zgadzalo. Ale czy nie ma tu
          miejsca zasada concordance? Co jest nadrzedne???
          • baloo1 Re: do Baloo 30.11.03, 01:44
            Nie bardzo rozumiem, z czym masz problem. Zasada concordance dziala tu bez
            zarzutu. "J'ai appris" w passé composé, poniewaz dowiedzialem sie raz a
            dobrze ;oD , a "ils cherchaient" w imparfait poniewaz szukanie trwalo dluzszy
            czas. I niewazne, czy oni szukali przed czy rownoczesnie z "moim" dowiedzeniem
            sie.

            Ale jest pozno, wiec moze cos do mnie nie dociera ;o)

            Napisz moze, jaki inny wariant rozwazales ;o)
            • kicior99 Re: do Baloo 01.12.03, 13:11
              no wlasnie o te rownoczesnosc chodzi. Ja bym dal "ils avaient cherche"... Ale
              juz rozumiem.
              • baloo1 Re: do Baloo 01.12.03, 13:19
                "Ils avaient cherché mais il n'avaient rien trouvé."

                Poszukali, poszukali i skonczyli (wczesniej)
                • kicior99 Re: do Baloo 01.12.03, 13:22
                  rien de plus juste. mille remerciments
                  • baloo1 Re: do Baloo 01.12.03, 13:50
                    Nie ma za co.

                    Tak na marginesie : "Mille remerciements" nie jest niepoprawne, ale poczulbym
                    sie jeszcze bardziej dopieszczony, gdybys napisal "merci infiniment" ;o)

                    B. poprawiacz
                    • baloo1 Re: do Baloo 01.12.03, 13:53
                      Sie mi wyslalo za szybko, wiec uzupelniam :

                      aha, i jeszcze "rien de plus juste" tez zgrzyta, choc poprawne ;o)

                      Moze prosciej : "c'est juste" albo bardziej kolokwialnie "tout à fait" ;o)
                      • kicior99 Re: do Baloo 01.12.03, 16:06
                        zaiste zabrzmialo pretensjonalnie wiec cel zostal osiagniety smile
                        • baloo1 Re: do Baloo 01.12.03, 16:18
                          W istocie ? Znaczy w rzeczy samej nie wyczulem generalnie intencji. W takim
                          badz razie przepraszam nadzwyczaj bardzo serdecznie.
                          • kicior99 Re: do Baloo 01.12.03, 16:26
                            alez ja sie nie gniewam, w rzeczy samej (a nawet tuz obok)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka