Gość: Nel IP: *.daminet.pl 17.06.08, 11:15 Ktoś sie może wie na temat tej firmy?jakie są warunki pracy ,atmosfera ....? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nel Re: Future Pharma IP: *.daminet.pl 17.06.08, 12:46 Poszłam powyżej 2 tokami myslenia z rozpedu -oczywiście miało być - Czy ktoś cos wie na temat tej i firmy i pracy w niej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajaj Re: Future Pharma IP: *.eranet.pl 22.06.08, 23:29 Witaj. Na Twoim miejscu patrzyłbym na bardziej sprawdzoną firme. Kasa taka sobie (ok 2000), własna działalność - jedyne co fajne samochody - octaviami jeżdżą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nel Re: Future Pharma IP: *.daminet.pl 23.06.08, 15:19 Dzięki za odpowiedz Na lepszą firmę przyjdzie jeszcze czas,na razie muszę od czegoś zacząć....własnie przeszłam do drugiego etapu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata_rz Re: Future Pharma IP: 83.238.173.* 14.07.08, 09:53 odradzam tę firme kategorycznie!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SeT Re: Future Pharma IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.08.08, 19:53 "Zarzad to kolesie ze wsi", sam jestes ze wsi! Wlasciciele to malzenstwo z krakowa, nie ma tu zadnego zarzadu wiec koles nie klam ze masz pojecie o tej firmie. Atmosfera jest taka sobie, balagan, spore wymagania wobec pracownikow, pseudo mila atmosfera. Trzeba miec wlasna dzialalnosc, zwracaja wszystkie koszty jej prowadzenia. Jezdzimy Octaviami. Preparaty to suplementy diety, maja dosyc ciekawy sklad ale sa malo znane i trzeba sie napracowac w aptece zeby ktos chcial je kupic. Spokojnie mozna krzyczec 2500 na reke na poczatek, mozna tez wyrobic premie, miesiecznie to jakies 1000-1500 zl. Poza tym durne szkolenia co 3 miesiace i maglowanie pracownikow z perfekcyjnej znajomosci skladow preparatow, dawkowania itp. Raczej nie polecam na firme od ktorej ktos chce zaczac przygode z farmacja bo moze sie zrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Future Pharma IP: *.nsm.pl 24.08.08, 23:04 SeT - widze, ze kreowanie wizerunku firma ma opanowane.... Kto dzis na dyzurze w necie? Padlo na Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emily Re: Future Pharma IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.08.08, 16:09 SeT! Piszesz o premii którą można uzyskać za sprzedaż, zapytaj jednak kolegów bo jak mniemam pracujesz w tej "firmie" kto tą premię robi a jeśli już to za jaką cenę!!!Ja tam nie pracuję już ok 2lataa jak zaglądam do aptek w których sprzedałam preparaty, których "cdowne"właściwości mają poprawić zdrowie, samopoczucie, zapewnić spokojny sen, dzień i wszystkie te frazesy to widzę że stoją na półkach zakurzone farmaceuci wciskają je na siłę naiwnym pacjentom. Zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem że ktoś kto zaczyna pracę w tym sektorze po doświadczeniach z ta firmą zrazi się do pracy szybko! Octavia to w tym przypadku trywialny dodatek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nel Re: Future Pharma IP: *.legnica.vectranet.pl 17.09.08, 22:40 To z tego co wyczytałam to fajnie że się nie dostałam ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DO NEL Re: Future Pharma IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.09.08, 09:30 Powiem Ci Nel ze miałaś szczęście ze sie nie dostałaś bo to byłaby dla ciebie tylko strata czasu i nerwów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panda Re: Future Pharma IP: *.gprs.plus.pl 27.01.09, 18:53 Bardzo ciekawa firma, w której można budować swoje doświadczwnie jako przedstawiciel handlowy. Fajni ludzie, miła atmosfera, profesjonalny zespoł - tylko szkoda ze trzeba otwierac działalnośc gospodarcza….. ale mnie to nia przeszkadza. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pin Re: Future Pharma IP: *.toya.net.pl 27.01.09, 19:44 też myśle tak jak Ty , faja firma a to ze wymagaja wiele -to super mozna się czegoś nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Future Pharma IP: *.ip.netia.com.pl 03.03.09, 09:11 nauczyć, chyba kłamstwa i nic więcej!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewelina Re: Future Pharma IP: *.chello.pl 25.11.08, 00:23 Z rozpędu wysłałam cv do tej (...) firmy. Opiszę Wam rozmowe, która miała poziom żenująco niski. Jestem przedstawicielem farmaceutycznym z wieloletnim stażem (to do wypocin tej nieszczęsnej kobiety, ze jeśli ktoś sobie nie radzi to nie poleca- otóż radzę sobie świetnie a na rozmowy chodzę zdobywać nowe doświadczenia i śmiać się z takich firm) Sam fakt, że rozmowa się odbyła w podrzednym hotelu w POKOJU HOTELOWYM PRAWDOPODOBNIE ZAMIESZKIWANYM PRZEZ TEGO PANA zakrawa na skandal. więc: rozmowa się zaczęła - dlaczego wysłała Pani do firmy FUTURE PHARMA cv- tutaj facet oczekiwał odpowiedzi, że dlatego, że firma jest cudowna i ma świetne preparaty i tego nie usłyszał bo zdążyłam zrobić wywiad u farmacetów i oni mają zgoła odmienne zdanie - następnie a jak Pani myśli, jakby Pani w tym czy w tamtym- takie pierdu pierdu, żeby wyglądało, że jest profesjonalnie. I Pan (Pan Rafał- przy całej mojej sympatii do niego ale musze napisać o tym pare słów prawdy) zaczął roztaczać przede mną wizję tych cudownych zarobków: wie Pani u nas to jest tak, że premie są liczone od 600 i więcej, więcej, więcej (tutaj padały kwoty) i można wziąć 4500! Tutaj Pan oczekiwał, że posikam się z radości i zapytał szybciutko: W ZWIĄZKU Z TYM ILE CHCIAŁABY PANI ZARABIAĆ??? Otóż drodzy Państwo my przedstawiciele z innych firm również jesteśmy szkoleni z manipulacji a ta była wyjątkowo nieumijętnie zastosowana i być może nabrałby się na nią absolwent szkoły średniej. Zapomniałabym wspomnieć jak to podczas wychwalania tej cudownej firmy pan wspomniał, że tu sie jeździ "skodami super b i wie pani takimi autami to w innych firmach jeździ kadra menadzerska"! Powiem Wam, że opowiadam tą rozmowę wśród znajomych bo to jest cudownie śmieszne. Jeśli o mnie chodzi to mogę nawet jeździć maluchem jak dobrze zarobię a auto to jest narzędzie pracy a nie ATUT! Generalnie cała ta rozmowa to był jeden wielki śmiech. Taka mała, dobra rada dla tej firemki, żeby zatrudniała przedstawicieli po szkole a nie pracujących od wielu lat w zawodzie- zbyt dużo wiemy o tej branży, żeby dać się nabrać na te tanie chwyty. Myślałam, że zabiłam pana Rafała kwotą, którą podałam bez mrugnięcia okiem 3500 netto podstawy ale Pan Rafał okazał się nieugięty i zadzwonił, żeby zaprosić mnie na drugi etap i tutaj (do dziś nie mogę wyjść z podziwu jak śmiał zarządać nauczenia się produktów od kandydata!) pan rafał zechciał, żebym nauczyła się ich produktów i na ich podstawie przedstawiła scenkę w aptece. Oczywiście nie zamierzam i nie zamierzałam tego robić i nie wiem jaki cel w tym ma firma? Może większą rozpoznawalność marki poprzez jej znajomość w pamięci przedstawicieli innych firm? Cokolwiek to miało znaczyć jestem szczerze obużona. Z przyjemnością przyjęłam zaproszenie ponieważ zamierzałam przedstawić panu rafałowi to, co teraz pisze ale chyba nie znajdę czasu. Więc Drogi Panie Rafale i firmo Future pharma: to, co przedstawiacie świadczy o tym jaką reprezentujecie firmę więc nie muszę chyba dodawać, że w tym momencie ta firma okazuje się niczym. A Panu Panie Rafale polecam się na przyszłość w celu wytknięcia innych błędów, których nie udało mi się tutaj ująć albo, o których zapomniałam. Pozdrawiam Ewelina :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe OJ Lenie... IP: *.chello.pl 12.12.08, 14:23 Co za bzdury są tu wypisywane to aż żałosne jest ... Same lenie i nieroby się wpisują...hehehe.... Lenie mam dla Was rewelacyjną propozycję pracy.. -LEXUS HYBRYDA - służbowy bez żadnych limitów..... full wypass -10000 na rączkę z pocałowaniem ręki prezesa za chęć do życia... -Brak limitów na pseudo wydatki służbowe..... -raz na 3 miesiące wyjazdy Na Muritius...z całą rodziną opłąca firma - jedna wizyta w tygodniu w Aptece polegająca na ładnym uśmiechu .....No i oczywiści brak odpowiedzialności za Cokolwiek...... To oczywiście podstawa... Nierobuszki i Leniuszki To by Wam pasowało Co .....hehehe ...ale To Polska właśnie....hehehe ale tu za nic kaski się Nigdzie nie dostaje ...chyba że za leżenie....w pewnym miejscu....hehehehe..tylko tu też się trzeba napracować..... Sami otwórzcie swój biznes( Najpierw leniuszki trzeba mieć pomysł) zatrudnijcie ludzi i utrzymujcie się z Tego ...to może z 300 pln na czysto Wam zostanie przez pierwszy rok jeśli nie splajtujecie Życzę Powodzenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... Re: OJ Lenie... IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.08, 13:32 Tepota twojej wypowiedzi jest powalajaca!!! Caly wątek dotyczacy pracy w tej firmie opowiada nie o tym ze komuś sie nie chce lub w przypadku ludzi juz tam nie pracujacych, sie nie chcialo pracowac tylko o zaklamaniu jakie tam panuje( te frazesy o cudownych preparatach i badaniach naukowych, te propozycje wyciekczek zagranicznych, to czysta hipokryzja). Mowa jest rownież o paskudnej atmosferze niczym z groteski. To co piszesz oczernijąc ludzi i wyzywając ich nierobami jest żalosne a próba ratowania wizerunku poprzez oczernianie kogoś jest oczywistą dewiza tej frimy ponieważ najlepszą obrona jest atak... Dam ci dobrą rade na PR owca lepiej nie startuj bo w moich oczach ta firma jest jesczze gorszym padlem po twojej wypowiedzi niz byla dotychczas. Zycze powodzenia w robieniu zawrotnej kariery, mega wycieczek, super szybkiej Hybrydy i pocalowania reki prezesa!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robek Re: OJ Lenie... IP: *.bb.online.no 13.01.09, 21:36 A o co wy sie tutaj klocicie ludzie?Piszecie o jakims przedstawicielu medycznym a powinniscie pisac raczej o spozywczym. Srodki sprzedawane przez Ta firme jak i jej podobne sa srodkami spozywczymi w rozumieniu polskiego prawa i dopuszczane sa do obrotu na takich samych zasadach jak np.guma do zucia. Wg mnie ktos handlujacy tymi pseudo suplementami powinien zwac sie przedstawiciel spozywczy,Nie pisze tu o Tej konkretnej firmie tylko o wszystkich oferujacych cudowne srodki na zachowanie mlodosci i inne pierdoly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: OJ Lenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 18:57 A kto tu mówi o preparatach na odmłodzenie. Koleżko zastanów sie jakie ty pierdoły tutaj wypisujesz. "Przedstawiciel spożywczy" wiesz co to wogóle jest? To nie porównywalne wogóle. chyba nie masz pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mąż żony Re: Future Pharma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 21:24 Tak z ciekawości czytam to forum i zaznaczam, nie pracuję w firmie farmaceutycznej, ale moja żona od 2 lat ma ten "zaszczyt" pracować jako tzw. REP tak apropos dziwi mnie ta dość nonszalanckie określenie. Jedno powiem przeszła może 100 rozmów kwalifikacyjnych i często była bliska rozpaczy, setki godzin przygotować, sterty materiałów itp... A schemat rozmowy ten sam, i tak naprawdę trudno powiedzieć co jest a właściwie było nie tak, otóż powiem Wam ... Tak naprawdę kiepskie przygotowanie osób z HR, i to w każdej firmie i tej małej i tzw. konsorcjum. Poziom wypowiedzi, pytań, zwrotów był na poziomie poniżej krytyki. Ale to oni wymagają więc.... Pomimo to iż moja żona ma wykształcenie pedagogiczno-psychologiczne + podyplomówka na CM UJ Marketing Farmaceutyczny, i doświadczenie (co prawda nie w branży) nie przysporzyło jej to plusów na żadnej rozmowie i o dziwo, jak "unikała tego w CV" zaproszeń na rozmowy było o 70% więcej i do II bądz III etapu dostawała się bez większych problemów, kompletnie nieprzygotowując sie do rozmów. W końcu otrzmała propozycję pracy jedną drugą. Wybrała i jest "szczęśliwa" ... gorzej ze mną !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wraca do domu po 10 godzinach pracy, potem tabelki około 2 godzin, obiad jem na mieście, w mieszkaniu tylko spimy, no cóz kariera kwitnie .. jako REP. Jedno jest pewne w tych firmach, jeden wykorzystuje drugiego, lepszy jest ten kto kręci i oszukuje, raportologia wazniejsza jest niż wszystko, a cały ten bajzel niejednokrotnie kierowany jest bez ładu i składu przez managerów wątpliwej wiedzy i doświadczenia. Przynajmniej stwierdzając po treści maili do mojej żony, naturalnie czytanych za jej zgodą. Sam jestem tzw. "kadrą zarządzającą" i zawsze zdrowy rozsądek podpowiadał mi co można a co nie, jak motywować ludzi, jak realizować swoje i mieć dobrą atmosferę w pracy, godzić pracę i sprawy rodzinne, wypoczynek i szkolenia. Mam 36 lat, i współczuje tym ludziom którzy przyczynili się do tego swoistego "wyścigu" ale JAKIM KOSZTEM ,.... Czy warto, czy naprawdę warto,... Dla skody octavi, bądź toyoty, Jak ktoś wspomniał - przecież to narzędzie pracy, obiecanek: wycieczek na hawaje w towarzystwie kolegów z pracy, czy 3 dniowej popijawie na Mazurach. Ludzie do czego to zmierza, zajeździcie sie na amen i tyle. Pozdrawiam Jeszcze mąż żony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Future Pharma IP: *.chello.pl 31.01.09, 18:29 'Mąż Żony ' przez to co napisałeś mam dla Ciebie Wielki Szacunek...Pozazdrościć takiego Przełożonego..Mądrego..Znającego Życie...Doświadczonego...i umiejącego tworzyć zespół....i będącego zawsze za ludzmi... bo to jest klucz do sukcesu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JS Re: Future Pharma - kosmos IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 00:09 Cześć Poszukującym Pracy w kosmicznej firmie, gdy miałam iść na spotkanie z tą firma, pierwsze co, to zadzwoniłam, żeby potwierdzić, czy nabór aktualny? Już przez telefon poczułam parcie na mózg i pytania w stylu skąd się pani dowiedziała o nas, czy zna pani produkty, skąd pani jest, a ile tam pani zarabia? Itepe. Przez telefon takie teksty? Poczułam się nieswojo. Poszłam mimo to ... Ledwo usiadłam, padło pytanie, ile chcę zarabiać? Poczułam się dziwnie. Podałam że jestem warta 3... No i się zaczęło kolejne pranie szarych komórek. Kogo znam na swym terenie? No to spokojnie, że tę czy tamtą aptekę. Kogo konkretnie - padło doprecyzowujące pytanie. No to wymieniłam parę nazwisk, które pan zapisał w notesie, a jedno musiałam przeliterować. Kolejne pytanie ile wsadzałam towaru z poprzedniej firmy do apteki nr 1, 2, 3? Tekst "wsadzać do apteki" wydał mi się nie na miejscu, więc powiedziałam, że obowiązuje mnie tajemnica handlowa wobec obecnego pracodawcy. To jednak pana nie zniechęciło - zaczął krążyć, co wiem o panu lub pani mgr XYZ ... Miałam wrażenie, że jestem w UB-cji, bo pan pisał np. że ten jest magister jest super, a tamten, że ma psa. W końcu nie wytrzymałam i spytałam - czy mogę dać referencje? Pan się zaśmiał nerwowo. No to przeszłam do aktywnej postawy i zaczęłam zadawać pytania o standard pracy, jaki teren, IMS, współpraca z hurtem, lekarze? Kolejna załamka - pan ogłuchł na moje pytania, tylko zanotował sobie coś w notesie. No to ja, a może dowiem się co miałabym rekomendować? Pan wstał i pokazał mi z daleka fioletowe pudełko i kazał powiedzieć, co wiem o najlepszym na świecie preparacie? Z oddali mogłam tylko zobaczyć nazwę. Więc powiedziałam że to teramax. Pan na to, jak mi się podoba? Nie wiedziałam co powiedzieć - czy chodziło o niego, o produkt, o spotkanie? Powiedziałam, że super widoczny jest napis na pudełku. Pan ciągle się uśmiechał i w końcu obleśnie się oblizując wygłosił pompatyczne informacje. Sam jednak mi nie zaimponował, bo się pytał sam siebie ... zaraz ... ile tam tego mamy, tego jodu? Najgorzej, że miał wytrzeszcz gałek ocznych i od razu powiązałam to z zaburzeniami na poziomie T3 i T4, ale tylko pomyślałam ... Powiedział, że mam szansę sprzedawać te paczki do aptek za niezłą kasę i że chce, bym powiedziała mu, ile tego sprzedam? Ponieważ nie miałam pojęcia ile mogę sprzedać czegoś o czym nie mam bladego pojęcia palnęłam, że 5 tys. Pan się uśmiechnął i zaprosił mnie na kolejną rozmowę w piątek. Powiedział, że na takich ludzi czeka, że lubi ambitnych i mogę dużo zarabiać. Bardzo dużo - nawet 10.000, czyli lepiej niż w Amway'u. Wróciłam do domu. Podzwoniłam do aptek, by się podpytać, co to za jedni? I tu informacja ważna. Oni nie rozliczają promocji, towarują apteki na mega ilości pod różnymi pretekstami, włącznie w reklamą TV, której nigdy nie było, są na rynku chwilę, a potem znikają i nie ma do kogo dzwonić z pretensjami. Dwie moje panie z apteki ich lubią, sprzedają po 5 - 8 opakowań na miesiąc. Nie pytajcie ilu farmaceutów miało pretensję o przeterminowania i nierozliczone akcje hity z satelity. Nie pójdę tam. Nie chcę więcej widzieć tego groteskowego pana ... Kolejne doświadczenie nauczyło mnie, że w XXI wieku mogę mieć do czynienia z nieprofesjonalnymi ludźmi, którzy komunikują się poniżej kultury i bez wiedzy how now. Mam nadzieję, że ten pan nie wyśle do moich aptek jakiegoś kosmicznego przedstawiciela, który spyta się o psa pana mgr Z? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klm Re: Future Pharma - kosmos IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 12:55 Pracuję w branży farmaceutycznej od 5 lat. W obecnej pracuję od 1,5 roku. Ale aby nie wypaść z obiegu chodze na rozmowy rekrutacyjne. Tak po prostu i dla sportu, nie zależy mi na tym by zmienić obecną firmę. Dlatego chciałam się odnieść do tego co piszecie bo i ja trafiłam na rekrutację do firmy Futurepharma. I tak szczerze powiedziawszy nie wiem o co Wam chodzi, bo ja odniosłam całkiem inne - pozytywne wrażenie podczas rozmowy. Widać, że osoba która ją przeprowadza jest mocno nakręcona i zaangazowana w to co robi. Ale Pan ten nie zadawał mi żadnych pytań, które odbiegały by od normy. Pytał o doświadczenie, moją obecną prace itp.itd tak jak to się na ogół odbywa. Ujmę to tak może po prostu trafiłyście Panie na czyjś gorszy dzień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modo Re: Future Pharma - kosmos IP: *.gprs.plus.pl 01.04.09, 09:43 powiedzenie cyt ;" szczerze powiedziawszy " wiele wyjaśnia. Proponuję abyś chodził(a) na wiele rozmów rekrutacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś