Dodaj do ulubionych

Jaki slowik?

01.06.09, 17:50
W ramach prywaty i wspolnych upodoban wstawilam do mojefo blogu
kilka fotografii ulubionej kawiarenki feline.
Przesliczna kawiarenka miesci sie na nowosadeckich plantach i noswi
wdzieczne miano "Spozniony slowik".
No wlasnie, slowika na francuski przetlumaczyc latwo, gorzej z tym
ze jest spozniony. Pomimo tego, slowik to nie samolot i nie moze byc
retardé, attardé, wiedzac, ze potocznie tak wlasnie okresla sie
idiotow wszelkiej masci, nie pasuje mi wcale. Tardif? Jego powrot do
domu, owszem, ale zeby on? Tez nie.
Odwolalam sie wiec do przyczyn spoznienia pana slowika i wyszlo mi
na to, ze to roztargnienie spowodowane uroda nocy bylo przyczyna.
Dlatego przetlumaczylam nazwe kawiarenki jako "Rossignol distrait".
Co o tym myslicie?


ps. Przy okazji przedstawie sie. We Francji od poczatku lat 80.
Niegdys tlumacz, dzis wagabunda. Wedruje o swiecie, pomieszkuje to
tu, to tam i nie wiem kiedy i gdzie sie zatrzymam.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • felinecaline Re: Jaki slowik? 01.06.09, 18:10
      Dla mnie on byl bardziej romantique niz distrait.
      Przypomnij sobie wierszyk i manu kawiarenki (czy to aby kawiarekna? Mysmy tam
      "chadzali" na chleb ze smaluszkiem, herbaty i wiiiinko, jak juz sie z prywatnego
      importu zdazylo skonczyc ;-D
      A wierszyk zatytulowalabym np "Le retour tardif de M Rossignol", nie wszystko
      mozna doslownie i tu lapidarnosc polskiego tytulu wlasnie jest intraduisible.
      • felinecaline Re: Jaki slowik? 01.06.09, 18:21
        I jeszcze jedno: oboje z Kicurem ogromnie dziekujemy za
        zamieszczenie zdjec. My zazwyczaj "instalowalismy sie poblizu
        starefgo patefonu w "malinowej" salce. Naszej przyjaciolce tak sie
        ta "malina" na scianach podobala, ze zapragnela miec ten sam kolor w
        jednym z pokojow swojego domu.
        Reakcja syna byla porazajaca: "Mamo, co to za burdelowy roz?" ( pan
        malarz domieszal ciut za wiele amarantu i zgubil ten sliczny
        przypudrowany odcien ze slowika, na szczescie farba z czasem nieco
        wyplowiala
        • marguyu Re: Jaki slowik? 01.06.09, 22:32
          "Le retour tardif de M Rossignol" jako tytul wierszyka doskonaly,
          gorzej z kawiarenka.
          Czemu sama nie wpadlam na romantycznego?
          Pewnie dlatego, ze taki juz los pragmatykow.

          Dla mnie tluaczenia literatury to samobojstwo. Jesli zdeformuje
          wlasny tekst, moja strata. Jesli cudzy, to nic tylko sie wieszac!
          • felinecaline Re: Jaki slowik? 01.06.09, 22:45
            A ja lubie. Moze to mi zostalo po szkolnym "co poeta chcial przez
            to powiedziec", no ale casse - tête to to jest niewatpliwie.
            • felinecaline et que dirais-tu d'une glace? 02.06.09, 23:02
              sous la tonnelle?...
              chez les amis de nos amis .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka