Dodaj do ulubionych

meksyk 2005

03.01.05, 19:35
Od poltora tygodnia jestem w Meksyko City, szukam kompanow/ kompanek, planuje
zostac tu jeszcze ok. 3 tygodni.
Obserwuj wątek
    • jeremi66 Re: meksyk 2005 08.01.05, 23:52
      witaj
      gdybys wytrzymala jeszcze troche dluzej to mogli bysmy sie spotkac.
      bedziemy w city 23/02.chetnie usluszymy od ciebie o zocalo i w ogole.
      trzymaj sie
      j.k
      • borasca0107 Re: meksyk 2005 30.01.05, 05:22
        Hej,

        Spedzilam w Mexico City (hotel Regente - travel.yahoo.com/p-hotel-346805-
        hotel_regente-i ) ostatnie swieta BN, w sumie trzy i pol dnia i bardzo Wam
        polecam przede wszystkim wyjazd stamtad do Tuli, potem do Teotihuacan i na
        koncu do przepieknie polozonego w gorach Xochicalco - z tego co wiem do Tuli
        oferowane sa zorganizowane wycieczki w srody, do Teotihuacan prawdopodobnie z
        kazdego hotelu wyjazdy sa codziennie (cena okolo $62US od osoby), natomiast do
        Xochicalco nie ma zorganizowanych wyjazdow (dzieki Bogu, bo tym sposobem mozna
        sie nacieszyc pieknem ruin w blogiej ciszy i spokoju bez tlumow turystow)- ja
        skorzystalam z taxi - tzn. taksowkarz jest tez przewodnikiem - jesli
        podrozujecie w wiekszej grupie to bardziej polecam wynajecie wlasnie takiej
        taksowki na caly dzien !! cena okolo $150US, ale naprawde warto - przede
        wszystkim dlatego, ze mozna wtedy uniknac tlumow zwiedzajac piramidy przed
        najazdem autobusow wycieczkowych - nie wspomne oczywiscie o wygodzie. Jesli
        mielibyscie ochote skorzystac z uslug taksowkarza/przewodnika to moge sluzyc
        numerem telefonu i e-mailem do Meksykanina, ktory byl moim przewodnikiem po
        Mexico City i okolicznych piramidach - to jest starszy pan, mowiacy dobrze po
        angielsku i bedacy wlascicielem wygodnego, klimatyzowanego samochodusmile -
        potrafi ciekawie opowiadac o Meksyku, ale rowniez nie pytany nie nadaje
        niepotrzebnie jak katarynkasmile

        Z Mexico City pojechalam autobusem do Palenque, stamtad do Gwatemali na
        zwiedzanie ruin w Tikal, potem do Cancun i zwiedzanie Chichen Itza i Tulum -
        jesli macie jakies pytania dotyczace, ktoregos z odwiedzonych przeze mnie
        miejsc to z checia odpowiem na pytania!

        Pozdrawiam serdecznie..
        • sol_bianca Re: meksyk 2005 31.01.05, 17:03
          Rany Boskie, a pomyśleć że do wszystkich tych miejsc można dojechać zwykłym
          autobusem z dworca za grosze... Aż się boję zapytać, ile kosztował Cię cały
          wyjazd smile
          • borasca0107 Re: meksyk 2005 01.02.05, 00:32
            sol_bianca napisała:

            > Rany Boskie, a pomyśleć że do wszystkich tych miejsc można dojechać zwykłym
            > autobusem z dworca za grosze...

            napewno masz racjesmile - ale ja przeznaczylam na Mexico City tylko trzy i pol
            dnia i chcialam zobaczyc jak najwiecej - wycieczki autokarowe z hotelu nie
            wchodzily w gre bo nie chcialam wloczyc sie w tlumie, poza tym moj hiszpanski
            jest identyczny jak chinskismile - nie mialam szczescia w spotykaniu ludzi ktorzy
            mowia po angielsku, wiec nawet gdybym trafila na dworzec jakims cudemsmile to nie
            chcialam ryzykowac wyladowania w miejscu w ktorym nie moglabym sie dogadac o
            wskazowki itp. - takim sposobem piramidy zwiedzalam codziennie z samego rana
            zaraz po otwarciu - chlodniej wiec i wspinaczka mniej bolesnasmile - szczegolnie
            na piramide Slonca i Ksiezyca w Teotihuacan... no i moglam porobic spokojnie
            zdjecia bez tlumow w kadrze... a potem popoludniami oczywiscie zwiedzanie
            Mexico City, okolic itp... mimo wszystko tym, ktorzy nie musza oszczedzac na
            wycieczce polecam taxi... np. wyprawa do Xochicalco to bylo troche chyba ponad
            dwie godziny jazdy w jedna strone i to bez korkow na ulicy (okres swiateczny i
            wyjazd przed szosta rano)...z tego co wiem to chyba jednak tam nic innego nie
            dojezdza i transport trzeba sobie zalatwic samemu - moge sie oczywiscie
            mylic... ale ... smile

            > Aż się boję zapytać, ile kosztował Cię cały
            > wyjazd smile

            wyjazd byl duuuuuuuuuuzo tanszy niz na przyklad wyprawa do Nowej Zelandii -
            wiec nie narzekam smile

            Pozdrawiam serdecznie...

            ---
            "God, if you can't make me thin,
            please make my friends fat" smile
    • sol_bianca Re: meksyk 2005 12.01.05, 15:52
      Mam do Ciebie prośbę (w wziązku z Mex), napisałam Ci maila na adres gazetowy smile
    • jeremi66 Re: meksyk 2005 17.01.05, 02:47
      Mamy do Ciebie prosbe.Zarezerwowalismy hotel Manolo w Mexico City na ulicy
      Louis Moya 111.Gdyby Ci sie zdarzylo przechodzic w okolicy Zocalo i rzucic
      okiem na ten hotel to bylibysmy Ci bardzo wdzieczni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka