26.11.02, 20:37
Ponawiam pytania. Wybieram sie na home exchange do RPA. Mam tylko Lonely
Planet, a on opisuje tylko kanon tego co trzeba zobaczyć. czy ktoś cos
poradzi? W zamian udzielę wszytkich informacji o home exchange w krajach w
jakich byłam.Pozdro
Obserwuj wątek
    • chrupo Re: RPA 26.11.02, 20:58
      Co to znaczy home exchange? Byłem tam dwa razy i kraj jest cudowny, tyle ze
      trzeba sie trzyma c pewnych reguł . Nie dyskredytuj tak lonely planet bo to
      biblia globtrotterów smile))) i sporo zawsze mozna sie z niego dowiedziec. Napisz
      gdzie konkretnie jedziesz.
      Pozdrawiam
      • orka Re: RPA 27.11.02, 14:59
        Hej Chrupo,
        Dzięki za odzew. Spieszę, zeby wyjasnić, że Home exchange, to taki sposób na
        tańsze długie wakacje. Polega na zamianie domów ( mieszkań) z kims z zupełnie
        innej części świata. Oni przyjeżdzają do Polski- mieszkają w Twoim domku, spią
        w Twoim łózku, karmią Twojego kotka i jeżdża twoim fiacikiem. Ty jedziesz do
        ich domu, mieszkasz w ich domu, jeżdzisz ich toyotką, karmisz ich rybki i
        żyjesz "as a local" z dala od wrzasku turystycznego. Jak się domyślasz koszty
        są bardzo niskie ( nie płąci się nic za noclegi, auto itp) jedzenie w
        wiekszości miejsc jest porównywalne cenowo z Polską, więc koszt jest niewielki.
        Byłam na takich wymianach w mnóstwie miejsc- USA, AU, NZ, Malaysia, no i prawie
        w całej Europie. bardzo to lubie. Teraz wybieram się do Plettenberg Bay w RPA.
        Krótki pobyt JNB w celu wymiany kluczy do domów i samochodów. Potem w trasę aż
        do Plett.
        Chciałabym wiedziec jeszcze następujące rzeczy w sprawie SA:
        1. malaria, co brałeś?
        2. loty krajowe, masz jakieś typy?
        3. Namibia, warto wpaśc, czy zawracanie głowy
        4. cash - dolce, czy lepiej bankomat, wymiana od razu na lotnisku, czy póżniej
        5. Które parki polecasz?
        Pozdr
        • chrupo Re: RPA 27.11.02, 21:18
          orka napisała:

          > Hej Chrupo,
          > Dzięki za odzew. Spieszę, zeby wyjasnić, że Home exchange, to taki sposób na
          > tańsze długie wakacje. Polega na zamianie domów ( mieszkań) z kims z zupełnie
          > innej części świata. Oni przyjeżdzają do Polski- mieszkają w Twoim domku,
          spią
          > w Twoim łózku, karmią Twojego kotka i jeżdża twoim fiacikiem. Ty jedziesz do
          > ich domu, mieszkasz w ich domu, jeżdzisz ich toyotką, karmisz ich rybki i
          > żyjesz "as a local" z dala od wrzasku turystycznego. Jak się domyślasz koszty
          > są bardzo niskie ( nie płąci się nic za noclegi, auto itp) jedzenie w
          > wiekszości miejsc jest porównywalne cenowo z Polską, więc koszt jest
          niewielki.
          >
          > Byłam na takich wymianach w mnóstwie miejsc- USA, AU, NZ, Malaysia, no i
          prawie
          >
          > w całej Europie. bardzo to lubie. Teraz wybieram się do Plettenberg Bay w
          RPA.
          > Krótki pobyt JNB w celu wymiany kluczy do domów i samochodów. Potem w trasę

          > do Plett.
          > Chciałabym wiedziec jeszcze następujące rzeczy w sprawie SA:
          > 1. malaria, co brałeś?
          > 2. loty krajowe, masz jakieś typy?
          > 3. Namibia, warto wpaśc, czy zawracanie głowy
          > 4. cash - dolce, czy lepiej bankomat, wymiana od razu na lotnisku, czy póżniej
          > 5. Które parki polecasz?
          > Pozdr
          Hej orka
          cała masa pytan
          1.Zobacz moja wypowiedz z tematu Birma . Tak bralem ale na miejscu aptekarz cos
          mi dal odpowiedniego do rejony gdzie bedziesz. Z tego co pamietam to w RPA nie
          ma duzo takich rejonow, wiec nie wiem do konca czy naprawde warto to swiństwo
          brać . Ja to brałem tylko za pierwszym pobytem. Niszczy watrobe i mozesz miec
          dziwne zachowania u mnie nastapily dziwne napady strachu. To nie kawal ludzie
          naprawde dziwnie potafia reagowac na te leki. Jescze jedno POD RZADNYM POZOREM
          NIE MOZESZ ZAJSC W CIAZE PRZEZ PRZYNAJMNIEJ POL ROKU!!!!! to sa bardzo
          mutogenne srodki.
          2.South Africa - jak w europie tylko lepiej, dobre samoloty mila obsluga ,
          zrzeszeni w Star aliansie. Lepszy service niz w POlsce, np odnosnie dbałości o
          twój bagaż.Nie polecam Zimbabwe Air chyba ze lubisz silne wrazenia.
          3.Namibia WARTO to za mało mnie podobala sie tak bardzo ze wlasnie tam wrocilem
          po raz drugi. Krajopbrazy pustynne ale sie nie nudza bardzo bezpiecznie (
          narazie )Masa atrakcji. Jasli pytasz co wole RPA czy NAMIBIE to bez wachania
          wybieram to drugie. Jesli sie zdecydujesz tam jechac (musisz koniecznie)to
          napisz jak to planujesz dam ci pare rad.
          4.Wszedzie sa kantory (przynajmniej w Capetown) w Joburgu lepiej nie pokazuj
          kasy na ulicy, i nie staraj sie spacerowac , raczej poruszamy sie samochodem.
          Mozesz cos wymienic na lotnisku aby miec na poczatek ale nie ma cisnienia bo
          potem tez nie bedzie z tym problemu, te kantory troche wygladaja jak bastiony
          obronne ale po pewnym czasie przyzwyczaisz sie do drutow kolczastychsmile
          5.Ciezkie pytanie . Ja niestety parkami sie nie zachwycilem. Pewnie dlatego ze
          kocham Afryke i juz duzo przedtem widzialem. Jedno co trzeba im przyznac to
          ogromna ilość zwierzat, naprawde wypasionych. Niestety mnie one przypominaly
          zoo-safari. Ale napewno mozna zobaczyc Krugera i Kalahari. Jest tez masa parkow
          prywatnych ale to juz zupelnie przypomina zoo (i chyba tym jest). Znajdziesz
          mase firm ktore za niewielkie pieniadze organizuja wyjazdy do wszelkich
          atrakcji.Tam przemysl turystyczny jest maksymalnie skuteczny i dziala
          znakomicie.Imprezy tez sa na karzda kieszen lecz te najtansze tez reprezentuja
          wysoki poziom.
          Mysle ze fajniejsze parki sa w Namibii.
          jak bedziesz miala czas to mozesz na koniec pobytu pojechac na tzw overland
          tour tzn wyprawa ciezarowka przez afryke.
          Pozdrawiam
          Ps Jak bedziesz miec jakies pytania to wal.
          Ps2 masz jakas stronke o tym programie home exchange?
          • orka Re: RPA 28.11.02, 12:38
            Podaję strinki: www.sunswap.com
            www.holswap.com
            www.homeexchange.com
            Dzięki i pozdro
        • malawi3 Re: RPA 03.12.02, 23:33
          hej,
          nie wiem czy juz pojechalas, ale jesli nie to moze jeszcze cos ci sie przyda:
          co do malarii to niestety nie warto lekcewazyc. Moja znajoma w styczniu tego
          roku po pbycie w kurocie w RPA (6*) w lutym wlasnie na malarie zmarla. W sumie
          trwalo to dwa dni... leki na malarie to niezle swinstwo, ale chyba lepiej brac.
          co do doksycyklilny - to to anytbiotyk, czlowiek nawet nie wyobraza sobie czego
          grzybicy moze dostac. tyle o malarii.
          Namibia jest super, najfajniejsze sa rejony za Sesfontein (blisko granicy z
          Angola). Najlepiej zwiedza sie samochodem terenowym ze spaniem na dachu. Parki
          narodowe dosyc grzeczne, ale zwierzaki takie same jak wszedzie, nie lepsze ani
          gorsze niz w innych krajach w tym rejonie. Jezeli nie docierasz dalej niz do
          Etoshy, terenowka nie jest potrzebna. Fajny park w RPA to Kalahari Gemsbok - do
          zwiedzania wystarczy zwykly samochod, spanie w domkach NP bardzo Ok.
          Generalnie RPA to ja nie lubie, czuje sie tam, ze mamy nie ten kolor skory.
          Z informacji praktycznych - pieniadze w kazdym bankomiacie wyciagasz Visa
          electron lub maestro. Ceny jak w Polsce - wszedzie mozna placic Visa, wyjatek
          stacje benzynowe - zywa gotowka. Uwazaj na skrzyzowania first come-first gone -
          charakteryzuje je znak podporzadkowania na wszystkich 4 rogach, ale zasada
          obowiazuje jak wyzej. No i dobrze jest miec miedzynardowe prawo jazdy - do
          wyrobienia w urzedzie komunikacji, to taka ksiazeczka wielostronnicowa.
          Marzena

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka