Dodaj do ulubionych

ECCO HOLIDAY

IP: *.toya.net.pl 27.07.05, 14:10
Właśnie wróciłam z Teneryfy. Pobyt zorganizowany perfekcyjnie przez biuro, o
którym słyszałam wiele złego przed wyjazdem. A może to konkurencja takie
bzdury wypisuje?!
Obserwuj wątek
    • ania103 Re: ECCO HOLIDAY 27.07.05, 16:46
      No właśnie. Ja też usłyszałam wiele złych opinii na temat tego biura po tym jak
      zarezerwowałam sobie Majorkę All Inclusiv 7 dni za jedyne 2100zł. No i
      przestraszyłam się, zrezygnowałam a teraz żałuję, bo w innym biurze zapłaciłam
      tyle samo za 7 dni na Krecie a w tym tylko HB.
      • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY IP: 193.108.78.* 28.07.05, 11:55
        Nie mogę odpowiadać w imieniu innych, którzy zostali w jakikolwiek spoób
        skrzywdzeni czy oszukani przez Ecco Holiday, ale wiem jedno: nigdy więcej nie
        wyjadę na wczasy z tą firmą. Nasza reklamacja którą byliśmy z żoną zmuszeni
        złożyć czeka w tej chwili na rozpatrzenie przez nich opisuje 5 poważnych
        zarzutów dotyczących niezgodności (a właściwie kłamstw) zawartych w ich
        katalogowej ofercie w stosunku do stanu faktycznego jaki zastaliśmy na miejscu.
        Nie żałuj, być może właśnie ocaliłaś te 2,1 kPLN i oszczędziłaś sobie stresów i
        zmarnowanego urlopu.
        • Gość: zadowolona Re: ECCO HOLIDAY IP: *.met.pl 02.08.05, 00:41
          Wróciłam z korfu i było ok. Strasznie sie bałam po tym co piszą na forum. I co
          sie okazało częśc "reklamowiczów" od pierwszego dnia latało i szukało dziury w
          całym (sami sie przyznawali, że szukaja zwrotu kosztów przez reklamacje)kradli
          ogłoszenia rezydenta , bo moze sie cos zmnieni i można bedzie odebrc kasę, a to
          jedzenie im nie smakowało, a to cos tam. Jako ze nad W-wa przeszła burza i
          uszkodziła system nawigacyjny w samolocie (burza to prawda zwalone drzewo mam
          pod domem)to chcą zwrotu kosztów (za 14 godzin opóźnienia lotu pokoje
          mieliśmy)za paliwo osób które odbierały z lotniska i za telefony do rodzin. Nie
          słuchajcie tego co piszą. Polak to nacja która szuka dziury w całum i chce
          wydana kasę z powrotem i jeszcze udane wakacje.
            • Gość: krytyk Re: ECCO HOLIDAY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 13:50
              Przestrzegam pprzed podróżowaniem z biurem Ecco Holiday, chyba że ktoś ma
              ochotę na sceny z pierwszych stron "Procesu" Kafki. Znam przepisy dotyczące
              organizacji imprez, choć obecnie nie pracuję w żadnym biurze podróży. Jeszcze
              przed dokonaniem rezerwacji dokładnie przeczytałam katalog, regulamin imprez
              Ecco oraz szczegółowo wypytałam przez telefon przedstawicielkę biura.
              Po przyjeździe do Ammoudary pojawiły się opisane poniżej problemy.

              Katalog Ecco zawiera nieścisłości nawet w kwestiach istotnych dla
              bezpieczeństwa i komfortu turystów (np. dojścia z hotelu do wszelkich sklepów,
              centrum i plaży, dostępności i ceny sejfu). Istnieje też kwestia
              elektrowni "wodnej", która ten epitet zawdzięcza chyba tylko swojej
              lokalizacji - przy wodzie.

              Przedstwaicielka, do której dzwoniłam przed rezerwacją, nie udziela prawdziwej
              informacji dotyczącej drogi do plaży i centrum.

              Według rezydentów, pani Jolanty i pani Dagmary, biuro... nie ma obowiązku
              klienta o powyższym informować, bo nie odnosi się to do samego hotelu.

              Ecco łamie zasady własnego regulaminu, przenosząc klienta z pokoju do pokoju w
              trakcie pobytu, mimo że regulamin w tej ofercie takiej zmiany nie przewiduje.

              Inny przykład łamania własnego regulaminu: biuro odwołuje lot powrotny do
              Polski, obwiniając o to przewoźnika i zmuszając klientów (z nieformalnych
              szacunków wynika, że może chodzić nawet o 120 osób, choć nie udało się tej
              liczby potwierdzić) do pozostania o głodzie o 3 i pół dnia dłużej -
              wykwaterowanie miało nastąpić w południe, a wylot o 4 nad ranem kolejnego dnia.
              Uczestnicy mieli sami zapłacić za wyżywienie, a nawet... za lot powrotny, mimo
              że raz już za to płacili - jeszcze w Polsce. Klienci zorganizowali protest,
              dzięki czemu część z nich uzyskała prawo do wylotu według planu, a reszta
              darmowe posiłki i wieczorek kreteński, który - według osób, które na niego
              poszły - nie odbył się. Straty są trudne do oszacowania, gdyż niektórym
              klientom przepadły ważne wyjazdy, mogli mieć kłopoty w pracy w związku z
              kilkudniowym spóźnieniem, skończyły im się karty telefoniczne.

              Biuro informuje klienta o wprowadzeniu powyższych zmian z kilku -
              kilkunastogodzinnym wyprzedzeniem, uniemożliwiając tym samym zaplanowanie
              wypoczynku, zostawienie oszczędności na przeżycie dodatkowych 3 i pół dnia,
              itp. Przez to klientowi, który wykupił imprezę na kolejny dzień, mogą przepaść
              pieniądze.

              Biuro segreguje klientów na gorszych i lepszych - niektórzy mogą wrócić według
              planu, inni zaś muszą czekać 3 i pół dnia. Rezydentka przedstawia konieczność
              przeprowadzki do innego pokoju w formie jednostronnego nakazu. Nie poświęca ani
              chwili, żeby zapoznać ze sobą obce osoby, które mają mieszkać razem w pokoju -
              nie znają się one nawet z nazwiska.

              Wyżej wspomniane rezydentki nie przychodzą na 3 spotkania informacyjne z rzędu.
              Jedna z nich spóźnia się na indywidualne umówione spotkanie i przychodzi w
              towarzystwie pani, której nawet klientowi nie przedstawia. Obie traktują
              klienta z góry, dysponując do woli jego wolnym czasem i odgórnie krytykując
              wszystko, co powie.

              Rezydentki nie mogą dojść do porozumienia, która miała być na spotkaniu w
              określonym dniu. Jedna z nich więc kłamie.

              Obie panie przedtsawiają inne hipotezy odnośnie powodu, dla którego klient musi
              się przeprowadzić do innego pokoju w środku turnusu.

              Wspomniane rezydentki przedstawiają 2 różne wersje procedury postępowania w
              przypadku kradzieży pieniędzy z pokoju.

              Rezydentki odmawiają bezpłatnej pomocy w załatwieniu reklamacji.

              Przedstawicielstwo Ecco w Heraklionie nie odpowiada na przesłaną faksem
              reklamację (nr faksu 2810 228413). Od momentu przesłania reklamacji upłynął już
              miesiąc. Jak na ironię, klient, który napisał reklamację, otzrymuje od biura...
              materiały reklamowe i życzenie, aby spędzone wspólnie z Ecco wakacje były
              niezapomniane (będą!).

              Ani rezydentki, ani biuro nie uważa za stosowne powiedzieć zdenerwowanemu i
              zawiedzionemu klientowi zwykłego "przepraszam". Twierdzą, że klient przecież
              świetnie się bawi.


              • Gość: Klient Re: Szanowny Krytyku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 11:10
                Proces Kafki pewnie i czytałeś bo takich herezji dawno nie słyszałam. Jestem
                Klientką tego biura od momentu jego powstania i bez mrugnięcia okiem mogę
                stwierdzić, że jakość ich usług jest nie do podważenia. Kłopoty organizacyjne
                mogą zdarzyć się zawsze ale jeśli ktoś wyszukuje tylko złych stron to wypisuje
                takie głupoty jak Krytyk. Coś i się wydaje że się Krytyk zafrasował bo na zwrot
                kasy polował ale mu się nie udało. Nie mam racji...
          • Gość: Zadowolony Re: ECCO HOLIDAY IP: *.igf.edu.pl 30.09.05, 15:21
            To wszystko prawda co piszesz o naszych krajanach. Wczoraj wrocilem z Portugalii
            do ktorej pojechalem z Ecco. Wprawdzie na samym poczatku spotkala nas juz
            przykrosc zwiazana z niewielkim opoznieniem wylotu, ale bylo ono zwiazane z duza
            liczba osob do odprawy i panie z obslugo Okecia po prostu sie nie wyrabialy. Po
            przylocie do Faro mila pani rezydent poinformowala nas, ze tydzien spedzimy w
            innym hotelu w innym miescie niz bylo to planowane (overbooking). I co z tego?
            Dzieki temu mielismy mozliwosc zobaczenia dwoch zupelnie roznych kurortow:
            zatloczonej, gwarnej i rozbawionej do bialego rana Albufeiry oraz cichej,
            spokojnej, przepieknej Quarteiry. Oba miasta sa od siebie odlegle o 15 km zatem
            na spakowanie i podroz poswiecilismy tylko ok 1 godz naszego pobytu. W dodatku w
            ramach zadoscuczynienia cena jedna wycieczki fakultatywnej byla obnizona a w
            nowym hotelu czekalo na nas wspaniale portugalskie wino. Natomiast na koniec
            spotkala nas przykrosc na lotnisku z powodu jakiegos barana, ktory zablokowal
            Okecie, przez co nie mogl po nas do Faro przyleciec samolot z Warszawy. Jednakze
            musze podkreslic, ze sam pobyt byl naprawde bajkowy. Goraco polecam. Portugalia
            jest panstwem ciagle nieodkrytym przez naszych rodakow.
            Teraz pare slow o "wypoczynku" Polakow. Juz w autobusie z lotniska w Faro do
            hoteli wczasowicze zaczeli sie jednoczyc w niewielkie grupki aby wspolnie
            wylewac zale na biuro, lotniska, pilotow i wszystkich swietych. Pozniej juz bylo
            tylko gorzej. Niektorzy Polacy, a celowaly w tym glownie panie, sporo czasu
            poswiecili na to aby szukac niedociagniec w pracy biura, hotelu, kucharzy czy
            tez lokalnych mieszkancow. Narzekania bylo co niemiara ale na szczescie nasze
            drogi szybko sie rozeszly i kazda z grupek Polakow wypoczywala we wlasnym gronie
            robiac to, co lubi najbardziej. Ja nie pozwolilem sobie zepsuc wakacji.
            • Gość: B. Re: ECCO HOLIDAY IP: *.aster.pl 30.09.05, 18:46
              To byliśmy na tym samym wyjeździe i dokładnie w tych samych hotelach, i chyba
              nawet Ciebie kojarzę :-).
              Ja rownież jestem zadowolona, choć kilka rzeczy z Twojej wypowiedzi śmiem
              sprostować. W autokarze zjednoczyliśmy się w zwartą grupę bo nie wiedzieliśmy
              gdzie ostatecznie wylądujemy. Baliśmy się że w jakimś molochu, a w końcu
              wykupiliśmy mały hotel. I nie jest przyjemnie kiedy robią z człowiekiem co chcą
              i dopiero na lotnisku po przylocie informują o zmianie hotelu. Nasz w
              Albufeirze na szczęście okazał się bardzo dobry, a i miejscowość b.ładna i
              super plaża.
              "Obniżona cena wycieczki" to było raptem 10 %, czyli licząc od najdroższej
              wycieczki 5,2 EUR, a więc ok. 20 zł, czyli raczej ochłap, na zasadzię żebyśmy
              się zamknęli, ponieważ żądaliśmy jednej wycieczki gratis. W ogóle ceny
              wycieczek 50 % wyższe niż w biurach lokalnych, a przewodnik, niejaka pani
              Kasia, znudzona i przekazująca informacje szczątkowe. To co mówiła to każdy sam
              mógł sobie wyczytać w przewodniku.
              Quarteira wcale nie jest "piękna", wygląda jak Ursynów, no ale to nie jest w
              końcu wina biura. Na szczęście i tam można znaleźć ciekawe miejsca i oddalić
              się o jakiś kilometr od głównej plaży żeby poplażować w spokoju, gdyż plaża
              ciągnie się kilometrami.
              "Doskonałe wino portugalskie" na przeprosiny za zmianę hotelu było raczej tanim
              winem stołowym, ale liczy się gest.
              Pani rezydent owszem miła, ale sierotowata, gdyby znalazł się w grupie jakiś
              pyskacz, mógłby jej nieźle nawrzucać.
              Co do "narzekających" pań, ja osobiście zauważyłam dwie takie panie, gdyż
              reszta grupy po pierwszych niepochlebnych komentarzach wydawała się być raczej
              zadowolona i pogodzona z koniecznością przeprowadzki.
              A te dwie panie, fakt, narzekały na wszystko, wręcz stało się to nudne. Od
              takich wiać jak najdalej.
              Reasumując - ja jestem zadowolona i nie wieszam psów na Ecco Holiday. Było ok.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Ciagle zadowolony Re: ECCO HOLIDAY IP: *.igf.edu.pl 03.10.05, 15:09
                Hej :-)
                Fajnie, powspominac. Moja opalenizna ciagle sie trzyma. A Twoja? A jak Cie
                rozpoznac - opisz prosze :-)
                Ale do rzeczy. 10% to zawsze lepsze niz nic. W umowie bylo napisane, ze biura ma
                mozliwosc zmiany hotelu na podobny i tak tez zrobilo. Troche mnie dziwilo
                jedynie, ze nikt w hotelu nie potrafil sie doliczyc gosci przed naszym
                przyjazdem. Tu masz racje, takie zaskoczenie z poczatku wywolalo u mnie pewien
                niepokoj ale i tak jestem zadowolony, ze mialem okazje byc w dwu miejscowosciach
                w ciagu jednego pobytu. Wino bylo niezle, mimo ze stolowe. Zreszta, jak sama
                wiesz, wina w Portugalii kosztuja tyle co soki, wiec rzeczywiscie nie byl to
                duzy wydatek dla hotelu/biura ale liczy sie gest a nie cena. Co do Quarteiry to
                pozwole sie z toba niezgodzic. O ile wiem to na Ursynowie nie ma mieszkan z
                widokiem na Atlantyk a "architektura" blokowiska przytlacza brzydota. W
                Quarteirze natomiast hotele i bloki sa nawet ladne (to oczywiscie kwestia
                gustu), pomalowane i czyste. Architektura jest zroznicowana i ciekawa. Niezla
                jest takze stara czesc wioski kryjaca sie za budynkami wybudowanymi przy glownej
                drodze. A plaze Quarteiry naleza do najpiekniejszych w Europie (a widzialem juz
                ich wiele).
                Co do wycieczki to sie nie wypowiadam, bo nie bylem. Jako stary wycieczkowy
                "wyjadacz" nigdy nie biore wycieczek fakultatywnych organizowanych przez biuro.
                Raz dalem sie "wystrychnac na dudka" i wystarczy. Z tego co wiem od innych
                wczasowiczow glowna atrakcja wycieczki do Lizbony byl... dworzec kolejowy. I to
                nie ten wspanialy przyklad architekrury manuelianskiej - dworzec Roccio - ale
                jakis nowoczesny kombinat zbudowany na wystawe swiatowa gdzies na peryferiach
                miasta. Ten przyklad daje mi (moze bledne) pojecie o programie tejze wycieczki.
                Zgadzam sie, ze p. rezydentka sprawiala wrazenie zastraszonej. Jednoczesnie,
                duzo wiedziala o Portugalii a w szczegolnosci o Algarve co troche pomoglo w
                zorganizowaniu prywatnego objazdu po tej prowincji. Zreszta, trudno nie byc
                zastraszonym, gdy niektorzy wczasowicze "wylewaja" pretensje w sposob natarczywy
                i roszczeniowy.
                Co do wycieczki autobusem to wybacz, ale takie bylo moje wrazenie (znowu moze
                bledne bo bylem zmeczony). Nagle duza czesc gosci, zamiast sie cieszyc z
                nadchodzacej wyceczki, zaczela od samego poczatku szukac "dziury w calym". A to
                podobno w hotelu bekon byl niedogotowany a frytki zimne, a to hotel ma za malo
                gwiazdek itp. To naprawde bylo nie do zniesienia. Staralem sie zachowac pogode
                ducha przez caly pobyt i nawet te dwie panie polubilem :-)
                Pozdrawiam
                • Gość: B. Re: ECCO HOLIDAY IP: *.aster.pl 03.10.05, 20:56
                  Witam, fajnie że się odezwałeś, moja opalenizna też jeszcze nie schodzi, a
                  wczoraj degustowałam ze znajomymi porto :-).
                  Na naszej, "polskiej" wycieczce do Lizbony nie było w programie tego dworca, to
                  właśnie tym "dwóm paniom" tak się on podobał, a one były na wycieczce z biura
                  miejscowego, natomiast stare miasto im się nie podobało :-(.
                  Pewnie mnie skojarzysz, jak Ci powiem że byłam z moją mamą. Co prawda były dwie
                  pary "mama-córka" - my byłyśmy te starsze :-).
                  Quarteira po pierwszych rozczarowaniach dała się lubić. I też odkryłyśmy jej
                  starą część, naturalną starówkę z jej zwykłymi mieszkańcami, a nie robioną pod
                  turystów.
                  Plaża też nam się spodobała, ale ta poza plażą główną, w stronę Vale do Lobo.
                  Samo Vale do Lobo bardzo ekskluzywne, dla bogatej klienteli, po raz pierwszy
                  widziałam coś tak bajkowego. Marina w Vilamour też mnie zachwyciła.
                  A i nasz "hotelik na pustkowiu" był całkiem sympatyczny, szczególnie na
                  początku naszego w nim poytu, kiedy to w głównej mierze zamieszkiwali w nim
                  Hindusi i Hinduski w barwnych sari.
                  Sami mieszkańcy Portugalii też nam bardzo przypadli do gustu - serdeczni, nie
                  narzucający się, pomocni. Jednym słowem wakacje w Portugalii były bardzo udane.
                  Cieszę się że też jesteście zadowoleni :-)
                  Pozdrowionka.
      • Gość: AniaWa Re: ECCO HOLIDAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 10:56
        15 lat temu sama pracowałam jako pilot. Jestem ostatnią turystką, która by się
        czepiała, bo wiem, że praca nie jest łatwa, a ludzie bywają koszmarni. Dwa razy
        w roku jeżdżę w różne miejsca (turystycznie), z różnymi biurami. Z dobrymi,
        czyli profesjonalnymi pilotami, spotkałam się tylko w Scan Holiday (nie byłam
        nigdzie z Neckermanem, więc nie znam ich standardów). Rezydentki Ecco Holiday i
        Exim Tours są beznadziejne. Ecco Holiday nieprawdziwie informuje o swojej
        ofercie i cenach. Jest to jedyne biuro, z którym będę się po prostu procesować,
        jeżeli nie uznają moich roszczeń. Za niedużą cenę nie należy spodziewać się
        luksusów, ale jeżeli biuro po prostu robi cię w konia, to trzeba reagować. Ja z
        nimi więcej nie pojadę.
        • Gość: Stam77 Re: ECCO HOLIDAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 18:39
          Witaj Ania, nie wiem z kim miałaś okazję się spotkać podczas swoich wakacji ,
          ale jako pilot prawdopodobnie ciągle interesujesz się branżą. Powinnaś wiedzieć
          że Ecco Holiday zostało założone przez pierwszych właścicieli i twórców Scan
          Holiday. Nowa firma przejeła większość standartów ze Scan oraz praktycznie
          większość personelu. Dopiero ostatnie 8 miesięcy wprowadziło większe zmiany w
          składzie ekipy pilotów i rezydentów oraz w centrali. Pozdrawiam
        • Gość: Byczek23 Re: ECCO HOLIDAY IP: *.telpol.net.pl 01.09.05, 16:07
          Właśnie wróciłem z urlopu na Majorce z biurem EccoHoliday.Oferta prawie zgodna z
          rzeczywistością.Hotel jak w katalogu. Rrezydentka taka sobie pani Małgorzata,
          bardzo chciała sprzedać jakieś wycieczki, ale ja będąc na 7 dni nie byłem
          zainteresowany. Wykupiłem wczasy na tydzień i w żadnym kalendarzu nie spotkałem
          się z tygodniem trwającym 6 dni, bo na tyle dni wykupiło nam pobyt Ecco w
          hotelu.Kontaktując się z biurem Ecco na Majorce powiedziano mi że taką wykupiłem
          ofertę i aż krew mnie zalewa bo do dnia dzisiejszego na stronie tego biura jest
          ta sama oferta na 7 dni. Pozatym urlop był udany!
        • Gość: ar Re: ECCO HOLIDAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 16:45
          a moze wiecej szcegolow pani pilot jak to cie biuro w konia zrobilo co?:) mysle
          ze wiekszosci "ciezkich" przypadkow niezadowolonych mozna uniknac przy dobrej,
          rzetelnej informacji w momencie zakupu wakacji. Takze rzadkoscia jest umiejetne
          dobranie oferty i kierunku pod wymogi klienta. Sam bylem rezydentem pare lat i
          lecialy na mnie gromy ( mimo ze biuro jest bardzo renomowane na swiecie )
          niejednokrotnie tylko przez to ze jakis debilny sprzedawca-konsultant niekomp
          [etentny naopowiadal bredni klientom tylko po to by "opchnac oferte". szukajmy
          tylko kompetentnych sprzedawcow!!! Mysle ze nie jestesmy jeszcze przygotowani
          jako spoleczenstwo i jako touroperatorzy na sprzedaz wakacji np.przez internet
          itd
        • charlotta_lotta Re: ECCO HOLIDAY 02.08.05, 15:44
          ja na rodos bylam w Solemarze ;-)
          Wybralam wtedy Ecco.. '
          Teraz na sierpniowy wyjazd na Majorkę, również wybrałam Ecco :)
          i wybralam pobyt tygodniowy z all za 2100zł. Bedzie dobrze :)
              • Gość: re Re: ECCO HOLIDAY IP: *.met.pl 03.08.05, 23:27
                Jak będziesz czytała forumowe głupoty to nigdzie nie pojedziesz, albo pojedziesz
                znecermana i też sa tacy co sie czepiają. Właśnie z nimi wróciłam i było wzystko
                ok. Pisze konkurencja i ci co chcą odzyskac kasę (dlatego czepiaja się
                wszystkigo - tacy też z nami byli)Daj spokój przejdx na wakcje.pl tam chyba
                więcej pochlebnych opinii. Kup imprezę i baw sie dobrze. A tych co się czepiają
                kopnij w tyłek. Zachowuja się jakby złote klamki w domu mieli. A skoro mają to
                po co jadą z Ecco. Normalne biuro, normalny standard (przynajmniej w grecji)
                Wiele osób narzeka na widok z okna. Zatem do diabła jedziesz dla widoku z okna,
                czy dla wypoczynku, odpoczynku i zabawy.
                • belika Re: ECCO HOLIDAY 04.08.05, 10:42
                  nie przejmuj sie głupotami, jeżeli masz zdrowe i normalne podejście do wakacji
                  to wszędzie będziesz zadowolona :)
                  Biuro takie jak inne, ani lepsze, ani gorsze przynajmniej wg mnie.
                  • Gość: Klient realista Re: ECCO HOLIDAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 22:41
                    Na Krecie nie panują nad sytuacją. Mają bałagan w terminach przylotów i
                    odlotów, można wrócić do kraju po 3-7 dniach po trminie powrotu. NP. Hotel ERI
                    BEACH -reklamowany jest jako 4 gwiazdkowy a faktycznie można doć mu max 3
                    gwiazki( INTERNAT)ALL INKLUZIW -fast food. Prawie każda grupa turystów składa
                    reklamacje i są zadymy. W innych hotelach na Krecie w ECCO podobno jest taka
                    sama sytuacja. A te pochwały to pisze samo ECCO HOLIDAY. Ludzie piszcie jak na
                    prawdę wygląda sytuacja aby przstrzec innych.
            • Gość: Boy Re: ECCO HOLIDAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 12:41
              Bylismy z Ecco w Bulgarii (2 tygodnie), zaplacilismy 1070zl. Opcja polegala na
              tym ze nie wiedzielismy do jakiej miejscowosci i hotelu trafimy (standart mial
              byc 2*, bez wyzywienia). Na lotnisku swietna organizacja - pomimo tlumu turystow
              wszyscy sprawnie porozdzielani zostali do swoich autokarow i rozwiezieni do
              hoteli. Hotel odpowiadal temu co napisano w umowie (2*, srednia klasa, do tego
              samego trafili tydzien pozniej ludzie ze Scan Holiday za znacznie wieksze
              pieniadze), natomiast milym zaskoczeniem bylo zalatwienie przez biuro sniadan
              gratis. Rezydentka byla mila, uprzejma, zawsze sluzyla pomoca.
              Ogolnie mowiac byl to bardzo udany wypoczynek, pomimo tego ze jechalismy prawie
              w ciemno. Opiniami na forum bym sie nie przejmowaj - wiele osob oczekuje cudow
              za male pieniadze, a potem na miejscu robi szopke ze jedzenie niedobre czy kibel
              za maly.
              Milego wypoczynku!
              • Gość: Zuza Re: ECCO HOLIDAY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 20:53
                Hej Boy! Właśnie też myślałam nad Ecco ale po tym co wypisuja na forach, to sie
                obawiam, tym bardziej ze bylyby to pierwsze moje wakacje z biura podrozy. A
                poniewaz szukam czegos naprawde taniego - to wlasnie w ecco znalzalam. Tunezja
                za 600 zl tydzien (bez wyzywienia)(+jakies oplaty lotniskowe, ubezpieczenie i
                paliwo). Jest to ich oferta Mega Last Minute Fortuna. To o czym piszesz, nie
                wiadomo do jakiego hotelu trafisz.
                Jak to jest ustalane? Na miejscu? Warto zaryzykowac z tym biurem?
                • Gość: Boy Re: ECCO HOLIDAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 23:30
                  Gość portalu: Zuza napisał(a):

                  > Hej Boy! Właśnie też myślałam nad Ecco ale po tym co wypisuja na forach, to sie
                  >
                  > obawiam, tym bardziej ze bylyby to pierwsze moje wakacje z biura podrozy. A
                  > poniewaz szukam czegos naprawde taniego - to wlasnie w ecco znalzalam. Tunezja
                  > za 600 zl tydzien (bez wyzywienia)(+jakies oplaty lotniskowe, ubezpieczenie i
                  > paliwo). Jest to ich oferta Mega Last Minute Fortuna. To o czym piszesz, nie
                  > wiadomo do jakiego hotelu trafisz.
                  > Jak to jest ustalane? Na miejscu? Warto zaryzykowac z tym biurem?

                  Dokladnie taka sama opcja jaka ja mialem.
                  Wiesz, jesli nie nastawiasz sie na luksusy i jestes tolerancyjna jesli chodzi o
                  standart hotelu to jest to oferta w sam raz dla Ciebie. O hotelu dowiadujesz sie
                  na lotnisku (odbierasz wczesniej przygotowana kopertke i wsiadasz do
                  wyznaczonego autokaru). Z reguly jest to obiekt nizszej klasy ale raczej do
                  zadnej meliny nie trafisz, o to mozesz byc spokojna.
                  Natomiast jesli chcesz cos super taniego to polecam wlasnie Bulgarie -
                  temperatury nie odbiegaja tak bardzo od tunezyjskich, moze cieple (bez jezowcow
                  i meduz), za to ceny dwu- trzy- krotnie nizsze.
                  A opiniami internautow nie masz sie co przejmowac - zadnie biuro nie jest bez
                  wad, szczegolnie te tansze (Ecco, Triada itp.). Niestety niektorzy placa 1000 zl
                  i oczekuja Bog wie czego, a potem wyplakuja sie na forach.
                  Milego wypoczynku!
            • Gość: ania Re: ECCO HOLIDAY IP: *.icpnet.pl 08.08.05, 12:17
              Chcesz wiedzieć jak wygląda hotel - to spróbuj poszukać go na jego własnych
              stronach www. Solemar jeśli dobrze kojarzę ze swoich zeszłorocznych wakacji nie
              jest najnowszym hotelem. To raczej moloch z lat 70 -tych. Wszystkie greckie
              hotele jedną gwiazdkę dostają chyba za zabytki :) Nie są najlepsze. Do tego
              Grecy nie zawsze i nie do końca przejmują się obsługą swoich gości. Są
              sympatyczni, ale tak jak na wakacjach w Polsce - minimum wygód za max ceny.
              Biura podróży nie mają tu nic do gadania - standard hotelu przyznawany jest
              przez "krajowe" instytucje. Weź to pod uwagę. Grecję zwiedziłam wzdłuż i
              wszerz. Samodzielnie i z biurami.
            • Gość: wojtek Re: ECCO HOLIDAY IP: 213.17.170.* 08.08.05, 12:50
              Piszę kilka słow dla normalnych, rozsądnych ludzi. Byłem z ECCO dwa tygodnie z
              Egipcie. Oczywiście też mógłbym mieć jakies zarzuty przeciwko temu Biuru, jak
              chocby to, że w dniu wylotu na lotnisku dowiedzieliśmy się, że wylot będzie
              opóźniony o 4 godziny (zamiast o godz. 9 miał być o 13). Podobno przewoźnik,
              Fischer Air Polska nawalił... Też miałem pretensje do Biura, że mnie o tym nie
              zawiadomiło, choć mój numer telefonu na bilecie był. Z drugiej strony natomiast
              tego samego dnia liniami Centralwings o godz. 6.30 turyści mieli lecieć na
              wakcje do Malagi, z innych biur podrózy, jak chocby podobno z Neckermanna. I
              co??? O godz. 12, czyli prawie 6 godzin po planowanym starcie byli poproszeni o
              przejście do hotelu, poniewaz nie wiadomo było kiedy i czy w ogóle polecą. Też
              nie byli powiadamiani o przelożeniu lotu, a na lotnisku musieli już być przed 5
              rano. Jaki z tego morał ??? Ano taki, że udane zagraniczne wakacje w dużej
              mierze zależą od szczęscia. Niezaleznie od tego, z jakiego Biura się leci. Mnie
              zastanawia co innego. Mianowicie na tym forum mowa jest właciwie wyłacznie o
              Ecco, jakby to była jedyna firma dzialająca na rynku. Dla mnie możliwości sa
              dwie. Albo to konkurencja, albo wyrzucony pracownik Biura w ten sposob chcący
              zatruć im zycie. Jest na pewno wiele innych Biur Turystycznych, które sa gorsze
              i o nich cisza. Inna sprawa to to, że turyści bardzo często jada na wakcje po
              to, by potem mogli przez cały rok (aż do kolejnych wakacji) toczyć zaciekłe
              boje z firmami turystycznymi. Podczas naszego wyjazdu spotkałem innych
              podróznych, ktorzy chełpili się tym, iż od kilku lat jeżdzą na wakacje
              zagraniczne, a po powrocie z każdym biurem toczą wielomiesięczne boje. Nawet
              padały nazwy tych biur. Czyżby taki mieli sposób na zycie. ???
              Reasumując, nie przejmujcie się opiniami tutaj, mogę tylko wam życzyć dużo
              szczęscia i miłego wypoczynku.
                • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY IP: 193.108.78.* 09.08.05, 09:57
                  Zatem życzę wam, byście nie mieli nigdy okazji narzekać i pisać reklamacji
                  na "drobne niedociągnięcia", które psują człowiekowi większą część urlopu na
                  który czeka cały rok. Tym bardziej, że wakacje kosztowały nas sporo pieniędzy i
                  miał to być wymarzony urlop, który stał się niestety koszmarem.
                  Skądinąd ciekawe, że jeśli padają zarzuty pod adresem biura turystycznego
                  zawsze znajduje się życzliwy, który docieka: czy to zawiedziony wyrzucony
                  pracownik szkaluje nasze biedne, uczciwe biuro? a może to konkurencja robi nam
                  brzydki numer? Inna wersja jest też taka - ależ to upierdliwy klient, który gdy
                  jest słońce narzeka, że grzeje za mocno i nikt go o tym nie uprzedził, a gdy
                  spadnie kropla deszczu to też narzeka, bo przecież w tym kraju nigdy nie pada.
                  Jakoś nijak nikt nie chce uwierzyć, że klienta po prostu się oszukuje, a biura
                  nie są uczciwe.
                  • Gość: Bonhart Re: ECCO HOLIDAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 11:22
                    Wymarzony urlop w hotelu 3*, no wlasnie. Niestety marzenia wiekszosci turystow
                    weryfikuje pozniej rzeczywistosc, bo prawda jest taka ze hotele 3* czesto
                    baaaaardzo roznia sie jesli chodzi o standart. Oczywiscie nie twierdze ze nie
                    zostaliscie wprowadzeni w blad przez biuro, ale nastepnym razem proponuje nieco
                    powsciagnac wodze fantazji i nastawic sie po prostu na wypoczynek nad cieplym
                    morzem. Wtedy nie przeszkodza ani hotel, ani spoznialska pani rezydentka.
                    Pozdrawiam i zycze udanego urlopu za rok.
                    • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY IP: 193.108.78.* 11.08.05, 16:53
                      Chyba nie przeczytałeś mojego postu a'propos standardu hotelu, a jeśli to
                      zrobiłeś czytałeś wyjątkowo nieuważnie, a szkoda.
                      Podsumowując Twoje spostrzeżenia - dajmy się oszukiwać i jeszcze się z tego
                      cieszmy. Cóż, ciekawe czy mówiłbyś to samo, gdyby spotkały cię takie przygody
                      jak nas.
                  • Gość: wojtek Re: ECCO HOLIDAY IP: 213.17.170.* 09.08.05, 12:56
                    Kochany Maxie,
                    nie zrozumieliśmy się, zatem kilka słow wyjasnienia :
                    1) po pierwsze nie byłem, nie jestem i pewnie nie będę pracownikiem żadnego
                    biura turystycznego (także ECCO), i naprawde nie musisz posuwac się do takich
                    insynuacji,
                    2)po drugie to co napisałem zmierzało do tego, że w dużej mierze nasz udany
                    pobyt zależy po prostu od szczęścia, a to co się dzieje na rynku turystycznym
                    dotyczy wszystkim firm, a nie tylko jednego, ktore na forum jest najbardziej
                    popularne, oczywiście w negatywnym odczuciu,
                    3) w moim przypadku (a na zagraniczne wakacje latam od kilku lat), albo
                    kazdorazowo mam mnostwo szczęscia, ze nie musze pisac żadnych reklamacji, albo
                    po prosru na wiele rzeczy nie zwracam uwagi, w koncu jade na urlop a nie
                    prowadzić walki,
                    I jeszcze jedna sprawa - zawiedziony klient może nastepne wakacje spedzic z
                    innym biurem turystycznym, nie ma tez przymusu spedzania wakacji zagranica.
                    Problem będa mieli tylko Ci, ktorzy na wakacje poleca juz z kazdym biurem, a
                    zadne im sie nie spodoba. Wtedy zostaje chyba tylko Biegun północny, oczywiście
                    na własną rękę. Oczywistym jest, że Biura Turystyczne chca na każdym kliencie
                    zarobić, trudno się temu dziwić, na pewno mozna tez miec wiele zastrzeżeń, ale
                    naprawde nie ma przymusu korzystania z ich usług.
    • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY IP: 193.108.78.* 08.08.05, 10:13
      A ja jestem świeżo po pasjonującej lekturze listu jaki otrzymalismy od pani z
      Customer Service w sprawie odpowiedzi na naszą reklamację. Nie spodziewałem się
      aż takich szczytów bezczelności w pisaniu kłamstw (tam gdzie dotykali kwestii
      naszego pobytu w hotelu w Portugalii), bo inaczej tego określić nie można. Nie
      dość, że nie mówią prawdy to jeszcze pouczają do czego służą rezydenci w kraju
      docelowym. A przecież opisaliśmy zdarzenie w którym rezydentka spóźnia się na
      spotkanie z turystami przeszło 45 minut nie dając naturalnie znaku życia.
      Smaczku dodaje tej sprawie fakt, że spotkanie miało dotyczyć przeniesienia nas
      do innego hotelu...Co robią wobec tego turyści bezskutecznie czekając przeszło
      30 min? Dzwonią do Poznania - i o to biuro ma po powrocie pretensje. Naturalnie
      niczego złegonie zauważając w rażąco odmiennych wersjach zdarzeń podawanych
      przez szefa kierunku Portugalia i rezydentki na miejscu.
      Poza tym odpowiadając na nasze pismo odpowiadali generalnie nie na temat.
      Reklamacja nie dotyczyła tego, że w Portugalii hotel 3* może mieć standard inny
      niż w Hiszpanii, Austrii, Niemczech, Wlk. Brytanii itp. A to jest kwintesencją
      ich odpowiedzi. Podnosiliśmy zarzuty niezgodności, jakie wynikały z różnic w
      tym co było opisane w katalogu a'propos tego hotelu i usług, jakie tam
      otrzymamy a tym co nam zaserwowano na miejscu. Wiem jedno - nigdy więcej nie
      dam się im oszukać. I zamierzam pójść z nimi teraz do sądu - ciekawe co z tego
      wyniknie.
      • Gość: mira Re: ECCO HOLIDAY IP: *.icpnet.pl 08.08.05, 12:32
        Nie wierzę, że ktoś miał do Ciebie pretensje tylko dlatego, że dzwoniłeś. Z
        osobistych doświadczeń - jeśli ktoś jest opryskliwy przez telefon to dlatego,
        że mogliśmy dać do tego powód. A tak na zdrowy rozum, to skąd ktoś w biurze ma
        wiedzieć jak naprawdę wyglądała sytuacja na miejscu i kto ma rację Ty czy
        rezydent? Podejrzewam, że odpisali tak na reklamację bo chcieli pokazać że
        zapewne prawda leży po środku. Uprzedzę też domysły - nie pracuję w BP tylko w
        UOKK :)
        • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY IP: 193.108.78.* 08.08.05, 13:10
          A jednak tak było, choć to prawda nie napisali tego wprost. Zamiast tego
          udzielili mi nieco obcesowej pogadanki na temat obowiązków rezydenta tonem
          jakim można by strofować niesforne dziecko. Zwrócili bowiem uwagę, że nie
          należy zwracać się do biura w Poznaniu skoro jest na miejscu rezydent. Ich
          odpowiedź była o tyle nie na miejscu, że całą sytuację w reklamacji dokładnie
          opisałem a wyglądała ona tak. Kontaktowali się z rezydentem 3 krotnie nim
          zdecydowaliśmy się zadzwonić do Poznania. Było to pierwszego wieczora pobytu,
          po tym jak stwierdziliśmy rażące naszym zdaniem różnice stanu faktycznego w
          stosunku do tego co było zawarte w opisie miejsca wakacyjnego w ich ofercie. Z
          rezydentką byliśmy umówieni na dzień następny by jak się wydawało wedle
          wstępnych ustaleń finalizować sprawę przeniesienia nas do innego hotelu.
          Rezydentka nie zjawiła się o umówionej godzinie (pojawiła się przeszło 40 minut
          spóźniona naturalnie nie uprzedzając o swym spóźnieniu telefonicznie nikogo z
          naszej 4 osobowej grupy). Po upływie 30 minut zdesperowani spróbowaliśmy
          porozumieć się z Poznaniem, gdyż wcześniejsze próby telefonowania do rezydentki
          kończyły się fiaskiem. Przy okazji kolejnego spotkania następnego dnia -
          mieliśmy pojechać do innego hotelu, do którego biuro chciało nas przenieść,
          okazało się jednak, że ten hotel także nie spełnia tego co było nam sprzedane w
          postaci oferty katalogowej, a to co usłyszeliśmy od rezydentki sprowadzało się
          do stwierdzeń, że ona nie może czegoś załatwić na miejscu bez zgody Poznania.
          (Na drugie spotkanie rezydentka również przybyła spóźniona bez uprzedzenia,
          dlatego znowu próbowaliśmy rozmawiać z Poznaniem i w trakcie rozmowy wynikły
          pewne kluczowe rozbieżności w wersjach zdarzeń pomiędzy tym co mówiła
          rezydentka a tym co usłyszeliśmy od osób z centrali biura w Polsce).
          Poprosiliśmy o możliwość rozmowy z osobą władną podjąć decyzję, którą jak się
          okazało był szef kierunku Portugalia...itd.
          "Kwiatki" które opisałem to tylko wierzchołek tego, co spotkało nas ze strony
          biura, z którym pójdziemy do sądu, jako, że ich odpowiedź na nasze zarzuty w
          reklamacji nie została w większości przypadków udzielona na temat. Odnieśli się
          w zasadzie do jednego z zarzutów - potwierdzając, że hotel w cudowny sposób
          przemieścił się (oddalił) od Albufeiry o prawie 4 km z 3 do 7 km (upierają się
          co do 6 a nie 7km co stwierdziliśmy na miejscu). W przypadku pozostałych po
          prostu kłamali, albo odpowiadali nie na temat. Np. stwierdzili, czego nie
          kwestionowaliśmy, że standard hotelu 3* w Portugalii może być inny niż w innych
          krajach i tę tezę rozwijali ponad miarę.
          Ciekawe, czy coś takiego może zainteresować UOKK, w razie potrzeby służę
          dokumentacją - kopie naszej reklamacji wysłaliśmy jak dotąd do Urzędu
          Wojewódzkiego w Poznaniu, a Ecco twierdzi, że oni swoją odpowiedź również.
          Ale się rozpisałem....ale nie mogę obojętnie przechodzić obok tego co słyszę na
          temat tego biura
          • Gość: mira Re: ECCO HOLIDAY IP: *.icpnet.pl 08.08.05, 16:21
            Zapewniam Cię, że takich skarg na WSZYSTKICH organizatorów turystyki jest na
            pęczki. Nie chciałam stwierdzić, że nie masz racji. Tym bardziej, że wtrąciłam
            się "bez zaproszenia". Ale też wiem jak reagują ludzie kiedy otrzymają
            negatywną odpowiedź... To jest często żenujące. Jedyne co chciałam powiedzieć,
            to że przedstawiasz w biurze wersję A a rezydent przekazuje wersję Z. Skąd
            ktoś, kto nie uczestniczył w opisanym zdarzeniu ma wiedzieć jak było naprawdę?
            Nawet jeśli stwierdzimy, że wersja prawdziwa była podobna do M czy N to i tak
            można kogoś skrzywdzić... Osobiście spotkałam na wakacjach ludzi, którzy mieli
            pretensje do rezydentki o to, że nie wzięli sweterka dla swoich dzieci i
            zmarzły - powinna była ich uprzedzić, że na statku w październiku wieje.
            Oczywiście jeszcze przy nas napisali reklamację. I teraz oni narzekali na
            niekompetencję rezydentki (wersja A) ona twierdziła że ludzie są niepoważni
            (wersja Z). Nie wiem jak się sprawa skończyła, ale to rezydentka miała rację -
            nie było wersji M...
            • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY IP: 193.108.78.* 09.08.05, 09:45
              Sęk w tym, że podróżuję z różnymi biurami od 9-ciu lat i taka sytuacja zdarza
              mi się po raz pierwszy. Dotyczy to Ecco Holiday, z którym podróżowałem 2 razy.
              Smaczku sprawie dodaje fakt, że ludzie z którymi byliśmy na pierwszym wyjeździe
              mieli problemy z Ecco, które nas na szczęście ominęły.
              A jeśli mówisz, że takich jak moja skarg jest na pęczki, oznacza to tylko tyle,
              że albo:
              1. w tym pięknym kraju nie ma uczciwych biur turystycznych i każde z nich myśli
              nieustannie jak tu oszukać i oskubać klienta,
              2. nieprawidłowości jest nie aż tak dużo, a UOKK jest urzędem marnującym
              pieniądze podatników bo nie jest w stanie chronić interesów konsumentów, do
              czego jak sądzę był powoływany. W związku z tym może lepiej byłoby go rozwiązać
              i o ten promil obniżyć podatki, skoro ochrona klientów jest fikcją.
              3. sytuacja jest kombinacją 1 i 2 co wyjątkowo groźne i właściwie oznacza dla
              klientów nieustanną grę w rosyjską ruletkę, tyle, że synonimem jednego naboju i
              pięciu pustych komór jest dylemat: wszystko będzie w porządku (1 nabój) i
              oszukają mnie (5 pustych komór)
              Przykład, na który się powołujesz jest moim zdaniem nietrafny, bo w moim
              przypadku biuro przyznało sie do nieprawidłowości proponując przeprowadzkę do
              innego hotelu. Sęk w tym, że ten hotel nadal nie oferował usług, do jakich się
              zobowiązali sporządzając ofertę w katalogu, w związku z czym byliśmy zmuszeni
              odmówić przeprowadzce. Czy sądzisz, że jeśli wszysko byłoby OK, zgodziliby się
              proponować zmianę hotelu? Zatem prawda jest chyba jednak bliżej A. A ja z
              uporem maniaka będę mówił, że wersja A jest jednak prawdziwa.
              • Gość: mira Re: ECCO HOLIDAY IP: *.icpnet.pl 09.08.05, 11:56
                Dramatyzujesz :) (mam na myśli Twoją spiskową teorię dziejów a nie sytuację na
                miejscu podczas wakacji) Chociaż dialog jest coraz bardziej intrygujący :)
                Nawet gdybyś podróżował stale z tym samym biurem podróży i za każdym razem był
                zadowolony, wcale nie znaczy że nie znajdą się osoby, które uważają inaczej. I
                właśnie o to chodzi... Mimo, że przedstawiasz tak czarny scenariusz
                działalności biur i UOKK (prawie mafijny) to fakt że jesteś (po raz pierwszy od
                9 lat jak sam zauważyłeś) niezadowolony z obsługi biura nie znaczy że wszyscy
                od samego początku mieli zamiar Cię oszukać i naciągnąć. Z badań wynika, że
                odsetek reklamacji w biurach oscyluje ok. 3%.
                Przeanalizuj sam : Byliście jedynymi potencjalnymi gośćmi hotelu, z którego
                miano Was przekwaterować? Jeśli nie to czy pozostali turyści również odmówili
                zakwaterowania w alternatywnym hotelu? No i po trzecie - czytaliście warunki
                uczestnictwa? - założę się że zgodnie z tym co jest tam napisane - a co
                podpisałeś !!! - w przypadku kiedy biuro nie może zakwaterować swoich klientów
                we wskazanym przez nich hotelu, zapewnia hotel O TYM SAMYM STANDARDZIE i tylko
                tyle - nie w tej samej miejscowości, nie ma mowy o rodzaju udogodnień itd. Więc
                spełnili swoje zadanie. Co nie znaczy że uważam to za uczciwe... Poza tym
                staram się Tobie przekazać własne zdanie albo ew. drugą str. medalu a nie
                stanowisko UOKK.
              • Gość: re Re: ECCO HOLIDAY IP: *.met.pl 09.08.05, 18:28
                Jeżeli chcesz zna standard hotelu, to przed wyjazdem wejdź na jego bezposrednią
                stronę, wtedy by może pozbędziesz sie złudzeń. Co do rezydenta, to nie wpadłeś
                na to, ze on ma nie tylko ten hotel i ciebie. On tych hoteli na ileś tam i musi
                wszystkich obsłużyc. A może ktoś właśnie zachorował i rezydent musiał sie nim
                zając. Przypadki są różne, a wiekszoś wycieczkowiczów zapomina, że nie są
                jedyni. Na marginesie, nie jestem rezydentem i nie pracuje w biurze podróży. Aby
                przekonac się co powinno byc w standardzie *** to wystarczy wejśc na stronie
                gazety i poczytac. Zresztą standard *** to raczej niewiele i z góry wiadomo, ze
                cudów tam nie będzie. Jeżeli chcesz miec cuda to należy wybierac minimum 4*, a
                już napewno 5*.Zresztą nie przesadzajmy pobyt z Ecco w 3* nie kosztuje duzo jak
                tu piszesz. Zatem czy oby nie przesadzasz. A co do sądu to myślę, ze stracisz
                czs i dodatkowe fundusz a g... załatwisz znając bezwład polskiego sadownictwa
                • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.05, 20:04
                  Standard hotelu poznałem i nie miałem problemem z jego akceptacją. Tym
                  bardziej, że podczas swoich zagranicznych i krajowych wyjazdów tak prywatnych i
                  służbowych nocowałem w hotelach 3, 4 a nawet 5-cio gwiazdkowych w różnych
                  krajach europejskich. Na pewno nie można mnie nazwać ekspertem ds. standardów
                  usług hotelarskich na świecie ale coś niecoś wiem czego oczekiwać po każdym z
                  nich, zatem nie oczekiwałem żadnych cudów.
                  Zwróć uwagę, że w swojej reklamacji nie chodziło mi o kwestionowanie standardu
                  hotelu, ale o pewne rzeczy, które zawarte zostały w opisie oferty i których w
                  związku z tym jako świadczenia mam prawo się domagać, czyż nie?
                  Jeśli nie mam do tego prawa to do czego twoim zdaniem służą katalogi i opisy
                  świadczeń, jakie kupujesz podczas swojej podróży? Czy to bezużyteczna
                  makulatura, którą biuro może sobie do woli manipulować? I to ma być państwo
                  prawa?...
                  Co do rezydentki i gości w tym hotelu - było nas czworo i wszyscy mieli zostać
                  przekwaterowani. Nie zgodziliśmy się na przekwaterowanie, jako, że zażądaliśmy
                  tego by móc sprwadzić hotel, do którego mieliśmy zostać przeniesieni. W tymże
                  hotelu zauważyliśmy większość ( i to przede wszystkim te najbardziej dokuczliwe)
                  tych samych niezgodności z ofertą, jak w tym, do którego zakwaterowano nas
                  pierwotnie. Nie zgodzę się z twierdzeniem, że zakwaterowanie może nastąpić
                  jedynie do hotelu o tym samym standardzie. Rozumuję bowiem, że w przypadku
                  niezgodności z umową (a tą zawarliśmy przecież na postawie oferty w katalogu)
                  zakwaterowanie ma nastąpić w miejscu, które spełni standard warunków oferty. Tu
                  nasuwa mi się pewna analogia. Idąc do sklepu kupić pralkę, która ma mieć
                  wirowanie z prędkością 1000 obr/min i 10 programów tematycznych (ręczniki i
                  pościel, delikatne itd.) o czym informuje Cię pisemna oferta sprzedawcy
                  domagasz się, by przedmiot który zawita do twojego domu miał właśnie te cechy.
                  To chyba elementarne oczekiwanie prawda? A co będzie, jeśli rozpakowując
                  stwierdzasz, że zamiast wirowania do 1000 obr może wirować tylko do 600, a
                  programów miało być 10, a w rzeczywistości jest tylko 5. A na dodatek obudowa
                  jest porysowana i w jednym miejscu pęknięta? Czym tu się różni od zakupu takiej
                  pralki zakup imprezy turystycznej?
                  Wracając do rezydentki - w naszym przypadku cała grupa, którą miałą się
                  opiekować po przylocie liczyła o zgrozo! aż dwadzieścia kilka osób
                  zakwaterowanych w 4 hotelach! I oczywiście biedna rezydentka musiała biegać z
                  językiem na brodzie pieszo w promieniu setki kilometrów by upilnować tych
                  niesfornych turystów. Hmm...widywałem już rezydentki, które musiały opiekować
                  się w jednym hotelu taką grupą, a łączna liczba turystów we wszystkich
                  hotelach, jakimi się opiekowały dobiegała prawie setki! I radziły sobie z tym
                  bez najmniejszych problemów, bez kłamstw i humorów.

                  • Gość: re Re: ECCO HOLIDAY IP: *.met.pl 09.08.05, 22:49
                    Zachwalają kota w worku i te biura nie tylko polskie. Co do tej rezydentki, to
                    sa ludzie i ludziska i tu zwracami Ci honor. Jeżeli faktycznie grupa była tak
                    mała, to nie było powodu do spóźnień (zresztą sama tego nie cierpie bowiem z
                    natury jestem punktualna).Natomiast warunki uczestnictwa Ecco sa bardzo
                    enigmatyczne i faktycznie przy sprawie w Poznaniu będziesz miał kłopoty. Sądzę,
                    że to maja przepracowane.
                  • Gość: mira Re: ECCO HOLIDAY IP: *.icpnet.pl 10.08.05, 16:25
                    To znowu ja - cieszysz się? Dziś dość krótko, bo się spieszę. Skąd wiesz ilu
                    turystów miała pod opieką rezydentka? Zakładam, że mówisz o 20 osobach które
                    wraz z Tobą przyleciały (tak na marginesie - w samolocie było tylko 20 osób?).
                    Tyle, że mogłeś już nie wiedzieć o turystach którzy przylecieli w poprzednich
                    tygodniach i zostawali na 2 tyg i dłużej... Jeszcze raz zwracam uwagę, że Twoje
                    oczekiwania wobec hotelu alternatywnego mogły być inne niż to, na co się
                    zgodziłeś podpisując umowę (czyli również warunki uczestnictwa). A
                    najprawdopodobniej zgodziłeś się na hotel "o tym samym standardzie lub
                    wyższym". Co ma związek tylko i wyłącznie z liczbą przyznanych gwiazdek. Jeśli
                    oficjalna kategoria hotelu zastępczego zgadzała się z tym co wykupiłeś,
                    to "pozamiatane". Rozumiem oczywiście, że czułeś się rozczarowany. Niestety
                    mało to zmienia, o czym mogłeś się przekonać w odpowiedzi na reklamację. Może
                    napisz odwołanie od tej decyzji do biura... Tylko wyposaż się w rzeczowe
                    argumenty - nie pisz, że pani była niemiła albo się spóźniła, bo czego możesz
                    oczekiwać w odpowiedzi? No chyba, że chodzi o to by wyciągnąć dyscyplinarne
                    konsekwencje wobec rezydentki i nic więcej.
              • Gość: mona Re: ECCO HOLIDAY IP: *.eurocom.olkusz.pl / 83.238.85.* 24.08.05, 18:15
                O Boże Max!!!!!! Ty jeseś jednym z tych "Trucicieli", którzy potrafią
                skutecznie każdemu skrewić urlop. Człowieku dla Ciebie mam propozycję połóż
                się pod gruszą i napisz skargę, że muchy latają i gruszki spadaja. Życzę
                powodzenia i proszę Cię nie wyjeżdżaj nigdzie z żadnym biurem podróży, bo my
                klienci, którzy jedziemy po prostu wypocząć, przez takich jaK Ty nie będziemy
                mieli szns bo wszystkie biura zbankrutują. Polecam Ci Tui i Necermana są ok!!!
                • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY IP: 193.108.78.* 25.08.05, 14:49
                  Cytuję: "O Boże Max!!!!!!"
                  Oooo...widzę, że odwołujesz się do najwyższej instancji, czyżby te ziemskie
                  były niewystarczające?;-) A poważniej mówiąc teksty typu: "Ty jeseś jednym z
                  tych "Trucicieli", którzy potrafią skutecznie każdemu skrewić urlop" świadczą o
                  braku argumentów i "upiększaniu" adwersarza jakimś budującym przydomkiem.
                  Widzę, że uczysz się u autorytetów, którzy ukuwają takie określenia jak
                  choćby "oszołom".
                  W ramach wzajemności - życzę Ci równie udanego urlopu do mojego, bo nie wiesz o
                  czym mówisz. Dopiero jak się na miejscu przekonasz, że ktoś robi z Ciebie
                  idiotkę sprzedając gruszki na wierzbie (czytaj oferta w katalogu która nie ma
                  nic wspólnego z tym co zastajesz na miejscu, naturalnie in minus dla klienta
                  biura), być może zrozumiesz o co mi chodzi.
                  Ja nie należę do klientów, którzy tolerują bezkarność w oszukiwaniu ich, jeśli
                  Tobie to odpowiada - Twój wybór. Tyle, że jeśli to takim "kosztem" biura nie
                  bankrutują to chyba nie jest to normalna sytuacja, czyż nie?
    • ohkarol1 Re: ECCO HOLIDAY 08.08.05, 11:43
      też byłem na teneryfie w zeszłym roku i było ok, mysle że jest tak bo
      generalnie hotele na teneryfie 9ostatecznie to hiszpania) sa ok, dbaja o
      czystość i jakość...
      zatem nie ma problemów...
      problemy sa w krajach typu turcja, grecja, tunezja gdzie oprócz solidnych
      hoteli sa także kiepskiej jakości...

      pozdro
      • Gość: MONIKA Re: ECCO HOLIDAY IP: *.piotrkow.shadows.pl / *.internet.piotrkow.pl 08.08.05, 12:36
        Własnie wrócilam z Cypru, gdzie bylam z EH. Po tym, co przeczytalam o nich na
        forum, jechalam z bijącym sercem. Niepotrzebnie! Bylo fantastycznie. Począwszy
        od podrozy (wszystko zorganizowane b.sprawnie i planowo), przez milego,
        uśmiechniętego i dostępnego 24 h na dobę pod telefonem (mial tez codzienne
        dyzury w hotelu) rezydenta, hotel,jedzenie, no i pogodę ;) Z czystym sumieniem
        mogę polecic Ecco. Oczywiscie, i u nas byly panie ze wszystkiego niezadowolone
        (np. ze nie dziala im klimatyzacja w pokoju-a wystarczylo włączyc on, nie off i
        juz było ok), ale ZAWSZE znajdą się malkontenci. Nie jestem bardzo wymagającą
        osobą, choc cenię sobie sympatyczny i w miarę komfortowy wypoczynek, a tu go
        dostałam za niewielką (stosunkowo) cenę. Naprawdę, było świetnie.
        • Gość: Ghana Re: ECCO HOLIDAY IP: *.chello.pl 22.08.05, 19:58
          Tym rezydentem był z pewnościa pan Marcin! W 100% zgadzam sie z przedmówczynią-
          miły, sympatyczny, kulturalny, uczynny. Mogę o nim pisać w samych superlatywach.
          Wyjeżdżając na Cypr trzeba pamiętać, że nie jest to Hiszpania ani Portugalia.
          Nie jest to nawet Grecja. Wtedy uniknie się rozczarowań.
    • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY IP: 193.108.78.* 11.08.05, 10:22
      Widzę, że mam podobne wspomnienia z pobytu z tym biurem. Różnią się jedynie
      ilością uchybień jakie zastaliśmy na miejscu. Wnioski, które wyciągnąłem są
      następujące:
      1. Ecco Holiday przestaje dla mnie istnieć jako dostawca usług turystycznych.
      Nawet jeśli zapłaciliby za wszystko nie zdecyduję się nigdy więcej mieć z nimi
      do czynienia. Bardziej cenię sobie spokój ducha, w końcu na urlop jadę odpocząć
      a nie walczyć o to, za co zapłaciłem.
      2. kieruję sprawę do sądu - chcę mieć świadomość, że zrobiłem wszystko by
      zmusić ich do wykonania umowy zgodnie z tym do czego się zobowiązali, jeśli mi
      się nie uda, trudno.
      3. Smutne, ale okazuje się że wybór wiarygodnego partnera do podróży jest
      jeszcze trudniejszy niż się spodziewałem. To naprawdę przypomina rosyjską
      ruletkę, tyle, że szanse na "przeżycie" są minimalne.
      • Gość: krytyk Re: ECCO HOLIDAY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 13:25
        Niestety, wszystkie wypadki opisane przeze mnie wydarzyły się w ciągu 14 dni.
        Nie wszystkie dotknęły mnie osobiście, ale i tak nie jest miło zobaczyć na
        własne oczy matkę mówiącą ze łzami w oczach "Synku, dziś możesz kupić jedną
        gałkę loda, jutro zjemy obiad, a pojutrze może starczy na mały batonik" (to
        jedna z tych "internowanych" osób, które dowiedziały się raptem w środę, że nie
        lecą do domu w czwartek, tylko w poniedziałek nad ranem. To jakaś zsyłka!
        • Gość: re Re: ECCO HOLIDAY IP: *.met.pl 12.08.05, 02:16
          Haalo, krytyku. Nie wiem co wypisujsz, ale ponosi Cie fantazja. Nie podpuszczaj
          Maxa. On ma swoje uzadadnione reklamacje. A Tobie na Twoje bzdury odpowiem tak.
          Mi znajomi byli na Krecie. Mieli wykupione All. Ecco z powodu Fischera opóźniło
          odlot o 3 dni. Jako, że maja własną firme byli z tego bardzo, bardzo, bardzo
          zadowoleni bowiem firma opłaciła im 3 dni free. Nie ciskali się bo ktoś
          przyponsorował im pobyt, a na konkretny dzień nie musieli byc. Sama mnie
          dotyczył fakt opóźnienia odloty na 14h i co? Nikt nie musiał tłumaczy dziewciom
          o bzdurnych batonikach, bowiem rezydentka wykłocała się z tymi obrzydliwie
          leniwymi grekami przez 30 min (akurat słyszłaM tą rozmowę) i wywalczyła nam
          pokoje. Jeżeli stanołeś w tej sytuacji zamiast gadac bzdury rodem z gwiezdnych
          wojen to podaj termin i numar hotelu, a ja w zamian podam Ci Swoją nazwę hotelu
          i godzinę odlotu którą można sprawdzic w oficjalnych rejestrach. Myślę że
          podróżójesz palcem po mapie, bo jeśli nie to podasz nr lotu i realne godziny
          wylotu. Nie strasz ludzi. ja moę podąc nr lotu i miejse wylotu, a Ty?
        • Gość: re Re: ECCO HOLIDAY IP: *.met.pl 12.08.05, 02:28
          Tak a propos to rezydent na 3 dni przed odlotem powiesił ogłoszenie o godzine
          odlotu, a na 4 godz przed opóżnionym odlotem, obdzwaniał wszystkich gości
          hotelowych i pytał czy znają godzine ziórki. Jesli swoje rewelacje poprzesz
          faktami, to chyba Cie zdyskontuje, bowiem mam znajomych którzy ze mna byli tam
          (poznalismy sie tam)a ja przez przypadek zabrałam klucz od pokoju do Polski.
          Zwyczjnie byłan śpica i włozyłam go do torebki. Na zycznie niedowiarków moę jego
          zdjęcie wysłac pocztą lub sam klucz mogę wysłac pocztą , albo jak ktos chce miec
          klucz z kawałkiem blachy w domu to i to mu mogę wysłc. Proszę domagae sie o
          klucz od poniedziałku, bowiem jutro lecę na Bahama (nie z Ecco bynajmniej)
        • Gość: re Re: ECCO HOLIDAY IP: *.met.pl 12.08.05, 02:44
          Hello Max, myślę, że z Tobą jest cos nie hello. Wiesz dlaczego? Bo znasz zbyt
          dużo przepisów i piszesz bzdury. Moja Maman jest papugą (czytsj prawnik) i
          zesmiała się do łez na widok Twojego rzucania bzdurnymi przepisami. Maxiu (takie
          imie ma pies sąsiadki) dla kogo pracujesz? Bo na zwykłego turyste to nie
          wygląasz.Dlaczego? Bowiem to co napisałeś prawnik zostawia dla siebie, aby z
          debila ściągną kasę, a ty to wszystko wiesz? nie pisz bzdur bo zaczniemy
          rozmawia na nazwy i terminy hoteli. Śmiesznie sie składa, bo znajomi mamy byli z
          Ecco w Portugali, chyba w tym samym terminie i tak sie składa, że nie
          ptrzypominaja sobie ani ciebie, ani przprowadzek. Podaj nazwę hotelu i termin
          pobytu. No zobaczymy czy sie pokryje i bardzo proszę nie pisz że pracuję w Ecco,
          bo gazeta to W-wa, a ja znaję Cię IP i chyba będzie przypał
          • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY IP: 193.108.78.* 12.08.05, 10:54
            Oooo...robi się coraz ciekawiej - pojawiają się groźby;-) A ja zaczynam się
            trząść ze strachu...hihihih
            Mam nadzieję, że Twoja mamusia nie zrobiła sobie krzywdy, bo podobno takie
            ataki łzawo-śmiechowe bywają groźne dla zdrowia, psychicznego zwłaszcza;-)
            A od kiedy to zwykły turysta "wygląda" na podstawie tego co pisze? Może "zwykły
            turysta" to dla Ciebie ktoś, kogo można bez karnie naciągać i robić w konia? I
            kto jeszcze cieszy się, że dał się oszukać? Ciekawy pogląd...
            Poza tym, o tym czy będziemy o czymkolwiek rozmawiać decyduje OBOPÓLNA chęc
            prowadzenia dialogu, a tej może zabraknąć i co wtedy?;-)
            Hmmm...co za utalentowana rodzinka - prawnicy, śledczy, którzy są jednocześnie
            domorosłymi lekarzami i sądząc z uwag psychiatrami, cytuję - " Hello Max,
            myślę, że z Tobą jest cos nie hello"... nie mówiąc o zdolnościach w obszarze
            IT "a ja znaję Cię IP i chyba będzie przypał"
            A ja, biedny "nie hello" nie mam tylu talentów, chlip, chlip...i chyba wpadnę w
            kompleksy;-)
            A tak zupełnie z innej bajki - terminy, nazwy hoteli i inne szczegóły mogę w
            każdej chwili podać, łącznie z nazwiskami osób z Ecco, z którymi się
            kontaktowałem, ale na pewno nie dlatego, że słyszę takie dziecinne groźby w
            Twoim wydaniu.
            Póki co, te szczegóły są zawarte w mojej korespondencji z Ecco Holiday , którą
            przekazuję na bieżąco do wiadomości Urzędowi Wojewódzkiemu w Poznaniu. I to by
            było na tyle.
    • phans Re: ECCO HOLIDAY 12.08.05, 23:20
      Ja byłem na Krecie w Agia Pelagia. Nie polecam tego Biura ze względu na
      niekompetencję rezydentów tego biura podróży. Na pierwszym spotkaniu zjawił się
      rezydent który prawie nic nie wiedział. Dobrze że wiedział w jakiej
      miejscowości jesteśmy, w jakim hotelu i jakie wycieczki możemy wybrać z oferty
      Ecco holiday.
      POzdr.
    • Gość: mirette Re: ECCO HOLIDAY IP: 80.50.84.* 17.08.05, 20:20
      Byłam z Ecco na Teneryfie, w Egipcie w Tunezji, a teraz jadę na Kretę 28, hotel
      Eri Palace. Niem mam zastrzeżeN. Myślę, że wiele niezadowolonych osób mieszka w
      hotelach o niskim standardzie i dlateego są póZniej niezadowoleni. Ja polecam to
      biuro wszystim znajomym. Skarg nie słyszałam
      • Gość: enigma Re: ECCO HOLIDAY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.05, 14:18
        Po przeczytaniu komentarzy na forum wpadlam w lekka panike ale zaryzykowalam,
        wykupilam dwa tygodnie na Krecie, z dusza na ramieniu jechalam do
        hotelu.Wlasnie wrocilam i co.....? Bylo swietnie. Hotel - standart nawet troche
        wyzszy niz sie spodziewalam, niedaleko morze,basen. Byla malutka wpadka biura
        ale wszystko dobrze sie skonczylo.Ja osobiscie jestem bardzo zadowolona ale po
        rozmowach z innymi wczasowiczami wiem, ze niektorzy moga narzekac poniewaz
        czasami przed wyjazdem maja wyzsze oczekiwania niz na prawde powinni. Bywaja
        tacy, ktorzy narzekaja dla zasady bo tacy juz sa.
        Chce rowniez zwrocic uwage, ze wakacyjne 3* w Grecji to nizszy standard niz u
        nas. Zycze wiecej luzu na wakacjach.
        • Gość: Kasia Re: ECCO HOLIDAY IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.05, 16:12
          Dwa dni temu wróciliśmy z Krety. Jestem pod wrażeniem ich obsługi. Naprawde
          robią to profesjonalnie. Czuliśmy się jak na koloniach, gdzie prowadzi się
          wszystkich za rączke. Byliśmy z nimi też na wycieczce na Santorini. Grupa z
          Ecco miała wszędzie pierwszeństwo, co nie jest bez znaczenia gdy na taką
          wycieczke jednym statkiem płynie 1100 osób. Dla naszej wygody przy wysiadaniu
          ze statku, załoga zaprosiła całą grupę na darmowe napoje i dzięki temu
          wychodziliśmy bez pośpiechu i nie tłocząc się. Na lotnisku także zostaliśmy
          powitani i odebrani, rozsadzeni do autokarów w sprawny sposób, a przy powrocie
          poprowadzeni do odprawy tylko dla naszego biura. Pomagało nam na lotnisku kilku
          pracowników biura. Stali dosłownie w każdym miejscu gdzie należało podejść i
          kierowali odprawieniem nas do domu (oczywiście do kąd mogli wejść). Wszyscy
          rezydenci mili i zaradni. Brawo. A dla mnie nauczka. Nie będę więcej
          przejmowala się tym, co piszą inni na forum. Kazdy ma inne wymagania.
            • endover1 Re: ECCO HOLIDAY 24.08.05, 23:23
              Byłem w trzech hotelach z Ecco Holiday Solemar *** na Rodos, Arsinoe Beach ***
              + na Cyprze i Emperador ** na Majorce.W każdym przypadku organizacja bez
              zarzutu , hotele tak jak w katalogu, oczywiście każdy o innym standardzie
              Majorka ok. 1250 zł z wszystkimi opłatami , Solemar 1500 zł, a Arsinoe 2100 zł
              na osobę. Każdy z tych Hoteli spełniał wymagania odpowiednio do swojego
              oznaczenia gwiazdkowego. Obsługa rezydentów na wystarczającym poziomie , nie
              potrzebuję niańki zagranicą, dyżury w hotelach są wystarczająco często, a i tak
              większość z klientów z nich nie korzysta z wyjątkiem pierwszego dnia. Wydaje
              mnie się że krytycy mają zbyt duże wymagania, co do standardu hoteli i
              oczekiwań co do obsługi na miejscu. Skargi też często dotyczą opóżnień wylotów
              itd. Czy naprawdę nie wiecie że nasze wyloty z Polski obsługuje tylko kilka
              małych linni lotniczych , które mają niewielkie ilości samolotów, które cały
              czas latają jako low costy jak Centralwings, rejsówki jak LOT, i Fischer Air
              Polska , który dopiero od niedawna ma aż 3 samoloty, jeżeli którykolwiek się
              zepsuje to chyba lepiej jak start opóżnią o 3 lub nawet 6 godzin niż
              uczestniczyć w katastrofie jak samolot peruwiański od 1992 to szósty samolot ,
              który uległ katastrofie tych linii z Peru. A nasze linie od czasu jak latają na
              Boeingach jakoś wypadków nie mają. Poza tym wakacje służą do wypoczynku , a nie
              do szukania dziury w całym. Ja napewno mogę ECCO polecić,dla mniej wymagających
              tańsze hotele, dla wymagających weżcie Hotel pięciogwiazdkowy , a napewno
              standard będzie wyższy. Frustraci i tak będą niezadowoleni.
              jpm
              • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY IP: 193.108.78.* 25.08.05, 14:52
                Hmm...czyżby ekspert w dziedzinie kategoryzacji hoteli? Czy masz do tego jakieś
                uprawnienia?;-)
                "Poza tym wakacje służą do wypoczynku, a nie do szukania dziury w całym"
                A biura podróży działając zgodnie z prawem mają sprzedawać oferty, które są
                zgodne z prawdą i dotrzymywać warunków umów z klientami, czyż nie?
      • Gość: mona Re: ECCO HOLIDAY - ecco karaluchy IP: *.eurocom.olkusz.pl / 83.238.85.* 24.08.05, 18:49
        A ja właśnie wróciłam z Gan Canarii i było SUPER!!!!!!!Biuro ECCO bez zarzutu,
        rezydentka nawet upierała się, że zmieni nam pokój (sąsiadował z barem, ale za
        to był piękny widok na ocean), ale nam nie chciało się przeprowadzać. Zresztą
        bar był czynny do godz. 24, a my wracaliśmy o 1,2 lub 3 nad ranem więc nie było
        potrzeby.Następny wyjazd planuję również z ECCO i każdemu polecam, bo za
        niewielkie pieniądze można spędzić fantastyczny urlop i przemowaniesię tym, żez
        kranu leci ruda woda jest nonsensem i absurdem. Wystarczy tylko poczekać parę
        sekund i woda poleci czysa, ale dla niektórych było to duże niedociągnięcie i
        juz grozili skargami. Wiedzcie więc ludzie o co tak naprawdę kłócą się
        niektórzy "niezadowoleni". Ja zawsze z urlopu wracam zadowolona i wypoczęta i
        nie dam go sobie popsuć natarczywym "utyskiwaczom", którym nigdy nic nie pasuje
        i dopatrują się na siłę dziury w całym. Pozdrawiam i jedź i baw się dobrze, aż
        Ci zazdroszczę, bo ja muszę teraz pracować i na rlop nie mam szans.
      • Gość: Max Re: ECCO HOLIDAY - ecco karaluchy IP: 193.108.78.* 25.08.05, 15:06
        Widzę, że nie jestem sam i stwierdzając to po raz n-ty wcale nie czuję się
        lepiej.
        Biuro bezczelnie lekceważy swoich klientów i bezkarnie nabija ich w butelkę.
        Cóż, ja jeszcze nie wyczerpałem wszystkich możliwości odwoławczych, ale nie mam
        złudzeń co do finału - czeka mnie wytoczenie im sprawy przed sądem, bo jak
        widać polubowne rozpatrzenie mojego roszczenia nie wchodzi w grę.
        Pozdrawiam/Max
      • Gość: Olka Re: ECCO HOLIDAY - ecco karaluchy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.08.05, 17:43
        Kakofoniks , jak ty mógłbyś być zadowolony skoro karaluchy przywiozłeś w swoim
        bagażu do pokoju hotelowego które pózniej porozlatywały się po całym twoim
        apartamencie. Ty jesteś typowy turysta "naciagacz" który tylko kombinuje gdzie
        tu "uczknąć " kawałek grosza i aby się cos tam zwróciło. Z zaciekawieniem
        oglądałam zdjecia z Twoich wypraw i mogę tylko napisać że ty jako
        turysta "czystością osobistą nie świecisz" więc najpier zacznij wymagać od
        siebie.
        • kakofoniks Re: ECCO HOLIDAY - ecco karaluchy 02.09.05, 20:41
          no coz rzeczywiscie balem sie przywiezc karaluchy do polski, a jesli chodzi ci o zdjecie na ktorym smarze sobie placki w garnku, to coz to bylo wszystko na co bylo mnie stac ze stypendium z polibutdy pokoj 2x3 z pojedynczym palnikiem elektrycznym wysuwanym spod biurka na stolku. oczywiscie wzialem z soba jedzenia na ponad polowe pobytu. az mi ciebie zal bo pewnie umarlabys z glodu w tych warunkach, bo trzeba miec gloe na karku aby smarzyc placki w garnku ;)
    • goldeneye Re: ECCO HOLIDAY 28.08.05, 20:40
      Witam, byłem już na dwóch wycieczkach z Ecco Holiday - dwa lata temu na
      Majorce, a tego lata na Krecie. Obydwa wyjazdy były takie, jak powinny. Hotele
      dokładnie takie jak w katalogu. O ile będą mieli dobrą ofertę na kolejne
      wakacje, to też skorzystam z ich usług.
    • Gość: kakofoniks podsumowanie IP: *.retsat1.com.pl 02.09.05, 07:31
      prawda jest taka ze czesc ludzi wroci zadowolona bo sie udalo, ale czesc ludzi nie ma takiego szczescia i tu biuro powinno pokazac sie z dobrej strony, niestty zazwyczaj olewa klientow stwierdzajac ze tak musi byc. wybaczcie ale bylem 3 razy na krecie i karaluchy mialem tylko wyjezdzajac z ecco holiday wiec tlumaczenie biura jakoby byly one powszechna rzecza w cieplym klimacie calkowicie mnie nie satysfakcjonuja. poza tym rezydentka ktora odmawia mi pomocy stwierdzajac ze nie ma dla mnie czasu, tez nie wyrabia dobrej opinii. no i wreszcie telefon alarmowy pod ktorym siedzi nie wiadomo kto nie majacy pojecia o co chodzi i mowiacy wlasciwie tylko po grecku...

      z tego roku, wyjechalem z easy travel, jest to w mojej opinni duzo lepsze biuro od ecco, po pierwsze pilot podal komorke do siebie, w ecco pilotka nam powiedziala ze nie wykupilismy wczasow z opieka rezydenta... poza tym w easy kiedy mialem problem z ciepla woda zostal on zalatwiony w pare godzin, tzn moglem sie dogadac z obsluga hotelu, podczas wyjazdu z ecco nikt nie mowil w hotelu po angielsku, a kiedy pokazalem wlascicielce karaluchy ta stwierdzila no problemo?? i Ecco Holiday ma byc powaznym biurem???

      jakby ktos nie wierzyl zachecam do lektury: www.kakofoniks.friko.pl/eccoholiday.html

      zdjecia z podrozy www.kakofoniks.friko.pl
      • Gość: Ghana Re: podsumowanie IP: *.chello.pl 02.09.05, 07:57
        Wszystko zależy od człowieka, mniej od biura. Ja w tym roku na Cyprze miałam
        wspaniałego rezydenta. Telefon komórkowy ( czynny 24 godziny na dobe) podał już
        w liscie w "kopercie powitalnej", a grupy, (odlot w środku nocy, przylot nad
        ranem)) witał i żegnał jak bliskich znajomych.
        Oczywiście można ( a nawet trzeba) buntować się przeciwko ewidentnemu łamaniu
        warunków umowy, ale czy warto czepiać się drobiazgów?
        Karaluchy w pokoju to skandal, ale jesli jest on nieco mniejszy albo okna nie
        wychodzą na morze - to już jest mniej istotne. Przecież na urlopie i tak nie
        siedzi się w pokoju!
        • kakofoniks Re: podsumowanie 02.09.05, 20:44
          popieram i zgadzam sie , aczkolwiek jesli w umowie mialem napisane widok na morze to powinienem takiego oczekiwac!!!

          rzeczywiscie nie siedzi sie w pokoju na urlopie, aczkolwiek nieprzyjemnie sie je np owoce zostawione na noc, zastanawiajac sie czy podgryzaly je karaluchy czy nie??
          • Gość: Ghana Re: podsumowanie IP: *.chello.pl 03.09.05, 10:53
            I karaluchy i mrówki to skandal, i tu bym reklamowała ( stanowczo, ale bez
            awantur).
            Natomiast robienie draki o to, że pan X ma widok z okna na morze, a ja muszę
            się wychylić, aby owe morze zobaczyć - uważam za nonsens.
            Podobnie z dostawkami. Sama jeżdżę z mężem i synem do "dwójki" z dostawką -
            nawet nie ze względu na oszczędności, bo nie są one aż tak duże, o ile na
            wygodę.
            W związku z tym muszę się liczyć z większym tłokiem w pokoju i mniejsza ilością
            m2/osobę.
            I pamiętajmy - płacąc za hotel 3* nie wymagajmy 5*! oraz to, że * greckie czy
            cypryjskie nie są tożsame z * np. hiszpańskimi. A także i o drobiazgu
            polegającym na tym, że trudno porównywać holete miejskie z typowo wczasowymi,
            turystycznymi.
            3* hotel w Atenach będzie miał wyższy standard niż 3* np. na Krecie.
      • charlotta_lotta Re: ECCO HOLIDAY 03.09.05, 00:08
        wrócilam ponownie z wyjazdu z ecco 1 września!

        jestem super zadowolona jesli chodzi o hotel. Jesli ktoś planuje wyjazd na Majorkę to polecam hotel Honolulu, w Magalufie :)

        a biuro - wszystko ok, procz jednej wpadki przy odbiorze nas spod hotelu - spoznienie godzinne :) ale wkoncu nic sie nie stalo :)
    • Gość: kato28 Re: ECCO HOLIDAY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:22
      Trochę tu napiszę nie na temat ale...
      Cuda z byle jakimi opiekunami wycieczek bywją chyba wszędzie.
      Kiedyś na krakowskim lotnisku miałem okazje oglądać taki obrazek.
      Przyleciał wycieczka z włoch. Czekał na nią jakiś facet z obleśną kartką na
      której była napisana nazwa jak przypuszczam biura podróży. Facet ciągle gapił
      się w ludzi wychodzących z "przylotów" a w ogóle nie zwracał uwagi na to co
      dzieje się za nim. Oczywiście tam zdążyła się już zebrać spora grupa ludzi.
      Zgryzotę miał biedak dodatkowa bo oprócz Alitalii przyleciała jeszcze Lufthansa
      i Skyeurope. Jak juz trochę zluzowało z wychodzącymi ludzmi postanowił
      zainteresować się "swoją" grupa. Liczył ludzi z 10 razy ale jakoś niemrawo mu
      wychodziło. Konwersacja w sumie między nimi była nijaka bo jak zauwazyłem facet
      ni w ząb nie kumał po włosku a i angielski wychodził mu słabo. W ogóle jakiś
      dziwny był bo z gestów sam zrozumiałem że ludziska mu tłumaczą że to już
      wszyscy że nikogo więcej nie będzie ale on swoje i w najlepsze eksponował przed
      wyjściem swoja kartkę. No i stała sobie ta grupa ludzi dobre kilkadziesiąt
      minut. Urodzaj na samoloty w tym czasie był wyjątkowy więc cały czas ktoś z
      tych przylotów wychodził ale sadząc po czasie jaki upłunął od przyltu Alitalii
      z tego rejsu w środku już nikt zostać prawa nie miał. No chyba że znalazł sobie
      rozrywkę w postaci jazdy na taśmie z której odbiera się bagaże. I tak sobie
      wtedy pomyślałem czy to włoskie czy polskie BP organizowalo przyjazd tych
      ludzi. Bo jak włoskie to widać że byle jacy opiekunowie współpracuja i z
      tamtejszymi touroperatorami.
      A co do samych zagranicznych wojaży...
      Byłem jakiś czas temu w Grecji. Śmieszne pieniądze mnie wyjazd kosztował więc
      luksusów nie oczekiwałem. Hotel był OK, żarcie byle jakie, pogoda cudowna morze
      także. Sporo wycieczek i każda dobrze zorganizowana. Nawiekszą uciążliwością
      byli ludzie którzy wykupili wczasy w tym samym biurze. Nie nie znajomi, jacys
      obcy. Było nas do kupy z 60 osób. Jakieś 10% z nich było wiecznie
      niezadowolonych. I to ze wszystkiego. Łącznie z pogodą!!! Bo za ciepło...
      Nasz opiekun musiał mieć naprawdę anielską cierpliwość bo ja na jego miejscu
      zwyczajnie bym niektórym przywalił.
    • Gość: maro Re: ECCO HOLIDAY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 04:54
      stanowczo odradzam Ecco. Gran Canaria, listopad 2005, 14 dni. Wykupiony hotel
      3-gwiazdkowy. Na miejscu, na lotnisku dowiaduje sie, ze jedziemy do innego
      "lepszego" hotelu. "Lepszy" hotel ma 1 gwiazdke i o niebo nizszy standard. Na
      drugi dzien skladam pisemna reklamacje. Przez 10 dni EH odmawia uznania
      reklamacji. Lamie tym samym punkt swojej umowy, ktora zobowiazuje biuro podrozy
      do zlozenia pisemnego uzasadnienia uznania reklamacji. Na miejscu okazuje sie,
      ze ci klienci, ktorzy przyjechali 7 dni wczesniej, tez znalezli sie w hotelu z 1
      gwiazdka, chociaz wykupili oppcje 3 gwiazdkowa. EC wiedzialo wiec co najmniej na
      7 dni przed moim wylotem, ze nie bede mieszkac w wybranej opcji. Obowiazkiem
      biura wynikajacym z umowy, bylo niezwloczne poinforomowanie klienta o zmianie
      hotelu. Nikt tego nie zrobil i zlamal warunki umowy. W przypadku poinformowania
      mnie przed wyjazdem o zmianie hotelu na gorszy, moglem sie wycofac z wyjazdu
      otrzymujac pelen zwrot pieniedzy. Nie informujac mnie o tym fakcie, biuro
      przyjelo na siebie odpowiedzialnosc za ew. koszty reklamacji. W odpowiedzi na
      reklamacje, biuro klamie, twierdzac, ze hotel, w ktorym mieszkalem mial 2
      gwiazdki (na nieszczescie EH mam zdjecie tablicy hotelowej z nazwa hoteli i 1
      gwiazdka). Ecco Holiday cynicznie sprzedaje opcje wielogwiazdkowe i umieszcza
      klientow w najtanszych mozliwych hotelach. Wiekszosc klientow nie ma sily
      upominac sie o swoje prawa i macha na to reka. W ten sposob biuro podrozy ma
      dodatkowy zysk kilkuset zlotych od klienta. W mojej grupie bylo co najmniej 10
      ossob potraktowanych w ten sposob. Zamierzam dochodzic swoich praw wlacznie z
      procesem sadowym. Ecco Holiday dziala na szkode calej branzy, albowiem nie mam
      juz nigdzy zamiaru korzystac z jakichkolwiek uslug polskiego biura podrozy. Byc
      moze cala branza powinna dzialac, aby wykluczyc zgnile jaja, ktore psuja biznes
      dla wszystkich biur. Ecco Holiday - nigdy wiecej i za zadna cene!!!
        • Gość: SOFIE Jeśli to nie okradanie to co??? IP: *.jachpol.net 08.03.06, 11:17
          Ale on ma rację.
          Wyobraż sobie,że idziesz do salonu Fiata bo zamierzasz kupić auto,polujesz na
          obniżki i rzeczywiście wiesz,że w tym salonie w tym dniu będzie duża promocja.
          W salonie obliczają ci te obniżki i kupujesz 5-drzwiowe Punto z różnymi
          dodatkami, lakier metalik, wybrany kolor i z naprawdę dużą bonifikatą (tak
          kupiłam w zeszłym roku). Płacisz w kasie i odbierasz ... 3-drzwiową wersję w
          kolorze czerwonym. A sprzedający puka się w czoło i pyta czy myslałeś,że za tą
          kwotę "dostaniesz" coś lepszego. Czujesz się oszukany? Idziesz do sądu czy
          zmieniasz dealera? ewentualnie już nigdy nie będziesz jeździł Fiatem ?

          • Gość: wozo Re: Jeśli to nie okradanie to co??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 13:19
            ewentualnie bedziesz sie w poczuciu bezsilności awanturowac na forum i krecic
            aferki dla zwiekszenia negatywnego efektu:), miast faktycznie zwrocic sie ze
            swoimi roszczeniami do odpowiednich organow powolanych do ochrony praw
            konsumenta. Tam trzeba wszystko udokumentowac i udowodnic ze ma sie racje, na
            forum i w ogole na internecie mozna "jechac" po kims bez odpowiedzialnosci za
            swoje slowa, a co za tym idzie mozna wypisywac dyrdymaly jakie fantazja
            podpowie.
            • Gość: SOFIE Re: Jeśli to nie okradanie to co??? IP: *.jachpol.net 08.03.06, 16:56
              Tak, napisałabym na forum o takim dealerze i wcale nie dziwi mnie,że ludzie
              oszukani piszą o tym na forum. Czasem to "naciąganie" jest szyte bardzo grubymi
              nićmi (przykład kogoś kto wykupił wczasy w hotelu 3***, dostał 1* a wmawiają
              mu,ze były 2**. I dziwi mnie,że ktoś na forum (przypuszczam,że pracownik bp)
              pyta a za ile te wczasy wykupiłeś? To więcej niż bezczelność. Sam czułby się
              oszukany gdyby kupił coś innego, coś innego dostał i jeszcze wmawiano by mu,ze
              coś innego widzi (a znam takiego człowieku któremu przywieziono zupełnie inną
              kanapę - dużo tańszą oczywiście i wmawiano,że za tą zapłacił i to kupił).
              Oczywiście można wpaść do sklepu, udowadzniać, na własny koszt przywieć kanapę
              do sklepu i nawet wtargnąć do domu kierownika tego sklepu bo normalnie
              nieuchwytny. Najlepiej oddać sprawę do sądu i czekać. na rozprawę, na to czy
              przedstwiciele pozwanego przyjdą czy nie ... itd. Najlepiej gdy jeszcze biuro
              (firma) ma siedzibę w odległym mieście.
              Przedstwielciele bp, tak jak wasze biura czasem "kiwają" klientów może
              oszukiwać każdy w prawei każdej branży. Co wy na to?
              PS. Wykupując np. w ofercie last minute wczasy na 2 ty.na Dominikanie, hotel
              4****, All, za 620 Euro nie w TUI nie przypuszczałabym,ze wrzucą mnie np. do
              2**. I miałąby 100% racji.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka