Dodaj do ulubionych

przydatność gondoli

18.02.11, 20:02
jak to jest z tymi gondolami? teoretycznie przydatne do 6 miesiąca życia dziecka ale czy bardzo intensywnie wykorzystywane? czy o wiele wygodniejszy i częściej wykorzystywany jest fotelik wpinany do podwozia? jak często wykorzystywaliście gondolę?
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:14
      fotelik sluzy do wozenia dziecka samochodem, jak nazwa wskazuje,
      przydaje sie na zakupach i wszedzie tam, gdzie trzeba dojechac
      gondola niezbedna jest do spacerow/werandowania
      ale co kto lubi...
      • maki_2 Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:16
        no jasne, jasne, tylko czy z fotelikiem wpietym do podwozia spacerowac nie mozna...?
        • thea19 Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:20
          poroniony pomysl - zwlaszcza zima
          dziecku jest niewygodnie, poza tym niezdrowo dla kregoslupa
          chyba, ze spacer na trasie auto - lekarz, auto - sklep
          • maki_2 Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:27
            pytam, bo po pierwsze jestem zielona w temacie, po drugie ograniczona mieszkaniowo, finansowo nie ukrywam również, zastanawiamy sie właśnie jak to jest z wykorzystaniem.....
            • mama1dawidka Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:29
              no spacerowka rozkladana na plasko plus fotelik jest ok!
              • ilhenny Re: przydatność gondoli 20.02.11, 06:46
                w foteliku samochodowym dziecko nie może przebywać dłużej niż 1,5-2 godziny jeśli jedziemy dalej musimy zrobić przerwę, zresztą i tak najczęściej trzeba dziecko przewinąć i nakarmić z jednym ale, jeśli nakarmimy dziecko to potrzebna jest dłuższa przerwa, żeby dzieć nie zwymiotował, więc lepiej nakarmić wcześniej i nie karmić w czasie jazdy na siłę
        • mama1dawidka Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:23
          ja tam wolalam na dluzsze spacery w gondolce
          nie zawieje duzo miejsca co prawda uzywalam gondolki do 4 miesiaca
          ale w tym czasie wykorzystywalam nawet jak wiedzialam ze ide na dluzej do sklepu to nie podpnalam maxi cosi tylko wkladalam do gondolki smile
    • zurekgirl Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:26
      Ja sie obylam bez gondoli. Dziecko urodzone w czerwcu, mialam spacerowke odwracana przodem do rodzina, rozkladana na plasko. Do zimy i tak by mi z gondoli panna wyrosla.
      • maki_2 Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:31
        nasze maleństwo przyjdzie na świat pod koniec marca....zurekgirl a mozesz powiedzieć jaka to była spacerówka która da sie rozłożyc na płasko?
        • mama1dawidka Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:34
          a interesuje cie nowy czy uzywany?
          bo moze lepiej jakis uzywany zestaw?
          tzw 3 w 1?
        • thea19 Re: przydatność gondoli 18.02.11, 21:00
          na allegro sporo jest wozkow 2w1 uzywanych w niezlych cenach - znajoma kupila emmaljunge za 200zl
          fotelik kupilabym nowy, uzywany tylko od dobrych znajomych
        • zurekgirl Re: przydatność gondoli 19.02.11, 13:50
          Ja mialam Pliko Switch. Mozna nawet do niego kupic taka biala wkladke, ktora czyni wnetrze spacerowki przytulnym dla maluszka, ale ja sie obylam bez tego. Wozek rozklada sie na idealnie plasko, kladlam kocyk bawelniany, latem odpinalam troche tyl budy i wozek byl idealny w zastepstwie za gondole. Gigantyczna buda, dobry material, duzy kosz, lekki, zwrotny, stabilny, wydluzane raczki, skladany w parasolke (no prawie) i samostojacy.

          A teraz zeby nieco ostudzic emocje dodam, ze wozek podbijal sie fatalnie (oprocz tego mial wszystko czego potrzebowalam, gdyby nie podbijanie bylby moim wymarzonym wozkiem ze wszystkimi bajerami). Jesli znajdziesz go tanio na allegro, to mozesz sprobowac, ale za nic nie plac za niego ceny sklepowej. Nie warto.
      • tygisek Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:41
        ja biorac pod uwage doswiadczenia z dwojka dzieci moge powiedziec, ze duzo zalezy od dziecka, moje starsze dziecko w gondoli darlo sie jak opetane i nie dalo rady wyjsc na spacer, gondoli uzylam przez tydzien do werandowania i pozniej jeszcze dwa razy a spacery odbywaly sie tylko w foteliku, bardzo szybko przesiadlysmy sie do rozkladanej na plasko spacerowki i co smieszniejsze problemy zniknely...Mlodsze natomiast na odwrot, niecierpialo fotelika, za to gondola byla ok, smacznie przesypial cale spacery nawet przy najwiekszych zeszlozimowych mrozach...jednak mimo tego jestem zwolenniczka, by stworzyc dziecku mozliwosc wygodnego lezakowania, czy tow gondoli czy w spacerowce rozkladanej na plasko+miekka gondolka np, super rozwiazaniem jest tez mozliwosc dopiecia do spacerowki takiej specjalnej czesci, zeby zrobilo sie cos na ksztalt gondolki - kilka wozkow ma taka mozliwosc, to tez napewno fajna opcja dla letnich dzieciakow smile
    • annulka79 Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:43
      Dziecko w gondoli ma wygodniej. Jest bardziej osłonięte. Zimą wygodniej w kombinezonie i śpiworku. Latem nie poci się jak tak mocno jak w foteliku. W gondolce może leżeć na boczku, brzuszku a w foteliku pozycja jest wymuszona i malutkie dzieci nie powinny przebywać w fotelikach bardzo długo. To jak długo dziecko korzysta z gondoli zależy od dziecka, jak szybko z gondoli wyrośnie lub jak długo będzie chciało na spacerach spać lub oglądać niebo. Mój syn kategorycznie odmówił współpracy z gondolką gdy miał 4 miesiące. W gondolce był nieustanny ryk a w foteliku spacery znów stały się przyjemnością dla nas obojga. Dziecko koleżanki jeździło w gondoli do prawie 8 miesiąca.

      Jeśli jeździcie samochodem to uważam że bezpieczny fotelik jest podstawą. W przypadku gdy miałabym z czegoś z powodu np. finansów zrezygnować to właśnie gondola. Wybrałabym spacerówkę z siedziskiem montowanym w obie strony plus na początek wkład/nosidło dla noworodka a do tego bezpieczny fotelik montowany na stelażu. Można też kupić używany wózek bo często są sprzedawane w naprawdę dobrym stanie i za nieduże kwoty.
      • maki_2 Re: przydatność gondoli 18.02.11, 21:08
        generalnie najwiecej przemieszczamy sie samochodem dlatego konieczna jest inwestycja w bezpieczny fotelik montowany na bazie którą potem mozna wykorzystać do fotelika dla większego dziecka
        • annulka79 Re: przydatność gondoli 19.02.11, 13:54
          Dokładnie tak jak piszesz smile
    • izzyy6 Re: przydatność gondoli 18.02.11, 20:44
      przepraszam bardzo ale jak widze mamuski spacerujace sobie z dzieciakiem w foteliku na stelażu to mi zal dzieciaka fotelik jest do przejazdu samochodem a zakladanego na stelaz do wypadu na sklepy czy tam do jakiegos przemieszczenia sie z punku a do b ale nie na spacery dziecko musi miec wygodnie po to sa wlasnie gondole
      • afroddytta Re: przydatność gondoli 18.02.11, 21:12
        Ja używam gondolki praktycznie codziennie, prawie codziennie na spacerze lub ogólnie na dworze. Pierwszego synka woziłam 5mies., drugiego 7mies., a gondolkę mam małą i dzieci dość duże smile Teraz rodzę w czerwcu i nawet dokupiłam inną gondolę, bo mam już inną spacerówkę (aby było mi wygodniej), bo mimo wszystko wolę jak maluch jest w gondolce (pod koniec lipca też wyjeżdżamy na urlop i maluch nie będzie miał łóżeczka, więc będzie sypiał w gondoli).
        • maki_2 Re: przydatność gondoli 18.02.11, 21:23
          czyli jednym słowem: życie pokażesmile jesli bedzie potrzebna bo malenstwo zacznie tego wymagac, nie bedzie innego wyjścia jak po prostu kupić.... na chwilę obecną jedno wiem: ponieważ można kupić kazda część zestawu osobno to najlepszym rozwiązaniem dla mnie bedzie zakup: baza do fotelika + fotelik + stelaż (ewentualnie stelaż+spacerówka rozkładana na płasko bo i tak trzeba mieć wczaśniej czy później) z gondola mozna się wstrzymać powiedzmy dwa - trzy tygodnie i zobaczyć jak rozwinie sie sytuacja.... jesli bedzie niewygodnie w spacerówce rozkładanej na płasko nie będzie wyjścia....
    • froobek Re: przydatność gondoli 18.02.11, 22:30
      Uuuuh. Jestem przeciwniczką gondol w ogóle, a już na pewno przeciwniczką długiego ich używania. Moim zdaniem są niepotrzebne.

      To wytłumaczę się, dobrze?

      Po pierwsze uważam, ze w pierwszym półroczu dziecko powinno być prawie wyłącznie noszone w chuście, a w wózku ma być zupełnie wyjątkowo. Na te nieliczne sytuacje faktycznie wystarczy fotelik. Spacerówka kładziona na płasko tez będzie OK.

      Po drugie gondola nie jest do końca bezpieczna, pisałam wielokrotnie na starym forum. Pamiętacie wypadek z Melbourne? Gdzie wózek wjechał pod pociąg i "dachował" na torach, ale dziecku nic się nie stało, bo miało zapięte pasy? Co by się stało, gdyby to była gondola?

      Po trzecie gondola nie jest bezpieczna od momentu, gdy dziecko zaczyna się obracać na boki. Możliwości dzieci są naprawdę niezwykłe - i dzieci mogą wypadać z gondol! Osobiście nie położyłabym dziecka w wieku 4 m-ce i więcej w gondoli. Chyba że w szelkach, ale to naprawdę niewygodne.

      Mój synek używał gondoli do wieku 2,5 m-ca i uważam, że o 2,5 za długo.
      W tej chwili uważam, że dla następnego dziecka w ogóle nie używałabym gondoli.
    • srebrno-listka Re: przydatność gondoli 18.02.11, 22:31
      U mnie to był strzał w 10. Nie dość, że na spacery, to jeszcze mały w niej spał (w łóżeczku nie chciał). Fotelik wpinany do podwozia nadaje się tylko na krótkie wypady np. do lekarza. Ale na spacery to pomyłka. Dziecko w foteliku nie powinno spędzać za dużo czasu. Miałam możliwość wpinania fotelika w stelaż, ale nigdy z niej nie skorzystałam. Wolałam wziąć gondolę, gdzie dziecku było o niebo wygodniej.
    • froobek Re: przydatność gondoli 18.02.11, 22:35
      Maki, woziłam 2,5-miesięczniaka (był czerwiec) w spacerówce Nomad.
      Obecnie włożyłabym noworodka do każdego kładzionego na płasko dobrze amortyzowanego wózka. Kup sobie dobrze amortyzowaną dużą spacerówkę.

      A jak zasoby finansowe ograniczone, to chusta jest naprawdę super. Mam koleżankę, która pierwszy wózek zakupiła około 12 m-ca życia dziecka smile
      • kpg81 Re: przydatność gondoli 19.02.11, 00:31
        Ja sobie nie wyobrażam, żeby nie mieć gondolki dla noworodka czy niemowlaczka jednak tam ma dziecko wygodę jak w łóżeczku, mój synek jeżdził w gondolce prawie 7 miesięcy, moim zdaniem fotelik montowany na wózek jest dobry ale na niedługie wypady.

        Każdy robi jak uważa.
        Osobiście nie przepadam za chustami jako jedynymi "środkami lokomocji" jako dodatek do wózka, używany od czasu do czasu na szybkie wypady jest dla mnie ok, ewentualnie na spacer w miejscach w których nie da się przejechać wózkiem.

        Wybacz froobek nie chcę cię obrazić, ale ocena bezpieczeństwa wózka pod kątem zderzenia z metrem wydaje mi się tochę, przesadzona.
        • jombusiowa Re: przydatność gondoli 19.02.11, 07:58
          Mój jeździł do 8 miesięcysmile
          A była przydatna na poczatku też jako łóżeczko-jak np jeździliśmy do mojej siostry. Teraz znów jedziemy, gondoli już nie ma i zastanawiam się jak mały będzie spał....
          • jotka_k Re: przydatność gondoli 19.02.11, 08:27
            jakoś nie umiem sobie wyobrazić trzygodzinnego spaceru z dzieckiem w foteliku samochodowym
            używałam gondoli przez 6 miesięcy i przy drugim dziecku również będę ją mieć
            owszem, fotelik na szybki spacer ale nie codziennie

            froobek, moja córka w chuście dostawała wścieklizny, darla się i wiła więc ta teoria to dziurawa jest wink
            • afroddytta Re: przydatność gondoli 19.02.11, 10:48
              Nie mam nic przeciwko chustom, bo to każdego indywidualna sprawa jednak trzeba pamiętać, że czasami (a może często) kobieta nie może nosić dziecka w chuście np. ze względów zdrowotnych a co za tym idzie bezpieczeństwa dziecka. Tak jest w moim przypadku, że właśnie nie mogę tego robić aby nie narazić głównie zdrowia dziecka, bo swoje i tak narażam niezależnie od chusty. Pamiętajmy o tym zanim ocenimy lenistwo, wygodę itp mamuś z wózkami, bo żadna z nich się nie afiszuje swoją padaczką, cukrzycą itd. smile
              • pomilak1 Re: przydatność gondoli 19.02.11, 13:25
                Ja woziłam synka 6 miesięcy w gondoli i nie wyobrażam sobie jej nie mieć. Długie spacery po parku, lesie były dla nas normalne więc fotelik się nie sprawdzał. Tej funkcji wpięcia na stelaż użyłam dosłownie kilka razy, ale mało jeździmy samochodem (wszędzie mam blisko) -jak jechaliśmy do lekarza to mieliśmy ten komfort że parking był praktycznie pod przychodnią, na duże zakupy małego nie zabierałam (zostawał z moją mamą). Także dużo zależy od Twojego trybu życia, okolicy do spacerowania itd. Moje dziecko jest lipcowe i w te upały było mu o wiele przewiewniej niż w foteliku (miałam Maxi cosi citi).
                Co do chusty to mój synek nie chciał w niej przebywać smile potem miałam jeszcze MT i też tak średnio mu się to podobało smile
                Może rzeczywiście kup spacerówkę rozkladaną na płasko i zobaczysz czy wg Ciebie to wystarczy dla Waszych potrzeb smile
                • froobek Re: przydatność gondoli 19.02.11, 14:24
                  > Może rzeczywiście kup spacerówkę rozkladaną na płasko i zobaczysz czy wg Ciebie
                  > to wystarczy dla Waszych potrzeb smile

                  Myślę, że Maki mogłaby kupić bardzo porządna spacerówkę z opcja dokupienia gondoli. Jak się po tygodniu okaże, że coś jest nie tak, to dokupi gondolę.

                  Są tez takie Inglesiny, może ktoś podpowie, które w ogóle nie mają gondoli, tylko w spacerówce są takie boczki, które potem się usuwa. Gondola i siedzisko dwa w jednym.
        • froobek Re: przydatność gondoli 19.02.11, 14:19
          > Wybacz froobek nie chcę cię obrazić, ale ocena bezpieczeństwa wózka pod kątem z
          > derzenia z metrem wydaje mi się tochę, przesadzona.

          Ja się nie mam o co obrażać smile
          Po prostu był taki wypadek i tamto dziecko byłoby martwe, gdyby było w gondoli.
          Nie ma z czym dyskutować.
          Uważam, że gondole powinny mieć 5-punktowe pasy i wtedy byłyby do użytku.

    • 3-mamuska Re: przydatność gondoli 20.02.11, 00:48
      Jak dla mnie gondola byla i jest niepotrzebym wydadkiem.
      Jesli sie nie ma kasy to szkoda,jak dla mnie pieniedzy.
      A do tego potem zalega w domu i zbiera kurz.
      Jeszcze mozna kupic uzywana .
      Ale ja z 1 dzieckiem kupilam polski wozek 3 w 1 ,i po 4-5 miesiacach znienialam na spacerowke.
      Przy 2 dziecku,pozyczylam od kolezanki wozek gleboki typowy ,ale jezdzilam nim cos okolo 2 miesiecy ,a potem kupilam wozek pliko 3,rozkladal sie na plasko,wpinalam fotelik zeby mloda widziala co sie dzieje.
      Z 3 dzieckiem sama gondole pozyczyla mi kolezanka, ktora miala ten sam model wozka i to ona mi zaproponowala,sama bym sie nawet nie pytala.

      Teraz gybym miala kupi wozek to prawdopodobnie by to byl taki wozek
      www.mamasandpapas.com/product-rubix-3-in-1-bubblegum/105158800/type-i/
      a taki mialam z 3 dzieckiem www.mamasandpapas.com/product-pliko-pramette-fudge/185707700/type-i/
      tylko kolezanka pozyczyla mi ta gondole, wiec gondole wpielam, a caly material sciagnelam zeby go niepotrzebie nie niszczy pod gondola.Ale po 4 miesiacach mlody przesial sie do fotelika, a okolo 6 do spacerowki.Jechalismy wtedy nad morze i nie bylo sensu ciagnac i gondoli i fotelika,a potem w gondoli plakal i zadzieral glowe.
      W odby dwoch gondola to siedzisko spacerowki, i bylam mega zadowolona,a teraz oddalam go kolezance i ona wozi od urodzenia swoja corke,ale normalnie w wersji spacerpowej,wklada mala w grubo zlozony koc w kombinezonie i mloda sobie fajnie jezdzi.
      Nigdy nie dalabym kasy za sama gondole, zeby uzywac ja dos krotko w porowaniu z uzytkowaniem wozka.
    • variuss Re: przydatność gondoli 21.02.11, 08:26
      Nie miałam gondoli, młody urodził sie w listopadzie, od grudnia spacerowaliśmy praktycznie codziennie, niezaleznie od pogody - jak było bardzo zimno, np -10 to wychodziłam tylko na 15-20 min.
      zamiast gondoli miałam przedłuzenie siedziska do spacerówki rozkladanej na płasko, do srodka polarowy spiworek- mlodemu było miekutko i był opatulony ze wszystkich stron, a na to jeszcze pzypinałam oslonke na nożki.
      tak to wygladało:
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2527111,2,23,Zdj65533cie0485.html
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2527114,2,26,Zdj65533cie0488.html
      Chciałam kupic miekka gondolke- nosidełko, ale spiworek wydał mi sie bardziej przytulny
      na wiosne młody chciał juz ogladac swiat na spacerach i jezdził na półezaco, tak wiec gdybym kupiła gondolę to na 3 -4 miesiace.

      Mysle, ze niektórzy przesadzaja z tym uzywaniem gondoli, niedawno widziałam dziecko, ktore siedziało w gondoli jedo fyn niczym nie przypiete, tatus akurat patrył w inna strone, na szczescie siedziało spokojnie i nie probowało sie wydostac, ale to czesty obrazek. Moja kolezanka tez woziła w gondoli nie przypiete dziecko na pollezaco- na lezaco sie juz nie miesciło, a miała spacerwoke z kompletu- z ta sama budka co z gondoli i tez miała spiworek, osłonke itp ale uwazala, ze w godndoli dziecku lepiej, cieplej itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka