Dodaj do ulubionych

mój wypad do wózkowego, długie!

24.07.11, 22:57
No to opowiem Wam krótką historię wypadu do wózkowego sklepu, ŚD na Krakowskiej w W-wie. Tak się nakręciłam po przesadzeniu synka do spacerówki, że no musiałam pomacać! Mąż już dostawał kręćka od nowych nazw wózków, więc mnie zabrał na wycieczkę smile I oto moje wrażenia:
- MB Swift, czerwony – kompletnie mi się nie podobał wizualnie dotąd aż go zobaczyłam na żywo! Jest po prostu bardzo ładny, prosty, ma świetną rączkę (choć ciut wąską), a do tego ależ bajecznie się prowadzi! Oczywiście tylko po tym sklepie, ale myślę, że można porównać. Zaraz obok stał Joolz i ten po prostu się nie prowadził, strasznie toporny. No i wszystko byłoby świetnie, gdyby ten cholerny MB jakoś się składał! A on jest po złożeniu taaki wielki, odpada  Za to kiedyś, jak już będę mieszkała pod moim lasem i będę miała może kolejne dziecko, to jak nic pojeździmy Urbanem smile
- BJ Mini niestety nie było, ale mają turkusowe Micro. Hmm szczerze, rozczarowałam się. Składanie świetne, ale ta rączka fatalna! Obrzydliwa, brzydka guma, a na dodatek w niewygodne wypustki. Do tego nie wiem, czy materiał w Mini jest taki, jak w Micro? Jakiś nieprzyjemny. Dlatego pewnie ten szał na wkładki. Dużo większy jest Mini od Micro? W ogóle po co jest ten model, ktoś go w ogóle kupuje? Budka mniejsza, oparcie tylko do pozycji półleżącej. Bez sensu.
- Na Maclareny szał mi przeszedł już jakiś czas temu, oczywiście po lekturze tego forum smile Jednak obmacaliśmy XT. I serio one mają taki beznadziejny system rozkładania oparcia?? To już wiem dlaczego Volo jednak cieszy się Waszym poparciem. Bo się nie rozkłada! big_grin Nie wyobrażam sobie, że miałabym przy śpiącym dziecku, delikatnie, jednocześnie przyciskać te dwie dźwignie. Szczególnie, że jak mój mały zasypia, musi być dalej w ciągłym ruchu.
- Za to Volo świetny i dodaję do listy.
- Cybexy Onyxy zdecydowanie zainteresowały mojego męża. Stwierdził, że mają wszystko a do tego tanie. A jak dla mnie fajna, jedna!, dźwignia rozkładania oparcia. Buda świetna, a jak dopatrzyłam się rozsuwanego jeszcze kawałka, to w ogóle wymiata! Do tego czarny stelaż, miękkie siedzonko. Zdaje się brak pałąka. I jak dla mnie słabe kolory. Jednak ołówkiem do listy dopisać można smile
- Fajny byłby jeszcze Cybex z jedną rączką i większymi kołami. Chyba mieli starszy model, bo rączką była nie dość , że plastikowa, to jeszcze w kształcie kwadratu.
- Peg Perego, jak dla mnie klekocząca porażka, chociaż wiem z lektury, że taka ich uroda. Ale nie dla mnie.
- Stokke zaciekawił, jednak nie mam warunków do jego przechowywania. Moje spacery to chodniki+ teren jednocześnie, więc jakoś mi on nie idzie z tym w parze. Do tego mój mąż stwierdził, że za daleko do asfaltu dla wypadającego dziecka (?) Pomijam już kwestię ceny. Granat piękny.
- Bugaboo Bee brak, za to klientka jechała zdaje się Cameleonem. I o wiele lepiej prezentował się na żywo niż w Internecie. Myślę, że spełniłby moje aktualne zapotrzebowanie na lekki, składający się do małych rozmiarów wózek z przekładanym siedziskiem. Taki typowo sklepowy. Niestety na tę chwilę o tysiąc za drogi.
- Zabrakło mi też Quinny Zapp Xtra, na którego jestem aktualnie napalona. Męczy mnie jednak to, że po złożeniu są te dwie części. Jakoś słabo to przemyśleli.
Gratulejszyn dla tych, które dotarły do końca smile
Obserwuj wątek
    • afroddytta Re: mój wypad do wózkowego, długie! 24.07.11, 23:07
      Ad. BJ Micro-właśnie miałam zakładać wątek pt. czy ktoś kiedyś w ogóle kupił ten wózek lub chociaż go używał??? Na stronie BJ nie ma tego modelu, dla mnie to ogólnie porażka, widziałam w ŚD-kawałek materiału na stelażu, City Mini jest jednak sporo większy i taki solidny, grube materiały itd.
      Swift za to mi nie przypadł do gustu wielkością, wydaje mi się taki mikro.
      • saras-wati Re: mój wypad do wózkowego, długie! 25.07.11, 08:12
        widzę, że odwiedziłaś sklep, w którym często bywamwink tylko już trochę dziwnie na mnie patrzą...

        co do micro, to nie miałam, ale choć jest mniejszy od mini, to te wózki ważą tyle samowink

        afrodyta, mi swift też się taki wydawał, ale chciałam się przekonać i wsadziłam małą do wózki i...zakochałam sięsmile

        co maclarena, to akurat mi ten system nie przeszkadzał(miałam questa), choć u mnie podobna sytuacja i jak mała zasypia wózek musi jechać, no i dopóki nie zamknie oczu nie mogę opuścić siedziskawinkpodnosiłam te dźwignie, a wózek pod ciężarem dziecka płynnie opuszczał się...dla mnie quest ma 3 solidne zalety - waga, pasek do przenoszenia i wyjątkowo miła w dotyku tapicerkawink
        • pstrabiedronka Re: mój wypad do wózkowego, długie! 25.07.11, 10:30
          ...w życiu bym nie powiedziała, że system rozkladania oparcia w Macach to jakakolwiek wada...

          no ale cóż - dla każdego co innego...
          dwójkę dzieci woziłam w XT i nigdy mi przez myśl nie przeszło że rozkładnaie oparcia jest czyms niewygodnym.
          • marienka1 Re: mój wypad do wózkowego, długie! 25.07.11, 20:34
            Kocham XT miłością dozgonną ,a jeździłam rożnymi.
            helenablogspotcom.blogspot.com/
          • dziustynka pstrabiedronka 26.07.11, 21:51
            Bardzo możliwe, że XT z dzieckiem łatwo by się położył. Ja jednak ja nie sprawdziłam tego z dzieckiem. Nie chciałam go ząbkującego ładować do tych wszystkich brudnych wózków. Także dzięki za opinię. Zawsze marzyłam o XT i jednak ładny jest. Taki dostojny wink
    • analyss Re: mój wypad do wózkowego, długie! 26.07.11, 14:42
      cybex callisto właśnie ma taką rączkę, plastikową bez pianki (starsze i nowsze modele jednakowo), w pierwszej chwili też mi się to nie podobało, teraz stwierdzam że jednak jest ergonomiczna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka