Proszę doświadczone forumowiczki o pomoc

Wyjeżdżam pod koniec lutego na ponad miesiąc do innego miasta, w czerwcu będzie podobny wyjazd na parę dni - w to samo miejsce, i potem latem też na dłuższy czas tamże. W związku z tym chciałabym kupić jakiś wózek na miejsce docelowe, żeby nie musieć taszczyć go przez całą Polskę za każdym razem.
Dziecko w chwili wyjazdu będzie miało skończone 9 miesięcy. Teraz jeździmy spacerówką Tako Captiva (którą nota bene nie bardzo polecam). Zależałoby mi, aby wózek był wygodny dla dziecka, radził sobie z przeszkodami terenowymi typu nierówne podłoże, polne drogi, lasy i był "przyszłościowy" - tj. mała będzie coraz starsza, więc myślałam o czymś w kierunku parasolki. Z drugiej strony jest jeszcze za mała chyba na klasyczną parasolkę?Z trzeciej: podczas lektury o np. wózkach Maclaren techno dowiedziałam się, że w USA i noworodki takimi jeżdżą (duży, wygodny, rozkładany na płasko). Co więc radzą mądre głowy?
Aha, wolałabym kupić wózek lepszej jakości, ale używany.