W lipcu oddałam do serwisu Peg Perego moje Si - mieli sprawdzić regulację rączki, która ciężko chodziła. Wózek wrócił, rączka naprawiona ale....karta gwarancyjna wróciła bez paragonu...i w karcie oczywiście żadnej adnotacji o wykonanej naprawie.
To już kolejny raz kiedy serwis wózków nie robi adnotacji w karcie gwarancyjnej. Wcześniej miałam to samo z serwisem Jane.
Jakie Wy macie doświadczenia? Czy to nagminne, że serwisy tak robią? Im mniej adnotacji tym mniejsza szansa na ewentualną wymianę wózka

No jestem dziś mega wkurzona - dobrze, że zrobiłam zdjęcie paragonu. A sklep w którym kupowałam nie wystawi duplikatu paragonu - już dzwoniłam w tej sprawie.
A Pan z serwisu Peg Perego radził mi dobrze poszukać paragonu, bo tu cytat: "na pewno chował do kartonu".