hanna79
30.04.14, 11:36
TFK Dot – moje wrażenia:
No więc Kropek fajny jest

Nie idealny, ale bardzo fajny, jak na cel w jakim go kupiłam.
Plusy:
- obszerne siedzisko, wysokie oparcie – 51 cm

- duża budka, rozpinana na zamek

tu porównanie z elite'm, wiadomo buda BJ bezkonkurencyjna, ale jak na takiego docika budka jest naprawdę fajna
- fajna ta poduszeczka pod główką, można ją regulować na wysokość razem z pasami, przypinana na rzep
- wygodna pozycja do spania (przynajmniej dla mojego synka)

- wygodny ten podnóżek, akurat idealnie pasuje mojemu 15 miesięczniakowi
- lekki (producent podaje 6,8 kg bez akcesoriów, faktycznie z budką, koszem i pałąkiem ma 7,5 kg)
- mały po złożeniu i nawet wygodnie się składa ( ten sam system jak w Zappie, ale przy Docie jakoś dużo lżej mi to idzie)
- wygodny do znoszenia, podnóżek dla starszych dzieci jest jednocześnie rączka do noszenia wózka (oczywiście na ile samo dźwiganie wózka może być wygodne), daję radę znieść dziecko, torbę i wózek z trzeciego piętra. (dla tego uchwytu znalazłam też dodatkowe zastosowanie, jak mały spał, wcisnęłam w ten otwór dół kocyka, więc nie zjeżał z wózka i nawet nawet

to wygląda)

- pałąk, fajny i dobrze usytuowany, wypinany z obu stron, regulowany
- koszyk dwudzielny, ale jest zdziwiona jaki pakowny
- kieszonka na tyle oparcia, wejdzie np. folia przeciwdeszczowa
- rączki wyżej niż w Zappie i volo

(98-108cm)
- stelaż nie ma żadnych luzów, ale jest taki sprężysty, uginający się
- amortyzacja dobra (jak na ten typ wózka), amortyzowane tylne kółka plus sprężystość stelaża, można wręcz dzieckiem pobujać do spania

- po dobrych chodnikach jedzie idealnie, na bruku, kostce trochę go słychać, konkretnie słychać przednie kółko, dźwięk taki plastikowo-gumowy, nie metaliczny, sporo cichszy od Zappa, Volo (do tych mam porównanie)
- bardzo fajnie jedzie po ubitych polnych drogach, trawiastych drogach, byłam mile zaskoczona, testowany na działkach ogrodowych.
Minusy:
- w kółka faktycznie dość łatwo wbijają się ostre kamyki
- tapicerka – taka ortalionowa (wiedziałam, więc nie mogę napisać, że jestem zawiedziona), ale plusem jest ten materiał pod pupką i poduszeczka pod główką
- budka klika przy zamykaniu i otwieraniu
- wypychany podnóżek nie utrzymuje ciężaru większego dziecka
- podbijanie, w sumie nie wiem jak to opisać, żeby może wózka nie skrzywdzić

dla mnie podbija się dość średnio, choć któraś użytkowniczka pisała, że aż sam podskakuje (?), ale jeżdżę teraz Urbanem, wcześniej Joolzem, Nuną i Nomadem, więc może po prostu poprzeczkę mam za wysoko

. Trochę już nauczyłam się go podbijać, normalnie trenować musiałam

najlepiej podbija się tak jakby z rozbiegu, a potem cofając wózek, podbić przednie koła. Na szczęście Dot na mniejsze krawężniki wjeżdża fajnie bez podbijania (to też mnie mile zaskoczyło)
Pinik, Carole jak odbieracie(łyście) to podbijanie?