TFK DOT - moje wrażenia

30.04.14, 11:36
TFK Dot – moje wrażenia:
No więc Kropek fajny jest smile Nie idealny, ale bardzo fajny, jak na cel w jakim go kupiłam.

Plusy:
- obszerne siedzisko, wysokie oparcie – 51 cm
https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/75/32/13/01b41b9105.jpg
- duża budka, rozpinana na zamek
https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/77/32/13/01a35dacc3.jpg tu porównanie z elite'm, wiadomo buda BJ bezkonkurencyjna, ale jak na takiego docika budka jest naprawdę fajna

- fajna ta poduszeczka pod główką, można ją regulować na wysokość razem z pasami, przypinana na rzep
- wygodna pozycja do spania (przynajmniej dla mojego synka)
https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/76/32/13/017b35ddce.jpg
- wygodny ten podnóżek, akurat idealnie pasuje mojemu 15 miesięczniakowi
- lekki (producent podaje 6,8 kg bez akcesoriów, faktycznie z budką, koszem i pałąkiem ma 7,5 kg)
- mały po złożeniu i nawet wygodnie się składa ( ten sam system jak w Zappie, ale przy Docie jakoś dużo lżej mi to idzie)
- wygodny do znoszenia, podnóżek dla starszych dzieci jest jednocześnie rączka do noszenia wózka (oczywiście na ile samo dźwiganie wózka może być wygodne), daję radę znieść dziecko, torbę i wózek z trzeciego piętra. (dla tego uchwytu znalazłam też dodatkowe zastosowanie, jak mały spał, wcisnęłam w ten otwór dół kocyka, więc nie zjeżał z wózka i nawet nawet wink to wygląda)
https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/78/32/13/013915c706.jpg
- pałąk, fajny i dobrze usytuowany, wypinany z obu stron, regulowany
- koszyk dwudzielny, ale jest zdziwiona jaki pakowny
- kieszonka na tyle oparcia, wejdzie np. folia przeciwdeszczowa
- rączki wyżej niż w Zappie i volo smile (98-108cm)
- stelaż nie ma żadnych luzów, ale jest taki sprężysty, uginający się
- amortyzacja dobra (jak na ten typ wózka), amortyzowane tylne kółka plus sprężystość stelaża, można wręcz dzieckiem pobujać do spania smile
- po dobrych chodnikach jedzie idealnie, na bruku, kostce trochę go słychać, konkretnie słychać przednie kółko, dźwięk taki plastikowo-gumowy, nie metaliczny, sporo cichszy od Zappa, Volo (do tych mam porównanie)
- bardzo fajnie jedzie po ubitych polnych drogach, trawiastych drogach, byłam mile zaskoczona, testowany na działkach ogrodowych.


Minusy:
- w kółka faktycznie dość łatwo wbijają się ostre kamyki
- tapicerka – taka ortalionowa (wiedziałam, więc nie mogę napisać, że jestem zawiedziona), ale plusem jest ten materiał pod pupką i poduszeczka pod główką
- budka klika przy zamykaniu i otwieraniu
- wypychany podnóżek nie utrzymuje ciężaru większego dziecka
- podbijanie, w sumie nie wiem jak to opisać, żeby może wózka nie skrzywdzić wink dla mnie podbija się dość średnio, choć któraś użytkowniczka pisała, że aż sam podskakuje (?), ale jeżdżę teraz Urbanem, wcześniej Joolzem, Nuną i Nomadem, więc może po prostu poprzeczkę mam za wysoko wink. Trochę już nauczyłam się go podbijać, normalnie trenować musiałam big_grin najlepiej podbija się tak jakby z rozbiegu, a potem cofając wózek, podbić przednie koła. Na szczęście Dot na mniejsze krawężniki wjeżdża fajnie bez podbijania (to też mnie mile zaskoczyło)

Pinik, Carole jak odbieracie(łyście) to podbijanie?
    • atwar1 Re: TFK DOT - moje wrażenia 30.04.14, 12:35
      Fajny opis i zdjęcia.
      A jak oceniasz rozmiar po złożeniu w stosunku do zappa czy zwykłej parasolki.
      Ja mam xt i mimo duzego bagaznika jakos nie wyobrazam sobie ze mi sie z bagazami wkacyjnymi zmiesci. Zapp odpada bo moja corka lubi pospac na spacerach.
      Zastanawiam sie wlasnie nad dotem albo pettite star zia( sa calkiem tanie na allegro) tylko nie wiem jak z jakoscia i prowadzeniem tej Zii
      • hanna79 Re: TFK DOT - moje wrażenia 30.04.14, 16:25
        Po złożeniu jest mniej więcej taki jak zapp, chyba jest trochę grubszy, ale krótszy. W porównaniu do złożonej parasolki jest dużo krótszy, bardziej kompaktowy (taki prostopadłościenny).
      • liveveb Re: TFK DOT - moje wrażenia 30.04.14, 17:18
        OT- Atwar- jak kupisz Zia to daj znac smile
        • magda79pn Re: TFK DOT - moje wrażenia 30.04.14, 21:26
          kiedyś zia miała dobre opinie z tego co pamiętam
        • atwar1 Re: TFK DOT - moje wrażenia 30.04.14, 21:49
          liveveb napisała:

          > OT- Atwar- jak kupisz Zia to daj znac smile

          Dobra. Wpadniesz na spacer? smile
          Ciągle się waham, a że do wakacji jeszcze trochę czasu mam to bez napięcia szukam. Chociaż jak się już napalę na nowy wózek to.....wink
    • carole87 Re: TFK DOT - moje wrażenia 08.05.14, 13:34
      Odpowiadam wywołana do tablicy smile

      Jak dla mnie podbijanie nie jest złe, jednak w porównaniu do yezza wypada gorzej (ale ten wiadomo podbija się sam, jak to kiedyś Martuśka napisała wink ).
      W zasadzie, żeby go podbić, po prostu mocniej naciskam na rączki (ale bez wysiłku). Jedną ręką na pewno nie da się tego zrobić.

      A jak Twoje wrażenia po kolejnym tygodniu użytkowania?
      U nas są nadal problemy ze spaniem. Jak synek zaśnie w aucie i go przekładam to śpi, ale jak zasypia w trakcie spaceru i chcę opuścić mu oparcie to gwałtownie łapie się pałąka i wstaje crying Ewidentnie nie pasuje mu ten system rozkładania (albo ja nie umiem zrobić tego na tyle delikatnie żeby nie zauważył zmiany pozycji).

      • hanna79 Re: TFK DOT - moje wrażenia 09.05.14, 20:41
        No właśnie fajnie, nawet aż za wink bo mały woli chyba jeździć w Docie niż w MBUJ, podoba mu się, że może sobie tak usiąść "krzesełkowo" nóżki pod kątem prostym w dół, rączki na pałąku i heja wink
        https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/29/56/13/01ed8bfb4e.jpg
        A ja jestem naprawdę zadowolona z jego wielkości po złożeniu, wygodnie pakuje mi się go do Yariski, nie ma problemu żebym z nim zeszła z 3 piętra. Mały fajnie w nim sypia, choć generalnie drzemki dzienne planuję w domu, więc śpi w wózku raz dwa razy w tygodniu i na wyjazdach. U nas nie ma problemu z rozpinaniem oparcia, bo ja najpierw rozpinam i mały zasypia już na leżąco. Obszyłam pałąk czarnym ortalionem, bo brudził się strasznie, wszyłam kolorowe metki do zabawy. Teraz czekam na materiał, będę szyła wkładkę...
        A to podbijanie... no do Urbana się umywa, no ale to wysoka poprzeczka big_grin
        • magda79pn czy nadal jesteście zadowolone ??? 12.05.14, 15:22
          pewnie już gdzieś było, ale napiszcie mi, ile cm ma rozstaw tylnych kół ?

          oraz czy jak dziecko śpi, to oparcie jest usztywnione, ma prosto pod pleckami, czy śpi jak w hamaku ???
          • hanna79 Re: czy nadal jesteście zadowolone ??? 12.05.14, 15:58
            rozstaw tylnych kół 57,5 cm, oparcie usztywnione, ale usztywnienie składa się z trzech części, tak jak widać przeszycia na oparciu.
    • gniesia007 Re: TFK DOT - moje wrażenia 16.05.14, 09:47
      Hanna79 dałabyś radę ocenic czy dziecko 102 cm tam wejdzie spokojnie? Gdzies czytalam ze jest glebokie na 30cm? Mozesz zmierzyc jaka jest odleglosc od siedziska czyli zgiecia kolan do pierwszego podnozka oraz do tego drugiego? I jeszcze wysokosc oparcia az do budki, czy wieksze dziecko nie bedzie haczyc glową o budkę?
      • hanna79 Re: TFK DOT - moje wrażenia 16.05.14, 10:10
        Gniesia, chętnie wszystko Tobie pomierzę, ale wieczorkiem, bo Kropek w bagażniku leży. Posiadam też modela o wzroście ok. 112 cm, mogę Ci zrobić fotkę poglądową z pięciolatkiem wink jak chcesz??
        • gniesia007 Re: TFK DOT - moje wrażenia 16.05.14, 10:26
          Chętnie spojrzesmile myslę na co by tu wymienić mojego gessleina. I tak patrze na tego dota, ze w sumie ma fajne wymiary, jest taki troche parasolkowaty ale chyba jezdzi lepiej, no i jest do 20kg a moja ma 17kg. Jedyne co mnie martwi to wygląd, bo kiedys mu się przyglądalam i mnie nie zachwyciłuncertain i te kolory fatalne. Jedynie limitek na czarnej ramie mi sie podoba ale u nas niedostępny.
          • monika_kas Re: TFK DOT - moje wrażenia 16.05.14, 10:48
            Dostępny ale w komplecie z fotelikiem smile też mi się on podoba.
          • hanna79 Re: TFK DOT - moje wrażenia 16.05.14, 21:17
            Wymiary TFK Dot:
            głębokość siedziska - 21cm
            odległość do pierwszego podnóżka - 18,3 cm
            odległość do drugiego podnóżka - 37 cm
            odległość od siedzisko do budki (mierzone w pionie, do szwu budki z zamkiem) - 63 cm
            odległość od siedziska do budki mierzona po oparciu - 53 cm

            Fotki z pięciolatkiem ok. 112 cm wzrostu:
            https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/93/69/13/011251f038.jpg
            https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/94/69/13/01adbd1ebc.jpg

            Gniesia, obawiam się, że po takich poprzednikach jak Urban czy Gesslein, to mogłoby Tobie nie być łatwo przestawić się na takiego Docika, to jednak tylko lekki wózeczek na piankowych kołach wink
Pełna wersja