puchatka.kratka 12.07.14, 10:30 Ma ktoś ten wóz i Może coś o nim się wypowiedzieć ?? Czy to typowa podwiezdupka jest czy da się co używać bez innego wózka czyli prawie non toper Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
atwar1 Re: TFK dot.. 12.07.14, 13:01 Było już trochę o tym wózku na forum- sprawdz w wyszukiwarce Z tego co pamiętam dziewczyny raczej pozytywnie o nim pisały Odpowiedz Link
puchatka.kratka buggster air s 12.07.14, 16:08 Chyba jego wolę ale ta buda w nim się rozkłada jeszcze czy taka mała jest czy ktoś wie ?? Odpowiedz Link
carole87 Re: buggster air s 12.07.14, 17:11 Ja mam dota, nawet dziś o nim pisałam w innym wątku, jeśli coś Cię interesuje to pytaj. Co do buggstera, jego budka nie jest powiększana, dot ma o wiele lepszą, rozpinaną, dzięki czemu jest prawie do pałąka. Odpowiedz Link
puchatka.kratka Re: buggster air s 12.07.14, 17:16 Właśnie tego dota też chciałam ale te kółka jakoś mnie odstarczają wolę pompowane stąd wpadłam na air S ma ponpowane koła ale ta buda taka mała: / A jak ten dot się sprawuje ? Odpowiedz Link
hanna79 Re: buggster air s 12.07.14, 18:29 Ja też mam Docika, jest to mój dodatkowy/samochodowy wózek, ale teraz w sezonie letnim często nim jeżdżę tak po prostu na codzienne spacery. W mieście, na względnie dobrych chodnikach, ubitych drogach piaskowych czy trawiastych daje spokojnie radę. Najgorzej mi się jechało po takim bardzo zniszczonym chodniku, ale tam by się wszystkim koszmarnie jechało. Czy jest wart ceny? Ja go kupiłam w promocji, więc ja jestem zadowolona, ale jakbym miała dać prawie tysiaka, jak widzę w niektórych sklepach, to raczej nie, tyle bym nie dała Jak coś więcej chcesz wiedzieć to pytaj Odpowiedz Link
puchatka.kratka Re: buggster air s 12.07.14, 18:33 Teraz na bobo.jest za 599 zł Czy ten wózek dobrze się podbija ? I czy nie jest taki rozklekotany Odpowiedz Link
hanna79 Re: buggster air s 12.07.14, 19:19 A to płaciłam podobnie. No właśnie to podbijanie jest dla mnie średnie, nie jakieś złe, ale nie tak dobre, jak w wózkach, którymi jeżdżę/jeździłam wcześniej (a miałam właśnie takie superpodbijające się ;-P) Ale muszę powiedzieć, że z czasem jest lepiej, albo się nauczyłam albo przyzwyczaiłam Rozklekotany nie jest na pewno, ale ma stelaż taki sprężynujący, uginający się (można dzieckiem pobujać do spania ) Odpowiedz Link
puchatka.kratka Re: buggster air s 12.07.14, 20:02 Ja już mam głowę większą niż sklep od tego wybierania co coś wybiorę to jakieś cis jest źle..baby jogger citi mini ok ale też czytam to nie ma rewelacji z podbijabien kółka też takie sobie (gt za drogi) Chyba nie ms dla mnie wózka Jeszcze ten air S ok mi się wydawał ale buda mała ? Nie ma dla mnie chyba wózka Odpowiedz Link
hanna79 Re: buggster air s 12.07.14, 20:14 Też miałam często takie wrażenie, jak wybierałam wózki... Z tym podbijaniem dota, to jestem raczej osamotniona, bo inne użytkowniczki pisały, że "aż sam podskakuje" czy że jest w porządku to podbijanie. Ja mam nieodparte wrażenie, że to kwestia mojego wzrostu (mam 178 cm), no ale nie mam jak tego sprawdzić Mnie Dot zachwyca swoimi wymiarami po złożeniu (na prawdę nie jest łatwo znaleźć wózek, który by się zmieścił do yariski), poręcznością przy przenoszeniu, do tego waga, budka, wymiary siedziska, no więc jestem skłonna wybaczyć mu inne rzeczy, bo dla mnie jest idealny do mojego autka Ps. Jakbyś się w razie na niego decydowała, dopytaj w sklepie, czy to już modele z nowym typem hamulców, bo te poprzednie szybko się blokowały. Odpowiedz Link
carole87 Re: buggster air s 12.07.14, 20:44 Ja mam dota jako jedyny dla synka (ale mam jeszcze yezza dla córki i obecnie na testach joie litetrax). Kupiłam jak miał 1,5 roku, teraz ma 22 msc. Moim głównym kryterium były jak najmniejsze wymiary po złożeniu i tu dot naprawdę może imponować jak na takie obszerne siedzisko! Kółka nie są wielkie i wiadomo, że nie są pompowane, ale moim zdaniem bardzo dobrze sobie radzą. Wszystko zależy od terenów po jakich jeździsz. W naszym przypadku to chodniki z kostki i wyasfaltowane ścieżki w parku. Raz zdarzyło nam się jechać po takim zniszczonym chodniku i nie było zbyt przyjemnie, ale większość wózków miałaby problem (a Yezza to pewnie musiałabym nieść ). Na starym mieście w Krakowie też nieźle sobie poradził (m.in. na Siennej z kocimi łbami). Ja bardzo lubię "miękkość" dota, synek też - po początkowych problemach z zasypianiem i budzeniem się po rozłożeniu oparcia w końcu się przyzwyczaił i śpi po 3h na spacerach Odpowiedz Link