MAM! MICRALITE SUPERLITE <3
Po ponad roku od sprzedaży mojej ukochanej Micry, znów ją mam! Tzn nie tą samą, bo miałam niebieską, a teraz mam czarną... Ale mam. Jest piękna. Stoi i cieszy oko od wczoraj. Ten wózek jest taki, że ma coś w sobie. Tak samo podobał mi się (stojąc i nic nie robiąc

) tylko BBO Bee 3 all black... Także coś w tym jest.
Kocham w tym wózku chyba wszystko... Nie no parę minusów by się znalazło, ale w całej palecie plusów minusy giną i o nich nie pamiętam.
Jak tylko mąż mi napompuje koła to jutro idziemy na spacer. Ciekawa jestem jaka będzie różnica w prowadzeniu teraz a przeszło rok temu... czy znaczna? oby nie, bo wtedy micra prowadziła się wyśmienicie.
W każdym razie... Mój 2,5 latek mieści się bez problemu. Wczoraj go posadziłam na wkładce i miał jeszcze dobrych kilka centymetrów zapasu nad głową. Co fajne, przy takim większym dziecku ta budka nie wydaje mi się tak dramatycznie mała, bo głowa jest wyżej i jakoś lepiej to wygląda i napewno lepiej ta budka będzie chroniła przed słońcem...
Teraz się tylko zastanawiam czy kupić ten firmowy śpiworek micralite... Mam piękny śpiworek od Magdy i w zeszłą zimę fajnie się trzymał i super wyglądał w tym wózku... Ale ten firmowy też jest fajny, cały czarny i taki dopasowany

kusi

tylko czy będzie jeszcze zima?? Czy śpiworki wogóle będą jeszcze potrzebne?