Jako, że wczoraj dotarł do mnie Zip, to postanowiłam coś niecoś napisać.
Wiadomo, nie są to wózki które defacto można porównywać, ale jeżeli ktoś tak jak ja rozważa zipa jako drugi wóz po Joolzie to porównanie może okaże się pomocne.
Foty tu->
Zdjęcia
1) Rączka - na zdjęciach Joolz wysunięty do maksymalnej wysokości. Więc z wysokością Zipa nie jest źle, to było jedno z naszych kryteriów aby rączka była wysoka. Ja ustawiam Joolza na przedostatnią długość, mąż na najdłuższą. Więc trochę sobie do Zipa przykucnie

Na minus jest wg mnie kształt rączki. Chciałam pełną, ale jej zaokrąglony kształt powoduje, że ręce pod jakimś dziwnym kątem trzeba trzymać. Może to kwestia przyzwyczajenia?
2) Amortyzacja - no tutaj ciężko być obiektywnym przy takiej przesiadce, ale przy mojej 9kg córce amortyzacji nie czuć.
3) Podbijanie i koła - podbija się całkiem dobrze, obawiałam się po niektórych opiniach, że będzie całkiem kiepsko. Jedyne do czego się nie mogę przyzwyczaić, to kładzenie kół z powrotem na ziemię - w Joolzie po prostu puszczam i miękko opada, a tutaj robi takie twarde "bach" i trzeba to wyczuć po prostu.
4) Wielkośc - po złożeniu - cudo. O to mi chodziło. Składa się łatwo, trochę trzeba za rączkę szarpnąć, ale bez problemu. Próbowałam nawet złożyć z lodgerem - też się da, ale chyba szkoda psiwora bo na pewno się wybrudzi. W każdym razie córka ma dużo miejsca, a w Joolzie w śpiworku jakoś tak ciasnawo.
5) Pasy - regulacja pasów mi się nie podoba. Szczególnie teraz zimą, kiedy mamy opcję, ze śpiworem i bez, z kurtką i bez i co chwilę trzeba regulować. Dziś jak zapięłam na śpiworze i kurtce to wydawało mi się, że długość pasów naramiennych to taka na styk...ale zapinałam na szybko więc może czegoś nie zauważyłam jeszcze.
6) Buda - buda na plus. Duża i długa, materiał ok. Wolę taką powiedzmy lycre

niż ortalion.
Podsumowująć, dużo powierzchnia do spania (do paskowej regulacji muszę przywyknąć), fajna buda, cud składanie - na tym mi zależało. Nie mam porówniania do parasolek czy innych lekkich wózków jeśli chodzi o właściwości jezdne. Ale myślę, że się polubimy, pasażerka zadowolona