Dziewczyny,
Niedługo wypad do niemiec,jak jadę sprawdzam sobie ichniego olx czy mają coś fajnego dzieciowego.Wpadly mi w oko 2 ogloszenia- mac xl - troche wyblakniety na bokach siedziska- ale jest wkladka i niesprawny hamulec- ale już ta wersja z okrągłym elementem na zgieciu ramy, a mam w domu starszego maca i chce przemontowac hamulec- koszt wózka 15 euro- warto? Wózek byłby używany od przyszlego roku max 3 tydzień jak córka będzie u babci. Swojego maca staruszka mogę poświęcić na czesci

ten czarny jest nowszy niż nasz.
Drugi wózek to quinny buzz taki bordowy- starsza wersja siedziska,tu nie składa się stelaż, też opcja wózek na wieś i ewentualnie zima u babci córka rok już ponad będzie miala- koszt 15 euro,warto?skladanie nie potrzebne ale czy konstrukcja będzie trzymać jak cos tam jest popsute?