matka_karmiaca
14.07.10, 11:12
Witam,
jestem świeżo upieczoną mamą 6-tygodniowej Oli. W te paskudne upały raczej
unikamy spacerów, ale czasem trzeba (np. na bazarek). Dotychczas po prostu
pilnowałam, żeby dziecko zawsze było w dość głębokim cieniu (trasy po
uliczkach zacienionych budynkami, budka, parasolka), ale poczytałam trochę i
nie jestem pewna, czy to wystarczy - czy oprócz tego powinnam ją smarować
kremami? Po całym ciałku czy tylko odsłonięte części? Czy także rączki, które
mała ciągle pakuje sobie do buzi - nie struje się zjadając krem? A główkę?
Zakładałam jej czapeczkę, ale zrezygnowałam, bo strasznie się biedulka
przegrzewała z nakrytą główką.
Córka ma po mnie dość śniadą cerę, więc raczej nie będzie z tych bardzo
wrażliwych na słońce, ale zdaję sobie sprawę, że na razie jest jeszcze maleńka
i promyczki mogą jej zaszkodzić.