Dodaj do ulubionych

Sen niemowląt

03.12.10, 15:47
Dzień Dobry,

Panie Pawle, zastanawiam się czy istnieją jakieś metody, które pomogły by niemowlęciu w zasypianiu i spokojnym śnie. Mam 11 tygodniową kruszynkę, która jest niespokojna i bardzo mało śpi. Nasze problemy ze snem zaczęły się jak mała miała około 2 tygodni. W szpitalu spała bardzo mocno, kazali mi ją budzić na karmienie. Nadmienię, że miałyśmy ciężki poród który zakończył się cięciem cesarskim -(pisze o tym bo słyszałam, że często takie dzieci są właśnie niespokojne i zastanawiam się czy to może być przyczyną) Nasz Dzwoneczek ma jeden długi sen, śpi wtedy około 3-4 godzin (od 22 do 2 w nocy), a kapiemy ją koło 20, a więc proces zasypiania trwa około 2 godzin. Później budzi się co 1-2h, i tak do 5 nad ranem. Od piątej sen jest jeszcze krótszy 2 drzemki 15 minutowe i tak do 7.30. W dzień jest różnie... czasami 2-3 drzemki po pół godziny, choć zdarzają się nawet po 1,5 h, ale są to drzemki na nas to znaczy przy piersi lub na moim mężu, ewentualnie na spacerze lub w domu, ale trzeba jeździć wózkiem, jak na spacerze. Największym problemem jest to, że odkąd zaczęły się problemy ze snem, jak mała nawet uśnie w naszych ramionach, jak ją tylko odkładamy zaraz się budzi. Czy można to zmienić?

Pozdrawiam,
Ania
Obserwuj wątek
    • buncia3 Re: Sen niemowląt 03.12.10, 17:17
      Podczepię się bo mam ten sam problem, tyle że moja kruszynka ma już 8 miesięcy. Zasypia ładnie na rękach, tyle że się budzi jak ją położę. Takie usypianie potrafi trwać też 2 godziny, tyle że mała w tym czasie głównie śpi a ja się czaję, żeby ją położyć. Próbowałam na siłę ją uśpić, tzn kładłam ją po prostu i jak się podnosiła to znów kładłam, ale to się kończyło spazmami płaczu i nie miałam serca kontynuować. Nie mogę jej zostawić w pokoju i wyjść bo staje w łóżeczku i płacze, a jak się puszcza to wali głową w szczebelki. W nocy zasypia przy piersi ale nie daje się położyć, więc czasem też z godzinę próbuję ją odłożyć. Nie wiem co robić. Wyrośnie z tego? Kiedy dziecko powinno już umieć samo zasypiać jeśli się go nie uczy?
      Panie Pawle, co Pan myśli o metodzie wypłakiwania, zostawiania dziecka samego aż uśnie? Czytałam sprzeczne opinie.
      • eve-xim Re: Sen niemowląt 04.12.10, 20:36
        U nas problem trwa już 13 miesiecy. Spanie i zasypianie to horror. Do tego stopnia ze po 6 miesiącach wstawania w nocy po 20 razy, mieliśmy dość dostalismy skierowanie na EEG. Niestety wyszło nieprawidłowe. Duże zaburzenia snu + zmiany napadowe w płatach przednich. Neurolog kazała na razie na godzine przed snem podawac łyzeczke Melisalu (syrop z Melisy) oraz przestawienie dziecka w ciagu dnia na jedną drzemkę. Poki co to jest strzał w 10-siątkę. Zasypianie na drzemke - w zasadzie bezproblemowe, szybkie. A nie tak jak niedawno jeszcze - po ponad godzinnej histerii. Spanie nocne - poprawione zasadniczo. Czasem zupelnie bez pobudek, czasek 1, 2.
        Kolejne EEG mamy skontrolowac po roku, ale wierze ze juz bedzie duzo lepsze. Wydaje mi sie ze dzieci z takimi problemami ze spaniem b. czesto maja nieprawidłowe EEG, z tym ze mało ktorzy rodzice je robia i poprostu czekają az dziecko wyrosnie
    • gosiakuu Re: Sen niemowląt 03.12.10, 19:06
      Witam,

      chyba nie ma jednej sprawdzonej metody usypiania. W przypadku malutkiego dziecka trzeba to przetrwać, tzn. wypatrzeć jakiś schemat (bo na pewno jakiś jest) snu dziecka i dostosować się do jego potrzeb. Mój synek do 3 miesiąca spał w sposób zupełnie dowolny, czasem dał się odłożyć, czasem robił wariacje po kilkadziesiąt minut. Jedyne co działało to po prostu cierpliwość i obserwacja. Nic na siłę. Teraz ma skończone 7 miesięcy, w ciągu dnia dwie drzemki z dokładnością do pół godziny o tej samej porze i tej samej długości, a w nocy przesypia ciurkiem 7 godzin, a potem ze mną kolejne 4-5. W ciągu dnia zasypia na rękach, a właściwie półsennego odkładamy do łóżeczka i tam sam sobie radzi, a na noc zasypia przy piersi.Stosowaliśmy wiele metod, bo chyba ze spaniem 90% rodziców ma większe lub mniejsze problemy, ale w efekcie pomogło zmiksowanie chyba wszystkich metod. Najdłużej skuteczna była metoda kładzenia do łóżeczka i brania na ręce gdy płakał, uspokajania w ten sposób i odkładania z powrotem. Czasem po kilkadziesiąt razy, ale metoda 3 dni działa - po3 dniach widać realne rezultaty. Potem tylko trzeba trochę konsekwencji.
      Dziecko musi wiedzieć, że to już czas spania, ale też musi być odpowiednio do spania przygotowane. Warto wprowadzić pewne rytuały usypiania powtarzana ze każdym razem. np.zasłanianie zasłon, kołysanka, itp. U nas podziałało. Nie jest może idealnie, ale na pewnolepiej niż było.

      Pozdrawiam i życze powodzenia!
      • mmala6 Re: Sen niemowląt 04.12.10, 20:24
        bo powiedzenie 'śpi jak dziecko' to lipa;-)
        póki synek zasypiał przy piersi było ok. Potem odstawiłam (miał 7m) to była afera przez kilka dni. Potem zaczął ładnie zasypiać aby za parę dni znowu się awanturować. Po kilku dniach 'walki' (odkładanie nie- lulanie-nie- cuda na kiju-nie) okazało się, że dzieć NIE JEST ŚPIĄCY, hehe. Mimo że dawał sygnały, mimo że była pora to jednak uznał, że nie będzie jeszcze spał więc najwyżej padłby ze zmęczenia od awanturowania się. Odczekaliśmy z 1.5h podczas których bawił się z 5 lat starszym bratem, potem położony zasnął. I tak jest, odpukać, do tej pory. Jak go kładę po nakarmieniu a on wstaje w łóżeczku to znak, że ma ochoty na spanie i nawet nie mamy co próbować. Jak leży sobie i mruczy albo zasypia od razu tzn że to był dobry moment;-) także ze swoje strony polecam baczne przyglądanie się dziecku.
        W dzień zasypia tak samo tj sam w łóżeczku. Odkąd odstawiłam od piersi skończyło się nocne łażenie po rodzicach, pobudki i cudowanie. Jest jedna pobudka ok. 5tej i spanie od ok 20.00 do ok 7.00.
        • bronislawan Re: Sen niemowląt 04.12.10, 22:41
          A z moich doświadczeń to wygląda tak: moja córka 3,5 letnia spała w dzień jako niemowlę 3 (potem 2 ) razy po pół godziny (dokładnie) i to tylko w wozku na dworze (nie ważne jaka pogoda hehe) a w nocy w miarę dobrze, ale ze mną w łóżku plus częste pobudki do piersi (zwłaszcza gdy wrocilam do pracy). jak odstawiłam od piersi (18 miesięcy miała) to było lepiej z nocnym spaniem, chociaż zdarzało się, że trzeba było ją tulic, itd, zresztą tak jest do teraz, zwłaszcza, jak jest chora. Młodsza córa ma teraz prawie 6 miesięcy i sypia podobnie (a w nocy to chyba nawet gorzej). Wzięłam ją do siebie i przynajmniej się wysypiam bo karmię przez sen. Ja jestem zdania, że nie warto męczyc dziecka tymi metodami, jeśli ono nie jest na to gotowe. Nawet się nie obejrzymy jak na maluszki wyrosną i nie będą chciały za nic w świecie z nami spac. Jeśli chcą się przytulac to czemu im tego odmawiac (oczywiście wszystko w granicach rozsądku).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka