nagako
21.02.13, 15:05
Witam,
jestem mamą 8 tygodniowego chłopca (synek urodził się 3,5 tygodnia przed terminem, ponad 3600g, 54 cm, obecnie waży 6kg). Już wkrótce po powrocie ze szpitala zauważyliśmy, że synek uparcie obraca główkę na jedną stronę (prawą), później, że leżąc na pleckach wygina się delikatnie w odwróconą literkę c oraz że leżąc na brzuszku jego ciało również się krzywi.
Niestety, czego nie mogę sobie darować, dopiero po ośmiu tygodniach coś z tym zrobiłam. Pediatra, któremu wspomnieliśmy o tym wcześniej, stwierdził że trzeba poczekać. W dniu gdy syn skończył osiem tygodni umówiłam się na wizytę u fizjoterapeuty.
Pani stwierdziła silną asymetrię o charakterze nawykowym. Pokazała nam kilka ćwiczeń, które mamy powtarzać z synem, podpowiedziała co zmienić w pielęgnacji syna, na co zwrócić uwagę przy podnoszeniu dziecka. Od kilku dni staram się ćwiczyć z dzieckiem i przy każdej możliwej okazji stosować się do rad fizjoterapeutki.
Mam jednak kilka pytań:
- syn śpi na wznak, gdy zasypia sam zazwyczaj z główką w prawo. Gdy zaśnie staram się mu główkę delikatnie przełożyć na lewo. Czy słusznie?
- obawiam się, że ćwiczenia nie wychodzą mi tak sprawnie jak specjaliście. Czy nawet jeśli są one odrobinę nieudolne (naprawdę mocno się staram) to pomogą dziecku?
- zdarza się, że syn niecierpliwi się w trakcie ćwiczeń i zaczyna płakać. Przerywać ćwiczenia czy je kontynuować?
- ile powinna trwać jedna sesja ćwiczeń? staram się każde ćwiczenie powtórzyć kilka razy.
- co jeszcze mogę zrobić dla dziecka?
- kiedy można spodziewać się efektów naszej pracy?
- czy gdy zacznie być bardziej ciekawski, pomoże mu to tak jakby "samo z siebie"?
- w internecie spotkałam się z opinią, że asymetria może być stanem fizjologicznym. Czy to prawda? Oczywiście nie zamierzam zaprzestać ćwiczeń nawet gdyby tak było ;)
- w trakcie przetaczania na boczek nie zawsze syn "puszcza" główkę, tzn. usilnie ją odwraca w kierunku z którego jest przetaczany (głównie przy przetaczaniu w lewo). Czy pomaganie mu, poprzez kierowanie główki dłonią jest słuszne?
Ćwiczenia polegają na przetaczaniu, stymulowaniu symetrii ciała dziecka (nie wiem jak to inaczej opisać).
Wiem, że na niektóre z moich pytań może być trudno odpowiedzieć na podstawie samego mojego opisu...
Mam straszne obawy dotyczące synka. Odkąd fizjoterapeutka upewniła nas, że problem faktycznie istnieje, czas spędzany z dzieckiem stracił odrobinę na przyjemności. Martwię się że nie robię dość, że za późno zaczęłam działać, że syn nie będzie się prawidłowo rozwijał. Gdy wychodzimy na spacer widok dreptających maluchów wywołuje u mnie uśmiech ale jednocześnie smutek bo boję się że mój syn będzie miał problemy z rozwojem.
Syn jest kochanym, przecudownym dzieckiem i chciałabym dla niego jak najlepiej.
Serdecznie pozdrawiam.