Dodaj do ulubionych

obrzezanie

17.12.07, 23:21
Witam Panie Pawle,

chciałabym dowiedzieć się czegoś nt. obrzezania noworodka.

Po pierwsze w której dobie życia można to zrobić (czy może później-miesiąc? dwa?

Jak pielęgnować po obrzezaniu?

Gdzie można to zrobić , czy ten zabieg wykonywany jest w szpitalach? Czy jest
refundowany, czy trzeba za niego zapłacić indywidualnie (jeśli tak, to może
jest Pan zorientowany mniej więcej ile może to kosztować).

Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • betty-226 Re: obrzezanie 17.12.07, 23:44
      To jest dział 'opieka i pielęgnacja a rozwój dziecka'.
      Fizjoterapeuta nie za wiele Ci powie na temat obrzezania...
      • gooochab Re: obrzezanie 18.12.07, 01:00
        kurczę, nikt nie jest mi w stanie odpowiedzieć... pomyślałam, że może z tą
        opieką i pielęgnacją trochę o temat się załapię... mam nadzieje w każdym razie,
        bo informacji na ten temat jakoś mało...
        • betty-226 Re: obrzezanie 18.12.07, 01:15
          Spróbuj u dr Śmigielskiego ==> smigielski.net/
    • kaeira Re: obrzezanie 18.12.07, 13:51
      Po pierwsze: mieszkasz w Polsce, tak? Jak pewnie wiesz, w Polsce jest to
      absolutna rzadkość. Najłatwiej byłoby znaleźć info po angielsku - np. w USA
      wiekszosc chłopców jest obrzezana (ok. 60 procent), choć to się cały czas
      stopniowo zmniejsza (najwięcej było w latach 50-60., około 80%).

      Jeżeli chcecie obrzezać ze względów religijnych (rel. żydowska czy muzułmańska)
      najlepszy będzie kontakt z organizacją wyznaniową; jezli ze względów kulturowych
      (np, ojciec jest obrzezany ) albo zdrowotnych (uważasz, że to najlepsze dla
      zdrowia syna) to najlepiej skontaktuj się z neonatologami w jakimś dużym
      szpitalu w dużym mieście, albo z lekarzami, którzy robią inne operacje członka u
      dzieci - urolog dziecięcy, chirurg dziecięcy.
    • mama-cudownego-misia Re: obrzezanie 18.12.07, 15:31
      Z tego, co wiem, takie zabiegi wykonują w prywatnych gabinetach w
      znieczuleniu miejscowym niektórzy chirurdzy plastyczni.
    • kropkaa Re: obrzezanie 20.12.07, 02:17
      Mam nadzieję, że z dwojga złego chodzi tu o chłopca...
      • betty-226 Re: obrzezanie 20.12.07, 09:06
        Dlaczego "z dwojga złego"? Obrzezanie chłopców to coś złego wg
        Ciebie?
        • kaeira Re: obrzezanie 20.12.07, 11:54
          betty-226 napisała:
          > Dlaczego "z dwojga złego"? Obrzezanie chłopców to coś złego wg
          > Ciebie?

          Nawet w USA, gdzie jak pisałam to pełna norma (choć oczywiście zalezy od
          regionu, środowiska) coraz częściej można spotkać (dość histeryczne wg mnie)
          głosy, ze to coś potwornego, nieludzkiego, porównywalnego do obrzezania
          dziewczynek; albo w najlepszym razie idiotyczną praktyka nie mająca uzasadnienia.
          Jest MASĘ stron na ten temat. Przykłady:
          www.mothersagainstcirc.org/
          www.noharmm.org/
          www.catholicsagainstcircumcision.org/
          www.jewsagainstcircumcision.org/
          • kaeira Re: obrzezanie 20.12.07, 11:58
            Hmm, właściwie trochę bez sensu napisałam: "Nawet w USA". Bo przecież dlatego,
            że jest/było to tam częste, dlatego właśnie tam rozgorzała dyskusja.
          • betty-226 Re: obrzezanie 20.12.07, 13:00
            No tak, można dyskutować we wzniosłym tonie i porównywać do
            obrzezania dziewczynek. Przy czym u dziewczynek nie ma to żadnego
            medycznego uzasadnienia. U chłopców owszem. W wielu przypadkach
            stulejki i tak prędzej czy później trzeba majstrować przy napletku.
            Większość rodziców wybiera plastykę, choć jest bardziej
            skomplikowana od obrzezania.
            Ale... może jak poczytam to co nawrzucałaś, zmienię zdanie ;) a może
            czegoś nowego się dowiem.
        • kropkaa Re: obrzezanie 29.12.07, 23:25
          Dawno, dawno temu, w czasach prymitywnych pod względem higieny i
          dostępu do wody, pod napletkiem zbierał się brud i był przyczyną
          infekcji. Dziś, gdy nie ma problemu z dostępem do wody i mydła, ten
          zabieg jest zwykłym okaleczeniem. Co prawda wynika z tradycji i
          religii i takie uzasadnienie, jak większość zresztą obrzędów, i
          wiele czasu jescze minie, zanim zacznie się do napiętnować szeroko i
          powszechnie. Jest to tak samo potrzebne i dobre jak nacięcie krocza
          podczas porodu, dokarmienie dziecka butlą i tym podobne zabiegi.
    • pawel.zawitkowski Re: obrzezanie 30.12.07, 16:34
      Witam :)
      Mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie nic powiedzieć na
      temat obrzezania :)
      Pozdrawiam.
      Paweł Z.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka