Dodaj do ulubionych

10 msc stoi, ale...

12.11.08, 19:00
Ja wiem - po łbach należy bić tych rodziców, którzy zamiats cieszyć
się stopniowym rozwojem malucha i jego zdrowiem szukają dziur w
całym.I ja z taką dziurą właśnie. Synek urodzony 7 stycznia od
jakiegoś miesiąca staje na nóżki przy meblach, wspina się, robi
niedźwiadka czasem, raczkuje, śmieje się, zagląda do szuflad i łapie
mnie notorycznie za okulary;)To tak z grubsza co potrafi... Wydaje
mi się jednak, że chodzenie na nóżkach interesuje go mniej niż
średnio. Jeszcze nie zaczął chodzić bokiem przy kanapie tylko
wstaje, zagląda, ale jak ma się gdzieś przemieścić to fruuu na
podłogę i na czworakach zasuwa. Ile taki stan od stanięcia do
zainteresowania kroczeniem może potrwać i czy jakoś zachęcać
kawalera do spacerowania na 2 łapach?
Obserwuj wątek
    • mama9908 Re: 10 msc stoi, ale... 12.11.08, 19:09
      po co się spieszyć, chyba mały wie co robi?
    • betty-226 Re: 10 msc stoi, ale... 12.11.08, 19:10
      Bojowo zabrałaś się za szukanie tych dziur... trzeba przyznać.
      Poszukaj wątków o "niechodzeniu" i wtedy sobie odpowiedz, czy łatać dziurę
      dziecia, czy swoją własną ;)
      • a.g.g.a Re: 10 msc stoi, ale... 12.11.08, 23:42
        lika78 rozumiem,że masz problem z tym,że Twój LEDWO 10-cio
        miesięczny synek nie chodzi,a zamiast tego "bezczelnie" raczkuje ???
        Bez obrazy,ale wyluzuj :)
        • lika78 Re: 10 msc stoi, ale... 13.11.08, 09:56
          hello;) Ja na serio nie jestem zesteresowana tym, że synalek
          raczkuje zamiast chodzić. Rany, moja starsza córka miała rok i
          miesiąc jak się odważyła na postawienie pierwszych kroczków, a
          zamiast raczkowania preferowała turlanie na boki;) Moje pytanie
          dotyczyło jednak tego, czy po stanięciu do pionu zachęcać
          do "spacerków" na nóżkach czy też spokojnie czekac na samodzielne
          próby i po przejrzeniu treści wszelakich wiem, że czekać;) Zatem
          luzik.
          • a.g.g.a Re: 10 msc stoi, ale... 13.11.08, 10:42
            Pewnie, że luzik!To grzech,by zachęcać 10-cio miesięczniaka do
            chodzenia,ma jeszcze sporo czasu;-)Dla przykładu,mój synio ma prawie
            16 miesięcy i wcale mu się nie spieszy do samodzielnego
            chodzenia.Woli pomykać na czworakach i przemieszczać się za pomocą
            różnych przedmiotów i ja w tej sytuacji myślę nad zachęcaniem go do
            chodzenia,choć teoretycznie mały ma jeszcze dwa miesiące czasu
    • pawel.zawitkowski Re: 10 msc stoi, ale... 16.11.08, 19:19
      Mamo, mam gorąca prośbę... Pani dziecko prezentuje wszystkie
      spodziewane i prawidłowe umiejętności, naprawdę więcej nie trzeba.
      Fajny ten akapit o "szukaniu dziury w całym".
      Prosze zaufac snowi...
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • id.kulka Re: 10 msc stoi, ale... 20.11.08, 15:20
        Od momentu, jak mój syn stanął na nogi do czasu, aż zaczęło go
        kręcić chodzenie minęły 3 miesiące :-)
        Dopiero wtedy porzucił ukochane raczkowanie na rzecz postawy homo
        sapiens :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka