Dodaj do ulubionych

Brak podopru rąk

05.05.09, 09:00
Witam. Czy dziecko które mało leżało na brzuszku a jak się w końcu do tej
pozycji przekonało ma problem z podporem rąk ( 3,5 miesiąca) ma szanse na
dalszy normalny rozwój ruchowy tzn siadanie, raczkowanie, chodzenie w
odpowiednim wieku? Dziecko jest rehabilitowane metodą Vojty, bardzo ciężko ją
znosi ( ja też - może nawet jeszcze gorzej....).
Obserwuj wątek
    • makwalz Brak podporu rąk 05.05.09, 13:36
      Przepraszam za literówkę
      • malutka8311 Re: Brak podporu rąk 10.05.09, 12:04
        witam. ja z moją córką mam podobny problem, tylko, że moja mała ma już 7 miesięcy.Ładnie się turla ale to wszystko co potrafi. Kilka razy podniosła tułów na rączkach, ale jakoś nie kwapi się do podszkalania tej umiejętności. Również jest rehabilitowana-ze względu na słabe rączki ale mozolnie to idzie. Basia nie łapie naszych palców np. do siadania, ma słaby odruch chwytny, rączki często uciekają do tyłu.Według rehabilitantki córka jest opóżniona o około 2 miesiące z tego powodu, bo wedłu niej powinna próbować już siadać. Również jestem ciekawa opinii pana Pawła czy dziecko poradzi sobie z dalszym rozwojem. Pozdrawiam. Kamila
    • oza3 Re: Brak podopru rąk 12.05.09, 20:26
      moj 4.5 mies synek, tez lezac na brzuszku(od niedawna zaczal sie na
      niego przewracac,niestey tylko z lewej strony)tez niezbyt podpiera
      sie naa raczkach, u nas stwierdzono WNM i chodzimy na cwiczenia juz
      3 miesiace,ciekawa jestem rowniez tych raczek,dodam ze u nas tez z
      cwiczeniami ciezko, maly prawie na kazdych cw placze w nieboglosy:(a
      od kiedy sie rehabilitujecie?i co u Was stwierdzono?sa postepy?pzdr
      • malutka8311 Re: Brak podopru rąk 13.05.09, 08:24
        My rehabilitujemy się od 3 miesiąca też ze względu na wnm. Mała wyginała się do tyłu, zaciskała piąstki, nie ciągnęła główki do siadu itp. Cwiczenia wiele nam pomogły. Dzięki nim oraz metodom pana Pawła Basia zaczęła się pięknie turlać. Ale jak pisałam na razie na tym poprzestało. Widzę,że próbuje kombinować coś z raczkowaniem ,ale niestety rączki nie chca pomagać.
    • melodi1 kochane mamy 13.05.09, 11:58
      widze te posty i nie dowierzam..........jakis czas temu zakladałam
      podobny wątek mianowicie moja mała tez słabo podpierała się na
      rączkach(w wieku 7 miesięcy)dodam ze póżno zeszłyśmy do parteru( 6
      miesięcy)bo mała nigdy nie lubiła pozycji na brzuszku,pan Paweł mnie
      uspokoił że jak poczuje sie pewnie w tej pozycji to zacznie odrywac
      brzuch od podłogi(co sie zreszta stało jakiś czas póżniej)ja chce
      jednak zaapelować do was,zostawcie swoje dzieci w spokoju,jakie
      metody Vojty,dajcie im dorastac.......my mieszkamy we Francji i
      nigdy,ale to nigdy nasz pediatra nie insynuowal nam zadnych
      rehabilitacji,jeśli nie ma porażenia muzgowego,albo jakiś poważnych
      zaburzen nie ma co przesadzac.........o co wam chodzi czy chcecie
      aby wasze dzieci jechaly tempem ksiazkowym ich rozwoj zgadzal sie z
      tabelemi????????..........dzieci sa rozne i maja rozne tempo
      rozwojowe,moja mala ma teraz 8 i pol miesiaca i brzygotowuje sie do
      raczkowania,a jesli chodzi o chwytanie naszych rak zeby sie podniesc
      to ten odruch zanila okolo 3,4 miesiaca,aby sie pojawic pozniej moja
      mala dopiero teraz zaczyna niesmialo lapac mnie za palce zeby sie
      podciagnac do siadu.............to by bylo na tyle,mam nadzieje ze
      nikogo nie urazilam i rowniez nie chodzilo mi o bagatelizowanie
      powaznych problemow ale troche zdrowego rozsadku i luzu wszystkim
      nam sie przyda..........
      • nova_33 Re: kochane mamy 13.05.09, 12:24
        mój syn ma asymetrię i wnm. byłam u neurologa i mamy zalecenie rehabilitować
        syna Vojtą. Do lekarza mam zaufanie i będę się słuchać jego zaleceń. I nie dam
        sobie wmówić, że jestem złą matką, bo znęcam się nad własnym dzieckiem. dodam,
        że rehabilituję syna nie po to aby zaczął szybko raczkować tylko po to aby
        skorygować jego wady czyli asymetrię i wnm.
        pozdrawiam:)
        • oza3 Re: kochane mamy 13.05.09, 16:25
          oczywiscie ze trzeba rehabilitowac, a jesli 4 miesieczne dziecko nie
          trzyma glowki wogole, to znaczy ze cos jest nie tak i trzeba pomoc,
          WNM to powazne schorzenie i nie mozna dziecka pozostawiac samemu
          sobie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka