springena 05.03.10, 19:21 Wdepnołem znowu,trzeci raz dzisiaj,nasty w tym tygodniu w kupe na chodniku i krew mnie zalewa bo cały ten smród do domu przyniosłem,i teraz muszę wydrapać to kolorowe coś z podeszwy ,fuj.A weszło głęboko w protektor, fuj. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annahelena30 Re: Tato kupa 05.03.10, 20:29 U nas na osiedlu to samo: nie wiadomo gdzie nogę postawić by nie wdepnąć. Zaraz mi się przypomina "Dzień Świra". Odpowiedz Link Zgłoś
dzik0 Re: Tato kupa 05.03.10, 21:23 Nasze wspólne przyzwolenie na załatwianie psich potrzeb na trawnikach, chodnikach i gdziekolwiek mają na to ochotę powoduje, że jest jak jest. Nie mamy cywilnej odwagi zwracać uwagi właścicielom czworonogów na to, że powinni sprzątać po swoich pupilach. Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Tato kupa 05.03.10, 21:54 A co powiesz na ludzi srających pod murem kościelnym, pod płotem prywatnej posesji i w innych publicznych miejscach? Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Tato kupa 06.03.10, 00:56 Nie wiem co on powie, ale ja mogę, że upodabniają się do psów. Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 06.03.10, 14:45 Zgadzam się z dzikim. Wszyscy powinniśmy ich upominać. Mój pies - moja kupa. I to ja muszę ją sprzątnąć. I tak każdy właściciel gadziny spojrzy na takiego upominacza krzywym okiem, ale przynajmniej jakąś presję poczuje i dwa razy się zastanowi zanim pies wypnie dupsko na środku chodnika. Nie powinniśmy się bać upominać, nawet dosadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Tato kupa 06.03.10, 00:47 A alarmują, że najgorsze dla zdrowia jest bierne palenie. Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: Tato kupa 06.03.10, 10:24 Ja Cię rozumiem, ale przyszła mi właśnie głupia myśł do głowy:P Ptaki sr... w locie, a to już o wiele gorzej, oberwać czymś takim z góry, niż wdepnąć:))) Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Tato kupa 06.03.10, 13:30 easyblue napisała: > Ja Cię rozumiem, ale przyszła mi właśnie głupia myśł do głowy:P > Ptaki sr... w locie, a to już o wiele gorzej, oberwać czymś takim z > góry, niż wdepnąć:))) Dobrze że krowy nie latają, to by było wesoło. Odpowiedz Link Zgłoś
laurah Re: Tato kupa 13.03.10, 15:00 Niedawno miałam taką sytuację: Szła pani ze swoim psem, który narobił na środku chodnika. Pogłaskała psa po łbie, że taką piękną kupę nawalił i poszła sobie dalej. Więc delikatnie i z kulturą zwróciłam jej uwagę, żeby teraz sprzątnęła, bo nie można normalnie przejść. W odpowiedzi usłyszałam: "Przecież kupa jest organiczna i się sama rozpadnie!" No to jej powiedziałam, że mogę jej udowodnić, iż moja kupa też jest organiczna i świetnie rozłoży się na jej wycieraczce :) Oburzyła się trochę i kopnęła kupsko na trawnik. Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 13.03.10, 15:39 Bo to jest materiał organiczny i przyroda zrobi sobie z tego użytek. Niemniej jednak pies powinien swoje potrzeby załatwiać jak najdalej od chodnika czy polanek na których bawią się dzieci, dlatego że zanim gówno się rozłoży trafi na czyjąś podeszwę i zostanie zaniesione do domu. Tam takowy rozkład będzie i nieprzyjemny i spowolniony. Bardzo dobrze że zwróciłaś tej tępej babie uwagę. Dobrze że kupa była twarda. Inaczej jej kopnięcie byłoby utrudnione;P Odpowiedz Link Zgłoś
korpaczek Re: Tato kupa 13.03.10, 16:20 jeżeli wchodzicie często w kupy to znaczy że będziecie mieli sporo szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 13.03.10, 16:25 Racja. Proponuję wydzielić na tarnogórskich chodnikach psi pas na którym będą mogły stawiać klocki. A obok pas dla rowerzystów oczywiście których w naszym miasteczku brakuje jak cholera. Ogólnie chodników w wielu miejscach nadal brakuje, a co dopiero takich pasów. Odpowiedz Link Zgłoś
laurah Re: Tato kupa 13.03.10, 16:36 Chyba już większość z nas nauczyła się patrzeć pod nogi. Bo jakoś nie widać tych szczęśliwych tłumów. A kup na chodnikach nie brakuje, oj, nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Tato kupa 13.03.10, 17:23 Burmistrz i Rada Miejska powinni wyjść naprzeciw i zrobić odważny krok w stronę tego problemu. Nie dla szczęścia, jak tu ktoś pisał. Dla obywateli zasr....miasta gwarków. "Skup kup". Oto, co mi się marzy, jako nowy pomysł dla włodarzy. Albo punkt wymiany. Puszka karmy Chappi za tytkę tego, co capi. I laboratorium do tego, by ktoś nie przynosił swego. Odpowiedz Link Zgłoś
anonimtg Re: Tato kupa 13.03.10, 19:34 W Anglii pamiętam były male tabliczki na prawie każdej lampie czy słupie przy chodnikach, informujące o sprzątaniu po psach bądź karze.. 5.000 funcików ! U nas wystarczyło by myśle i 50 zl dla znacznej poprawy ów sytuacji, noi przy okazji kolejna frajda i ciężka praca dla naszej straży miejskiej bo " od tego oni są od tego są oni od tego są.. " ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 13.03.10, 21:05 Bo nic nie działa na człowieka tak jak konkretny, nie dziurawy przepis i kasa. Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 15.03.10, 12:59 Przy okazji: www.tvn24.pl/-1,1647761,0,1,torun-wdepnal-w-kampanie,wiadomosc.html Może coś takiego przyniosło by efekty? Arku! Zbliżają się wybory. Weź no się podliż mieszkańcom i zorganizuj wraz ze swoją ferajną taką akcję:) Odpowiedz Link Zgłoś
aapache Re: Tato kupa 20.03.10, 18:44 Sam mam psa i powiem szczerze ze nie zbieram bo mam takie jedno miejsce w TG.gdzie chodze z psiakiem i moze walic do woli bo to jakis nieuzytek jest i nic sie tam nie dzieje (czyt)ludzie nie chodza,nawet chodnika nie ma wiec brodzimy w błotku.W Katowicach widzialem skwerek oznaczony jako Psie WC.To nie złe rozwiązanie, na uboczu ogrodzone niewielkim płotkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
laurah Re: Tato kupa 20.03.10, 19:11 Kiedyś widziałam takie ogrodzone psie WC o powierzchni 4m kw. Jestem ciekawa, jak właściciele namawiają swoich pupili, aby załatwiły swoje potrzeby w wyznaczonym miejscu, a nie np. w tzw. międzyczasie :) Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Tato kupa 20.03.10, 19:22 Jeżdżę dużo rowerem, chodzę po osiedlu, bywam na mieście i nie pamiętam abym kiedykolwiek widział na chodniku a tym bardziej wdepnął w psią kupę, pies to takie zwierze, że gdyby go nawet przymusić to i tak poleci na trawę lub pod krzaczek, no chyba że psa przycisnęło a babcia trzymając go na smyczy zagadała się z sąsiadką o niezwykle istotnych i nie cierpiących zwłoki sprawach. Jeśli psy walą na trawniki to chwała im za to bo to jedyny nawóz, liście i skoszona trawa jest starannie wygrabiana a nikt tego nie nawozi - piękne mamy trawniki nie? Ja osobiście nie widzę problemu, problem mają najczęściej nie lubiący psów, ci podnoszą bzdurne argumenty, taki dziennie będzie pisał że znów wdeopnął.. Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Tato kupa 20.03.10, 19:33 Bardzo dobrze alois że to napisałeś. Dzisiaj w parku na Strzybnicy widziałem fajne miejsce, było w nim ze 20 plastikowych flaszek po piwie z Biedronki i tyle samo kup ale ludzkich. Jesienią ubiegłego roku sam widziałem sześć osób srających w tym parku, niektórzy srali obok ławki. Najgorsze są odpusty bo wtedy pod kościelnym murem srają i leją sprzedawcy pierników. Odpowiedz Link Zgłoś
hedwin Re: Tato kupa 20.03.10, 20:16 o toto to Kiedyś bou żem na Pinach tak ze ciekawości bo lata żem tam niy bou, zaroski pszi wejściu na środku asfaltu boua ludzko "copa" psij żem niy widziou. Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 20.03.10, 20:08 Ma racje: www.youtube.com/watch?v=Mvc0oQULAyM Odpowiedz Link Zgłoś
laurah Re: Tato kupa 21.03.10, 08:46 No, to mamy na forum kilku specjalistów w odróżnianiu odchodów psich od ludzkich ;) Alois... Masz rację, że właściciele są winni za "problem" pojawiający się na chodniku. Ale, mylisz się w jednej kwestii. Prawdopodobnie, większość z nas lubi psy (sama mam owczarka niemieckiego i przepadam za nim). Tak naprawdę, nie czepiamy się psów, tylko ich właścicieli. P.S.: Mój czworonożny pupil nigdy nie nasikał np. na koło zaparkowanego samochodu, czy ławkę. Dlatego, że został nauczony pewnych zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
hedwin Re: Tato kupa 21.03.10, 09:11 Poważnie jezdeś na takiym stopniu rozwoju że mosz problymy ze rozróżniyniym? to kindrom niy robi problymu, ale coby niy trza jusz rozróżniać to naszkryflom ino że nie dalij jak tygodziyń tymu ida na przistanek a tu na ławce potpaska po naszymu pitwata zasiarczono uokropnie, tu już niy ma problymu ze rozróżniyniym czy to hund czy inno bestia a to niy piyrwyj pszipadek. Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 21.03.10, 12:43 Faktycznie psu można wybaczyć bo głupszy przeważnie od swojego pana jest. No a człowiek? Niewielu sra celowo pod ławką w parku albo pod krzokiem. Robią to wtedy kiedy siła wyższa ich zmusi. Jak cię natrze to nawalisz byle kaj. Byleby nie poszło do galot. Trzymać czasym nie idzie. To też rozumiem. Nie rozumiem (i nie toleruję jednocześnie) zachować polegających na wyrzucaniu zużytych nabojów, podpasek i srajtaśmy na trawnik albo do publicznej toalety. Chamstwo i tyle. Powinna być za to taka sama kara jak za nie posprzątanie po psie. Niestety rzadko kiedy takiego się łapie na gorącym uczynku;P Podsumowując, w miastach i ich okolicach powinno być znacznie więcej toalet (w TG też mało ich jest niestety). To dla ludzi. A co do psów - edukować, upominać, karać a także organizować takie akcje jak w Toruniu. Zacznijmy od siebie i naszych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
hedwin Re: Tato kupa 21.03.10, 13:40 Akcja we toruniu to cysty kretynizm, nie kce mi sie nawet szukać ale uoznajmiyli że po psach wywożom 20 czy 200 ton, to je taki sposób na zaistniynie we medjach i udowanie dzialaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Tato kupa 21.03.10, 14:05 Psy rasowe zarejestrowane są w Związku Kynologicznym, hodowcą jest państwo (Polski Związek Kynologiczny), tutaj prowadzi się politykę rozwoju ras, organizuje wystawy aby psy były oceniane, prowadzi się politykę rozrodczą poprzez krzyżowanie najlepszych osobników (najlepiej ocenianych na wystawach). Mamy jedną z nagorszych hodowli w Europie, nawet Czesi biją nas na glowę, to przecież Mastino Napolitano był importowany z Czech a nie odwrotnie, chart afrykański (azawagh) i wiele innych, dlaczego tak jest? Ano bo w krajach o najlepszych hodowlach (Niemcy, Anglia)dba państwo o interes chodowców a przynajmniej równoważy różne idiotyczne pomysły. U nas krzykliwa a niedokształcona tumaneria dochodzi do głosu bo zgodnie z zasadą im prymitywniejszy tym bardziej aktywny i wymyślają różne sposoby jak tu umilić życie innym i zbić na tym kapitał polityczny. Jak wprowadzano podatek od psów to argumentowano że kasa pójdzie na sprzątanie, poszła???? To tak jak z PKP przy okazji każdej podwyżki cen biletów ogłaszają że będzie jeździło się czyściej i punktualniej. Psy powinny rżnąc na chodniki a sprzątać ci co pobierają podatek Odpowiedz Link Zgłoś
laurah Re: Tato kupa 21.03.10, 19:25 Alois... Pozwól, że coś sprostuję. Do ras polskich uznawanych przez FCI (czyli Międzynarodową Federację Kynologiczną) należą: Polski owczarek nizinny / Owczarek podhalański / Chart polski / Ogar polski / Gończy polski. Polacy jeżdżą ze swoimi rasowymi psiakami (nie tylko polskich ras) na międzynarodowe wystawy i zdobywają mnóstwo nagród (wiem, bo sama bywam). Bulczanka... Zdziwiłbyś się, bo niejeden pies jest mądrzejszy od człowieka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Tato kupa 21.03.10, 19:33 Wymieniłeś tutaj 5 ras polskich co się zgadza, zahaczyłeś o FCI co sugeruje że znasz się na rzeczy tylko czego to sprostowanie ma dotyczyć? Nigdzie nie pisałem, że nie mamy wlanych ras a przynajmniej 3 własnych, lub że nie należymy do FCI. Dalej twierdze że mamy jedną z najgorszych hodowli i przekupnych sędziów co jeszcze pogarsza jakość ras Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Tato kupa 21.03.10, 20:36 Mam trochę czasu więc jeszcze o rasach polskich coś skrobnę. Tak naprawdę to mamy 3 rasy dwie są mocno dyskusyjne, owczarek podhalanski i chart polski. Owczarek podhalański to rasa wyselekcjonowana z psów endemicznych na pograniczu Polski i Słowacji i w związku z tym mamy u nas owczarka a Słowacy czuwacza (Czuwacz słowacki) jedni i drudzy twierdzą że to ich rasa, psy są tak podobne że dobrej klasy sędziowie nie są wstanie ich rozróżnić należało by to ujednolicić i stworzyć jedną rasę ale czyja by miała być? Drugim psem jest chart polski, rasa która wyginęła doszczętnie z powodów administracyjnych obowiązujących do dzisiaj, ponieważ chart był ulubionym psem szlachty komuniści ustawowo go wyniszczali propagując za to "weź kundelka z podwórka" co zwiększyło wydatnie ilość schronisk. Rasę tą na podlożu kilku skundlonych chartów odtworzono dolewając zdecydowanie za dużo krwi greyhounda stąd w nazewnictwie zagranicznym używa się zwrotu "Polish Greyhound". Problem polega na tym że jest bardzo podobny do dużo sprawniejszego a i szybszego greyhounda i jeśli ktoś miał by się zdecydować na charta polskiego po przemyśleniach woli angielskiego. Niedawno odrestaurowana rasa uważana jest za wymierającą ze względu na ilość osobnikow w populacji. Odpowiedz Link Zgłoś
adambadziejewicz Re: Tato kupa 23.03.10, 20:26 ... Mamy jedną z nagorszych hodowli w Europie, nawet Czesi biją nas na glowę... Za to jedno zdanie, za to "nawet" nie lubię Cię, choć generalnie dobrze o pieskach piszesz ;-) Czesi to wspaniali ludzie, prawie we wszystkim są lepsi i zazwyczaj mądrzej działają niż my. Powstań mieli tylko niedużo i bohaterscy są jakby mniej, ale mają TYLE pięknych starych miast i miasteczek zachowanych z przeszłości... nie wiem czy warto było nasze burzyć ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ob133 Re: Tato kupa 23.03.10, 10:05 Widzę, że to już tradycja na tym forum. Co roku o tej porze, z zakończeniem zimy jak bumerang, wraca temat psich kup. Co tu dużo pisać. Ja od lat byłem i jestem zwolennikiem karania właścicieli psów wysokimi karami finansowymi rzędu 1000zł. (dlaczego aż tyle? ano tylko konkretna kara działa prewencyjnie - kary rzędu 50zł. to są dobre ale za przejazd autobusem bez biletu). Można też przykładem zachodnich osiedli wprowadzać coś w rodzaju ogólnej zgody mieszkańców np. pojedynczej klatki na trzymanie psa w bloku (jeżeli jeden z mieszkańców się nie zgodzi - psa nie ma i tyle czyli w takich sytuacjach to mieszkańcy danego regionu czy danego bloku w praktyce decydowaliby czy na swoich trawnikach chcą widzieć psy i ich kupy czy nie). Brzmi rygorystycznie? Przeciwnie. Właśnie w takich sytuacjach to właściciel psa musiałby wykazać się odpowiedzialnością i udowodnić reszcie, że na takiego psa rzeczywiście zasługuje. A więc mówiąc wprost - nie ryzykowałby zostawianiem kup po swym pupilu ponieważ mógłby takowe pozwolenie na psa stracić. Ot cała filozofia. W Polsce jednak wielu właścicielom psów wydaje się, że są panami świata. Widzą jedynie czubek swojego nosa mając gdzieś sąsiadów (i nie chodzi mi tu teraz tylko o kupy ale np. o zostawianie psów w blokach podczas ich nieobecności; psy takie potrafią godzinami wyć za swoim właścicielem co oczywiście nie pozostaje bez wpływu na resztę mieszkańców bloku). No i ktoś tu napisał, że niebawem wybory. Fajnie. Tyle tylko, że żaden polityk nie zaryzykuje walki z właścicielami psów ponieważ jest ich za dużo i są to potencjalni wyborcy. Mało, który polityk ma na tyle duże jaja by proponować radykalne zmiany bo wtedy najłatwiej o krytykę ze strony jego przeciwników. Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Tato kupa 23.03.10, 10:30 W mieście, w którym mieszkam nie płacimy już któryś raz z kolei podatku za czworonogi:-)) nasza prezydent taki prezent zrobiła. Za to mieliśmy wielką akcję dla właścicieli psów. Postawiono słupki z pojemnikami, w których miały być woreczki na "kupy" piesków przy bardziej ruchliwych ulicach (chociaż uważam, że tylko idioci w takich miejscach spacerują z psami) i..... woreczków zabrakło, nikt ich nie uzupełnia, a przynajmniej nie wszędzie. W sumie to ekologicznie chyba mniej szkody robi "kupa" niż woreczek??? chyba... I tu muszę się pochwalić;-) nie sprzątam po moim pupilku w miejscu gdzie mieszkam, a to dlatego, że staram się wychodzić na spacery według ustalonego harmonogramu: pies się załatwia na pseudo wysypisku śmieci, obok pseudo rzeki (bo to już bardziej ściek, a następnie jest już czas na zabawę. Fakt, że w klatce, gdzie mieszkam widzę, że niektórzy ludzie pozwalają swoim psiakom "zaznaczać teren", ale to już wina ludzi. "bo niejeden pies jest mądrzejszy od człowieka"? sorki, ale chyba sama nie wierzysz w to co napisałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Tato kupa 23.03.10, 20:37 Do Matriks bo napisała, że "niektóre psy są mądrzejsze od ludzi", Zakładając, że wyłącza spod tej reguły Szanownych Forumowiczów, zapytam: Dlaczego właściwie pieski nie miałyby załatwiać swych grubszych potrzeb tak, jak zdecydowana większość ich właścicieli, czyli w domu? My home is my castle - mówi przysłowie i stąd rzadko narażeni w nim jesteśmy na mandaty. Niech więc i pies ma swoją "kastlę". Łatwiej jest też , choćby wacikiem,posprzątać po pupilu w naszej twierdzy, niż ścierać jedwabną chusteczką z chodnika to, co śmierdzi. Kanalizację przecież mamy w zasadzie wszyscy, pan Burmistrz wybuduje jeszcze lepszą, a jej obojętne, co połyka. Po kotkach, papużkach i chomikach nikt przecież do skupu nie odnosi, a co najwyżej wyrzuca z balkonu. Jeszcze raz ponawiam więc pytanie: Dlaczego "domownik" nie może w domu poczuć jak jego pan lub pani ? Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Tato kupa 25.03.10, 11:05 "Do Matriks bo napisała, że "niektóre psy są mądrzejsze od ludzi", to nie ja złotko napisałam:-(( Odpowiedz Link Zgłoś
laurah Re: Tato kupa 23.03.10, 21:51 Matrix... Na końcu zdania było coś takiego: ;) Jak masz problem z interpretacją tak prostego zestawienia znaków, to cofnij się do Szkoły Podstawowej (klasa 1). Chyba nie jesteś zbyt bystra i spostrzegawcza. Wygląda na to, że mój pies jest mądrzejszy od Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Tato kupa 24.03.10, 07:43 Znowu się zaczyna.... laurah napisała: "> Matrix... > Na końcu zdania było coś takiego: ;) > Jak masz problem z interpretacją tak prostego zestawienia znaków, to cofnij się > do Szkoły Podstawowej (klasa 1). > Chyba nie jesteś zbyt bystra i spostrzegawcza. Wygląda na to, że mój pies jest > mądrzejszy od Ciebie!" Nauczyli mnie co to jest średnik i nawias okrągły właśnie w szkole podstawowej, natomiast o zestawie znaków tego typu nie uczą w podstawówce, ani średniej nawet na doktoracie mi tego nie pokazywali, widać Ty nawet nie wiesz czego uczą w szkole. A jeszcze na zoologii uczyli mnie czym różni się mózg psa od ludzkiego... O to Ci chodziło?, żeby sobie wzajemnie dogryzać? zadałam pytanie, coś w tym złego??? a Ty mi każesz do podstawówki wracać. Widzę, że partnerem do rozmów może jesteś, ale chyba zbyt dużo "rozmawiasz" ze swoim psem. Reasumijąc, jeśli Twój pies jest mądrzejszy ode mnie nie odpowiadaj więcej na moje posty, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Tato kupa 23.03.10, 12:28 Świetny pomysł. Tylko co zrobić jak po takim mandacie piesek wyląduje w lesie przywiązany do drzewa? Co zrobić gdy nagle cała masa psów okaże się bezpańska? Co zrobić kiedy jakiś wkurzony kretyn zabije psiaka na oczach dzieci? Jeśli masz pewność (bo ja nie) że wysoki mandat cokolwiek rozwiąże to gratuluję optymizmu i proponuję ustalić wysokość najniższego mandatu za cokolwiek w wysokości 5000 zł. Dodatkowo za wykroczenie drogowe, choćby najmniejsze, odebranie prawa jazdy dożywotnio. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Tato kupa 23.03.10, 20:01 Są ludzie, którzy nienawidzą psów i nie docierają do nich żadne argumenty. Wymyślają sobie problem i drążą go i nakręcają się sami. Od kiedy ten temat pojawił się zwracam jeszcze bardziej uwagę ale psiej kupy na chodniku nigdzie nie widzę. A może by tak ci co to 3 razy dziennie wdeptują w te kupy podali adres na jakim to chodniku przydażyło im się to nieszczęscie? Dużo jeżdżę rowerem to chętnie sprawdzę. Być może jeden z drugim po 0.7l wraca do domu na przełaj po trawnikach, jeśli tak to te psie kupy są wskazane. Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 23.03.10, 20:11 Chodzi raczej o dzieci i ich skłonności do włażenia byle gdzie. Stąd ogólna afera o psie gówna. Wynika raczej z przezorności i estetyki a nie faktycznego stanu. 70% kup jest na trawie, a nie chodnikach. Też w nie nie wdeptuje ale to nie znaczy że właściciele psów mają po nich nie sprzątać (mam na myśli gł. tych którzy pozwalają gadzinie walić przy huśtawkach, piaskownicach i na drodze). Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Tato kupa 23.03.10, 20:16 To może obskoczymy na Przyjaźni piaskownice i huśtawki aby sprawdzić? Mieszkam blisko ciebie, co ty na to? Co ci zależy!!! Pomogło by to tobie pisać to co jest a nie to co ci się wydaje Jeden widzi na chodnikach drugi przy huśtawkach czekam na takiego co widzi na klatkach schodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 23.03.10, 20:24 W mojej okolicy na Ohio akurat ludzie z psami chodzą przeważnie na tzw. "doły" (za jubilatem, tam gdzie cyrk se staje, jakby ktoś nie wiedział;P). I dobrze. Psy mają tam dużo przestrzeni i nikomu nie wadzą. To o czym pisałem poprzednio kilka razy widziałem na mieście i w parku. W miejscach gdzie przebywa dużo dzieciaków. Przyjaźń jest tu raczej czysta. Same yorki i labradorki;P Odpowiedz Link Zgłoś
ob133 Re: Tato kupa 23.03.10, 22:34 > Tylko co zrobić jak po takim mandacie piesek > wyląduje w lesie przywiązany do drzewa? > Co zrobić gdy nagle cała masa psów okaże się bezpańska? Popadasz w skrajność, a jeśli nawet tak będzie jak piszesz to potwierdzi to jedynie moje przypuszczenia. Skoro ego właściciela psa jest tak wielkie i jego duma nie pozwala mu na sprzątanie po srającym pupilku, a później konsekwencją otrzymania mandatu ma być przywiązanie psa do drzewa w lesie no to chyba sam powinieneś wyciągnąć odpowiednie wnioski z własnego przykładu. Tacy ludzie potwierdzają jedynie to o czym pisałem wcześniej - nie zasługują na psy i tyle. Pies to odpowiedzialność. To nie zabawka, która służy jedynie do głaskania i zżerania resztek z obiadu. Każdy decydujący się na psa powiwnien zdawać sobie sprawę z obowiązków jakie to ze sobą niesie i o tym pisałem. Uważam, że wiele osób po prostu nie dorosło do roli właścicieli psów, a brak odpowiedzialności za psie odchody jest tego najlepszym przykładem. Kary finansowe uzmysłowiłyby planującym zakup psa, że wiąże się to z pewnymi zasadami współżycia społecznego, których naruszenie jest gdzieś usankcjonowane - ot cała filozofia. > Co zrobić kiedy jakiś wkurzony kretyn zabije psiaka na oczach dzieci? no tu już poleciałeś po bandzie :) nie wiem co mają wspólnego mandaty za niesprzątnięte kupy z zabiciem psa na oczach dzieci :\ Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Tato kupa 24.03.10, 08:15 Przykro mi że nie widzisz zależności pomiędzy wysokością mandatu a pozbyciem się psa w dowolny sposób. Ja widzę i trochę o ludziach też wiem. Człowiek nie brzmi dumnie. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Tato kupa 23.03.10, 23:27 Powtarzam pytanie: Dlaczego właściwie pieski nie miałyby załatwiać swych grubszych potrzeb tak, jak zdecydowana większość ich właścicieli, czyli w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
hedwin Re: Tato kupa 24.03.10, 01:19 To je mozliwe ino musioł byś nauczyć je coby umialy wykasztanić sie do muszle. Odpowiedz Link Zgłoś
ob133 Re: Tato kupa 24.03.10, 12:24 Właściciele chomików, królików, kotów, świnek morskich, papug czy patyczaków jakoś sobie radzę z odchodami swoich "milusińskich". Tak więc uwaga robinguta jest jak najbardziej zasadna. Wolność Tomku w swoim domku. Poza domem należy już przestrzegać ogólnie przyjętych zasad i szanować zdanie tych, którzy najprościej nie życzą sobie kup na trawnikach. To jest ten sam problem co temat palących w miejscach publicznych. Oni także za nic mają zdanie niepalących i nie widzą problemu. Tak czy siak cokolwiek byście tu nie napisali jedno jest faktem - PO PSACH WŁAŚCICIELE POWINNI SPRZĄTAĆ. Wymagają tego podstawy kultury. Nikt zdrowy na umyśle temu nie zaprzeczy. Jeśli tego nie robicie świadczy to tylko o waszej ignoracji, braku kultury i grubiaństwie. A tłumaczenie się, że "jakiś tam pijak też od czasu do czasu nasra w parku" jest pozbawione sensu. To tak jakby złodziej samochodu tłumaczył się w sądzie "przecież są jeszcze gorsi ode mnie, ja tylko kradłem a inni i kradną i mordują". Kończąc. Respect dla nielicznych normalnych właścicieli psów, którzy szanują innych i sprzątają. Mało ich ale czasem można ich spotkać. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Tato kupa 24.03.10, 13:46 Proponuję nie mieszać palaczy z psim...zagadnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Tato kupa 24.03.10, 14:22 O matko.... wielu z nas z pewnością nie życzy sobie śmieci na ulicach, rozebranych panienek przy drogach, czy pijanych osobników śpiących na dworcach i w parkach...i kogo to obchodzi? Zawsze można profilaktycznie nie spacerować po trawnikach. Ale co fakt, to fakt, ludzie nie szanują pracy innych, np. sprzątaczy i sprzątaczek. Gdy jestem na wyjazdach - zawsze ze swoim psem, sprzątam po nim, ale tylko w takich miejscach gdzie jest czysto. W Zakopcu ostatnio nawet pozbierałam do woreczka (zawsze mam kilka przy sobie) maleńkich rozmiarów kupkę po pudelku miniaturowym (bo takiego posiadam) - nie z chodnika, a z trawnika, który znajdował się jak dla mnie zbyt blisko chodnika....ale przeszłam z pełnym woreczkiem jakieś 200 metrów, bo nie było kosza na śmieci i z pewnością w Zakopcu już nie będę sprzątać po pupilu. Natomiast w Ustce nie było problemu, nawet w lesie są kosze na śmieci, więc co za problem schylić się po coś zupełnie normalnego? Wiem, że każdy chce wypoczywać w czystości. Jeśli chodzi o miasto, w którym mieszkam....nie widziałam ogrodzonych piaskownik (w taki sposób, aby bawiące się dzieci nie były narażone na odchody kotów), tworzą się dzikie wysypiska śmieci nad którymi nikt nie "panuje", a jak umyję klatkę i taras, to i tak wychodząc rano znajduję pety i puszki po piwie...wieę na pewno tu sprzątać po psie nie będę! Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Tato kupa 24.03.10, 15:04 Dlaczego nie da się przyuczyć psa do robienia tego co musi w domu jego właściciela, w określonym miejscu i porze, czyli przed spacerem? Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Tato kupa 24.03.10, 15:19 "Da" się, ale chyba pies na inną naturę niż człowiek i tak czy inaczej będzie znaczył swój teren sikając np. pod drzewkiem w parku. Natury nie oszukasz, a pies to nie robot, nim rządzą jednak instynkty, a ludzie to istota myśląca, w końcu jesteśmy naczelnymi i wiemy, że nie wszystko możemy sobie podporządkować. A może ustawodawca wyda kodeks zachowania się psów na podwórkach, w parkach, ulicach. Ludzie może będą ją stosować obawiając się kar za nieprzestrzeganie prawa, ale jak dotrzeć do tych bezdomnych zwierząt?? Wiem, nauczny zwierzęta czytać! i będziemy mogli wymagać przestrzegania kodeksu dla zwierząt i egzekwować nałożone na nie kary, może nawet zakłady karne stworzymy dla psów i kotów....a i jeszcze dla srających na okna gołębi. Odpowiedz Link Zgłoś
ob133 Re: Tato kupa 24.03.10, 15:43 "Wiem, nauczny zwierzęta czytać" I po co ten sarkazm ? Nie potrafisz normalnie dyskutować ? Twój jedyny argument to "bo inni to, bo inni tamto", "bo poza psami są jeszcze inne srające zwierzęta". Wiesz - gdyby wszyscy myśleli tymi kategoriami ("skoro Waldek okradł Władka to znaczy, że wszyscy mogą kraść") to daleko byśmy nie zaszli. To, że żyjące na wolności zwierzęta (przykład gołębi) też srają ma się nijak do psów. Mylisz po prostu temat rozmowy. W tym wątku rozmawiamy o WŁAŚCICIELACH PSÓW, a nie o samych psach. Ironiczne wypowiedzi typu "zróbmy kodeks zachowania się psów na podwórkach" są nie na miejscu bo nikt tu nie krytykuje samych psów (psów jako zwierząt) ani ich natury lecz niesprzątajćych po nich właścicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Tato kupa 24.03.10, 16:45 Po co ten sarkazm??? Bo to co sugerujesz jest nie do zrobienia!!! A jeśli chodzi o gołębie, to chyba są bardziej uciążliwe od psów i nie żyją zawsze na wolności, bo są hodowane tez przez ludzi. A i nie wszystkie pieski mają właścicieli, niestety, nie wspomnę o kotach, więc Twoje sugestie mają się nijak do rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
ob133 Re: Tato kupa 24.03.10, 17:11 > Bo to co sugerujesz jest nie do zrobienia!!! Co jest nie do zrobienia i co takiego sugeruję? Postulowałem dwie rzeczy 1) właściciel powinien sprzątać po psie, 2) powinny być kary finansowe dla tych, którzy nie sprzatają. To jest takie nierealne? To cię tak boli? Wybacz ale skoro znowu piszesz o gołębiach to mam wrażenie, że albo nie czytasz do końca moich postów albo nie jesteś osobą pełnoletnią więc dalsza rozmowa nie ma sensu. Ile razy mam ci pisać, że problemem nie jest zwierzęt tylko jego właściciel? Tak czy siak wnioski jakie mogę wyciągnąc wobec twojej osoby są proste - jesteś jedną z tych, która po swoich psie zostawia gówna. Dla mnie jesteś więc na tym samym poziomie co pijaczyna srający w parku bo on również uważa, że park to miejsce dla wszystkich i ma na to przyzwolenie. Do takich jak ty nic nie dociera. Ba, nawet szczycicie się tym, że wasze pieski zostawiają kupska bo przecież to natura. Ciekawe tylko dlaczego właściciele domków jednorodzinnych z mniejszymi lub większymi ogródkami, też chodzą ze swoimi psami by wysrały się gdzie indziej. Czyżby już wtedy nie działała zasada "kupa użyźnia glebę" ? No tak... przecież ona użyźnia tylko czyjąś glebę, prawda? Na takich jak ty podziałałyby jedynie wysokie kary finansowe i ich egzekwowanie. Jakbyś dostała ze dwa razy po tysiąc złotych do zapłacenia to myślę, że za trzecim razem nie ryzykowałabyś wyjścia bez woreczka na gówna. Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Tato kupa 24.03.10, 18:03 Młody gniewny:-) Nie działa... Mnie nie bolą kary finansowe, bo (nie doczytałeś) mi nie przeszkadza sprzątanie po psiaku, tak jak nie przeszkadza mi to, że co jakiś czas zbieram te papierki, pety i puste puszki schodząc po klatce schodowej i wyrzucam je do śmietnika i tak mam po drodze z klatki do samochodu (a woreczków parę w kieszeni). Nie przeszkadza mi to, że w pracy gdy pobrudzę świeżo wypastowaną podłogę błotem przyniesionym z zewnątrz sięgam po kawałek ręcznika papierowego (własnego) i ją powycieram... To się nazywa szacunek do pracy - tak w ramach przypomnienia. Tyle tylko, że za egzekwowanie tych mandatów, czy kar o których piszesz znów zapłacą podatnicy, tylko z jakim skutkiem??? ja osobiście nie chcę, aby za moje podatki zatrudniali osoby do windykacji, często nieściągalnych mandatów. Jakby kary finansowe naprawdę miały taki skutek o jakim piszesz, to skąd pijani kierowcy??? Stać ich na mandaty??? Mnie tez stać, a za kółko nigdy nie wsiadłam po alkoholu i to nie o kary finansowe chodzi, tylko o odpowiedzialność, a ty chyba nie znasz tego słowa. Powtarzam Ci jeszcze raz, to jest nierealne!!! Ale przyznam racje, ze w niektórych miejscach właściciel powinien sprzątać po psie, a hodowli gołębi w miastach powinni zabronić. Kiedyś uczestniczyłam w badaniach wpływu na zdrowie człowieka odchodów gołębi, tych znajdujących się na naszych parapetach...nie było to zaskakująco pozytywne badanie, ale to już inna bajka, sama dokarmiam ptaki zimą, w tym roku nawet w akcje dokarmianie zwierząt leśnych się dołączyłam...ale co tam zwierzęta i odpowiedzialność za nie i za swoje czyny, liczy się przecież tylko KASA...to przykre w dzisiejszych czasach. A i powiem jeszcze jedno, jeżdżę od wielu lat samochodem, żadnej stłuczki, żadnego mandatu, to jest odpowiedzialność, po psiaku też mogę sprzątać, po innych też, ale nie wytłumaczysz tego wszystkim. a jak Ty dbasz o czystość w swoim otoczeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
ob133 Re: Tato kupa 24.03.10, 21:53 > tylko, że za egzekwowanie tych mandatów, > czy kar o których piszesz znów zapłacą podatnicy Wszystko zależy od organizacji takiego pomysłu. Ze ściąganych kar można by zatrudnić niejednego bezrobotnego w roli takiego "egzekutora" - resztę przeznaczyć na utrzymanie czystości w mieście. Prędzej czy później ludzie by się nauczyli. Tak jak pisałem wcześniej, gdyby raz czy drugi dostali porządną karę to już za trzecim razem nikt nie ryzykowałby braku torebeczki na gówienka. Oczywiście to wymagałoby dodatków w postaci odpowiednich pojemników na coś takiego, których - przyznaję - w naszym mieście nie ma. Ale czy to rzeczywiście taka utopia? Według mnie nie. Problemem są jedynie bojaźliwi politycy bojący się radykalnych kroków. Najlepszym przykładem na poparcie tego, że właśnie tu leży problem niech będzie świeży temat czyli ustawa antynikotynowa - miała być rewolucja, a jest jak było. Ot, znowu bojaźń o głosy potencjalnych wyborców. > Jakby kary finansowe naprawdę miały taki skutek o > jakim piszesz, to skąd pijani > kierowcy??? Stać ich na mandaty??? Temat kar za wykroczenia drogowe wykracza chyba poza zakres tego wątku ale i tu sie nie zgodzę. Uważam, że kary finansowe także i w przypadku wykroczeń drogowych byłyby skuteczniejsze pod warunkiem, że byłyby wyższe. Według mnie mandaty rzędu 50, 100 czy nawet 500zł. to jest śmiech na sali. Osoby, które je otrzymują są potencjanymi zabójcami za kierownicą i kara 400-500 ma być dla nich nauczką na przyszłość? No nie żartujmy. Prawo drogowe zamiast stawać się ostrzejsze jest coraz łagodniejsze. Nawet utrata prawa do jazdy z uwagi na nazbierane punkty jest dzisiaj mało realna ponieważ wiąże się to tylko z koniecnzością ponownego "przeszkolenia". Miały być konfiskaty pojazdu za jazdę po pijanemu i co? Gdzie one są? Prawo drogowe jest u nas bardzo liberalne. W Niemczech, średni mandat za przekroczenie prędkości powyżej 50km/h to 500 euro, we Włoszech nawet 1500 euro. W Polsce jest to niecałe 100 euro. > A i powiem jeszcze jedno, jeżdżę od wielu lat > samochodem, żadnej stłuczki, żadnego mandatu ja również Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Tato kupa 25.03.10, 08:29 Masz troche racji, ale nie czarujmy się, kolejne mandaty to kolejne łapówki... "Miały być konfiskaty pojazdu za jazdę po pijanemu i co? Gdzie one są?" - zdiwiłbyś się, bo one są, ale są też "sposoby", aby łatwo takie autko odzyskać i co? kary znów dla biedniejszych? "Ze ściąganych kar można by zatrudnić niejednego bezrobotnego w roli takiego "egzekutora" - resztę przeznaczyć na utrzymanie czystości w mieście." to ja bym wolała zatrudnić takich bezrobotnych do sprzątania jednak. Zrozumiałam, że mandaty wypisywaliby strażnicy miejscy? To jest dopiero śmieszna instytucja, w której już dawno ktoś zapomniał o idei jej powstania. Wypisanie mandatu to nie tylko jego egzekucja, to cała maszyna do ściągnięcia tych pieniędzy, windykacja, sądy, komornik, a po kilku latach i tak do przedawnienia, albo umorzenia itd, wszystkie instytucje jednak publiczne, czyli utrzymywane z pieniędzy podatników. Poza tym landrynek ma racje, więcej bazdomnych psów trafi do schroniska, znów publiczna kasa itd...Zostań radnym w swoim mieście, wprowadź projekt uchwały, może przejdzie (nie przejdzie na pewno), do Ciebie też Świat należy, próbuj, na forum nic nie zwojujesz. Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, w jaki sposób Ty dbasz o to, żeby innym mieszkało się w czystości? Zbierasz papierek z chodnika i wrzucasz go do kosza na śmieci? bo ja tak robię - pytanie retoryczne, sorki. Ale i tak myślę, że każdy powinien zacząć od siebie. A swoją drogą idea wprowadzenia podatku za psy też powoli odchodzi w zapomnienie. Dlaczego, bo nikt ich nie gzekwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ob133 Re: Tato kupa 25.03.10, 10:42 > Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, w jaki sposób Ty dbasz o to, żeby innym mieszkało się w czystości? Dziwne pytanie... Robię to czego wymagają ode mnie ogólnie przyjęte, podstawowe zasady kultury czyli nie brudzę w misjcach do mnie nie należących i zawsze po sobie sprzątam. Nie uważam aby ktokolwiek miał obowiązek sprzątania po innych - należy sprzątać po sobie w przeciwnym razie popadniemy w jakieś skrajności. Z jednej strony wlaściciele psów, którzy zostawiają po sobie najohydniejsze co może być czyli odchody, a z drugiej ludzie, którzy mieliby sprzątać i za siebie i za innych ? Nie rozumiem tego pytania... Wybacz ale jestem tylko zwykłym tarnogórzaninem, który jak większość tutaj dziennie chodzi do pracy, a weekend spędza w knajpach - nie mam zamiaru bawić się w rewolucjonistę ani w świętego franciszka, a od innych wymagam jedynie PODSTAW czyli 'sprzataj coś po sobie zostawił' bo to w moim przekonaniu wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Tato kupa 25.03.10, 10:59 No i po zbędnych dywagacjach przyznałeś mi w końcu racje, wynika to troche z kontekstu rozmowy (pisanej). Ilu jest ludzi sprzątających po sobie??? Nawet jeśli jest ich wielu, to nie wiemy na pewno czy sprzątają oni po swoich pociechach, czy pupilach. Czy nie zdarzyło Ci się widzieć, jak dziecko idące z dorosłym opiekunem wyrzuca np. papierek, a dorosły nie reaguje? Mnie się często zarza takie coś widzieć. Ja też jestem tylko zwykłym człowiekiem, który sprząta po sobie, ale nie mam prawa wymagać tego od innych. A garb mi nie wyrośnie z powodu tego, że jednak schylę się na schodach, czy w tramwaju po papierek, czy woreczek, bo komuś "przypadkowo" spadł i wyrzucę go do kosza. W końcu przykład idzie z góry:-))) Cóż tylko nie wszyscy są na górze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Tato kupa 25.03.10, 13:30 www.madriguera.org/stuff/AGF.golebie.zgrozenia.choroby.pdf to wydaje mi się bardziej niebezpieczne Odpowiedz Link Zgłoś
ob133 Re: Tato kupa 25.03.10, 14:14 Tak ale przyznasz chyba, że co innego woreczek, butelka plastikowa (czy nawet szklana wyrzcona przez ciągle pojawiających się w przykładach pijaków), a co innego - mówiąc wprost - gówno. Nie wiem jak Ciebie (jak Was) ale mnie po prostu odrzuca taki widok i najprościej w świecie zbiera mi się na wymioty. Być może osoby, które mają na co dzień do czynienia z tego typu widokiem, są już przyzwyczajone - ja nie. Tak więc poza kwestią kultury osobistej (prosta zasada "sprzątaj po sobie") pozostaje jeszcze temat stricte estetyczny. Osobiście wolę już widok porozrzucanych woreczków, które można pozbierać niż widok rozkładających się odchodów. Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Tato kupa 25.03.10, 15:02 Osobiście nie przyzwyczaiłam się do widoku psich kup, tak jak wcześniej pisałam mój pies z zasady załatwia te potrzeby właśnie na takim dzikim wysypisku obok ścieku. A żeby mnie tak to nie raziło w oczy nie spaceruję po parkach i miejscach potencjalnie "zasranych" - tak profilaktycznie. "Osobiście wolę już widok porozrzucanych woreczków, które można pozbierać niż widok rozkładających się odchodów." Ani tego widoku nie lubię, ani tego. Za rozkładającymi się śmieciami na dzikich wysypiskach nie przepadam i za zielonymi....wyplutymi przez facetów na chodnikach też, a za rozkładającymi się odchodami dzieci w pampersach rozrzuconych przy śmietniku to już w ogóle. Mało tego na wymioty mi się zbiera w różnych sytuacjach, nie tylko jak widzę brudne miasto. I spróbuj nauczyć wszystkich sprzątania po sobie - powodzenia - nie uda Ci się! Czy Ty w ogóle przewijałeś kiedyś "posrane" dziecko kulkutygodniowe? To dopiero odrażające i śmierdzące i to we własnym mieszkaniu:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 24.03.10, 16:08 Nudny powoli robi się ten wątek. Autor pewnie już wydrapał kupę z podeszwy, pieskom wybaczył i znów wyruszył na spacer (po chodniku). Nie ma sensu ciągnąć tego dalej. Nic już nie wymyślimy. Nie sprowadzajmy tego forum do poziomu psiego placka:) Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Tato kupa 24.03.10, 18:49 Zapomniałeś dopisać "Przejdźcie do mojego" Moje są porywające.. Już któryś raz robisz podobny wpis kierowniku. Do ob123 w ogóle nie ustosunkowałeś się do innych postów. Nieważne co kto pisze "moje mądrości są jedynie słuszne" Nie widzę problemu psich kup, nigdy nie wdepnąłem, nie widzę kolo piaskownic, przedszkoli, ośrodkowy zdrowia, stołówek, na salach operacyjnych i w żłobkach. Problem jest sztuczny i żyje tylko wśród chronicznie nienawidzących psów i urodzonych działaczy, podsycany niekiedy przez media w okresie ogórkowym Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 24.03.10, 21:46 Niczego nie narzucam. Po prostu lubię wątków w stylu "mody na sukces". Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Tato kupa 24.03.10, 21:56 To co lubisz czy też nie lubisz nie ma tutaj żadnego znaczenia, każdy pisze co chce i w jakim wątku chce zrozumiesz to w końcu? Odpowiedz Link Zgłoś
bulczanka Re: Tato kupa 24.03.10, 21:59 A więc nie przeszkadzam. Na pewno o kupach można napisać jeszcze wiele ciekawych rzeczy. Ja wysiadam:) Kurde chyba wdepnąłem:D Odpowiedz Link Zgłoś
ob133 Re: Tato kupa 24.03.10, 22:14 > Do ob123 w ogóle nie ustosunkowałeś się do innych postów Do jakich innych ? Jedyne posty w "obronie" psich kup są od ciebie i pani matrix_30 :) Z Tobą trochę trudno dyskutować skoro myślisz kategoriami "kup nie ma z żłobkach, na salach operacyjnych więc problem nie istnieje" oraz "kupy są fajne i chwała im za to bo to nawóz i trawa jest starannie wygrabiana". Może to jakaś kupofilia ? ]Jak się domyślam również masz (lub miałeś) psa i również po nim nie sprzątasz tak więc o czym tu dyskutować? Chętnie porozmawiałbym z "obrońcą" psich kup, który jest neutralny w "sporze" bo trudno żebyś przyznawał mi rację skoro właśnie o takich jak ty rozchodzi się ten wątek. A przypisywanie mi i innym z tego wątku łatki z napisem "chronicznie nienawidzący psów" to już twoje urojenie. Ja jestem człowiekiem kochającym czystość i tyle. Nawet jak mi przez przypadek wypadnie paragon z kieszeni i zdam sobie z tego sprawę po przejściu 100 metrów to się wracam, szukam i wyrzucam do kosza. Dlaczego? Raz, że lubię porządek, a dwa że mam szacunek dla inncyh i nie czuję się panem tego świata, który może śmiecić. Natomiast coś takiego jak niesprzątnięta psia kupa to już dla mnie totalne przegięcie. Po prostu nie rozumiem co jest w głowach ludzi, którzy mają tupet zostawiać je po sobie (piszę po sobie ponieważ tylko tak można traktować ten problem; psa nie nauczysz ludzkich zasad ale skoro kupujesz psa i twój pies robi kupę to jego kupa staje się twoim problemem i tak samo jakbyś ty osobiście nasrał w parku to wymagałbym od ciebie sprzątnięcia po sobie tak samo wymagam tego od właścicieli psów). Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Tato kupa 24.03.10, 22:09 Tysiącleci wiele minęło, jak chwilka Od czasu, gdy człowiek udomowił wilka. Pies był mu obrońcą, stróżem, tropicielem, Wyrósł na równego, został przyjacielem. Teraz nikt nie wiąże go już na łańcuszku. Raz siedzi w fotelu lub śpi z państwem w łóżku. Bo łatwo się uczy i ślepia ma dobre, Raz skoczy po patyk, poćwiczy - przez obręcz. Kapcie przynieść umie i mamy wygodę. Talerze wyliże – oszczędzamy wodę. Może za to pchełki przynieść do chałupy, Jednego mu nie wolno, zrobić w domu kupy. Pytam się daremnie pana i jejmości: Czemu ogranicza się jego wolności? Dlaczego wolni ludzie, niczym wyrobnicy, Wolą psie odchody zbierać na ulicy? Tam ono jest milsze? Mniej ono tam brzydzi? Ja proszę uprzejmie, by ze mnie nie szydzić. Sam umiem lecz grzecznie zapytam: Czy parki Wyprowadzał na "spacer" słynny Noe z arki? Wyrzucał przez okienko? Więc już wiemy sami Skąd ten miły światek jest taki ...do rymu. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Tato kupa 25.03.10, 00:04 ob133 mylisz się, nie mam psa i nigdy nie miałem, lubie psy i dużo jeździłem na wystawy. Niewiele mnie interesuje co lubisz a co nie i co robisz z paragonami, to że taki jesteś nie znaczy że wszyscy mają tacy być. O piaskownicach szpitalach i stołówkach pisałem ironicznie bo problemu jak na razie z psimi odchodami nie ma ale ludzie tobie podobni dla wzmocnienia oddziaływania demagogii często piszą lub mówią że psy załatwiają się w piaskownicy gzie bawią się dzieci, równie dobrze można napisać że na stołówkach gdzie jedzą chorzy. Pisalem wyżej, że jeśli ktoś znajdzie na chodniku psie odchody niech tutaj napisze i poda adres chętnie sprawdzę, jak na razie echo, proponowałem też bulczance spacer po osiedlowych piaskownicach aby sprawę zbadać w naturze. Dodam że nigdy nie wdepnąłem na chodniku w psią kupę ani takowej na chodniku nie widziałem. Rożne ludziska mają fobie ale to da się leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Tato kupa 25.03.10, 00:37 Alojz! Gdybyś Ty mnie spytał o adres lokalu, do którego czasem wdepnę na piwko, to ja bym może napisał. Ale podawać adresy gdzie wdepnąłem w g...? No ale dobra. Raz wyjątkowo. Pomijając politykę; dwa dni temu zagapiłem się na zgrabną brunetkę na Legionów. Daję Ci słowo humoru, że klasa pierwsza i że to g...na pewno nie było takie stare, jak ci legioniści.Problem jest. Jak duży? Zależy od wielkości psa:) Odpowiedz Link Zgłoś
springena Re: Tato kupa 27.03.10, 00:39 >Nudny powoli robi się ten wątek. Autor pewnie już wydrapał kupę z >podeszwy, pieskom wybaczył i znów wyruszył na spacer (po chodniku). >Nie ma sensu ciągnąć tego dalej. Nic już nie wymyślimy. Nie >sprowadzajmy tego forum do poziomu psiego placka:) Tak autor wątku wydrapał kupe choć lekko mu nie było. Pieskom wybaczył,ale nie właścicielom piesków. Powiedzmy sobie szczerze,znakomita większość właścicieli po swoich pieskach sprzątać nie będzie i kwita.Wolą przytaczać idiotyczne argumenty w stylu np.brak koszy,ni ma torebek.WSTYD!I nie pomogą tu kary,zresztą kto ma je egzekwować?Straż miejska? oni terz mają pieski. Jak piesek wielkośći cielaczka postawi kloca na chodniku to właściciel robi dyskretny odwrót,a jak ktoś zwróci mu uwage to pies zaczyna szczekać i właściciel terz. Odpowiedz Link Zgłoś
kielonek-online Re: Tato kupa 27.03.10, 01:30 W nocy rozmyślasz o psich kupach? Napij się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Tato kupa 27.03.10, 16:54 Ale dlaczego zaraz "NA CHODNIKU" lepiej brzmi "W PIASKOWNICY" albo "PRZED WEJŚCIEM DO PRZEDSZKOLA" do jest bardziej przekonywujące. Ta gówna brać w rękę i najlepiej wstępnie je przeżuć bo znaleźli się naprawiacze świata. A dlaczego nie sprzątają ci co ustanowili podatek, który był argumentowany jako pieniądze za sprzątanie? Odpowiedz Link Zgłoś